Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Dąbrowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Dąbrowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 lutego 2024

[38.] 1553. - "Złote blizny"


Złote blizny
Anna Dąbrowska

Wydanie: I
Data premiery: 15.01.2024r.
Ilość stron: 410
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-672-1
Wydawca: Amare
Moja ocena: 6/6

„Każde z nas nosi w sobie własne słońce i tylko od nas zależy, kiedy pozwolimy mu zaświecić.”

Strata ma różne oblicza i jest wpisana w nasze życie. Każdy z nas doświadczył z pewnością takiej sytuacji, albo doświadczy tego w przyszłości i za każdym razem trudno się z nią pogodzić. Każdy inaczej sobie z nią radzi, ale najtrudniej pogodzić się ze stratą kogoś bliskiego, o czym doskonale wiedzą bohaterowie książki „Złote blizny”. Oboje stracili nie tylko kogoś ważnego, ale też stracili swoje dotychczasowe życie. Każde z nich podchodzi do tego inaczej, ale łączy ich jedno: trudno im na nowo cieszyć się każdą chwilą i zauważać jej piękno.


Tyler Lewis stracił wszystko, całe swoje beztroskie, pełne sukcesów życie, stając się zgorzkniałym, zbolałym, nieakceptującym siebie samotnikiem, szukającym śmierci. Dawniej, jako lider zespołu MacRock, cieszył się popularnością, powodzeniem i uwielbieniem fanek. Dziś jego duszę otacza mrok, a ciało pokrywają blizny, które przykrył tatuażami. Jednak najbardziej bolesne są blizny naznaczone w duszy, które nie mogą się zagoić, gdyż Tyler nie potrafi sobie wybaczyć. Nie jest mu łatwo zrealizować swego pragnienia, bo jego mama wynajmuje ochroniarzy, którzy strzegą go dzień i noc, by nigdy ono nie spełniło. Najczęściej jest jego cieniem Barney, ochroniarz chodzący za nim niczym cień.


Abigail Morrison prowadzi na pozór normalne życie mieszkając w słonecznej Kalifornii i pracując w jednej z redakcji. Tego dnia, gdy ją poznajemy, spóźnia się na ważne spotkanie ze znaną osobą, z którą miała przeprowadzić wywiad. Niestety zostaje zwolniona, więc przenosi się do Nowego Jorku, ale tam sytuacja się powtarza. Też traci pracę, a wszystko dlatego, że nie potrafi pozbyć się paraliżującej fobii. Abby panicznie boi się wsiąść do samochodu, nie mówiąc już o jeździe. Ten lęk jest efektem dramatycznego przeżycia, jakim była śmierć dwóch jej ukochanych mężczyzn: ojca i narzeczonego. Dwa lata temu mieli wypadek samochodowy, który zdarzył się tuż przed ślubem Abby i Dylana. Od tamtej pory Abby jeździ tylko autobusami, a to i tak wywołuje u niej mdłości. Przy ostatnim ataku paniki poznaje Yuę Sasaki, japońską terapeutkę mieszkającą w Nowym Jorku.

Gdy Tyler umieścił na jednym z portali ogłoszenie oferujące milion dolarów za pomoc w odejściu z tego świata, Yua zgłasza się ze szczególną ofertą. Obiecuje mu spełnić jego życzenie jeżeli weźmie on udział w dwutygodniowej terapii razem z osobą, którą z nią do niego przyleci. Tą osobą jest Abigail, która pragnie w końcu odzyskać normalność i przejąć kontrolę nad swoim życiem.

Anna Dąbrowska jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Już dawno znalazła się na liście moich ulubionych pisarek, odkąd przeczytałam jej powieść „Czas na ciszę”, a następnie dylogię „Kochaj mnie szeptem”, po której była jeszcze „Nasza melodia” i „Escort girl”. Bez względu na rodzaj poruszanych tematów i napisanych gatunków literackich, zawsze wyzwala we mnie mnóstwo emocji. Nie inaczej stało się w przypadku książki „Złote blizny”, po którą sięgnęłam bez czytania notki redakcyjnej. Dodatkowym bodźcem była piękna okładka, która doskonale oddaje sens zawartej w niej historii.

Pani Anna ponownie wrzuciła mnie w burzliwą relację dwóch pokrzywdzonych przez los osób, tworząc przy tym charakterystyczne postacie. Opisy ich nastrojów, przeżywanych sytuacji, doznań, odczuć, bolesnych cierni, które tkwią w ich sercu zostały bardzo mocno i sugestywnie oddane. Uczestniczymy w terapii, w której pojawiają się ważne pytania i kwestie sprawiające, że zaczynamy zastanawiać się nad danym zagadnieniami. To też dla nas świetny materiał wypełniony mądrymi myślami, skłaniającymi do refleksji, wskazówkami i poradami pokazującymi, jak na nowo posklejać swoje życie.

Tyler żyje dniem dzisiejszym, nawet nie rejestrując tego, co się wokół dzieje, a jeżeli myśli o przyszłości, to jedynie z nadzieją, że w końcu jego koszmar się zakończy. Wszystko postrzega negatywnie, nie lubi bliskości, dotykania, a swoje blizny zakrywa szczelnie ubraniami z długim rękawem. Abby wciąż tęskni za Dylanem, opłakując jego śmierć, ale spędzając czas z gwiazdą rocka zaczyna dostrzegać, że do tej pory nigdy nie robiła wielu rzeczy, a jej życie było dosyć nudne i przewidywalne. 


Poza tymi dwoma postaciami, ważną i niezwykle ujmującą jest Yua, która także ma za sobą ciężkie doświadczenia, ale udało się jej pozbyć własnych demonów i teraz pragnie nauczyć tego innych. W tej postaci autorka zwraca uwagę, że nie jest możliwe pomóc drugiej osobie, jeżeli nie potrafimy pomóc sobie. Uświadamia, że wszystko, co nas spotyka, ma swój sens, jeżeli spojrzymy na to obiektywnie, wyciągniemy wnioski zaistniałej sytuacji i potraktujemy jako lekcje od życia. Każda osoba jest ważna i każda sytuacja nie pojawia się na naszej drodze bez powodu. Jak to przyjmiemy, zależy tylko od nas. Zwraca też uwagę na piękno, jakie nosimy w sobie. Tyler wciąż uważa, że jego obecny wygląd nie jest w stanie spodobać się żadnej kobiecie, dlatego nie pragnie miłości i jakichkolwiek kontaktów. Dopiero terapia uświadamia mu, jak bardzo się mylił.

Tłem dla ich perypetii jest japońska sztuka kintsugi, która polega na sklejaniu stłuczonego przedmiotu za pomocą specjalnej techniki, w której wykorzystuje się sproszkowane metale szlachetne, najczęściej złoto. Powstają w ten sposób małe dzieła sztuki zachwycające swoją niedoskonałością, która została przemieniona w coś perfekcyjnego. Podobnie jest z naszymi trudnymi przeżyciami, które naznaczają naszą duszę bolesnymi bliznami. Ogromną sztuką jest posklejanie naszego życia po ciężkich doświadczeniach, by znowu móc cieszyć się jego blaskiem

Tłem dla ich perypetii jest japońska sztuka kintsugi polega na sklejaniu stłuczonego przedmiotu za pomocą specjalnej techniki, w której wykorzystuje się sproszkowane metale szlachetne, najczęściej złoto. Powstają w ten sposób małe dzieła sztuki zachwycające swoją niedoskonałością, która została przemienione w coś perfekcyjnego. Podobnie jest z naszymi trudnymi przeżyciami, które naznaczają naszą duszę bolesnymi bliznami. Ogromną sztuką jest posklejanie naszego życia po ciężkich doświadczeniach, by znowu móc cieszyć się jego blaskiem.

Książkę przeczytałam, w ramach współpracy z wydawnictwem Amare



piątek, 9 grudnia 2022

1254. - "Escort girl"


"Escort girl"
Anna Dąbrowska

Wydanie: I
Data wydania : 2 listopada 2022
Liczba stron: 326
Format: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8313-009-5
Wydawnictwo: Amare
Moja ocena: 6/6

„Do szczęścia potrzebne są dwa bieguny – ona i on”

Pieniądze szczęścia nie dają, ale każdy wie, że bez nich trudno jest radzić sobie z wieloma sprawami pojawiającymi się w naszym życiu. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach widać to wyraźnie, więc z pewnością nie jedna osoba szuka możliwości poprawienia swojego statusu materialnego. Jednak jak wiadomo, najczęściej jest tak, że nic nie przychodzi łatwo. Wiele młodych dziewcząt decyduje się na krok, który wydaje się łatwą drogą ku bogatemu życiu, stawiając siebie i swoją reputację na jednej szalce. Jednak potem okazuje się, że wszystko ma swoją cenę, nie zawsze w sensie finansowym, o czym przekonała się bohaterka książki „Escort girl”.


Dwudziestoletnia Sara Krawczyk mieszka z dużo młodszym od siebie bratem Stasiem i despotyczną matką, która nie potrafi swoim dzieciom okazać odrobiny czułości i zrozumienia. Wspólne mieszkanie z rodzicielką staje się uciążliwe, więc dziewczyna stara się spędzać dużo czasu poza domem, najczęściej ze swoim chłopakiem, Filipem. Tego dnia, gdy poznajemy bohaterów, Sara postanawia udać się do niego po kolejnej awanturze z matką. Filip wynajmuje mieszkanie ze swoim kolegą Damianem, który pasjonuje się tarotem. I tutaj muszę oddać autorce moje uznanie, bo zapoznała się ze znaczeniem kart i w końcu nie zinterpretowała karty XIII Śmierć, jako śmierć fizyczną, a najczęściej taki opis znajdowałam w innych powieściach i filmach. 

Wracając do Sary - Odwiedziny u Filipa kończą się rozstaniem, gdyż okazuje się, że Filip nie jest z nią do końca szczery. Zaraz po tym zdarzeniu Sara spotyka Patrycję, koleżankę sprzed kilku lat, która swoim wyglądem i zachowaniem nie przypomina dawnej przyjaciółki. Okazuje się, że zatrudniła się jako escort girl i podobną profesję proponuje Sarze słysząc o jej problemach. Standard życia Patrycji, pewność siebie, drogie stroje, eksluzywne restauracje, luksusowy apartament przekonują Sarę do zaryzykowania i wejścia w świat iluzji.


To była najbardziej erotyczna powieść pani Anny Dąbrowskiej, jaką do tej pory przeczytałam. Do tej pory poznałam takie tytuły jak: „Czas na ciszę”, dylogia „Kochaj mnie szeptem” i „Zamień mnie w krzyk” oraz „Nasza melodia”, które dały mi pewne wyobrażenie o stylu tej pisarki. Za każdym razem  jej opowieści wciągają z ogromną siłą dając moc emocji o wielu zabarwieniach. Tym razem pani Ania odważnie i bezpruderyjnie poszła w kierunku erotyki i uważam, że „Escort girl” to jeden z lepszych erotyków, które poznałam. Ten element jest w fabule dominujący, ale pod nim skrywają się głębsze warstwy ukazujące problemy dziewczyny zdominowanej  przez toksyczną matkę. Sara marzy o lepszym życiu i prawdziwej miłości, ale droga do tego wiedzie bardzo okrężną drogą. Wraz z jej losami poruszane są w tej powieści ważne tematy, spośród których wyłania się temat prowadzenia luksusowego życia za cenę godności, szacunku do siebie i poczucia własnej wartości. Poza tą sferą autorka zwraca uwagę na mechanizm  zawłaszczania czyimś życiem, ale też uświadamia, że nie w układzie bez zobowiązań nigdy do końca żadna ze stron nie pozostaje obojętna. To też opowieść o przyjaźni jak i prawdziwej miłości, ale też uleganiu pozorom. Pokazuje też, że czasami to, co widzimy na zewnątrz, nie zawsze jest piękne, gdy przyjrzymy się temu z bliska. To doskonale widoczne jest u koleżanki Sary, Patrycji, która jest postacią, którą nazwałabym cichą bohaterką drugiego planu.  Jest ona przykładem osoby całkowicie uzależnionej od pieniędzy i  odbiciem tego, czego Sara z początku nie dostrzega.  Nie potępiam całkowicie też Sylwestra, gdyż ma on swoje plusy. Sara miała dużo szczęścia, że go spotkała, gdyż  czytając odpowiedzi na swoje ogłoszenie, przekonała się, że trudno trafić na kogoś, kto nie ma czystych intencji i traktowałby ją delikatnie i z uczuciem. Bardzo polubiłam Filipa, który wprawdzie zawiódł swoją dziewczynę, ale robi wszystko, by odzyskać jej zaufanie.


„Escort girl” to powieść, w której erotyka miesza się z psychologicznymi i obyczajowymi elementami. Obserwujemy w niej wewnętrzne dylematy bohaterki, jej wątpliwości, wahania nastrojów i przemyślenia, które pojawiają się po czasie euforii i zachłyśnięciu się dostatnim życiem.  W efekcie zaczyna dostrzegać, że miłość potrafi cierpliwie czekać na swój czas. Autorka stworzyła powieść, która pokazuje brutalną prawdę, która wyłania się z iluzji bogactwa i pozornego szczęścia kupionego za pieniądze. Wydobywa na światło dzienne gorzką pigułkę skrywającą się pod warstwą lukru. Jest to niejako ostrzeżenie dla wielu młodych kobiet, które decydują się na takie życie. Jednocześnie pokazuje, że życie nie jest bajką i czasami trzeba dosięgnąć dna, by zrozumieć, co jest dla nas ważne.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




niedziela, 31 października 2021

935. - "Nasza melodia"


Nasza melodia
Cykl: Płomienie Tom IV
Anna Dąbrowska

Wydanie: I
Data premiery: 15 października 2021r.
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 306
Wydawca: Novae Res

„Są rzeczy, nad którymi nie możemy zapanować. Nad miłością także nie można, a mim to zjawia się w naszym życiu i urządza w nim małą rewolucję.”

Czasami droga do miłości wiedzie przez różnorodne meandry życia, by połączyć dwa, przeznaczone sobie serca. Bohaterów powieści „Nasza melodia” połączyła muzyka, która od dawna grała w ich duszach, ale musieli nauczyć się jej słuchać.

źr. zdjęcia
nakanapie.pl
Anna Dąbrowska pochodzi z Inowrocławia. Jest mamą, żoną. niepoprawna marzycielką i fanką zespołu Thirty Seconds To Mars. Uwielbia koty, pije duże ilości herbaty, czyta i tworzy piękne zdania. W swoich książkach stawia na emocje. Wydała kilkanaście powieści i dwie antologie.

Często wybierając książkę sugerujemy się wyglądem okładki i nazwiskiem autora. I tak było w moim przypadku, gdyż skusiło mnie urocze zdjęcie zdobiące front książki „Nasza melodia”, a do tego została napisana przez Annę Dąbrowską, której styl uwielbiam, od czasu, gdy poznałam „Czas na ciszę”, która była trzecią częścią cyklu „Płomienie”. Potem sięgnęłam po dylogię, składającą się z powieści „Kochaj mnie szeptem” i ”Zamień mnie w krzyk.” Na żadnej z nich się nie zawiodłam, więc bez wahania sięgnęłam po kolejną książkę autorki. Wówczas nie spostrzegłam, że jest to kontynuacja cyklu „Płomienie”. Ten fakt odkryłam dopiero, gdy zaczęłam czytać książkę, ale nieznajomość wszystkich części nie przeszkodziło mi w poznaniu tej niezwykle poruszającej historii, gdyż jest ona osobną, zamkniętą całością.


Bohaterami tej części jest Daniel Zasada i Rita Woźniak, którzy znają się od dziecka. On zawsze był nadpobudliwy, nie potrafił usiedzieć na miejscu bez ruchu i często strzelał stawami palców, gdy musiał rozładować napięcie. Od pierwszej chwili, gdy ujrzał swoją piegowatą, rudą sąsiadkę, uznał ją za brzydką. Miał wówczas osiem lat. Wygląd, to nie jedyna przeszkoda w ich wzajemnej relacji. Zarówno Daniel, jak i Rita potrafią grać na pianinie, z tym że dziewczyna przewyższa go w tej kwestii, co wzbudza w chłopaku zazdrość, a tym samym jeszcze bardziej wzmaga jego złość. Ta niechęć została w nim na długie lata. Nie wiedział, że mała Rita pokochała go od pierwszej chwili, ale nigdy nie dała tego po sobie poznać.

W pewnym momencie swojego życia Daniel zaczyna robić karierę z zespołem „Płomienie” i wyjeżdża z chłopakami do Szwecji, gdzie stają się ogromnie popularni. Drogi Rity i Daniela rozchodzą się na jakiś czas, by ponownie się złączyć po kilku latach, gdy on wraca do Polski, by przez miesiąc odpocząć od intensywnego życia gwiazdy. Jednym z pierwszych osób, poza matką, jaka wita go w kraju, jest jego rudy koszmar z dzieciństwa. Jednak zaczyna dostrzegać, że ten koszmar zmienił się w całkiem atrakcyjną kobietę. Niestety, okazuje się, że na drodze do ich szczęścia stoją sprawy z przeszłości Rity i przeszkody, które wydają się nie do pokonania. On wie, że wkrótce musi wrócić do Szwecji, więc ich ewentualny związek nie ma szans na przetrwanie. Natomiast ona skrywa bolesną tajemnicę, która może ich na zawsze rozdzielić.


„to nie ślub łączy ludzi, a wspólna pasja i marzenia. Jeśli patrzycie w tę samą stronę, macie sporą szansę razem się zestarzeć.”

„Nasza melodia” to kolejna pięknie opowiedziana historia, dla której tłem jest muzyka, stanowiąca motyw przewodni w każdej części cyklu „Płomienie”. Anna Dąbrowska i tym razem mnie nie zawiodła, wznosząc mnie na wyżyny emocjonalnych przeżyć. Fabuła została osadzona na klasycznym schemacie, w którym ze wzajemnej niechęci rodzi się piękne uczucie. Doskonale dobrane słowa, pozwalają poczuć chemię uczuć, jaka tworzy się między bohaterami i sprawiają, że wsiąkamy w atmosferę powieści. Poznajemy ją z punktu widzenia Daniela, więc mamy możliwość obserwowania jego przemyślenia, przemianę, fascynację i budzącą się namiętność. 

Trudno mi jest ubrać w słowa to, co czułam podczas czytania, gdyż autorka potrafi bardzo realistycznie oddać to, co dzieje się w umysłach i sercach poszczególnych postaci. Jej historie nigdy nie są proste i biegną swoim nieprzewidywalnym trybem wywołując niezwykle emocjonalną potrawę, którą smakuje się z każdą kolejną stroną. Uświadamia nich, że nie powinno się nikogo oceniać na podstawie wyglądu czy zachowania, gdyż nie wiemy, co dana osoba przeżyła. Słowa potrafią zranić bardziej, niż czyny i wryć się na długo w psychikę. Pokazuje, że można bronić się przed miłością, ignorować jej sygnały i nie dostrzegać możliwości jej zaistnienia, ale ona na to nigdy nie zważa. Po prostu jest, wbrew wszystkim przeszkodom.

Finałowa część cyklu „Płomienie” nie mogłaby zakończyć się bez bohaterów poprzednich części, czyli Delfiny i Kuby, Kayli i Aleksa oraz Oksany i Kosmy, dzięki czemu dowiadujemy się, co u nich słychać i jak dalej potoczyły się ich losy. W końcowym słowie autorka napisała, że w każdej z tych opowieści zamknęła dla nas muzykę, gdyż trudno sobie wyobrazić życie bez niej. Pokazała, że muzykę można poczuć nie tylko zmysłem słuchu, ale też poprzez wyobraźnię, gdyż doskonale potrafi oddać magię, jaką muzyka roztacza w naszych duszach, łączy, uzdrawia, oczyszcza, pociesza, wyraża najskrytsze uczucia i otula swoim pięknem oraz jest najlepszą terapią dla pogruchotanej duszy.

Recenzja części III "Czas na ciszę"

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakapanie.pl




poniedziałek, 12 kwietnia 2021

751. - "Zamień mnie w krzyk"


Zamień mnie w krzyk
Część II
Anna Dąbrowska

Wydanie pierwsze
Data wydania 23 marca 2021
Format : 130x210mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 360
Wydawca: Wydawnictwo AMARE

"Nigdy nie zapomina się wyrządzonych krzywd. Nigdy. Jednak dobroć potrafi je przysłonić”

Krzyk jednoznacznie kojarzy się z jakimiś dramatycznymi doświadczeniami, gdyż jest wyzwolicielem nagromadzonych frustracji, żalu czy strachu. Okazuje się, że ma on wiele odcieni, co można dostrzec w książce pt.: „Zamień mnie w krzyk”. 

To kontynuacja powieści „Kochaj mnie szeptem”, po której przeczytaniu  nagromadziło się we mnie tyle emocji, myśli, wątpliwości i pytań, że niezwłocznie sięgnęłam po tom drugi, spodziewając się jeszcze bardziej porywających przeżyć. I tak faktycznie się stało, gdyż ponownie zostałam zaskoczona tym, co zaserwowała mi autorka, która jeszcze bardziej zamieszała w emocjonalnym kotle.

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
Anna Dąbrowska, znana też jako Laven Rose to Inowrocławianka, mama i żona, niepoprawna marzycielka. Fanka zespołu Thirty Seconds To Mars. Uwielbia koty, zieloną herbatę, zapach świeżo zmielonej kawy. Jej motto pisarskie brzmi: Zawsze stawiam na emocje! I to motto przyświeca jej także w jej najnowszym dziele.

To moje trzecie spotkanie z twórczością pani Anny Dąbrowskiej i wraz z tym faktem staję się fanką tego, co autorka wymyśli w kolejnych powieściach.  Swoimi pisanymi słowami potrafi przekazać ogrom emocji tak, że można je namacalnie poczuć.

Po burzliwym zakończeniu części pierwszej pt.: „Kochaj mnie szeptem”, wydawałoby się, że Gabriela ma za sobą trudne doświadczenia i teraz jej życie zacznie zmierzać w dobrym kierunku. Pierwsze rozdziały wydają się biec torem, którego moglibyśmy się spodziewać ale autorka po raz kolejny zaskakuje, odbiegając od schematów i oczywistych rozwiązań.

W drugiej odsłonie tej historii ujawnia się także wulkan emocjonalny, ale o zupełnie innym zabarwieniu. W tym, co przeżywa bohaterka jest mniej brutalności, gwałtowności ale nadal czuć naładowanie różnorodnymi odczuciami, smutkiem, żalem, tęsknotą i niepewnością o przyszłość. Sytuacja zmusza Gabi do wyboru między dwoma mężczyznami, którzy są ważni w jej życiu. Na jej przykładzie widzimy jak ważne jest pokochanie i akceptacja siebie, gdyż bez tego nie można zrobić porządku w swoim życiu i obdarzenie innych miłością. Bohaterka przechodzi ogromną przemianę, zaczyna wierzyć w siebie, wie czego chce i realizuje swoje marzenia.


Porównując obie części tej historii, mam odczucie, że tom I był bardziej nasycony ekspresyjnymi emocjami i wydawałoby się, że decyzja o tym, z kim dalej iść przez życie jest prosta i oczywista. Jednak kontynuacja obiera zupełnie nowy kierunek, wbrew temu czego można było oczekiwać. Autorka ponownie udowodniła, że w jej powieściach nic nie jest pewne do samego końca i w „Zamień mnie w krzyk” postawiła na zupełnie inny, nieoczekiwany rozwój zdarzeń. Zachowała jednak podobny układ prowadzenia fabuły, która także została podzielona na dwie części. Zarówno ich początki jak i kolejne rozdziały opatrzone zostały krótkimi sentencjami, które nawiązują do wydarzeń w danym epizodzie.


Zestawia ze sobą dwa związki, które różnią się od siebie zdecydowanie a jednak każdy z nich ma swoje własne odcienie. Pokazuje, że ważnym elementem budowania relacji jest dobra komunikacja i wzajemna chęć tworzenia pozytywnych relacji między sobą. Poza codziennymi sprawami, wspólnym spędzaniem czasu, zrozumieniu uczuć drugiej osoby, istotnym, scalającym związek elementem jest seks. Ten wątek  autorka potraktowała w swej powieści swobodnie, pokazując, że w tej sferze wszystko jest dozwolone, o ile jest to zgodne z wolą i chęcią obu stron.

"Zamień mnie w krzyk" dorównuje swoim kunsztem do fabuły części pierwszej i nawet przez chwilę nie mozna się przy niej nudzić. Nietuzinkowe rozwiązania, wciąż nowe dylematy bohaterów, zaskakujące sytuacje, nagłe zwroty akcji i niespodziewane epizody to tylko niektóre atuty zarówno pierwszej jak i drugiej części tej historii. Nie bez znaczenia są także wyraziste, konkretne postacie, z których żadna nie jest idealna. Każda z nich ma swoje charakterystyczne cechy osobowości, które albo irytują, albo dają się lubić lub też stawiają czytelnika w zadumie. Dzięki tak barwnym osobowościom całość nabiera ekspresji i sprawia, że coraz bardziej wnikamy w fabułę próbując zrozumieć tok rozumowania bohaterów i dostrzec sens ich działania oraz podejmowanych wyborów.

Nie do końca przekonała mnie decyzja podjęta przez Jeremiego, która miała wpływ na dalsze postępowanie i wybory Gabrieli. W tej kwestii nie wszystko było dla mnie jasne i klarowne wraz z zakończeniem, które, mam nadzieję, pozostawia furtkę do kontynuacji. Jak na razie historia Gabrieli została ujęta w dwóch tomach ale mam cichą nadzieję, że pani Ania wróci do swojej bohaterki w niedalekiej przyszłości.

Recenzja części I "Kochaj mnie szeptem"

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl



wtorek, 6 kwietnia 2021

745. - "Kochaj mnie szeptem"


Kochaj mnie szeptem
Tom I
Anna Dąbrowska

Wydanie pierwsze
Data wydania 23 marca 2021
Format: 130 x 210 mm
Okładka miękka ze skrzydełkami
Liczba stron 368
Wydawca AMARE

"Nie czekaj aż życie stanie się łatwiejsze, prostsze, lepsze. Życie zawsze będzie skomplikowane. Naucz się być szczęściarą. W przeciwnym wypadku skończy ci się czas"

W ostatnim czasie powstało bardzo dużo powieści, w których erotyka jest przewodnim motywem i nie raz mam wrażenie, że autorzy prześcigają się w formie przekazania tego, co dzieje się między dwojgiem ludzi. Wydawałoby się, że w tej kwestii napisano już wszystko i trudno będzie stworzyć coś zaskakującego a przy tym świeżego. Tak myślałam, dopóki nie przeczytałam książki pt.: „Kochaj mnie szeptem”.

źr. zdjęcia:
Facebook,
profil autorki
Anna Dąbrowska - urodzona w Inowrocławiu, pełnoetatowa mama i żona, właścicielka najbardziej leniwego kota na świecie. Od zawsze marzyła, żeby pisać. Lubi zaskakiwać zakończeniami swoich powieści. Jej autorskie motto brzmi: zawsze stawiam na emocje, co bardzo cenią sobie czytelniczki jej książek.

Z twórczością pani Anny Dąbrowskiej spotkałam się przy okazji lektury książki „Czas na ciszę”, która wypełniona była muzyką. Wiedziałam, że biorąc jej nową powieść do ręki czeka mnie mnóstwo przeżyć ale to, co dane mi było doświadczyć przeszło moje najśmielsze oczekiwania. 

W „Kochaj mnie szeptem” autorka pozwoliła sobie na zmianę klimatu i zaserwowała nam erotyczno-emocjonalną „jazdę bez trzymanki”, czego można było się spodziewać patrząc na okładkę, na której w górnej części widzimy kochającą się namiętnie parę, natomiast u dołu strony - skuloną kobiecą postać. Ciekawym zabiegiem zastosowanym w konstrukcji powieści jest umieszczenie, na początku każdej z dwóch części i każdego rozdziału, cytatu lub jakiejś refleksyjnej myśli, która doskonale zapowiada to, czego możemy spodziewać się w danym epizodzie.


Gabi zdaje sobie sprawę, że weszła w związek zbyt lekkomyślnie i teraz zbiera swoje dramatyczne żniwo, ale jednocześnie nie ma siły ani odwagi, by coś zmienić, Do tego dochodzą jeszcze wydarzenia, które zdołowały jej psychikę wciągając ją w wewnętrzną krytykę i ból. Dramatu dodaje fakt, że  nie może liczyć na wsparcie rodziców, gdyż matka zawsze była wobec niej despotyczna, narzucająca swoje zdanie i ciągle strofująca córkę za każde jej zachowanie. Natomiast ojciec, nie potrafił stanąć jej obronie. Z pozycji ofiary w rodzinie przeszła w rolę ofiary w swoim związku. Na szczęście na do mieszkania naprzeciwko wprowadza się przystojny sąsiad, Jeremi, który jest przeciwieństwem Eryka. Czy okaże się on lekiem na całe zło?

Zaczynając lekturę książki "Kochaj mnie szeptem" sądziłam, że będzie ona osnuta wokół typowego schematu dobry-zły, jednak autorka postanowiła zaskoczyć sposobem poprowadzenia fabuły. Umiejętnie połączyła lekkość swego pisarskiego pióra ze sposobem opisywania dramatycznych sytuacji i przeżyć. Dzięki temu otrzymałam wybuchową mieszankę wrażeń wymieszaną ze złością, zrozumieniem aż po wstrząs i wzburzenie.



Pani Anna Dąbrowska napisała w posłowiu, że wlała w tę historię ogrom emocji i to namacalnie można poczuć. To jej pierwsza odważniejsza powieść, w której ogromną rolę gra wątek erotyczny. Dotychczas skupiała się na historiach z gatunku New Adult opowiadających o dojrzewaniu młodych ludzi. W powieści „Kochaj mnie szeptem” także ukazała proces dorastania ale w zupełnie innym charakterze. Zaprezentowała swoje nowe, pisarskie wcielenie i uważam, że poradziła sobie z nim świetnie. Jest drapieżnie, namiętnie, dramatycznie, odważnie a zarazem subtelnie i ekscytująco. Wszystko to razem doskonale zagrało nie pozostawiając miejsca na zbędne słowa, dialogi, sytuacje i nudę.

Książka „Kochaj mnie szeptem” jest krzykiem kobiet, która są w podobnej sytuacji jak Gabriela. Autorka potrafi doskonale oddać słowem to, co przeżywa bohaterka, co czuje i co dzieje się w jej umyśle i duszy. Niezwykle sugestynie i ekspresyjnie  oddała emocjonalną huśtawkę tak, że nie można obojętnie czytać o przeżyciach buzujących w tej powieści. Doskonale nakreśliła stan emocjonalny bohaterki, jej wrażliwość, potrzebę akceptacji, zmęczenia, zagubienie i cierpienie pokazując mechanizm powstawania syndromu ofiary.

Nie raz chciałam potrząsnąć bohaterką, by zaczęła o siebie walczyć, przemyślała swoje decyzje i zobaczyła to, czego nie dostrzegało jej zakochane serce. Już na etapie narzeczeństwa można było zauważyć u Eryka niepokojące sygnały, które Gabi zignorowała albo bagatelizowała. W jej przypadku sprawdziło się powiedzenia, że „miłość jest ślepa” i w efekcie zebrała gorzkie żniwo.

Autorka zwraca też uwagę na ślady, jakie pozostawia po sobie wojna, gdy psychiczne blizny i poharatana dusza wciąż nie pozwalają na normalne funkcjonowanie, budząc demony przeszłości. To nie tylko dramat Gabi ale też Eryka, którego wojenny koszmar  i brak odpowiedniego wzorca w rodzinie zmienił w potwora. To oczywiście nie usprawiedliwia jego zachowań wobec żony ale jednocześnie budzi się refleksja nas źródłem jego działania. Z tego względu książka jest niezwykle ważnym głosem maltretowanych kobiet ale i mężczyzn, którzy przeszli piekło wojennej nawałnicy.


Jestem pod ogromnym wrażeniem umiejętności pani Anny Dąbrowskiej prowadzenia fabuły stopniowego budowania napięcia. Od spokojnego początku, gdy poznajemy główną bohaterką aż po zaskakujący, niesamowicie emocjonalny finał wciąż moja uwaga była skupiona na tym, co za chwilę się wydarzy, nie pozwalając na chwilę odpoczynku. To sprawiło, że książkę przeczytałam w błyskawicznym, jak na mnie, tempie, bo w ciągu kilku godzin, gdyż trudno było mi czekać na dalszy rozwój wypadków. A to, co zaserwowała mi autorka w finale, wyzwoliło we mnie emocjonalną bombę, która wybuchła z ogromną siłą szarpiąc duszę i zapadając swoimi odłamkami w pamięć. Wydarzenia na ostatnich kartach powieści były tak intensywne, że bezzwłocznie sięgnęłam po drugą część tej wciągającej, nieszablonowej i burzliwej dylogii.

Recenzja drugiej części "Zamień mnie w krzyk"

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl



czwartek, 7 stycznia 2021

701. - "Czas na ciszę"


Czas na ciszę
Anna Dąbrowska

Numer wydania: I
Rok wydania polskiego: 2020 
Liczba stron: 364
Wymiary: 130x210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res

„Całkowitej ciszy nie ma. Zawsze pojawia się jakiś głos, nawet jeśli jest nim bicie naszego serca.”

Muzyka ma kojący wpływ na każdą sytuację, łagodzi emocje, podkreśla nastrój, wywołuje różnorodne skojarzenia działając na wyobraźnię ale też dodaje energii lub przynosi spokój. Często też jest motywem przewijającym się przez fabułę powieści podkreślając emocje towarzyszące bohaterom, tak jak w powieści pt.: „Czas na ciszę”. 

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
Anna Dąbrowska pochodzi z Inowrocławia. Jest mamą, żoną, niepoprawną marzycielka i fanką zespołu Thirty Seconds To Mars. Uwielbia koty, duże ilości herbaty, oraz lubi czytać i tworzyć piękne historie. W swoich książkach stawia na emocje. To autorka bestsellerowych romansów poruszających najczulsze struny czytelniczej duszy.

„Czas na ciszę” jest trzecią częścią cyklu „Płomienie”, której motywem przewodnim jest muzyka. Każda z nich opowiada o innej parze bohaterów i stanowi oddzielną historię, którą można czytać niezależnie od pozostałych tomów. 

Sięgając po tę powieść sądziłam, że będzie to kolejna ckliwa opowieść o miłości, tym bardziej że jej fabuła oparta została na popularnym schemacie wzajemnego dystansu do siebie, który zmniejsza się pod wpływem wzajemnego przyciągania.

Na okładce widać dwie postacie, które są siłą przewodnią tej powieści. Znamienne, że postać kobiety jest tu jakby w cieniu, stojąca za plecami mężczyzny. To doskonale oddaje jej charakter, gdyż Ona – cicha, skromna, wycofana. On - pewny siebie, skradający serca kobiet, arogancki i przystojny.

Oksana ma niezwykły dar poruszania serc swoim niesamowitym głosem. Jednak jej marzenie nie jest związane z karierą wokalistki, lecz ze zdrowiem brata, który choruje od kilku lat na mukowiscydozę. Jego stan jest bardzo ciężki i bez przeszczepu płuc nie ma szans na dalsze życie. Niestety, suma takiego zabiegu przekracza możliwości rodziny a do tego pojawia się problem znalezienia dawcy. 

Dziewczyna żyje w ciągłym stresie, dorabia w piekarni, organizuje obozy tematyczne, by utrzymać rodzinę a do tego zmaga się z codziennymi obowiązkami związanymi z opieką nad bratem. Pojawia się szansa na poprawę finansów poprzez udział w popularnym programie telewizyjnym wyłaniającym talenty muzyczne. Wygrana zbliżyłaby szansę na zdobycie środków finansowych na leczenie ukochanego brata.

W tym momencie zastanawiające jest jak ogromne koszty są związane z leczeniem niektóych chorób. Niestety wiele osób przegrywa ze śmiercią właśnie ze względów finansowych, co stawia pytanie o kwestię moralności i humanitaryzmu w systemie zdrowotnym państwa. Ludzie, którzy nie mogą liczyć na żadną pomoc zdrowotną, są skazani na śmierć tylko dlatego, że nie stać ich na leczenie. 

Drugim bohaterem jest Kosma, ekscentryczny wokalista byłego już, szwedzkiego zespołu „Lagor”. Kosma dźwiga na barkach balast z przeszłości, który nie pozwala mu na spokojne życie. Jest w takim momencie życia, gdy potrzebuje ciszy, która zagłuszyłaby ból jego duszy. Jedynym sposobem dającym ucieczkę od dręczących myśli jest muzyka. Poznajemy go w momencie, gdy siedzi w swoim domu na tarasie, próbując stworzyć jakąś melodię, gdy nagle dzwoni przyjaciel z Polski z propozycją udziału w programie typu talent show. W tym samym, w którym ma wystąpić Oksana, a on ma zasiadać w jury.



„Czas na ciszę” to historia tętniąca muzyką, wypełniona piosenkami, które zostały doskonale dobrane do dziejących się sytuacji i przeżyć. Playlista została wymieniona na końcu książki obok spisu treści. Teksty tych utworów przytaczane są we fragmentach i w oryginalnym języku, ale na tej samej stronie zostały zamieszczone tłumaczenia. 

Książkę czyta się szybko, chcąc poznać kolejne perypetie i wydarzenia z życia bohaterów. Każdy akapit, rozdział czy epizod przesiąknięty jest tak silnymi emocjami, że trudno spokojnie przechodzić przez poszczególne zdania. Anna Dąbrowska ponownie udowodniła, że potrafi tworzyć poruszające, grające intensywnie na uczuciach czytelnika, historie, w których miłość pojawia się w różnych odsłonach i zmaga się z różnymi przeciwnościami losu. 

Najsłabszym punktem były, według mnie, opisy scen erotycznych, którym zabrakło finezji. Nie ma ich zbyt dużo ale te, które są, odstają od klimatu całej powieści i nie wnoszą nic do fabuły. Powieści o miłości nie mogą oczywiście obejść się bez takich wątków, ale liczy się sposób przekazania tego, co dzieje się pomiędzy kochankami, a tu było zbyt schematycznie i technicznie. 

Emocje towarzyszące pozostałym wątkom biegną w tak zawrotnym tempie, że w efekcie zakończenie tej historii przychodzi niespodziewanie i pozostawia w całkowitym zdumieniu. Myślę, że każdy kto czytał tę książkę nie przypuszczał, że finał będzie tak naładowany emocjami i z takim rozwiązaniem całej fabuły. Pod tym względem zakończenie mnie zawiodło, ale nie dlatego, że było złe, ale dlatego, że zakończyło się właśnie tak, a nie inaczej. Właściwie byłam zła na autorkę, że tak  postanowiła rozegrać dramat dwojga serc. Nie tego się spodziewałam, bo emocji w całej powieści nie brakuje a jeszcze na koniec one się nasiliły i jakby skumulowały w jednym epizodzie. Pozostaje nadzieja na kontynuację, i tylko to usprawiedliwia takie poprowadzenie ostatnich akapitów tej pięknej ale i dramatycznej historii.
:
Egzemplarz książki otrzymałam od portalu:

Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (65) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (15) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (14) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (60) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (39) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (33) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (538) polski autor (664) polskie książki (584) poradnik (185) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (3) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (87) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (15) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (356) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (40) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (14) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (88) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (61) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (24) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)