Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Bester. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Bester. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 sierpnia 2026

[141/26] - 2079.: "Belmond i Adams" Tom II - "Siedem dni"


„Siedem dni”
Seria: Belmont i Adams
Tom drugi
Katarzyna Bester

„Każdy złoczyńca popełnia w końcu błąd”

Rozstając się z bohaterami książki „Ósma ofiara” wyraziłam w mojej recenzji chęć ponownego ich spotkania. I oto, po kilku miesiącach pojawił się drugi tom z ich udziałem, pod tytułem: „Siedem dni”, w którym także znaczenie ma cyfra – tym razem siedem.

Po wydarzeniach z listopadowego śledztwa zarówno Harry Belmont, jak i Faith Adams próbują wrócić do normalności. Harry, zmęczony tym, czego doświadczył, wycofuje się do swojego leśnego azylu, natomiast Faith nie zamierza zwalniać tempa i nadal zajmuje się tropieniem przestępców. U jej boku pojawił się nowy partner zawodowy – Landon Sharp, z którym przyjdzie jej zmierzyć się z kolejną zagadką kryminalną. Los szybko jednak sprawia, że drogi Harry'ego i Faith ponownie się łączą.

Podczas jednego z deszczowych dni Faith, jadąc na miejsce zbrodni, staje się świadkiem wypadku, w którym ginie młody dziennikarz radiowy. Jego śmierć początkowo wygląda na nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale szybko pojawiają się pytania, czy rzeczywiście nim była. Tym bardziej że ofiara zasłynęła z bezkompromisowej krytyki policji, a szczególnie samego Harry'ego Belmonta.

Harry, chcąc wyjaśnić okoliczności śmierci dziennikarza i oczyścić swoje imię, wraca do wydziału zabójstw. Wspólnie z Faith oraz jej nowym partnerem, Landonem Sharpem, rozpoczyna śledztwo, które z każdym krokiem staje się coraz bardziej niepokojące.

Początkowo każde z nich ma do rozwiązania własną sprawę i nic nie wskazuje na to, by obie zagadki miały ze sobą coś wspólnego. Z czasem okazuje się jednak, że łączy je znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Faith, chcąc nie chcąc, musi więc ponownie współpracować z Harrym, choć nie jest tym szczególnie zachwycona. Młoda policjantka jest ambitna, uparta i ma silny charakter, dzięki czemu nie poddaje się łatwo i konsekwentnie dąży do celu. Harry natomiast od zawsze najlepiej czuł się w pojedynkę. Niechętnie dopuszcza innych do swoich śledztw i zdecydowanie woli działać po swojemu. Ich współpraca zapowiada się więc naprawdę ciekawie, zwłaszcza że oboje mają zupełnie inne podejście do prowadzenia śledztwa.

Uwielbiam styl pani Katarzyny Bester, niezależnie od tego, czy spod jej pióra wychodzą płomienne romanse, powieści obyczajowe czy kryminały, czego przykładem jest seria z Harrym Belmontem i Faith Adams. Autorka bardzo dobrze połączyła tutaj kryminalną zagadkę z relacjami między bohaterami. Obserwowanie Harry'ego i Faith podczas wspólnego śledztwa sprawiało mi dużą przyjemność, szczególnie że każde z nich jest zupełnie inne. Ich charaktery często się ścierają, ale jednocześnie właśnie te różnice sprawiają, że dobrze się uzupełniają. Nie zabrakło również Landona, który wnosi do tej historii własną energię i jest ciekawym uzupełnieniem zespołu.

Sama zagadka kryminalna od początku wzbudza ciekawość, a kolejne informacje sprawiają, że coraz trudniej przewidzieć, dokąd autorka prowadzi czytelnika. Im więcej Faith i Harry odkrywają, tym więcej pojawia się pytań. Do tego dochodzą kolejne ofiary i świadomość, że mają bardzo mało czasu, aby powstrzymać mordercę. Tytułowe siedem dni okazują się ważnym wyznacznikiem w śledztwie, w którym czas odgrywa ogromną rolę, a każda kolejna doba może przynieść następną ofiarę. To sprawia, że napięcie stopniowo rośnie, a ja z zainteresowaniem śledziłam poczynania bohaterów, próbując razem z nimi odkryć, kto stoi za tymi zbrodniami.

Pani Katarzyna Bester nie ułatwia nam zadania w próbie odkrycia mordercy. Zastosowała bowiem narrację naprzemienną Harry’ego i Faith, tak jak to miało miejsce w pierwszym tomie serii, więc znamy ich punkt widzenia. Oparła fabułę o śledztwo prowadzone przez tę dwójkę bohaterów, dając nam możliwość wysnuwania własnych wniosków i uczestniczenia w poszukiwaniu sprawcy. Autorka umiejętnie podsuwa nam kolejne informacje, ale nie zdradza zbyt wiele, dzięki czemu cały czas możemy próbować połączyć poszczególne elementy układanki. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ pojawiające się tropy nie zawsze prowadzą w kierunku, którego moglibyśmy się spodziewać. Dzięki temu trudno odłożyć książkę, ponieważ cały czas chce się wiedzieć, co wydarzy się dalej i kto tak naprawdę stoi za tymi brutalnymi zbrodniami.

Powieść „Siedem dni” to zatem nie tylko kolejna sprawa Harry'ego i Faith, ale również wyścig z czasem, w którym każda kolejna godzina może mieć ogromne znaczenie. Tytułowa siódemka sugeruje, że seria będzie rozwijać się wokół kolejnych cyfr, którym autorka nadaje szczególne znaczenie. Patrząc na kolejność, mogę przypuszczać, że będzie to sześć, ale na potwierdzenie tej teorii będę musiała poczekać do kolejnego tomu, który – mam nadzieję – ukaże się szybko.

Recenzja tomu I "Ósma ofiara"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 


Wydanie: I
Data premiery: 20.05.2026r.
Ilość stron: 350
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-577-5
Wydawca: Zaczytani
Moja ocena: 6/6


piątek, 13 marca 2026

[47/26] - 1985.: " To są jakieś jaja" Tom III


"To są jakieś jaja"
Seria: Faceci są beznadziejni”
Tom trzeci
Katarzyna Bester

„Życie potrafi zaskoczyć”

Powyższy cytat idealnie pasuje do książki „To są jakieś jaja”. Czasami wydaje nam się, że zamknęliśmy już pewien rozdział w życiu. Zostawiliśmy za sobą ludzi, wspomnienia i emocje, które kiedyś były dla nas ważne. Los jednak bywa przewrotny i potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Niewyjaśnione sprawy mają bowiem to do siebie, że lubią wracać, a drugie szanse pojawiają się często wtedy, gdy wcale ich nie planujemy. Właśnie o takich spotkaniach z przeszłością, o uczuciach, których nie da się tak łatwo uciszyć, oraz o przyjaźni, która pomaga przetrwać największy emocjonalny chaos, opowiada najnowsza powieść Katarzyny Bester.


Trzecia odsłona historii o przyjaciółkach, które czytelnicy poznali w powieści „Chętnie przyjmę oświadczyny”, której bohaterka była Mallory, a w drugiej odsłonie pt.: „Faceci są beznadziejni” poznaliśmy Susan. Trzecia z tej trójki kobiet to June, której historia biegnie w tle, więc spodziewałam się kolejnej części, która przybliży tę postać. Jednak pani Katarzyna Bester zrobiła mi niespodziankę, czyniąc Emily Larsen postacią wiodącą w powieści „To są jakieś jaja”. Tytuł od razu wskazuje na humorystyczny ton fabuły i faktycznie nadaje on lekki ton opowiadanej historii. Ponownie zabiera nas w świat pełen humoru, emocji i relacji, które bywają równie skomplikowane co zabawne. 

Choć książki Katarzyny Bester nie są formalnie oznaczone jako seria i każdą z nich można czytać oddzielnie, znajomość wcześniejszych części sprawia, że spotkanie z bohaterkami staje się jeszcze przyjemniejsze. Autorka nie nadała jakiejś jednej nazwy dla tej serii, ale doskonale pasuje do niej tytuł "Faceci są beznadziejni", bo bohaterki takie czasami mają wrażenie. Jednak nie zawsze to przekonanie ma pokrycie w rzeczywistości, bo wiele nieporozumień wynika z niedopowiedzeń, pochopnych ocen i błędów popełnianych przez obie strony.


Emily Larsen pojawiła się w drugim tomie trylogii jako obiecująca autorka romansów. Teraz jest już znaną pisarką, której pierwsza książki ukazała się półtora roku temu. Wówczas miała narzeczonego Granta Donovana i plany na ich wspólną przyszłość. Teraz, gdy ją poznajemy po tych planach nic nie pozostało, a ona postanawia leczyć złamane serce w Macedonii, a dokładniej w malowniczej Ochrydzie, miasteczku położone nad pięknym jeziorem, które zachwyca spokojem, kojącymi widokami i południowym klimatem. Emily wierzy, że to właśnie tam odzyska równowagę, spokój i przede wszystkim dystans do wszystkiego, co wydarzyło się w jej życiu uczuciowym. Ma być to czas tylko dla niej — bez dramatów, bez byłego narzeczonego i bez kolejnych emocjonalnych komplikacji.

Jak łatwo się domyślić, rzeczywistość szybko weryfikuje te plany.

W Ochrydzie niespodziewanie pojawia się były narzeczony Emily, którego miała nadzieję już nigdy nie spotkać. Jego obecność całkowicie burzy wizję spokojnego wyjazdu. Niewyjaśnione sprawy z przeszłości, napięcie, które wciąż unosi się między bohaterami, tajemnicze zachowania Granta oraz fakt, że muszą przebywać blisko siebie, sprawiają, że emocje szybko wracają ze zdwojoną siłą. Emily, zamiast odpoczywać i układać życie na nowo, zaczyna prowadzić własne śledztwo, próbując odkryć, dlaczego Grant pojawił się właśnie tutaj i jakie sekrety może przed nią ukrywać. Zaalarmowane o tym wszystkim przyjaciółki Mallory, Susan i June niezwłocznie lądują w Macedonii, by wesprzeć Emily w jej perypetiach i pomóc odkryć, co skrywa Grant. 

Ich obecność wprowadza do historii sporą dawkę chaosu, energii i charakterystycznego humoru. Spokojny urlop zamienia się w serię zabawnych, czasem absurdalnych sytuacji, które pokazują, że z taką ekipą nie da się długo utrzymać powagi. Jednocześnie to właśnie relacje między bohaterkami stanowią emocjonalny fundament powieści. Ich wsparcie, lojalność i szczerość przypominają, jak ważną rolę w życiu odgrywają przyjaźnie, szczególnie w momentach życiowych kryzysów. To właśnie ich przyjaźń, temperament i wzajemne wsparcie są bowiem jednym z najmocniejszych elementów całej historii.

Styl autorki pozostaje lekki, dynamiczny i pełen humoru. Dialogi są naturalne, często zabawne, a bohaterowie mają wyraźnie zarysowane charaktery. Pani Bester dobrze balansuje między komedią obyczajową a historią o emocjach i relacjach. Dzięki temu powieść nie jest jedynie lekką historią romantyczną, ale także opowieścią o radzeniu sobie z rozczarowaniem, o próbie zamknięcia przeszłości i o tym, że czasem uczucia wracają wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy.


Jednym z dużych atutów książki jest także miejsce akcji. Katarzyna Bester z dużą swobodą i wyczuciem buduje atmosferę Macedonii. Opisy Ochrydy, jeziora, wąskich uliczek i lokalnych smaków sprawiają, że czytelnik może niemal poczuć wakacyjny klimat tej historii. Autorka nie przesadza z długimi opisami, ale potrafi stworzyć tło, które działa na wyobraźnię i sprawia, że cała opowieść nabiera lekkości oraz letniego charakteru. To jedna z tych książek, które czyta się z poczuciem, jakby samemu było się na urlopie razem z bohaterami.

Elementem, który momentami nieco mnie dystansował wobec bohaterek, był sposób, w jaki autorka przedstawia ich podejście do relacji z mężczyznami. Dziewczyny bywają bardzo bezpośrednie, czasem nawet zbyt wulgarne w języku i zachowaniu. Ich podejście do związków i seksu jest niezwykle swobodne, a momentami można odnieść wrażenie, że traktują mężczyzn z podobną lekkością, z jaką stereotypowo robią to niektórzy mężczyźni wobec kobiet. Przez to chwilami sprawiają wrażenie mniej subtelnych i mniej kobiecych, niż mogłyby być, choć jednocześnie rozumiem, że taki sposób kreowania bohaterek ma podkreślać ich niezależność i temperament.

Trzecia część serii „To są jakieś jaja” to ciepła, lekka, romantyczna i bardzo przyjemna historia o przyjaźni, drugich szansach i uczuciach, przed którymi nie da się uciec, nawet jeśli spróbujemy zmienić kraj, otoczenie i zacząć wszystko od nowa.


Recenzja tomu II "Faceci są beznadziejni"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 11.02. 2026
Ilość stron: 312
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-339-9
Wydawca: Amare
Moja ocena: 5/6


czwartek, 8 stycznia 2026

[06/26] - 1944.: "Belmond i Adams" Tom I "Ósma ofiara"


"Ósma ofiara"
"Belmond i Adams"
Tom pierwszy
Katarzyna Bester

„pośpiech nie wnosi niczego dobrego. 
Jest tylko ułudą, że się nad czymś panuje.”

Niektórzy autorzy lubią zaskakiwać swoich czytelników, wychodząc poza swoją strefę gatunku literackiego, z którego są najbardziej znani. Wymaga to z pewnością dużej odwagi, ponieważ zmiana konwencji wiąże się z koniecznością zmierzenia się z nowymi oczekiwaniami odbiorców. Katarzyna Bester, dotychczas znana z powieści romantycznych, w książce "Ósma ofiara" proponuje nam kryminał, pokazując zupełnie inną odsłonę swojej twórczości.


Akcja powieści rozpoczyna się o świcie nad rzeką Hudson, gdzie zostają odnalezione zwłoki kobiety. Szybko okazuje się, że nie utonęła, a okoliczności jej śmierci mogą mieć związek z serią brutalnych zbrodni sprzed trzech lat. Śledztwo trafia w ręce detektyw Faith Adams, która z polecenia przełożonego zostaje wysłana do Harry’ego Belmonta, byłego policjanta prowadzącego przed laty sprawę seryjnego mordercy kobiet. Nierozwiązana sprawa oraz tragedia, do której wówczas doszło, sprawiły, że Belmont wycofał się z pracy w policji i od dwóch lat prowadzi samotne życie w chacie na odludziu. Izolacja, w jakiej funkcjonuje, jest wyraźnym sygnałem jego wewnętrznego rozbicia i nieprzepracowanej traumy. 

Pierwsze spotkanie z Faith dalekie jest od uprzejmości, bo mężczyzna wykazuje wobec niej niechęć i nie ma zamiaru wracać do bolesnej przeszłości. Traktuje młodą policjantkę gburowato, próbując zniechęcić ją do dalszej współpracy. Ich relacja od początku oparta jest na napięciu, nieufności i zderzeniu dwóch odmiennych doświadczeń zawodowych. Jak można się domyślić, Harry zmienia decyzję i pojawia się na komisariacie - ku zaskoczeniu wszystkich.


Pani Katarzyna Bester pokazuje, że dobrze czuje się nie tylko w romansach, lecz także w kryminalnych opowieściach. Umiejętnie komplikuje prowadzone śledztwo, stopniowo odsłaniając kolejne tropy i mylnie naprowadzając nas na fałszywe kroki. Sprawnie buduje atmosferę zagrożenia, w której morderca pozostaje w cieniu, a każda nowa informacja rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Motywy zbrodni długo pozostają niejasne, a pozorny brak powiązań między ofiarami potęguje poczucie chaosu i niepewności.

Dużą rolę odgrywa również osobowość bohaterów. Faith Adams to postać ambitna i zdeterminowana, ale jednocześnie świadoma własnych ograniczeń. Z kolei Harry Belmont jawi się jako człowiek złamany przez przeszłość, lecz wciąż dysponujący imponującą intuicją śledczą. Ich współpraca rozwija się powoli i w sposób wiarygodny, ale nie poprzez nagłe porozumienie, lecz stopniowe przełamywanie wzajemnej rezerwy. Fascynacja, która zaczyna się między nimi rodzić, ma charakter czysto zawodowy i opiera się na szacunku do kompetencji drugiej osoby i umiejętności wiązania ze sobą faktów. 


Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, więc  naprzemiennie poznajemy punkt widzenia Harry’ego i Faith. Taki zabieg pozwala lepiej zrozumieć motywacje bohaterów oraz ich sposób myślenia, a jednocześnie zwiększa dynamikę opowieści. Retrospekcje związane z wydarzeniami sprzed trzech lat oraz ponowne analizy dawnych akt śledztwa stopniowo odsłaniają dramatyczne kulisy wcześniejszych niepowodzeń policji.  Dzięki temu fabuła zyskuje dodatkową wartość, a przeszłość i teraźniejszość przenikają się, wpływając na decyzje podejmowane przez bohaterów.

Istotną rolę w powieści odgrywa także miejsce akcji, jakim jest Nowy Jork, a zwłaszcza okolice rzeki Hudson. Nie stanowią jedynie tła wydarzeń, lecz współtworzą mroczny klimat historii. Woda staje się symbolicznym miejscem ukrywania tajemnic i śladów zbrodni, a jednocześnie nośnikiem lęku przed tym, co może zostać z niej wyłowione.


"Ósma ofiara" to kryminał, w którym stajemy się aktywnym uczestnikiem śledztwa. Razem z bohaterami analizujemy fakty, łączymy tropy i próbujemy przewidzieć kolejne ruchy mordercy. Autorka umiejętnie dawkuje napięcie, nie pozwalając na chwilę wytchnienia, a jednocześnie pozostawia przestrzeń na refleksję nad konsekwencjami nierozliczonej przeszłości. Łączy dynamiczną intrygę z warstwą psychologiczną, udowadniając, że potrafi sprawnie operować napięciem, budować wielowymiarowych bohaterów i prowadzić fabułę w sposób angażujący od pierwszych stron aż do ekspresyjnego, zaskakującego finału. 

Duet młodej, ambitnej policjantki i doświadczonego, nie tylko zawodowo, ale przez życie detektywa  to doskonały materiał na pasjonującą serię z ich udziałem. Pozostawiają po sobie wrażenie, że razem mogą rozwiązać każdy problem i każdą zagadkę kryminalną, a przy tym być dla siebie świetnymi przyjaciółmi. To właśnie w tym połączeniu profesjonalizmu, wzajemnego szacunku i stopniowo rozwijającej się przyjaźni tkwi największa siła powieści, co sprawia, że chętnie jeszcze przebywałabym w ich towarzystwie w innych powieściach pani Bester, dla której zmiana gatunku okazała się odżywcza, świeża ale też dobrze przemyślaną decyzją pisarską.  



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 15.10.2025r.
Ilość stron: 388
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-023-7
Wydawca: Zaczytani
Moja ocena: 6/6


wtorek, 11 marca 2025

[44/25] -1757. - "Faceci są beznadziejni” Tom II


„Faceci są beznadziejni”
Tom drugi
Katarzyna Bester


„Zaskakujące, ja drobny incydent potrafi zmienić nasze nastawienie.”

Nigdy nie mów: Nigdy. 
To stwierdzenie doskonale pasuje do bohaterki książki „Faceci są beznadziejni”, gdyż Susan Brown jest zatwardziałą singielką i jest przekonana, że nigdy nie wyjdzie za mąż, ani też nigdy nie będzie planować jakichś dłuższych związków, bo po prostu uważa, że… faceci są beznadziejni i nadają się jedynie do sprawiania przyjemności kobietom. Do niedawna to zdanie podzielała jej przyjaciółka Mallory Fox, która była bohaterką powieści pt. „Chętnie przyjmę oświadczyny”, pierwszej części dylogii. Ona także myślała podobnie, jak przyjaciółka i prowadziła podobne życie jak ona, czyli bardzo rozrywkowe, erotycznie wyzwolone i niezależne.

Z trzech przyjaciółek, które poznaliśmy w tomie pierwszym, tylko Susan wciąż prowadzi takie życie i wydaje się, że ono spełnia jej oczekiwania, bo przecież robi to, co chce i nie ma potrzeby, by obok był ktoś na stałe. Dostrzega jednak, że zarówno June, jak i Mallory mają coraz mniej czasu dla niej, bo lubią spędzać czas ze swoimi mężczyznami. Jednorazowe przygody często kończą się wyznawaniem uczuć, a to dla Susan oznacza koniec takiej niezobowiązującej relacji. Jakby było mało zmartwień, to okazuje się, że do sąsiedniego mieszkania wprowadził się pewien przystojny blondyn, który nie dość, że ma hałaśliwego psa, nie potrafi parkować i w ogóle jest irytujący, to jeszcze od rana uruchamia głośną wiertarkę.


Świetnie bawiłam się zarówno przy pierwszej, jak i drugiej części. Tu muszę zaznaczyć, że MOŻNA JE CZYTAĆ NIEZALEŻNIE, chociaż niektóre wątki nawiązują do wcześniejszych wydarzeń, ale główny motyw związany z Susan, jest od początku do końca odrębną historią. Jej tytuł sugeruje lekkie, dowcipne podejście do tematu relacji damsko-męskich. a w trakcie poznawania historii Susan, wyłania się jej erotyczny charakter. Nie jest on jednak wulgarny, czy odstręczający element, bo wszelkie scenki, których w sumie jest niewiele są ujęte w nierażący sposób, ale też rozmowy na ten temat są podane z humorem i lekkością.

Narracja jest prowadzona tylko ze strony Susan, która relacjonuje nam wszystko tak, jakby robiła to stojąc lub siedząc obok nas. Jej sposób wypowiedzi ma charakter prosty, nieco wulgarny i najczęściej wyraża w tym bezpośrednim stylu swoje potrzeby seksualne. Wokół tego krążą jej myśli i życie, bo seks stanowi w nim ważny element.

Od pierwszych stron autorka przyciąga uwagę tworząc bohaterki odważne i bezpruderyjne, odwracając tradycyjne role, które często pojawiają się w romansach. Zamiast mężczyzn, to kobiety przejmują cechy stereotypowo przypisywane płci przeciwnej i traktują relacje bardziej powierzchownie, unikają zaangażowania i skupiają się na własnych potrzebach. To ciekawe podejście, gdyż z reguły to panowie w romansach mają takie charaktery i traktują kobiety przedmiotowo. Tutaj role się odwracają, ale w przypadku kobiet nie zawsze wychodzi to im na dobre, gdyż w naszym polskim, konserwatywnym społeczeństwie takie zachowania są piętnowane. 

Taka postawa, jaką przedstawia Katarzyna Bester w swojej książce, może być odbierana jako kontrowersyjna, bo konfrontuje stereotypy i przełamuje utarte schematy myślenia. Ten wątek dodaje fabule pikanterii, wprowadza ciekawe, intrygujące tło do wydarzeń, ale jednocześnie, wbrew pozorom, scen erotycznych nie ma zbyt dużo. Jest też okazją do zastanowienia się nad równością w związkach oraz takich samych postaw  u obu płci. Powstaje chociażby pytanie o to, czy takie zachowanie kobiet, jakie prezentuje Susan i do niedawna Mallory, jest akceptowalne i czy wpisuje się ono w ramy równouprawnienia. W ten sposób autorka skłania do refleksji nad tym, jak postrzegamy i oceniamy kobiece wybory i być może dlatego akcja osadzona została w Nowym Jorku, a nie w Polsce, która pod tym względem wydaje się bardziej konserwatywna i sztywna.

„Faceci są beznadziejni” to historia, w której prośba o cukier skierowana do sąsiada  nabiera zupełnie innego znaczenia. Już samym tytułem sugeruje, że jest to komedia romantyczna, a to sugeruje, że będzie dowcipnie, odważnie i lekko. I tak faktycznie jest, bo autorka podchodzi do relacji damsko – męskich z humorem i bezpruderyjnie. 

Pani Bester pokazała, że świetnie radzi sobie zarówno w delikatnych romansach, jak i tych z erotycznym klimatem. Napisała powieść pełną humoru, emocji i sytuacji, które mogą wywołać zarówno uśmiech, jak i refleksję. Opowiada w nich o potrzebie miłości, tworzeniu trwałych związków na niej opartych, bo takie podejście jak u bohaterki książki ma krótki termin ważności. Prędzej lub później strzała Amora skutecznie trafia prosto w serce, a wówczas bohaterki dostrzegają jak w piękny sposób zmienia się życie. To pokazuje, że życie jest nie tylko pasmem problemów, wyzwań, zadań do wypełnienia, ale przede wszystkim  jest polem do czerpania z niego przyjemności i satysfakcji. Zwłaszcza, gdy mamy ukochaną osobę u swego boku.


Recenzja tomu III "To są jakieś jaja"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem



Wydanie: I
Data premiery: 29.01.2025
Ilość stron: 304
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8373-471-2
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6


sobota, 8 marca 2025

[42/25] -1755. - "Chętnie przyjmę oświadczyny" - Tom I


„Chętnie przyjmę oświadczyny”
cykl: Faceci są beznadziejni
Tom pierwszy
Katarzyna Bester

„Coś, co na początku lekko cię uwiera, 
urośnie z czasem do rangi wielkiego problemu.”

Na przestrzeni wielu lat mentalność ludzi bardzo się zmieniła, jeżeli chodzi o rolę kobiet w życiu. Jeszcze nie tak dawno jednym z głównych marzeń kobiet było dobrze wyjść za mąż. W dzisiejszych czasach priorytety się są zupełnie inne, a przykładem tego jest bohaterka książki „Chętnie przyjmę oświadczyny”, która reprezentuje tę część kobiet, którym nie spieszy się do zamążpójścia.

Mallory, Susan i Jude to trzy przyjaciółki często się często spotykają, imprezują, ale tylko dwie z nich ciągle są singielkami. June od czterech lat ma obok siebie ukochanego Adama i nie wyobraża sobie bez niego życia.

Tak się złożyło, że zanim przeczytałam "Chętnie przyjmę oświadczyny", najpierw poznałam książkę "Faceci są beznadziejni”, a wszystko dlatego, że nie wiedziałam, że te dwie powieści należą do tego samego cyklu. Tytuł drugiego tomu doskonale nadaje się też, jako nazwa całej dylogii, bo wokół tego tematu kręcą się  obie części.  Koniecznie chciałam  poznać historię Mallory, dlatego sięgnęłam po pierwszy tom. Każda z tych historii tworzy osobną całość. Łączą je tylko bohaterki, o których jest ta opowieść. Znam, zatem już także losy Susan, która ma podobne podejście do życia i związków, jak Mallory, a więc też nie jest zainteresowana budowaniem dłuższych relacji.


"Chętnie przyjmę oświadczyny" to opowieść o Mallory Fox, której w ogóle nieśpieszno w małżeńskie łoże, mimo że ma już a sobą 28 wiosen. Z tym, że łoże, jak najbardziej ją interesuje, ale tylko jako miejsce do erotycznych igraszek z mężczyznami, których ona traktuje bez zaangażowania i jednorazowo. To jednak się zmienia na jednym z obiadków u majętnej babci, na której jest też znienawidzona kuzynka Melanie. Sędziwa nestorka rodziny oświadcza, że zapisze swój pokaźny majątek tej z nich, która szybciej wyjdzie za mąż w ciągu najbliższych dwóch lat. To nie jedyny warunek. Drugi jest trudny do wykonania, bo małżeństwo ma trwać co najmniej siedem lat. Mallory nie jest typem materialistki, więc nie zależy jej na spadku. Machiną, która uruchamia wyścig jest nienawiść. I tak przez większą część książki towarzyszymy bohaterce w jej próbach znalezienia odpowiedniego kandydata na męża. Bo, jak mówi przysłowie: „Tego kwiatu jest pół światu „ i Mallory nie ma problemów z zawieraniem znajomości, ale wciąż każdy kolejny poznany facet ją rozczarowuje. Wychodzi z niej natura nimfomanki i najchętniej uprawiałaby z nimi seks, ale i pod tym względem polowanie jest bez sukcesów. I tak ganiając za ewentualnymi przyszłymi mężami, Mallory o mały włos nie przeoczyłaby tego, kto jest najlepszą nagrodą na mecie wyścigu.


Nieźle się bawiłam podczas czytania o przygodach Mallory, która jest kobietą wyzwoloną, swobodnie podchodzącą do seksu, uważając, że ma do niego takie samo prawo, jak mężczyźni i na takich samych zasadach. Jednak wyraźnie jest widoczne, że nie jest tak do końca, gdyż wciąż kobiety eksponujące swoje potrzeby i im ulegające bez zobowiązań, są postrzegane jednoznacznie i zupełnie inaczej, niż mężczyzna, który wciąż zmienia obiekty swoich zainteresowań pod kątem erotycznym. Męski świat zupełnie inaczej podchodzi do tego rodzaju kobiet. I ogólnie społecznie są one piętnowane. Wyobraźcie sobie taką osobę w swoim środowisku. Na pewno miałaby odpowiednią łatkę. Być może dlatego miejscem akcji jest Nowy Jork, gdzie łatwiej być jedną z osób licznego tłumu jego mieszkańców.

„Chętnie przyjmę oświadczyny” to komedia romantyczna z wieloma zabawnymi sytuacjami, dialogami podszytymi humorem, ale też bezpośrednim podejściem do relacji damsko-męskich. Fabuła jest dosyć dynamiczna, obfitująca w liczne interakcje międzyludzkie, bardziej lub mniej udane i pod tym względem jest to nietypowa historia. Można też zauważyć pewne schematy, ale zostały one pokazane w zupełnie inny sposób, więc nie są nudne. W barwnych słowach, także delikatnych wulgaryzmach autorka oddaje doskonale charakter bohaterki, której życie toczy się między nudną pracą w kasie biletowej nowojorskiego teatru, a imprezami z przyjaciółkami i oczywiście jednorazowymi przygodami z nowo poznanymi przystojniakami. Dłuższa posucha pod tym względem nie jest mile widziana. Zanim znajdzie tego jedynego, przytrafiają się jej różne perypetie, które nie raz wywoływały u mnie wesołość. To bardzo dobra powieść, pozwalająca odstresować się po całym dniu pełnym wydarzeń i zanurzyć się w świat singielki, by spojrzeć na świat jej oczami.

Pani Katarzyna Bester po raz kolejny mnie nie zawiodła, dostarczając lekką, romantyczną, podszytą erotyzmem opowieść o przyjaźni, poszukiwaniu szczęścia i w efekcie miłości, która prędzej lub później pojawia się nawet tam, gdzie nikt w nią nie wierzy.

Recenzja tomu II "Faceci są beznadziejni"

Recenzja tomu III "To są jakieś jaja"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 



Wydanie: I
Data premiery: 08.02. 2024
Ilość stron: 320
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-932-6
Wydawnictwo: Amare

Moja ocena: 6/6


piątek, 13 grudnia 2024

[184./24]. 1699. - "Nie wierzę w Mikołaja"


"Nie wierzę w Mikołaja"
Katarzyna Bester

„Każdy powinien móc wieść żywot po swojemu”

Każdy ma marzenia, które chciałby spełnić, a takim czasem, gdy tego szczególnie oczekujemy są święta Bożego Narodzenia. Wielu z nas doskonale wie, że prezentów nie przynosi Mikołaj, ale mimo to lubi czuć tę szczególną magię, gdy nasze życzenia są w cudowny sposób zrealizowane. Są jednak tacy, jak bohaterka książki „Nie wierzę w Mikołaja”, która okazuje to dosadnie i wprost, że czas świąt nie jest dla niej jakimś szczególnym okresem.

Pola Trojanowska ma 32 lata i już dawno przestała wierzyć w starszego pana z siwą brodą rozdającego wszystkim wyśnione prezenty. Jej czas wypełniony jest pracą w bibliotece i czasem spędzanym w swoim towarzystwie, rodziną lub z przyjaciółką. Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc przyjaciółka namawia ją do spisania listy życzeń do Św. Mikołaja, gdy akurat siedzą w jednej z ulubionych kawiarenek. Oczywiście Pola nie jest entuzjastycznie do tego pomysłu nastawiona, ale dla świętego spokoju pisze list do Mikołaja na… serwetce, którą zgniecioną pozostawia na stoliku.

Tego samego dnia do tej samej kawiarni przychodzi Karol Bachman, który przyjechał do swojej mamy mieszkającej w rodzinnym Rzeszowie po rozwodzie z jego ojcem. Przypadek, a może nie przypadek, sprawia że Karol siada przy tym samym stoliku, który niedawno zajmowała Pola i Matylda. Dostrzega zgniecioną serwetkę z wypisanymi życzeniami i postanawia zrobić dobry uczynek.


Po raz szósty sięgnęłam po powieść autorstwa książki Katarzyny Bester, po tym jak ujęła mnie swoimi wcześniejszymi powieściami takimi jak: ”Mam coś Twojego”, "Spacer w deszczu", „Romans pod choinkę”, „Minęła godzina dwudziesta druga” i „American Dream”. Nie mogło więc zabraknąć świątecznej propozycji od tej pisarski i tak oto miałam okazję poznać jej najnowszą opowieść. Nie jest to do końca i w pełni typowo świąteczna historia, pomimo że dzieje się w okresie przedświątecznym. Okładka sugeruje coś romantycznego i słodkiego, ale w efekcie fabuła nie skupia się tylko i wyłącznie na świętach i atmosferze wokół nich, ale na problemach dwóch głównych postaci. Pod tą przykrywką poznajemy ich dylematy, przekonania, pragnienia i przemyślenia. Jest to możliwie, gdyż narracja toczy się dwutorowo, ukazując wydarzenia z dwóch różnych perspektyw.


„Nie wierzę w Mikołaja” to opowieść o codziennym życiu pewnej bibliotekarki i o bogatym mężczyźnie, który bawi się w świętego Mikołaja. Oboje są dorośli, ale nie miałam tego poczucia, bo ich zachowanie przypominało raczej zachowanie trochę młodszych ludzi, a nie dojrzałych osób. Karol, pomimo że ma już 40 lat, nadal jest zależny od humorów ojca, więc ich relacje nie są najlepsze, raczej mają charakter biznesowy. Święta są dla niego wyjątkowym, magicznym czasem, ale święta z obecną rodziną ojca przyprawiają go o zawrót głowy, wiec wyjeżdża do swojej mamy, do Rzeszowa. Karol ogólnie nie wzbudzał we mnie negatywnych emocji, raczej sprawiał sympatyczne wrażenie, ale czasami irytowało mnie, że jest mało zdecydowany i wyrazisty. Mimo tego polubiłam go najbardziej, ze wszystkich postaci, jakie pojawiają się w tej powieści.

Natomiast nie potrafiłam obdarzyć sympatią Poli, która zraziła mnie do siebie sposobem bycia, opryskliwością i wulgaryzmami. Nie mam nic przeciwko takim wyrażeniom, ale one po prostu gryzły się z charakterem powieści, która w założeniu miała być świąteczna, na co wskazuje cudna okładka. Widać na niej dwa urocze kotki, które nie są na niej przypadkowo, bo mają swoje miejsce w tej historii, dodając jej nieco słodkości.

Pani Katarzyna Bester pisząc tę powieść, pokazuje, że czasami naszym życiem kieruje przeznaczenie, które w delikatny sposób kieruje ku sobie osoby mające się spotkać na swojej życiowej drodze. Życie wypełniają różne wydarzenia, bardziej ważne i mniej istotne, także spotkania, które bywają drobnym epizodem, albo mają wpływ na nasz los. Patrząc z perspektywy czasu dostrzegamy misterną sieć, jaka oplata nasze ścieżki kierując nimi w odpowiednią stronę. Bez niektórych decyzji, czasami wydających się bez sensu i głupich, niektóre wydarzenie w ogóle by nie zaistniały w naszym życiu. Tak dzieje się właśnie u bohaterów książki „Nie wierzę w Mikołaja”, zwłaszcza jeżeli chodzi o Polę, która przekonuje się, że warto uwierzyć w św. Mikołaja, gdyż może on przybrać postać zwykłego człowieka o dobrym sercu.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: I
Data premiery: 13.11.2024r.
Ilość stron: 336
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydłami
ISBN: 978-83-8373-128-5
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 5/6


środa, 7 czerwca 2023

1383. - "American dream"

RECENZJA W DNIU PREMIERY!


"American dream"
Katarzyna Bester

Wydanie: I
Data premiery: 07.06.2023 r.
Ilość stron: 302
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-419-2
Wydawca: Amare
Moja ocena: 6/6

„Jak wszystko dzieje się w swoim tempie i wydaje się właściwe, to znaczy, że jesteś na dobrej drodze do szczęścia.”

Bardzo lubię styl pisarski pani Katarzyny Bester, który przypadł mi do gustu przy takich powieściach jak: „Mam coś twojego”, „Romans pod choinkę”, „Spacer w deszczu” i „Minęła godzina dwudziesta druga”. Zawsze są to książki z ciekawym pomysłem, charakterystycznymi bohaterami i wciągającym splotem zdarzeń, a do tego napisane tak, że trudno przerwać czytanie. To sprawiło, że bez wahania sięgnęłam po najnowszą książkę tej autorki pt.: „American dream” licząc na kolejną świetną opowieść.

Maja Kożuszek to trzydziestodwuletnia kobieta, której wciąż przytrafiają się jakieś potknięcia i roztargnienia, ale w pracy potrafi być skupiona i sprostać wyznaczonym zadaniom. Dowodem na to jest możliwość awansu, który wiąże się z wyjazdem do Nowego Jorku, o którym zawsze marzyła, by tam pojechać. Musi tylko poczekać, aż dyrektor ogłosi, kogo wybrał do zagranicznej kariery.


Kontrkandydatem Majki jest … jej chłopak, Krzysiek, z którym tworzą zgraną parę od 5 miesięcy. Ona ma nadzieję, że nic nie jest w stanie zniszczyć ich uczucia, nawet sukces któregoś z nich. Obiecują sobie, bowiem, że bez względu na wynik, pozostaną ze sobą, razem wyjadą do Stanów i będą się wspierać. Niestety, prawda okazuje się brutalna, gdyż wkrótce po tym, jak Majka otrzymuje nową posadę w amerykańskiej firmie, Krzysiek nie potrafi udźwignąć tej porażki.

Życie nie lubi pustki, więc wkrótce na drodze Mai pojawia się pewien przystojniak, który do tej pory nie miał szczęścia w miłości. Zawsze trafiał na niewłaściwe partnerki. Teraz, gdy dosłownie w jego ramiona wpada urocza Polka, budzą się obawy, czy ona będzie tą, która zaakceptuje go takim, jakim jest wraz z tym, co go fascynuje i podnieca.

Po raz czwarty nie zawiodłam się sięgając po książkę pani Katarzyny Bester i jestem usatysfakcjonowana lekturą. To była kolejna ekscytująca opowieść o miłości, która ukazana została w delikatnych oparach erotycznych i emocjonalnych, ale jak zawsze z odpowiednim klimatem i urokiem.

Fabuła "American dream" dzieje się w większości w Stanach Zjednoczonych, w Nowym Jorku, gdzie Majka robi karierę. Jednak ten temat nie dominuje w powieści, gdyż autorka skupia naszą uwagę głównie  na budowaniu relacji między Majką i Benem, która toczy się w sposób stopniowy, ma kolejne etapy wzajemnego poznawania się, zanim oboje dostrzegają, że mogliby razem stworzyć coś pięknego. Bardzo podobało mi się ich podejście do siebie, akceptacja zarówno pozytywnych cech, jak i tych, które mogą wzbudzać konsternację czy emocje. Maja na przykład jest osobą roztargnioną, której wciąż przydarzają się jakieś potknięcia, ale mimo to świetnie radzi sobie na polu zawodowym. Benjamin ma swój sekret, który u dotychczasowych jego dziewczyn wzbudzał zdziwienie i żadna z nich nie potrafiła go zrozumieć. Dopiero spotkanie Majki budzi w nim nadzieję, że może tym razem będzie inaczej.


„American dream” opowiada o spełnianiu swoich marzeń, przyjaźni i miłości, która niespiesznie rodzi się w sercach bohaterów podążając przez kolejne etapy znajomości. Rozterki, przemyślenia i wszelkie rozważania bohaterów możemy śledzić w narracji pierwszoosobowej naprzemiennie, dzięki czemu mamy wgląd w ich umysły i duszę. Autorka delektuje się ich wzajemnym poznawaniem się, zwracając uwagę na pierwsze drgnienia serca, reakcje ciała, dreszczyki emocji i pożądania. Ładnie dobranymi słowami opisuje chemię uczuć, jaka rodzi się między dwojgiem ludzi, ale też obawy przed ujawnieniem prawdziwego siebie, zwłaszcza ze strony Benjamina.

Pani Katarzyna Bester od wielu lat jest zafascynowana rock and roll'em powstałym w Ameryce w latach pięćdziesiątych, dlatego, w pewnym sensie, tą opowieścią składa też hołd artystom tworzącym w latach 50. i 60., takim jak Elvis Presley, Little Richard., Buddy Holly czy Billy Haley. Widać to przy każdym rozdziale, gdyż wszystkie zaczynają się tytułami piosenek Elvisa Presleya. Taką muzyką zaraził Bena jego dziadek, Samuel Holley, który dopełnia wydarzenia dziejące się obok głównego wątku. Powieść zabiera nas też w ciekawe zakątki Nowego Jorku i okolic, nawiązując do historii Ameryki, tradycji i charakteru oraz kultury. Swoje pasje autorka przypisała Benowi i Majce, niejako rozdzielając miłość do muzyki i do Nowego Jorku na dwie osoby. Są to obszary wzajemnie uzupełniające się, tak jak doskonale uzupełniają się bohaterowie tej historii.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



wtorek, 7 lutego 2023

1301. - "Minęła godzina dwudziesta druga" - Przed premierą

Recenzja przedpremierowa
Premiera 8 lutego 2023 r.


Minęła godzina dwudziesta druga
Romans z pazurkiem.
Katarzyna Bester

Wydanie: I
Data premiery: 8.02.2023r.
Liczba stron: 292
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8313-212-9
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6

„Każdemu pisane jest szczęście. Trzeba tylko wyjść mu naprzeciw, dać znać, że czekasz.”

Pani Katarzyna Bester to pisarka, która za każdym razem ujmuje mnie swoją opowieścią i podobnie było w przypadku jej najnowszej książki pt. „Minęła godzina dwudziesta druga.” Z chęcią sięgnęłam po nią, gdyż mam za sobą takie książki tej autorki jak „Mam coś twojego”, „Romans pod choinkę” i „Spacer w deszczu”. Każda z nich zachwyciła mnie swoją oryginalnością i pomysłem na kolejną ciekawą historię miłosną.

Gdy wskazówki zegara wskażą godzinę dwudziestą drugą, słuchacze audycji mogą usłyszeć głos prowadzącego: „Minęła godzina dwudziesta druga. Na antenie naszego radia Mikołaj Movie.” Pasją Mikołaja jest świat filmu, co doskonale zgrywa się z jego nazwiskiem. Jego sposób prowadzenia rozmów ze znanymi gwiazdami kina, ale też tematy związane ze sztuką filmową cieszą się popularnością, więc w ciągu dwugodzinnego programu dzwonią osoby, by podzielić się swoimi wrażeniami i opiniami. On jednak za każdym razem czeka na jeden telefon. Od nieznajomej dziewczyny, która zaczyna zawsze swoją wypowiedź od słów: „To ja.” Jednak pewnego dnia tajemnicza i jego ulubiona słuchaczka nie dzwoni. Gdy dociera do domu i otwiera laptopa, znajduje na swojej poczcie maila od Kociary. Okazuje się nią być nieznajoma fanka programu Mikołaja.

Drugą postacią tej opowieści jest Ewa, która pracuje w redakcji portalu internetowego i też fascynują ją filmy. Także uwielbia Toma Hanksa, a do tego kocha koty. Niestety jej partner ma uczulenie na kocią sierść, więc nie może przygarnąć żadnego zwierzaka. Od pięciu lat jest w związku z Danielem Wernerem, który robi karierę w świecie filmu. Ewa dodatkowo udziela się razem z przyjaciółką Lidką w pobliskim schronisku dla zwierząt, karmiąc bezdomne koty na działkach i robiąc wszystko, by miały one jak najlepsze życie.


Jak łatwo się domyśleć, to Ewa jest tą tajemniczą słuchaczką audycji Mikołaja, jednak, gdy ich ścieżki przecinają się kilkakrotnie, oboje nie wiedzą, że znają się już od jakiegoś czasu. Dopiero uratowanie życia pewnemu uroczemu kociakowi sprawia, że mają szanse poznać się bliżej. Nie jest to prosta sprawa, gdyż Ewa jest w związku z Danielem, któremu do głowy uderzyła tzw. „woda sodowa”, a Mikołaj ma za sobą związek z osobą, na której się zawiódł. Do tego Ewa nie do końca jest z nim szczera, więc istniało ryzyko, że wszystko się posypie. 

Czas spędzony przy książce „Minęła godzina dwudziesta druga” był przyjemnością łechcącą zmysły i wrażliwość czytelniczą. Wszystko w niej dzieje się według dobrze skrojonego planu, dającego nam romantyczne chwile z bohaterami. Ich historię poznajemy naprzemiennie, więc dosyć szybko dowiadujemy się, kto jest, kim, a przy tym lepiej poznajemy obie strony tej historii. Polubiłam zarówno Ewę, jak i Mikołaja, ale też osoby drugoplanowe, na przykład Lidkę, Olafa, Monikę, Adriana, no i oczywiście cudowną Vivien.

Pani Katarzyna Bester ponownie zauroczyła mnie swoją opowieścią, która biegnie dosyć spokojne, ale nie brakuje w niej wydarzeń, humoru i emocji. To urokliwa, ciepła, lekka opowieść o klasycznej formie konstrukcyjnej, gdyż wszystko dzieje się w niej w odpowiednim czasie. Obecnie na rynku wydawniczym można dostrzec wiele powieści, w którym seks jest na pierwszym miejscu i jest on w nich siłą napędową rodzącego się uczucia. U pani Bester jest inaczej, gdyż najważniejsze jest to, co czują do siebie bohaterowie i w jaki sposób rozwija się ich relacja, a intymne zbliżenie jest jedynie przypieczętowaniem ich uczucia. Jest to, więc opowieść o miłości w różnych wariantach. Przede wszystkim autorka opowiada o miłości między dwojgiem ludzi, ale też  tej do naszych braci mniejszych, pokazując, że są to stworzenia potrzebujące troski, naszej uwagi i wrażliwości. 

Wspaniale czytało mi się o kolejnych perypetiach i dylematach Ewy i Mikołaja, którym kibicowałam w odnalezieniu drogi do własnych serc. Oboje musieli zrozumieć, że miłość jest stanem, którą każdy ma w sobie, trzeba jedynie ją dostrzec i dać jej szansę zaistnieć.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (65) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (15) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (14) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (60) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (39) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (33) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (538) polski autor (664) polskie książki (584) poradnik (185) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (3) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (87) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (15) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (356) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (40) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (14) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (88) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (61) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (24) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)