środa, 26 kwietnia 2017

334. - "Druga strona Anioła"

Oliwia Szadkowska

      

„Każda historia ma swoje drugie lub nawet trzecie dno. Jest opowiadana na tyle sposobów, ile osób ją przeżyło. Ilu ludzi, tyle opowieści. Każdy pisze swoją własną historię.”

Anioły są postrzegane jako przyjazne, pełne ciepła i miłości istoty, które istnieją po to, by nieść nam pomoc w różnych sytuacjach życiowych. Zupełnie inny obraz i podejście do nich zaprezentowała autorka książki „Druga Strona Anioła”.

O autorce nie ma zbyt wiele informacji. Wiadomo jedynie, że Oliwia Szadkowska urodziła się w 1997 roku. Studiuje matematykę, uwielbia konie i ceni sobie dobre książki. W 2014 roku zadebiutowała opowiadaniem pt.”Szkoła Aniołów”, w której główną bohaterką jest Lidka przyjaciółka Ann,  wokół której toczy się akcja powieści „Druga Strona Aniołów.”

Anna jest szesnastoletnią licealistką, która wiedzie normalne życie wypełnione nauką, rodzinnymi spotkaniami, oglądaniem ulubionych starych filmów w Internecie i muzyką. Stara się postępować zgodnie ze swoim sumieniem, pilnie się uczy, opiekuje się pięcioletnim bratem, pomaga mamie i nie ulega wpływom koleżanek, których zachowanie pozostawia wiele do życzenia.  Dni płyną jej spokojnie i harmonijnie do czasu, gdy pewnej nocy przyśnił się jej Czarny Anioł. Jak się okazało, to była zapowiedź niecodziennych zdarzeń, które całkowicie odmieniły życie dziewczyny. 

Sobotni poranek zaczął się jak każdy inny, spokojnie i bez zaskakujących epizodów. Po całym dniu Ann wróciła do swojego pokoju i ku jej przerażeniu - ujrzała w nim zakapturzoną postać z niebieskimi oczami. To było ich pierwsze spotkanie na jawie ale nie ostatnie... 

Kolejny sen ale tym razem dwa Anioły - Biały i Czarny, które wrogo patrzyły na siebie i na Ann. Czarę przechyliło spotkanie z Czarnym Aniołem na szkolnym dziedzińcu i w kolejnym śnie, ale tym razem usłyszała, że zginie... Nie mogąc poradzić sobie z rosnącym strachem, zwierzyła się  swojej przyjaciółce Lilce, jednak ona nie potraktowała tego poważnie co doprowadziło do spięcia między dziewczynami. 

Wieczorem w swoim pokoju, ujrzała stojącego tam Anioła lecz tym razem postanowiła stawić czoła strachowi. Okazało się, że wygląda on całkiem zwyczajnie i nie ma nic wspólnego z jej nocnymi koszmarami mimo, że należy do grupy Aniołów Przeklętych...

Książka zaintrygowała mnie od samego początku swoją zagadkową fabułą ocierającą się o realizm połączony z mistyką, fantastyką, duchowością i magią. Dobro przeplata się tu ze złem tak, że do końca nie wiadomo komu ufać, kto jest kim i co jest prawdą.

Patrząc na okładkę, nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po zawartości, którą skrywa. Widać na niej skulonego anioła z twarzą ukrytą w kolanach i stojącą tyłem do czytelnika Anielicę z białymi skrzydłami. Obie postacie ukazane są w połowie sylwetek. Wokół nich leżą czarne i białe pióra na drewnianej podłodze.

Jeszcze bardziej zostałam zaintrygowana dialogiem, który poprzedza rozdział pierwszy: 
– Już tu idzie.
– Jesteś pewna?
– W tych sprawach jestem nieomylna.
– Oj, żebyś się nie zdziwiła.
– Nie wierzysz mi?
– Tego nie powiedziałem.
– Akurat.
– Mądrala. Ciekaw jestem, czy za życia też byłaś taka mądra.
– Nie wkurzaj mnie, bo będę gryźć.
– Dobra, spokój. Masz rację. Idzie tu.
– No to coś zrób, w końcu to była także twoja przyjaciółka.
– Oj, zamknij się już.
– Cześć Kupidyn.

Kupidyn to anioł, który jest drugą ważną postacią fabuły. To on zjawił się u Anny w pokoju i od tej pory w jej życiu nic nie było zwyczajne. Zaprzecza wszelkim wyobrażeniom anielskim. Bywa porywczy i agresywny, jest nieokiełznany i zaborczy, nie znosi kompromisu, kłamie, znika bez tłumaczenia, nie znosi sprzeciwu i stopniowo zawłaszcza życiem Ann. Ona - delikatna, z silną potrzebą miłości,  ulega jego urokowi, magnetyzmowi i daje się wprowadzić w zupełnie nowy świat. Między nimi powstaje szczególna więź pełna emocji, wyrzeczeń, wzajemnego przyciągania, która łączy tych dwoje na zawsze...

Z rozdziału na rozdział akcja coraz bardziej się rozwija, wypełnia się tajemniczymi postaciami, zaskakującymi spotkaniami i zdarzeniami. Wyraźnie widać, że toczy się jakaś zagadkowa gra, w której zasady znają tylko nieliczni. Kupidyn stopniowo odkrywa przed bohaterką kolejne warstwy tajemnicy, która skrywa prawdziwy cel jej życia. Dopiero koniec pierwszej części ujawnia prawdziwe intencje osób, rozjaśnia nieco sens wydarzeń i rolę Ann w tej historii.

Narracja prowadzona jest z punktu widzenia bohaterki, dzięki temu możemy patrzeć na zdarzenia jej oczami, poczuć targające nią emocje i myśli. Razem z nią jesteśmy zaskakiwani wydarzeniami, sfrustrowani, rozczarowani, smutni, zdezorientowani w zależności od dziejącej się akcji. Z każdą chwilą i kolejnymi wydarzeniami dowiaduje się ona o sobie coraz więcej, odkrywa swój niesamowity potencjał i wewnętrzną siłę a dla nas jest to okazja do zastanowienia się nad sobą i odwiecznymi prawami. 

Główny wątek toczy się wokół Ann i Kupidyna, ich relacji i przygód. Poza nimi poznajemy kilkanaście aniołów, które były kiedyś ludźmi i z powodu różnych splotów wydarzeń znalazły się po Drugiej Stronie i stały się Przeklętymi Aniołami. To uświadamia bohaterce sens życia, jego delikatność i przemijalność. 

Kolejny motyw związany jest z rodziną bohaterki, jej ziemskim życiem jednak nie jest on dominującym tematem opowieści. Autorka nie wgłębia się w niego zbyt mocno a jedynie od czasu do czasu „przypomina” sobie, że poza fantazyjną fabułą anielską istnieje jeszcze realny świat. Czasami zadawałam sobie pytanie: a co na to rodzina? Przecież bohaterka często znika z domu wieczorami, ulatując ze swoim aniołem do Szkoły Aniołów, by poznawać tajemnice pozaziemskiego świata. Relacje ma poprawne, zwłaszcza z mamą i młodszym bratem. Jedynie z ojcem nie wszystko układa się najlepiej, lecz ten wątek nie został dostatecznie rozwinięty. Dopiero w końcowych rozdziałach autorka poświęca mu więcej uwagi. 

„Życie bardzo lubi nas zaskakiwać. Nigdy nie wiemy, co tak naprawdę ma znaczenie w naszym życiu, a co nie. Co jest szczęściem, a co nieszczęściem.”

Powieść została napisana prostym językiem, bez finezyjnych długich opisów sytuacyjnych czy charakterystyk postaci. Jest to ograniczone do minimum. Wszelkie tego typu informacje przedstawione zostały niejako na potrzeby określonej sytuacji. Często są one bardzo proste i krótkie, nakreślające jedynie nastrój danego miejsca czy prowadzonego dialogu. W tekst autorka wplotła wiele swoich refleksji, metafor, teologicznej wiedzy i filozoficznych myśli. Podkreślają one głębszy sens opowiadanej historii i pokazują co jest najważniejsze w naszej ziemskiej wędrówce.

„Niektórzy żyją latami, a nie żyją wcale.”

Oliwia Szadkowska stworzyła wielowątkową fabułę wykazując się bogatą wyobraźnią, finezją i umiejętnością wzbudzania w czytelniku ciekawości. Wykorzystała powszechną, ogólną wiedzę o aniołach i na tej podstawie wprowadziła nowy rodzaj aniołów - Anioły Przeklęte, które w  wiedzy angelologicznej nie występują. Widać też tutaj wpływ wizji Boga narzuconej przez chrześcijaństwo, gdyż w powieści Boski Pan jest srogi i karzący za nieposłuszeństwo, co kłóci się z moim podejściem do tej kwestii. 

Pomimo kilku niedociągnięć stylistycznych a nawet ortograficznych, ma ona w sobie ogromny potencjał twórczy, który, mam nadzieję, zaprocentuje w przyszłości kolejnymi powieściami trzymającymi w napięciu do samego końca, podobnie jak to ma miejsce w książce „Drugiej Stronie Anioła”, tym bardziej, że jej zakończenie obiecuje kontynuację historii.

„najważniejsze jest, aby brać z życia ile się da, bo nie wiemy, kiedy się skończy”

Książkę można kupić w sklepie:

Rok wydania: 2017
Liczba stron 248
Wymiary: 
Skład: Jacek Antoniewski
Projekt okładki: Robert Rumak
Korekta: Marianna Umerle
Ilustracje na okładce: © seleznyov – Fotolia.com

niedziela, 23 kwietnia 2017

333. - "Oczyszczanie dla każdego"

Kuracje na dzień, weekend, dwa tygodnie.
Barbara Heiner

       

„Droga jest celem. Twoje ciało jest twoim najlepszym przyjacielem - słuchaj uważnie i czule, co ono ma do powiedzenia.”

Zmęczenie, nadwaga, trudności z koncentracją, częste bóle głowy to tylko niektóre objawy, które mogą wskazywać na potrzebę detoksykacji organizmu. W dzisiejszym świecie nietrudno o wchłonięcie toksyn, które są wszechobecne. Można je znaleźć w powietrzu, wodzie, kosmetykach, żywności, środkach chemicznych używanych w gospodarstwach domowych. Niestety nie jesteśmy w stanie usunąć ich całkowicie z naszego otoczenia ale możemy zminimalizować skutki ich działania. Do tego doskonale nadaje się detoks obejmujący ciało, umysł i duszę. Tego rodzaju porządki w organiźmie proponuje autorka książki pt.: „Oczyszczanie dla każdego”

Barbara Heiner od ponad dziesięciu lat jest nauczycielką pilatesu i ruchu, terapeutką relaksacyjną oraz prowadzącą zajęcia w klasach sportowych. Od zawsze interesowała się ludźmi, ich zdrowiem i metodami pozwalającymi przywrócić wewnętrzną równowagę poprzez świadomą pracę nad własnym ciałem. W poszukiwaniu rozwiązań wypróbowała różne sposoby odżywiania, aktywności i relaksu, które wspomogą organizm na poziomie zarówno fizycznym jak i duchowym oraz umysłowym. Inspiracją dla niej była ajurweda, metody Josepha Pilatesa i terapia relaksacyjna. Uważa, że każdy może dostosować proces oczyszczania z toksyn do swoich potrzeb. Wystarczy rozpoznać co nam szkodzi, znaleźć trochę czasu, wsłuchać się w siebie i wprowadzić zdrowe nawyki.



okładka oryginału
źr.zdjęcia: amazon.de
Nasze ciało posiada umiejętność radzenia sobie z toksynami lecz czasami nagromadzenie ich w organiźmie przerasta jego możliwości. To objawia się różnymi dolegliwościami i chorobami. Barbara Heiner przedstawia terapie oczyszczające, dzięki którym zyskamy lepszy wygląd, kondycję, dobre samopoczucie, równowagę umysłową ale też wgłębimy się we własne wnętrze. 

„Wszyscy sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze samopoczucie i zdrowie oraz mamy wiele możliwości, aby coś z tym zrobić.”



W pięciu częściach wprowadza w kolejne etapy kuracji oczyszczającej i zasady zdrowego stylu życia. Udziela wielu wskazówek i skłania do przemyśleń, inspiruje i pomaga oczyścić ciało poprzez właściwe odżywianie, ćwiczenia i pracę nad sobą. Doradza jak stworzyć pozytywne otoczenie do spożywania posiłków, poprawić sobie samopoczucie i nastawienie, jak ćwiczyć świadomie i uważnie oraz dbać o ciało, umysł i duszę. 

Poznajemy podstawy stosowania detoksu, jak się do niego przygotować, jakie artykuły spożywcze zgromadzić w spiżarni, zasady ajurwedy i pięć filarów właściwego oczyszczania oraz siedem najważniejszych narządów i układów naszego organizmu, które odgrywają ważną rolę podczas detoksu. Uzupełnieniem są przepisy kulinarne na zdrowe posiłki odtruwające, program ćwiczeń i plan kuracji oczyszczającej rozpisany na jeden dzień, na weekend i na dwa tygodnie.



Książka została bardzo ładnie wydana, na dobrej jakości papierze i ozdobiona kolorowymi zdjęciami wykonanymi przez Jens’a Schnabel’a - fotografika, grafika, kreślarza, dyrektora artystycznego i prezesa studia graficznego. Jego prace ozdabiają przepisy kulinarne oraz poszczególne ćwiczenia, które są elementem programu prezentowanego przez Barbarę Heiner.

Autorka ma nadzieję, że poradnik będzie inspiracją dla innych i wsparciem w dążeniu do lepszej jakości życia. Proponowany przez nią program sprzyja pozytywnym zmianom fizycznym, zmniejszeniu lub całkowitym wyeliminowaniu dolegliwości, jasności umysłu ale też poznaniu i pokochaniu siebie.

Książkę można kupić w sklepie: 


Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania niemieckiego: 2016
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm
Ilość stron: 192
Oprawa: Miękka
Redakcja: Irena Kloskowska
Skład: Iga Figlewska
Projekt okładki: Iga Figlewska
Tłumaczenie: Joanna Zaczek
Tytuł oryginału: Detox Ganzheitlich entgiften: Von Mini-Kur bis 2-Wochen-Programm

sobota, 22 kwietnia 2017

332. - "Noni"

Polinezyjski sekret zdrowia
Renata Zarzycka


      

„kto żyje w równowadze emocjonalnej, ten myśli pozytywnie i w miłości dzieli się tym nastawieniem z otaczającym go światem.”

Polinezja Francuska to jedno z nielicznych miejsc na Ziemi, gdzie jeszcze panuje charakter dziewiczy nietknięty cywilizacją i turystyką. Znajdująca się tam wyspa Bora - Bora nazywana jest rajem na ziemi. Wulkaniczna gleba tamtych terenów sprzyja rozwojowi roślin, gdyż gleba jest zasobna w mikro - i makroelementy dzięki którym przyroda może ukazać swoje piękno. Właśnie tam rośnie niezwykłe drzewko  rodzące owoce, pełne witamin i cennych składników. Temu darowi natury poświęcona jest książka pt.: „Noni Polinezyjski sekret zdrowia.”

źr. zdjęcia:
www.renatazarzycka.pl
Renata Zarzycka jest doradcą żywieniowym, coachem zdrowia i trenerem biznesu. Od 1998 roku zajmuje się tematyką wellness i motywuje ludzi do działania oraz realizacji marzeń. 2 marca 2007 roku udała się na Thaiti, by m.in. odwiedzić plantację noni. Wróciła bogata w wiedzę, którą prezentuje w swojej książce. Ma nadzieję, że pomoże ona utrzymać zdrowie i wspomóc organizm w zwalczaniu choroby.

Noni czyli morwa indyjska znana jest Polinezyjczykom od dawna. Do dziś  wykorzystują jej uzdrawiające właściwości. Należy ona do rodziny Rubiaceae (marzanowate) i liczy sobie ok. siedem tysięcy gatunków. Można ją spotkać głównie w rejonach tropikalnych i subtropikalnych.

źr. zdjęcia: www.lubienoni.pl
Rdzenni mieszkańcy Polinezji nazywają ją „boskim owocem” i są przekonani, że każdy, kto go zje, będzie żył sto lat.  Jest w tym ziarenko prawdy, gdyż Polinezyjczycy cieszą się zdrowiem, pięknym wyglądem, bujnymi włosami i długim życiem. 

„Noni jest częścią naszego życia. Każdy polinezyjski chłopak zna noni.”

Autorka prezentuje informacje, które pozyskała od mieszkańców Polinezji Francuskiej oraz swoje własne doświadczenie i przemyślenia wynikające z wieloletniej praktyki. Zwraca też uwagę, że nie wystarczy dbać tylko o zdrowie ciała, by utrzymać młody wygląd, dobrą kondycję i samopoczucie. Ważny jest także stan naszego umysłu i duszy. Podchodzi do zagadnień zdrowotnych holistycznie, podobnie jak uzdrowiciele polinezyjscy - kahuni. 

Choroby są efektem naszych negatywnych emocji i myśli, dlatego warto zadbać o wewnętrzną równowagę zmieniając swoje nastawienie do siebie i otoczenia. W połączeniu z właściwym odżywianiem wspierającym nasz umysł, wiarą, wizualizacją zdrowia i pozytywnym podejściem do życia nasze ciało emanuje wysokimi wibracjami, które wyzwalają w nas procesy regeneracyjne i wzmacniające nasz organizm. Noni jest jednym z takich produktów, które zwierają bogactwo elementów odżywczych, potrzebnych nam pierwiastków, antyutleniaczy i składników biochemicznych.

Pani Renata omawia niektóre z nich ukazując ich działanie, właściwości, odkrycia i badania naukowe, przytacza opinie i opowieści mieszkańców Polinezji, historie ludzi, którzy stosowali sok z owoców noni i fragmenty prac naukowych świadczących o skuteczności działania noni w walce z różnymi chorobami. Opisuje swój pobyt na Thaiti, gdzie mogła poznać warunki uprawy noni, proces produkcji soku z tego owocu, poczuć jego smak i dowiedzieć się wiele ciekawostek na jego temat.

Na tle informacji o historii, tradycji i wierzeniach rdzennych Polinezyjczyków poznajemy niezwykłe możliwości lecznicze jakie oferuje nam ten niepozorny owoc z dziwną, zielonkawą skórką. Sok uzyskiwany z niego nie jest rewelacyjny w smaku, ale za to bardzo skuteczny przy leczeniu wielu dolegliwości takich jak: choroby dróg oddechowych, zaburzenia układu immunologicznego, infekcje bakteryjne, grzybiczne i wirusowe, nadciśnienie, zapalenie płuc, malaria czy grypa. Doskonale sprawdza się też u diabetyków a także jako środek przeciwbólowy, przynoszący ulgę cierpiącym na nowotwory. 

Wiedzę uzupełniają informacje z zakresu duchowości, huny, odżywiania i praktycznego stosowania owoców noni w przypadku różnych chorób, w tym nowotworów i cukrzycy.

Dowiadujemy się jak stosować i dawkować sok z noni, z czym można go łączyć, jakie są działania uboczne i jakich reakcji organizmu możemy się spodziewać podczas kuracji. Jedyną przeszkodą w stosowaniu produktów z noni może być niska dostępność na naszych półkach sklepowych i cena sięgająca nawet ponad 200 zł za litrową butelkę. 


„Noni nie jest lekiem farmakologicznym. Należy do grupy składników pokarmowych, podobnie jak inne owoce. Spożywamy je zgodnie z pragnieniem organizmu i stosujemy tyle, ile potrzebujemy.”

Matka Ziemia ma dla nas mnóstwo wspaniałych darów, które przyczyniają się do poprawy i utrzymania zdrowia lecz w dzisiejszym świecie łatwiej jest nam iść do lekarza, by otrzymać zestaw syntetycznych leków i polegać jedynie na tym, co oferuje współczesna medycyna. Mimo ogromnego skoku cywilizacyjnego, medycyna konwencjonalna nie radzi sobie z wieloma chorobami. Coraz więcej osób zapada na dolegliwości, które są trudne do całkowitego usunięcia z naszego życia. Zbyt mocno odeszliśmy od świata natury stąd nasza wiedza na temat wspierania organizmu metodami naturalnymi jest coraz mniejsza. Warto sięgnąć po dawną wiedzę, by wspomóc siebie w utrzymaniu dobrego zdrowia.

Książkę możemy kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania: 2017
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm
Ilość stron 144
Oprawa Miękka
Redakcja: Magdalena Madura
Skład: Iga Figlewska
Projekt okładki: Iga Figlewska

piątek, 21 kwietnia 2017

331. - "Medytacja buddyjskiego mnicha"

Życzliwość, która wraca
Ajahn Brahm

         

"Rozwijanie użyczliwienia jest jak rozjarzanie świateł umysłu.”

Przystępując do jakiegokolwiek działania musimy przede wszystkim być uważni. To jednak za mało. Do pełnego efektu potrzebna jest życzliwość a ta wartość w dzisiejszych czasach jest coraz mniej widziana. Widać to po wszechobecnej obojętności, nienawiści, złości dlatego warto rozwinąć w sobie to piękne uczucie. Do tego świetnie nadaje się medytacja, która pomaga wyciszyć umysł i emocje. Medytacja dla wielu osób wydaje się nieosiągalna. Dzięki książce „Medytacja buddyjskiego mnicha” możemy zrozumieć na czym ona polega oraz jak osiągnąć dzięki niej harmonię i równowagę. 

źr. zdjęcia: wikipedia
Ajahn Brahmavamso Mahathera zwany Ajahn Brahm jest Opatem Klasztoru Bodhinyana w Serpentine i Dyrektorem ds. Duchowych Buddyjskiego Towarzystwa Stanu Australia Zachodnia oraz Doradcą ds. Duchowych przy Buddyjskim Towarzystwie Stanu Wiktoria, Doradcą ds. Duchowych przy Buddyjskim Towarzystwie Stanu Australii Południowej, Patronem Duchowym Bractwa Buddyjskiego w Singapurze oraz Patronem Duchowym ośrodka Bodhikusuma Centre w Sydney. W Polsce mogliśmy poznać jego dwie książki: "Opowieści Buddyjskie dla małych i dużych" oraz "Opowieści Buddyjskiego Mnicha."

okładka oryginału
źr. zdjęcia: amazon.com
W swojej kolejnej publikacji przekazuje własne techniki medytacyjne, dzięki którym wzbogacimy własne wnętrze a poprzez to własne życie. Prezentuje nowe podejście do medytacji poprzez dołączenie do uważności dobroci i życzliwości. W połączeniu tych elementów powstaje użyczliwienie, które jest drogą do zmiany dotychczasowego życia. Skierowanie uwagi na tym co czujemy, myślimy pozwoli nam przejąć kontrolę nad każdą sferą naszej codzienności. Liczne wskazówki i porady mają na celu wprowadzić spokój i harmonię tam, gdzie jej brakuje a tym samym nauczyć świadomego przeżywanie obecnej chwili.

„Użyczliwienie pozwala ci objąć inne istoty - jak również samego siebie - takimi, jakimi są i jakim ty jesteś.”

Poradnik został podzielony na pięć części, w których po kolei poznajemy poszczególne etapy wprowadzania do naszego życia użyczliwienia, użyczliwionej uwagi, użyczliwionego kochania.

Autor podpowiada w jaki sposób pracować nad usuwaniem ograniczających nas negatywnych emocji, z bagażu przeszłości i przyszłości, uciszeniem wewnętrznych komentarzy i daje wskazówki jak stosować poznane techniki na co dzień. Opisuje doznania jakie możemy osiągnąć dzięki medytacji i uczy przestawienia świadomości na chwilę obecną.  Uświadamia jak ważna jest każda chwila naszego życia, którą możemy celebrować poprzez pozytywne nastawienie, miłość, dobroć i życzliwość.

Ajahn Brahm ma lekki sposób przekazywania swoich nauk poprzez inspirujące historyjki, zabarwione szczyptą humoru i okraszone mądrymi myślami. Jego nauki są pełne łagodności, spokoju, autentyczności i mądrości. Nie przytłacza on mnogością terminologii czy zbędnymi teoriami, lecz w prosty sposób, krok po kroku wprowadza kolejne elementy, które pomogą w pełni doświadczyć korzyści płynącej z medytacji połączonej z użyczliwieniem. Rozdziały są bardzo krótkie, urozmaicone, historyjkami i przypowieściami, które uwypuklają omawiane zagadnienie.

Wiele osób może pomyśleć, że książka nie jest dla niego, bo przecież opiera się na buddyjskiej filozofii lecz jest to błędne podejście, które zamyka nas na inne możliwości postrzegania rzeczywistości. Medytacja, miłość czy życzliwość są istotne dla każdej istoty, bez względu na poglądy czy przekonania, dlatego polecam ją każdemu, bez względu na wiarę, stopień rozwoju duchowego i zaawansowanie w techniki uważności, gdyż jest ona ponadczasowa ucząca uniwersalnych wartości ważnych dla naszej wewnętrznej równowagi.

Książkę można kupić w sklepie: 

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania australijskiego: 2015
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm
Ilość stron 124
Oprawa Miękka
Redakcja: Mariusz Warda
Skład: Mariusz Warda
Projekt okładki: Iga Maliszewska
Tłumaczenie: Iga Maliszewska
Tytuł oryginału: Kindfulness

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

330. - "Zwierzę odbiciem ludzkiej duszy"

Jak zrozumieć siebie dzięki pupilowi
Ruediger Dahlke 
Irmgard Baumgartner

         

„Żywe zwierzę nie jest mechaniczną zabawką, którą można wyrzucić do kosza, gdy spełni swoją rolę, a dziecko się nią znudzi.”



okładka oryginału
źr. zdjęcia: www.amazon.de
Przyjaźń, oddanie, wierność, miłość to wartości jakich oczekujemy od ludzi. Tymczasem doskonale wpisują się one w charakter zwierząt, które towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Od zawsze pomagały w zdobywaniu pożywienia, pilnowaniu stada, domostw, różnych pracach czy przemieszczaniu się z miejsca na miejsce. Ten, kto ma w swoim otoczeniu jakiekolwiek stworzenie, wie jak bardzo są one wrażliwe, czułe i empatyczne wobec swego właściciela. Panuje powszechne przekonanie, że zwierzęta nie mają duszy. Książka pt.: „Zwierzę odbiciem ludzkiej duszy” udowadnia, że jest zupełnie inaczej.


źr. zdjęcia: www.taman-ga.at
Dr Ruediger Dahlke pracuje od 40 lat jako lekarz psychoterapeuta. Jest on światowym autorytetem w dziedzinie terapii naturalnych i ekspertem w sferze duchowości i holistycznego podejścia do zdrowia ale i do życia. Prowadzi szkolenia i wykłady, w których łączy kwestie fizyczne i duchowe oraz zachęca do wzięcia całkowitej odpowiedzialności za swoje zdrowie. Znany jest też ze swoich bestsellerowych książek i programów na CD, które są podstawą do rozwijania duchowego światopoglądu i jego pracy. Swoją pierwszą książkę napisał ponad 30 lat temu pod tytułem „Świadomy post”. W Polsce zostały wydane m.in. „Księga medytacji”, "Lecznicze głodówki", „Oszukując przeznaczenie”, „Choroba Twoim przeznaczeniem”. 

źr. zdjęcia: www.facebook.com
Irmgard Baumgartner, urodzona w 1958 roku, studiowała weterynarię w Monachium. Po wielu latach pracy jako praktycznego weterynarzom pracuje wyłącznie jako klasyczny homeopatycznych weterynarza od 2007 roku. Mieszka i pracuje w Neusäß niedaleko Augsburga. 

„Zwierzęta domowe są tak bardzo blisko związane ze swoimi ludźmi, że granice pomiędzy nimi zanikają, a same zwierzęta traktują ludzkie sprawy i problemy jak własne, przejmując je na siebie.”

Dr Ruediger Dahlke skupia się w pierwszej części książki na duchowych powiązaniach zwierząt i ludzi, ukazując szczególnie silne więzi łączące zwierzęta domowe z ich właścicielami. Uświadamia, że jesteśmy odpowiedzialni za los naszych „Braci Mniejszych” i powinniśmy docenić ich obecność w naszym życiu. Przytacza liczne przypadki wskazujące na na to, że zwierzęta mają duszę, doskonale rozumieją ludzkie problemy i mają dobroczynne działanie na człowieka. Przypomina jak kościół odnosił się w przeszłości zwierząt i ich duchowości ale też wpływ jaki wywarła religia chrześcijańska na świadomość ludzi wobec zwierząt Uzasadnia dlaczego przeszedł ponad 40 lat temu na dietę wegetariańską i namawia do tego innych. 

Część druga została napisana przez Irmgard Baumgartner - lekarza weterynarii, która swoje podejście do zwierząt wykształciła już w dzieciństwie pod wpływem swojego dziadka, który podkreślał, że zwierzętom należy się wdzięczność, gdyż zapewniają ludziom utrzymanie. Opisuje swoją drogę do uzyskania nowego spojrzenia na świat zwierząt i nowego podejścia do terapii oraz własne spostrzeżenia na temat zwierząt, głownie psów i kotów. 

W czasie swojej praktyki odbyła wiele rozmów z właścicielami zwierząt i doszła do wniosku, że zwierzę wczuwa się w sytuację życiową swego opiekuna i rozwija w sobie chorobę. Na potwierdzenie swoich wniosków przedstawia historie, które wykazują wyraźną interakcję między człowiekiem a jego chorym zwierzęciem. Każdy przypadek choroby interpretowała pod kątem psychosomatycznym, kierując się wskazówkami dr Ruedigera Dahlke”a zamieszczonymi w jego książce pt.: „Choroba Twoim przyjacielem.” Wzruszające historie skłaniają do refleksji i udowadniają silne związki i zależności między człowiekiem i zwierzętami. 

„Ten, kto toleruje przemoc wobec zwierząt, za jakiś czas będzie tolerował przemoc wobec ludzi.”

Autorzy pokazują głębokie i niezwykłe więzi jakie łączą zwierzęta domowe i ich właścicieli. Mają nadzieję, że przedstawione historie staną się impulsem do zastanowienia się nad rolą jaką zwierzęta pełnią w naszym życiu. Okazuje się, że nasi czworonożni przyjaciele są wrażliwymi istotami, pełnymi miłości, gotowymi do poświęceń i kochają nas całym sobą. Niestety ludzi nie potrafią często odwzajemnić te uczucia. Widać to wypełnionych schroniskach, porzuceniach i zadawanych cierpieniach zwierzętom. 

„Zwierzęta mają duszę i są zdolne do zdumiewających dowodów miłości oraz zachowań, które znaczą wiele zarówno dla naszej, jak i dla ich duszy.”


Zwierzęta są jednym z elementów większej całości i razem z człowiekiem oraz całym ekosystemem tworzą jedność. Mają pozytywny wpływ na człowieka. Oferują nam miłość, oddanie, wierność, przywiązanie, zaufanie. Dzięki nim dni są pełniejsze i radośniejsze a my stajemy się bardziej otwarci na innych, wrażliwsi na nieszczęścia, chętni do pomocy, częściej się uśmiechamy. Na przykład codzienne spacery z psem wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Zamiast siedzieć przed telewizorem czy komputerem, wykorzystujemy czas na ruch na świeżym powietrzu bez względu na pogodę. Dlatego doceńmy każde stworzenie, jakie mamy w swoich domach, traktujmy je "po ludzku" czyli z dobrocią serca, bo są oni naszymi wiernymi przyjaciółmi, bez względu na okoliczności w jakich się znajdujemy. 


Książkę można kupić w sklepie:


Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania niemieckiego: 2016
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm
Ilość stron 124
Oprawa miękka
Redakcja: Mariusz Warda
Skład: Aleksandra Lipińska
Projekt okładki: Aleksandra Lipińska
Tłumaczenie: Małgorzata Rzepka
Tytuł oryginału: Das Tier als Spiegel der menschlichen Seele

sobota, 15 kwietnia 2017

329. - "Spacerując w promieniach słońca"

52 sposoby na Twoje smuteczki
Rachel Kelly

     

„Dopasowując się do pór roku i ich rytmu, możemy znaleźć naturalny rytm naszego własnego życia.”

Słońce wprowadza w nasze życie ciepło, radość i nadzieję na lepsze dni. Ma na nas zbawienny, dobroczynny wpływ. Poprawia nam nastrój, samopoczucie, obniża ciśnienie, dba o nasze kości, dodaje sił i napawa optymizmem. Doceniamy jego siłę, gdy na dworze jest pochmurno i zimno, tęsknimy za jego promieniami wyglądając słonecznych promieni wychylających się zza chmur. Książka pt.: „Spacerując w promieniach słońca” pokazuje, że nawet w dni możemy wprowadzić słoneczne chwile w swoje życie. 

źr. zdjęcia: rachel-kelly.ne
Rachel Kelly pracowała jako dziennikarka w magazynie „Times.”doznała w swoim życiu dwóch przypadków depresji, z którymi udało się jej poradzić. Swoje wspomnienia i drogę do zdrowia opisała w swojej pierwszej książce pt. „Black Rainbow”, która stała się była bestsellerem Sunday Times w 2014 roku. Obecnie prowadzi warsztaty pomagając ludziom odzyskać zdrowie psychiczne. Jest także ambasadorem SANE oraz wiceprezesem United Respose. 

okładka oryginału
źr. zdjecia: www.amazon.co.uk
„Spacerując w słońcu” to druga książka w jej dorobku pisarskim. Jest ona efektem zyskała już miano międzynarodowego bestselleru. Ukazała się w wielu krajach, m.in. w USA, Kanadzie, Polsce, Niemczech, Turcji i Chorwacji. Powstała na podstawie wpisów w pamiętniku, który autorka prowadziła przez rok. Spisywała w nim swoje refleksje, przemyślenia i kolejne kroki, które pomagały jej w znajdowaniu radosnych chwil nawet w trudnych chwilach. Spośród nich wybrała 52 wskazówki wprowadzające słońce w codzienne epizody i przeżywane doświadczenia. 

Książka została podzielona na cztery części i ułożone według pór roku. Każda z nich jest wypełniona trzynastoma rozdziałami, które zawierają krótkie historyjki z życia autorki. Nie zostały one opatrzone żadną datą lecz jedynie są osadzone w określonym czasie roku. Całość uzupełniają zabawne ilustracje wykonane przez znanego rysownika Jonathan Pugh, którego prace pojawiały się m.in. W „Times”, „Guardian” i „Independent” a obecnie pracuje dla „Daily Mail”.

„Często nic nie zmieniamy, ponieważ jesteśmy z natury przeciwni robieniu rzeczy inaczej albo dlatego, że zapominamy o nich lub nie mamy czasu.”


Zaczynamy tę roczną podróż wiosną, w marcu, kiedy zaczyna się rozwijać ten piękny czas, następnie wkraczamy w czas letni, potem w złotą jesień i magiczną zimę. Poszczególne pory roku autorka rozpoczyna wierszem, który wprowadza w nastrój . Zwraca uwagę na jego poszczególne wersy, które mają dla niej szczególne znaczenie i przybliża ich sens oraz ukazuje piękno. 

„nie rzekome błędy się liczą, ale nauka, jaką z nich wyciągniemy. Różnica między przeszkodami a kładkami do przejścia jest w tym, jak z nich korzystamy.”

Książka skierowana jest do wszystkich, którzy czują się przytłoczeni codziennymi troskami i szukają prostych sposobów na poprawę nastroju. Rachel Kelly przekazuje niezwykle przystępnie swoje metody pielęgnowania dobrego samopoczucia, spokoju i szczęścia. Doradza w kwestii diety, oddychania, medytacji, modlitwy i poezji. Pomaga radzić sobie z rozczarowaniem, smutkiem, poczuciem winy, cierpieniem, przestawić myślenie na pozytywne tory, podejmować właściwe decyzje, dobierać zdrowe pożywienie i radzić sobie z wieloma sytuacjami w zależności od pory roku i aury. Okładka publikacji doskonale wpisuje się w jej treść. Jest pełna ciepła, słońca i optymizmu. Podobnie jak przedstawione historie, ćwiczenia i porady, które uczą utrzymania spokoju w każdej sytuacji. 

„Jeśli oddzielimy się od natury, oddzielimy się od siebie.”


Jej bezpośredni styl pisania wprowadza spokój, łagodność i wiarę, że możemy poradzić sobie z wszelkimi pojawiającymi wyzwaniami. Jest świadoma swoich niedoskonałości, błędów jakich zdarza jej się popełniać i emocji pojawiających się w różnych okolicznościach. Z tego powodu książka ma autentyczny, naturalny charakter, bez ubarwiania i idealizowania rzeczywistości. Autorka nie twierdzi, że po wprowadzeniu zmian w swoim życiu nagle wszystko obróciło się o 180 stopni i teraz przeżywa tylko same szczęśliwe chwile. Wręcz przeciwnie, ukazuje swoje codzienne życie, w którym nie brakuje problemów, lecz z nowym podejściem łatwiej radzi sobie z nimi starając się wprowadzić harmonię i równowagę. Nie próbuje pouczać i wytyczać właściwe kierunki lecz jedynie uświadamia swoim życiem, że nic nie musimy robić na siłę lecz wystarczy poddać się temu, co niesie dla nas los. 

Podobnie jest, gdy idziemy drogą w piękny słoneczny dzień. Wówczas nie zastanawiamy się w jaki sposób słońce do nas dociera, lecz z wdzięcznością przyjmujemy jego ciepłe promienie, delektując się przyjemnym promiennym muskaniem po dniach pełnych zimna i chmur. Od nas zależy w jaki sposób podchodzimy do określonych sytuacji i w jakim nastroju jesteśmy. Rachel utwierdza w przekonaniu, że szczęście nie zależy od pogody, pory roku lecz najczęściej od tego co robimy i w jaki sposób myślimy o swoich doświadczeniach. Podpowiada jak być osobą, która docenia najdrobniejsze chwile przyjemności, mimo ran jakie odnieśliśmy w przeszłości i dostrzega radość w każdym momencie życia. 

Książkę można kupić w sklepie: 

Wydanie I
Rok wydania polskiego: 2017
Rok wydania angielskiego: 2015
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm
Ilość: 124
Oprawa: Miękka
Redakcja: Magdalena Madura
Skład: Iga Figlewska
Projekt okładki: Iga Figlewska
Tłumaczenie: Magdalena Madura
Ilustracje: Jonathan Pugh
Tytuł oryginału: Walking on Sunshine. 52 Small Steps to Happiness