Niebezpieczna transakcja
Lara Kos
Wydanie: I
Data premiery: 11 sierpnia 2021 r.
Liczba stron: 352
Format: 130 x 205 mm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Muza
"Życie to nie bajka.
Jeśli sama o siebie nie zadbasz, nikt tego nie zrobi za ciebie"
Marzenia i pragnienia spełniają się czasem nieoczekiwanie, ale bywa tak, że gdy już się zrealizują, nie wszystko jest takie, jak byśmy tego oczekiwali. Gdy opada iluzja, wówczas rzeczywistość bywa czasami przerażająca. Przekonała się o tym bohaterka książki „Niebezpieczna transakcja”, która chciała jedynie zasmakować nowych, ekscytujących wrażeń a otrzymała znacznie więcej.
![]() |
źr. Facebook |
Początkowo fabuła przebiega, jak typowy, gorący romans, w którym sceny erotyczne są obecne w ogromnej ilości. Można odnieść wrażenie, że nie ma w niej nic, poza seksualnymi przygodami głównej bohaterki. Pierwsza część powieści była trochę monotonna, natomiast zdecydowanie ostatnie rozdziały są bardziej wciągające, gdyż akcja nabiera tempa, mniej jest erotycznej aktywności a więcej sensacyjnych sytuacji z nagłymi zwrotami zdarzeń.
To książka, której finezję docenia się po poznaniu całości. Nie raz irytowało mnie zachowanie zarówno Sandry, jak i Tora, ale potem okazało się, że pod tą warstwą, kryje się zupełnie inna historia. Praktycznie sceny erotyczne wypełniają większą część fabuły i bohaterka nie robi nic, poza spędzaniem czasu w luksusach i różnych pozycjach seksualnych, spełniając zachcianki zarówno własne, jak i Tora.
Jednak, to, co wydawało się rajem, zaczyna przypominać dziwną sytuację i w efekcie koszmar, o jakim dziewczynie się nie śniło. Od tego momentu fabuła rozkręca się w sensacyjnym stylu z erotycznym podtekstem. Wydarzenia i związane z nimi emocje wzmacnia narracja pierwszoosobowa, co sprawia, że widzimy wszystko oczami Sandry, a więc wiemy tylko to, co ona nam opowiada.
"Niebezpieczna transakcja" to opowieść o znudzonej życiem, spragnionej seksu, energicznej kobiecie, która wpada w sidła erotycznego biznesu. Gdy poznaje Tora, od razu wytwarza się między nimi erotyczna chemia, przynajmniej tak ona uważa. Bez żadnych oporów poddaje się wszelkim działaniom mężczyzny, ulegając jego fantazjom, ale też spełniając swoje. Pani Lara Kos pokazuje tym samym wyraźnie, jak łatwo można ulec iluzji złożonej z miłych słów, odpowiedniego nastroju i naiwnie poddać się manipulacjom, jeżeli szukamy miłości i spełnienia zachcianek za wszelką cenę.
Drugą kwestią, która wyłania się z tej historii, to brutalny świat Internetu i ludzi z ogromnym zasobem gotówki. W swojej fantazji autorka pokazała wirtualną rzeczywistość, której nie bierzemy pod uwagę, korzystając z jego możliwości. Uświadamia, że wszystko można użyć do różnych celów. Internet może być źródłem informacji, inspiracji, pozytywnych doświadczeń, ale w rękach przestępców, staje się niebezpiecznym narzędziem.
To bardzo odważnie i bez zahamowania napisany debiut młodej pisarki, w którym nie wszystko jest idealne. Z pewnością potrzebne jest jeszcze popracowanie nad stylem, gdyż można dostrzec parę niedociągnięć, ale mimo to przeczytałam ją szybko i z zainteresowaniem, zwłaszcza w końcówce powieści. Autorce udało się zaskoczyć mnie finałowym rozstrzygnięciem i równie niespodziewanym rozwojem zdarzeń w epilogu, który potoczył się tak, że można spodziewać się kontynuacji tej historii.
Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:
Raczej nie planuję czytać tej książki.
OdpowiedzUsuńOstatnio głośo o tej książce. Czeka już na mojej półce.
OdpowiedzUsuńKsiążkę pozostawię miłośnikom gatunku :
OdpowiedzUsuń