niedziela, 1 marca 2015

152. - "Żywność pełna kłamstw"

Jak przemysł spożywczy świadomie rujnuje Twoje zdrowie
dr Hans-Ulrich Grimm

        

"Składniki nowoczesnego pożywienia serwowanego przez supermarkety są czystą trucizną dla mózgu."

Dr Hans-Ulrich Grimm jest ekspertem w dziedzinie odzywiania i autorem wielu bestsellerów, omawiających niebezpieczeństwa jakie kryją się w spożywanych przez nas produktach żywnosciowych. O dr Grimm pisałam przy okazji recenzji ksiązek, które ukazały się w Polsce, m.in.: "Nie jedz tego!", "Chemia w pożywieniu""Cukrowa Mafia" czy "Czarna księga karmy dla zwierząt." Znany jest z odkrywania działań znanych i wpływowych koncernów, którym głównie zależy na zyskach a nie na zdrowiu konsumentów. Swoimi odkryciami szokuje, intryguje, przeraża i zaciekawia. Jego publikacje skłaniają do bacznego przyglądania się temu co kładziemy na talerzu i zadbania o własne zdrowie. Podobnie jest w książce pt. "Żywność pełna kłamstw" 

źródło zdjęcia: www1.wdr.de
Udając się do sklepu na codzienne zakupy wkładamy do koszyka produkty zwracając przede wszystkim na ich wygląd, termin ważności czy zapach. Natomiast rzadko spoglądamy na skład produktu i analizujemy etykiety. Tymczasem możemy tam znaleźć wiele chemicznych, szkodliwych dodatków, polepszaczy smaku, barwników, sztucznych słodzików czy konserwantów. Nie zdajemy sobie sprawy, że to one są najczęściej przyczyną wielu groźnych chorób, w tym stwardenienia rozsianego, Alzheimera, Parkinsona, otyłości, raka i wielu innych. W dzisiejszych czasach rynek produktów spożywczych został opanowany przez korporacje, których interesy nie polegają na tym, by dostarczać świeżej i zdrowej żywności, a głównie takiej, która pięknie wygląda, posiada długi termin ważności i przyjemnie pachnie, a przy okazji rujnuje nasze zdrowie.

Jakie zagrożenia tkwią w pożywieniu? O tym w książce "Żywnosć pelna kłamstw".  

Ma ona podobny układ do wcześniejszych publikacji autora. Każdy rozdział zaczyna się historią, która jest wprowadzeniem w dane zagadnienie, by potem wyjaśnić dlaczego doszło do takiego wydarzenia, pokazać prowadzone badania i ujawnić zagrożenia płynące z pożywienia i działań koncernów. Wśród wielu przykładów z życia poznajemy profesora Konrada Beyreuther'a, który zajmuje się badaniem przyczyn występowania choroby Alzheimera, chłopca z Norwegii, który cierpiał na autyzm, Wolfganga Beckera z Krefeld nękany dziwnymi bólami głowy wywoływanymi glutaminianem - popularnym dodatkiem do artykułów spożywczych, Hermanna Kruse - naukowca, toksykologa , Kaethe Keutel, która zachorowała na Alzheimera i wiele innych. Wszyscy oni mają związek z epizodami, które są wprowadzeniem do omówienia konkretnego problemu lub składnika chemicznego dodawanego do artykułów spożywczych. W ten sposób dowiadujemy się jak niebezpieczny jest glutaminian, aspartam, fruktoza, cukier, lek ritalin, sztuczne barwniki, aluminium i inne. Oczywiście autor nie pozostawia tych historii bez zakończenia, gdyż w trakcie czytania dowiadujemy się w jaki sposób rozwiązały się problemy bohaterów. 

"Jedną piątą energii, którą spalamy w naszym organiźmie, zużywa mózg, chociaż wagowo to tylko 2 proc. naszego ciała. Mózg jest najdroższym organem, jeśli przeliczymy zużycie energii na kilogram wagi ciała." 

Autor omawia różne rodzaje produktów kupowane w supermarketach, które szkodzą naszemu zdrowiu. Zastanawia się dlaczego szare komórki się kurczą, jaki związek ma mleko z występowaniem autyzmu u dzieci? Jakie niebezpieczeństwa wiążą się z colą light, fanta i innymi słodkimi napojami? Dlaczego cukierki sa kolorowe i w jaki sposób chemia zawarta w pożywieniu wpływa na nasz mózg? Skąd bierze się agresja u dzieci, depresja, guzy mózgu, utraty pamięci i wiele innych schorzeń. Zagadnień jest bardzo dużo a każdy z nich przedstawiony jest w formie opowiadania przepełnionego autentycznymi historiami, wynikami badań i ciekawymi, intrygującymi odkryciami. 

Książka została napisana bezpośrednim językiem w sposób jasny, konkretny i przejrzysty. Narracyjny i obrazowy styl działa na wyobraźnię. Przeczytałam ją jak zwykle z dużym zainteresowaniem, gdyż dostarczyła mi ona wielu ciekawych informacji i potwierdziła moje obawy dotyczące wielu dodatków chemicznych.

Na końcu książki znajdziemy wykaz tego co nam szkodzi a co nas odżywia. W porządku alfabetycznym autor uszeregował nazwy komórek mózgowych, substancji odżywczych, produktów żywnościowych, chorób oraz terminów biochemicznych i biologicznych. Można się na przykład dowiedzieć, że popularny we wszelkich śmietankach, lodach czy deserach karagen jest niszczy śluzówkę jelita oraz jest odpowiedzialny za raka piersi, natomiast siarczyny obecne jako konserwanty m.in. w winach, suszonych owocach powodują astmę, stany duszności, zapalenia jelit. W skróconej formie lista dostarcza różnych ciekawostek na temat wielu popularnych produktów, które na codzień spożywamy, nieświadomie trując się w ten sposób i niszcząc zdrowie. 

"Przemysłowa produkcja artykułów spożywczych pozbawiła je wielu składników odżywczych, które są bardzo znaczące dla życia i funkcjonowania naszych mózgów. W ich miejsce wpompowano chemikalia, które tym organom szkodzą." 

Dr Hans-Ulrich Grimm udowadnia, że często nasze dolegliwości mają swoje źródło właśnie w odżywianiu się. Jego argumenty, liczne przykłady i badania sprawiają, że zaczynamy uważniej przyglądać się temu co jemy. Jedzenie jest niezbędnym elementem naszego życia i ważnym czynnikiem naszego zdrowia. Od jakości tego co spożywamy zależy nas rozwój, kondycja i samopoczucie. Uświadomienie sobie co zawierają nasze codzienne zakupy jest pierwszym krokiem do zdrowia. Dlatego idąc do sklepu na kolejne zakupy, przyglądajmy się etykietom i wybierajmy mądrze. Nasz mózg i nasz organizm będą nam wdzięczne!

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: 1
Rok wydania zagranicznego: 2011
Rok wydania polskiego: 2015
Ilość stron: 320
Format: 14,5x20,5 cm
Oprawa: Miękka
Redakcja: Natalia Paszko
Tłumaczenie: Katarzyna Jurczak
Tytuł oryginalny: Die Ernährungslüge: Wie uns die Lebensmittelindustrie um den Verstand bringt

2 komentarze:

  1. Koniecznie muszę przeczytać tę książkę. Pewnie zszokuje mnie podobnie, jak ta o karmach dla zwierząt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Można się na pewno złapać za głowę!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Anonimowe wpisy o charakterze spamu, będą usuwane. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)