Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 stycznia 2026

[16/26] - 1954.: "Nasz Bliski Wschód"



"Nasz Bliski Wschód"
Spowiedź agenta polskiego wywiadu
Włodzimierz Malczewski
Adam Mos

„Trzeba tu mieszkać, żyć i działać, 
żeby się w tym bałaganie połapać.”

Bliski Wschód to jedno z tych miejsc, o których wszyscy coś „wiemy”, choć niewielu naprawdę je rozumie i zna Kino, literatura i medialne skróty stworzyły jego uproszczony obraz, który jawi się jako egzotyczny, niebezpieczny, ale też fascynujący. Region ten funkcjonuje w naszej wyobraźni bardziej jako stereotypowe przekonania niż jako realne miejsce: z jednej strony kojarzony z historią i filmową przygodą, z drugiej – z nieustannym konfliktem, przemocą i politycznym chaosem. Podobnie bywa z wyobrażeniami na temat pracy agenta wywiadu, którą przedstawia się często jako pasmo romantycznych misji i spektakularnych akcji. Powieść „Nasz Bliski Wschód” Włodzimierza Malczewskiego pokazuje, jak złudne potrafią być te wyobrażenia i jak boleśnie zderzają się one z rzeczywistością.


Bohaterem książki jest Adam Mos – człowiek, którego prawdziwe imię i nazwisko jest tajemnicą. Pewnego dnia zadzwonił on do pana Malczewskiego  z propozycją opowiedzenia mu o sobie i swojej służbie w agencji wywiadowczej na Bliskim Wschodzie. Z prologu dowiadujemy się, że rozmowa ta miała miejsce w czasie, gdy autor skończył pracę nad książką "Chłopiec o niebieskich oczach", co pozwala przypuszczać, że było to w roku 2024. 

Na pierwszych stronach książki "Nasz Bliski Wschód" możemy przeczytać wstęp napisany przez pułkownika Edwarda Ducha, którego bohater poznał w pewnym momencie w Bejrucie. Wówczas pułkownik był szefem komórki operacyjnej na Bliskim Wschodzie. Jego rekomendacja jest świadectwem tego, że postać Adama Mosa jest autentyczna, chociaż nie znalazłam o nim żadnych informacji w dostępnych źródłach. Jednocześnie fakt, że jego nazwisko widnieje na okładce jako współautora, wyraźnie wzmacnia wrażenie, iż opowieść wyrasta z prawdziwych doświadczeń i realnych wydarzeń, choć przetworzonych przez literaturę. Bez względu na ten status narratora, powieść czyta się szybko, a dzięki pierwszoosobowej narracji oraz osadzeniu akcji w rzeczywistych miejscach możemy uczestniczyć   w samym centrum wydarzeń, oglądanych oczami człowieka, który naprawdę tam był i naprawdę to przeżył.

Adam Mos mówi o sobie, że od zawsze był fanem filmu "Lawrence z Arabii" i zafascynowany jego. Sam marzył o tym, by odegrać podobną rolę na Bliskim Wschodzie, stąd jego zainteresowanie kulturą arabską oraz nauką języka. Marzenie to nieoczekiwanie udało mu się zrealizować, jednak bardzo szybko przekonuje się, że filmowa fikcja ma niewiele wspólnego z rzeczywistością pracy wywiadowczej. Bohater opowiada nam o swojej służbie wywiadowczej - od momentu zwerbowania po studiach, aż po tragiczne wydarzenia w An-Nabatijji w południowym Libanie.


Akcja powieści rozgrywa się w Iraku, Syrii, a przede wszystkim w Bejrucie, stolicy Libanu, ale także w Jordanii, Izraelu i na Cyprze. Ramą narracyjną pozostaje spotkanie autora z Adamem Mosem w Polsce i zamyka się klamrowo wraz z epilogiem. Były agent opowiada o kilku latach swojego życia, rekonstruując kolejne wydarzenia, decyzje i ich konsekwencje. Jego relacja przybiera formę retrospektywnego wyznania, w którym próbuje zrozumieć własne motywacje, błędy i wybory. 

Przebieg fabuły „Nasz Bliski Wschód” nie jest suchą relacją, lecz emocjonalnym zwierzeniem człowieka, który doświadczył wielu dramatów i próbuje zrozumieć, kim jest oraz czego naprawdę chce od życia. Książkę czyta się momentami jak dynamiczną powieść sensacyjną, lecz przy tym towarzyszy nam nieustanna świadomość, że opisywane wydarzenia mają zakorzenienie w rzeczywistości. Szczególnie dotkliwe są te fragmenty, w których giną ludzie, dzieje się niesprawiedliwość lub krzywdzone są dzieci i kobiety uznawane za gorszy rodzaj ludzki. 


Mocną stroną książki jest sposób przedstawienia Bliskiego Wschodu. Autor unika uproszczonych schematów i sensacyjnej egzotyki, skupiając się na złożoności regionu oraz na tym, jak lokalne realia wpływają na przebieg operacji wywiadowczych i na ludzi. Opisy miejsc i sytuacji dodają narracji autentyczności i działają na wyobraźnię. Nie brakuje tu niebezpiecznych, brawurowych akcji, niespodziewanych splotów wydarzeń, intryg, a także wątku romansu, dzięki czemu opowieść zachowuje tempo i nie przytłacza nadmiarem szczegółów.

„Nasz Bliski Wschód” to książka, która weryfikuje  nasze wyobrażenia zarówno o samym regionie, jak i o pracy wywiadowczej. Pan Malczewski pokazuje świat pozbawiony filmowego, awanturniczego klimatu, w którym nie ma prostych wyborów ani jednoznacznych ocen. Zamiast sensacyjnej przygody otrzymujemy opowieść o odpowiedzialności, samotności i konsekwencjach decyzji podejmowanych w warunkach zagrożenia i nieprzyjaznego środowiska. To lektura, która działa emocjonalnie na zmysły, wywołując nie raz wrażenie niepokoju i napięcia, dzięki efektownym scenom akcji i ukazaniu  powiązań ludzkich losów.  

Poprzez zwierzenia Adama Mosa poznajemy kulisy pracy operacyjnej, bez fikcji, koloryzowania, filmowego patosu, ale losy ludzi, których spotkał na swojej drodze.  Pokazuje, jak wygląda codzienność tam, gdzie decyzje podejmuje się w cieniu konfliktów, potencjalnych zagrożeń i ludzkich dramatów. To książka dla czytelników zainteresowanych kulisami polityki i pracy wywiadowczej, ale także dla tych, którzy w literaturze sensacyjnej szukają refleksji nad ceną, jaką płaci się za własne wyobrażenia – zwłaszcza wtedy, gdy marzenia spełniają się w sposób zupełnie inny, niż można było przypuszczać.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 



Wydanie: I
Data premiery: 27 listopada 2025
Wymiary: 145 x 205 mm
Ilość stron 344
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8011-429-6
Wydawca: Warszawska Firma Wydawnicza
Moja ocena: 5/6


poniedziałek, 18 grudnia 2023

1502. - "Róże jak motyle"



"Róże jak motyle"
Alicia Vanderos

Wydanie: I
Forma: e-book
Ilość stron: 228
ISBN 978-83-67737-74-6
Wydawnictwo: Sorus
Moja ocena: 3/6

Czasem wykonujemy pracę, która nie sprawia nam radości, ale nie mamy widoków na nic lepszego. Bywa jednak tak jak u bohaterki książki „Róże jak motyle”, że niespodziewanie los zesłał jej możliwość zmiany dotychczasowego życia, które odmieniło się o 180 stopni, co pokazuje, że w życiu nie ma nic pewnego, poza zmianą.

Alice – książkowa bohaterka, pracuje w kancelarii adwokackiej, ale nie jest to jej praca marzeń. Od zawsze chciała zwiedzać świat, ale spełnienie tych pragnień wydaje się mało prawdopodobne. Jednak wkrótce przekonuje się, że marzenia spełniają się w nieoczekiwany sposób, gdy za namową koleżanki udaje się na casting na stewardessę i udaje się jej dostać do zespołu PLL LOT.

Autorka książki „Róże jak motyle”, pani Alicia Vanderos urodziła się w Warszawie w 1953 roku, ale od ponad 40 lat żyje za granicą. A od jakiegoś czasu mieszka w Szwecji. Pracowała, jako stewardessa Polskich Linii Lotniczych LOT, więc odwiedziła wiele ciekawych zakątków na świecie. Ten wątek stał się inspiracją dla napisania debiutanckiej powieści "Róże jak motyle", ale też dla kolejnych dwóch: „Piloci” i „Błędy”.

W swojej książce zabiera nas w różne zakątki świata, wciągając jednocześnie w perypetie miłosne i przyjacielskie oraz życiowe głównej bohaterki. Trochę się przy niej nudziłam, gdyż autorka stosuje formę głównie opisową, więc dialogów jest niewiele. W opisie można przeczytać, że jest to historia oparta na elementach autobiograficznych i faktycznie wygląda to tak, jakby pani Alicia Vanderos pisała pamiętnik ze swojego życia. Nawet imię głównej bohaterki brzmi tak samo, chociaż jest zapisane, jako Alice.

Sięgając po tę powieść spodziewałam się nieco innej historii, z bardziej lekkim klimatem i stylem. Okładka na to wskazuje, więc raczej miałam nadzieję na komedię romantyczną. Początek taki był, a potem pierwszy rozdział ukazał nam obraz polskiej rzeczywistości lat 70., bo w tym czasie mają miejsce opisywane zdarzenia. W dalszej części fabuła to w większości opisy tego, co dzieje się u bohaterki z małą ilością dialogów. Do tego nieco irytujące było dla mnie używanie pierwszych liter imion występujących postaci, których jest dosyć dużo. Czasami padają imiona, ale potem są one tylko w formie inicjału.

Nie ma tu jednej osi czy jednego głównego motywu, który prowadziłby nas przez całą powieść. To raczej zbiór wspomnień spisanych na kartach powieści, o czym świadczy też forma zwracania się do czytelnika. Poza tym opowieść trąci nieco archaicznymi dla młodego pokolenia nutami, gdyż akcja ma miejsce w latach 70. i 80., więc są to czasy PRL-u, w których przyszło żyć bohaterce, ale też autorce tej debiutanckiej opowieści. Nieco ciągnęła mi się ta powieść, gdyż nie ma tu wartkiej akcji, jakiegoś szybkiego tempa, chociaż wydarzeń nie brakuje. 


Akcja dzieje się w kilku miejscach, nie tylko z racji zawodu stewardessy, ale też licznych znajomości, które przenoszą bohaterkę i nas w różne miejsca. Doświadcza różnych sytuacji, smutnych, radosnych, nawet dramatycznych, a gdy już znajduje tego jedynego, to nie do końca może się tym cieszyć, nie tylko jako pracownica linii lotniczych. Nie ejst to zatem opowieść o życiu stewardessy, lecz o życiu kobiety, która poszukuje miłości, ale przekonuje się, że nie jest łatwo ją znaleźć. Uświadamia swoją opowieścią, że gdy jest to prawdziwe uczucie, jest w stanie przetrwać wiele lat. Nie będę pisała o zakończeniu, chociaż trudno tu cokolwiek zdradzić, poza tym, że było nie takie, jakbym chciała, ale z drugiej strony jest to opowieść oparta na prawdziwych wydarzeniach, więc widocznie skończyła się ta historia tak, a nie inaczej.


Książkę przeczytałam przy współpracy z wydawnictwem Sorus





czwartek, 9 lutego 2023

1304.- "Zdeptane kwiaty" Tom I


Zdeptane kwiaty
Tom pierwszy
Renee Linn

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 14.02.2022r.
Liczba stron: 694
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8313-276-1
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 6/6


„nikt z nas nie ma wpływu na to, 
gdzie się urodzi.”

Nienawiść to siła wyniszczająca, krzywdząca innych, powodująca, że życie staje się pasmem udręk i zmartwień. Doświadczyła tego autorka książki „Zdeptane kwiaty” i jej rodzina. W wywiadzie udzielonym dla portalu KOCHAM RAWĘ powiedziała, że: ta książka „to swego rodzaju hołd dla tych niewinnych, których już między nami nie ma, a przez niemieckie pochodzenie niejedno wycierpieli.”

Opowiada o dziejach swojej rodziny, ale zaznaczyła w prologu, że zmianie uległy nazwiska i nazwy miejscowości. Jeśli zatem szukałby ktoś nazwy Cacanka, to raczej jej nie znajdzie. Natomiast historia spisana na kartach książki opiera się na prawdziwych zdarzeniach, wspomnieniach rodzinnych, dokumentach i prywatnym śledztwie genealogicznym autorki, która dopiero teraz jest gotowa opowiedzieć o tamtych wydarzeniach.


Pierwsza część „Zdeptanych kwiatów” opowiada głównie od losach Eriki i Rose, które wraz z rodzinami zostały przesiedlone do miasteczka Cacanka na Mazowszu, ale też ich dzieci, których  jedynym przewinieniem jest tylko pochodzenie. Zanim poznajemy ich historię, autorka przybliża swoje lata dzieciństwa i jej rodziców: Eriki i Bernarda Lotze. 

Basia Lotze urodziła się w 1970 roku, a więc już po upływie 35 lat po zakończeniu wojny, ale i tak dosięgła ją niechęć wobec niemieckich rodzin. Basia  była najmłodszą spośród trzech sióstr. Henryka urodziła się w 1961 roku, a Magdalena w 1965 roku. W skrócie opowiada o dziadku Arthurze Wilczku i jego konkubinie babci Malci oraz o rodzinie dziadka Gerharda i pradziadku Ludwiku. Ta część ma charakter typowy dla wspomnień, czyli są to opisowe partie materiału, pokazujące efekty poszukiwań autorki. Dopiero w części „Za winy naszych przodków” zaczynamy dokładniej poznawać losy rodziny Lotze, poczynając od mamy Basi, Eriki i jej siostry Rose. Od tego momentu książka ma charakter beletrystyczny, więc czyta się ją znacznie lepiej. Historia jest niezwykle przejmująca, wciągająca, więc prawie 700 stron umknęło mi w dosyć krótkim czasie, bo w ciągu kilku godzin.
„Można się obnosić z różnym pochodzeniem narodowym, wyznaniami, poglądami, ale z korzeniami niemieckim nie można.”
Pani Renee Linn w swojej debiutanckiej powieści uświadamia, do czego prowadzi nienawiść spowodowana pochodzeniem, która dotyczy nie tylko tych, którzy byli oprawcami w czasie wojny, ale też do tych, którzy nic złego nie zrobili. Wojna wymuszała nie raz zachowania, które były spowodowane wyborem między śmiercią najbliższych lub życiem, więc były osoby, które, tak jak Arthur Wilczek, musiały podpisywać volkslistę, by żyć. Były to czasy, gdy „Nie było dobrego wyjścia” Dziadek Arthur został  aresztowany w 1945 roku i skazany na sześć lat więzienia za działania podczas II wojny światowej. Okazało się, że oskarżono go i osądzono  tylko, dlatego że był Niemcem, gdyż według ówczesnych rozporządzeń, „każdy obywatel II Rzeczypospolitej narodowości niemieckiej był uznawany za zdrajcę” nawet, jeżeli nigdy nie deklarował związków z narodem niemieckim.


Wojna pozostawiła trwały ślad w umysłach wielu ludzi, a Ci, co doświadczyli piekła wojny, nie potrafili tego zapomnieć. Jednak autorka pokazuje, że nie powinniśmy wszystkich oceniać w ten sam sposób, bo nie wszyscy Niemcy byli barbarzyńcami. Wielu także cierpiało, przebywało w obozach, tak jak siostra mamy autorki, Rose, która stała się ofiarą ludzkiej złośliwości, pomówienia i plotek już po wojnie. To także efekt nienawiści pielęgnowanej przez lata, która dosięgła nawet Basię Lotze wiele lat później.

Smutne jest to, że bohaterowie doświadczają wielu nieprzyjemnych sytuacji, pogardy, poniżania i poniżania tylko dlatego, że mają niemieckie pochodzenie i wyznają inną wiarę. Nienawiść nie dotyczy tylko tych, którzy żyli w czasie wojny, ale też pokolenia powojennego, którzy zbierają dramatyczne żniwo barbarzyństwa swoich niemieckich rodaków.

Renee Linn z pasją czyta wszelaką literaturę. W dojrzałym wieku uciekła z miasta na wieś, aby resztę życia poświęcić na realizację marzeń, jakimi są pisanie i odpoczynek w głuszy leśnej. Do stworzenia debiutanckiej powieści zainspirowała ją historia własnej mamy. Kocha rodzinę, spacery i psy, których w domu ma sporą gromadkę.




Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



środa, 30 listopada 2022

1245. -„Sztuka proszenia”


„Sztuka proszenia”
Jak przestałam się martwić i pozwoliłam sobie pomóc
Amanda Palmer

Data wydania polskiego: 01.06.2021r.
Data wydania amerykańskiego:20.10.2015r.
Numer wydania: I
Liczba stron: 392
Wymiary: 210 x 140 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-283-7557-4
Tytuł oryginału: The Art of Asking: How I Learned to Stop Worrying and Let People Help
Tłumaczenie: Piotr Chlipalski
Wydawnictwo: Sensus
Ocena: 5/6

„Każdy z nas pragnie uwagi, zrozumienia, akceptacji i więzi. Każdy pragnie, 
by mu wierzono. Artyści często wyrażają tę potrzebę…trochę głośniej.”

Poradników motywacyjnych nie brakuje i wciąż pojawiają się nowe z wieloma radami i podpowiedziami jak poprawić swoje życie. Nie raz są to informacje powtarzające się, podane jedynie w innej formie, często z przykładami wziętymi z życia. Jednak najbardziej wiarygodne są te publikacje, w których możemy przeczytać o kimś, kto wcielił porady w swoje życie i dzięki temu dokonał w nim zmiany. Taką książką jest „Sztuka proszenia” napisana przez gwiazdę rocka, pionierkę crowdfundingu i mówcę TED Amandę Palmer.


Amanda Palmer jest amerykańską piosenkarką, autorką tekstów, wokalistką i pianistką. Popularność przyniosły jej występy w duecie z Brianem Viglione, z którym założyła kapelę "The Dresden Dolls”. Podczas występów propagowała i nadal propaguje serwisy crowdfundingowe, jako sposób na poznawanie nowych ludzi. Crowdfunding polega na korzystaniu z nieodpłatnej gościnności u nieznajomych osób. Innym projektem, który wspiera artystka jest crowdsourcing, czyli uzyskiwanie wsparcia, niekoniecznie finansowego, od ludzi odpowiadających na prośbę. Odbywa się to najczęściej przez portale i serwisy internetowe.

Dziś Amanda jest kobietą otwartą na ludzi, nie boi się wyrażać swoich potrzeb, śmiało kieruje prośby do publiczności, znajomych i nieznajomych, gdy potrzebuje pomocy. Jednak nie zawsze tak było. Dużo miejsca poświęciła w swojej książce jednemu z ważniejszych etapów swojego życia, gdy postanowiła odgrywać rolę żywego posągu stojąc na ulicy i zbierając datki. 

Miała wówczas 22 lata, gdy po skończeniu szkoły zadała sobie pytanie o to, co chce dalej robić. Zawsze pragnęła zostać artystką, ale nie taką, jakich jest wiele, lecz wokalistką rockową. Jednak na ówczesnym etapie nie było to możliwe, nie widziała dla siebie szans, by zaistnieć. Zatrudniła się, więc w Lodziarni Toscaniniego, gdzie jako baristka serwowała espresso z sorbetami i lodami. Jednak to nie dawało jej satysfakcji, gdyż tak naprawdę nie chciała w ten sposób pracować. Wymyśliła więc żywą rzeźbę. W Dzielnicy Ubraniowej, czyli w ciucholandzie w Cambridge wyszukała staroświecką białą suknię, do tego dokupiła welon, wazon, który pomalowała na biało, a do tego pomalowała twarz też na biało. Przez dłuższy czas przebierała się w strój Białej Panny Młodej i osobom, które wrzucały pieniądze do szklanego wazonu, podarowywała kwiaty. Stojąc nieruchomo na skrzynkach po mleku spotkała się z różnymi reakcjami, o czym dosyć obszernie pisze w swojej książce. 


„Sztuka proszenia” to bardzo osobista książka, szczera i momentami intymna, gdyż Amanda pozwala nam zajrzeć do swojej duszy, w której czaił się zawsze lęk przed zaufaniem drugiej osobie. Odważnie mówi o swoich emocjach, trudnych chwilach, spotkanych na swej drodze osobach, w tym o swoim mężu i przyjaciołach. Uświadamia, że każdy w swoim życiu wielokrotnie o coś prosi, ale niektórzy boją się to zrobić, gdyż hamuje ich lęk przed odrzuceniem. Tymczasem nawet, jeżeli usłyszymy słowo „nie”, to nie powinno nas paraliżować, lecz po prostu musimy być na taką ewentualność przygotowani. Autorka podaje wiele przykładów ze swojego życia, które pokazują, w jaki sposób ona sobie z tym radzi.

Książka wciąga, mimo że nie jest to forma beletrystyczna, ale też nie jest to poradnik, lecz bardziej przypominająca pamiętnik. Amanda Palmer napisała ją z intencją przekazania jak największemu gronu ludzi, by nie bali się prosić, gdyż nie jest to nic złego, ani wstydliwego. Apeluje, by przestać rozpaczać, narzekać, ciągle przepraszać i się usprawiedliwiać, ale zamiast tego powinniśmy zwyczajnie poprosić. Słowo „proszę” otwiera, bowiem wiele drzwi i możliwości, ale też pokazuje, jacy naprawdę są ludzie, których spotykamy. 

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu 

poniedziałek, 7 listopada 2022

1228. - "Niebo bez ptaków"


"Niebo bez ptaków"
Danuta Brzosko-Mędryk

Data wydania: 30.08.2022
Liczba stron: 656
Format: 130 x 200mm
Okładka: twarda
ISBN: 978-83-8234-101-0
Kategoria: Biografie, wspomnienia
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Moja ocena: 6/6

„Szłyśmy, często pytając: dlaczego? I chociaż w ciągu jednego roku dojrzewałyśmy o lata, nie wstydziłyśmy się śmiechu i łez tęsknoty za domem.”

Dziś młode pokolenie ma możliwość rozwoju, kształcenia się w spokojnych warunkach, spełniana swoich zachcianek i marzeń. Z pewnością nie potrafią sobie wyobrazić, by mogło być inaczej. Zapominają, że ich rówieśnicy, których lata młodości przypadły na okres II wojny światowej, nie dostali takich szans, mimo że też mieli marzenia i plany na przyszłość. Wszystko w jednej chwili zabrała im wojna. Dziś, gdy tocząca się za naszymi granicami brutalna i bezsensowna wojna w Ukrainie, uświadamiamy sobie, że wszystko może zmienić się w ciągu jednej chwili. Niestety, ponownie odżywają ideologie, które przyczyniły się do okrucieństw, jakie miały miejsce w czasie II wojny światowej, dlatego każdy powinien poznać prawdę o tym, do czego zdolny jest człowiek ogarnięty chorą ideologią. Takim dowodem jest książka „Niebo bez ptaków” spisana przez byłą więźniarkę z Majdanka.
‘zamiast tarcz szkolnych – czerwony trójkąt z literą „P”. Zamiast nazwisk – numery.
A chleb… Poznałyśmy wartość okruszyn, zaczęłyśmy poznawać motywy ludzkiego działania.’

Pani Danuta Brzosko-Mędryk
urodziła się 4 sierpnia 1921 w Pułtusku, więc gdy zaczęła się wojna miała 18 lat. To czas, gdy powinna czerpać radość z przywilejów młodości, uczyć się i przygotowywać do matury. Niestety, wybuch wojny zdmuchnął wszelkie plany i marzenia, zamieniając życie ludzkie w piekło. Często można było wówczas w rozmowach usłyszeć pytanie: „Dlaczego?”, bo nikt nie potrafił zrozumieć, powodów wywołania wojny przez Niemców i takiego traktowania, jakie wykazywali oni w trakcie okupowania terenów innego narodu. W 1939 roku Pani Danuta była uczennicą Gimnazjum im. Królowej Jadwigi w Warszawie, a już rok później uczęszczała na tajny kurs maturalny przygotowując się na ten egzamin dojrzałości w warunkach dalekich od normalności. Niestety, ta dojrzałość przyszła znacznie szybciej i w formie, jakiej nikt nie chciałby doświadczać. Pani Brzosko została aresztowana 16 lipca 1940 roku podczas egzaminu maturalnego z łaciny w mieszkaniu na ulicy Śniadeckich w Warszawie i wywieziona na Pawiak wraz z innymi uczennicami i nauczycielkami. Ustny egzamin maturalny ukończyła będąc więźniarką Pawiaka na tzw. spacerniaku. O tym opowiada film dokumentalny pt.: „Egzamin dojrzałości”, nakręcony przez pana Andrzeja Kałuszko w 2014 roku. Można go obejrzeć TUTAJ. Więzienie opuściła wraz z innymi dziewczętami i kobietami w dniu 17 stycznia 1943 roku. Niestety, ponownie do niego wróciła 15 sierpnia 1943 roku za działalność konspiracyjną. Rok później trafiła do obozu w Majdanku otrzymując numer 4550.
„Przekraczało to wyobrażenia normalnych ludzi. Wychowane w miłości bliźniego, patrzyłyśmy przerażone na objawioną brutalność.”

Trudno mi ubrać w słowa emocje, jakie pojawiały się u mnie w trakcie czytania o losach pani Danuty i jej współtowarzyszek niedoli spowodowanej przez hitlerowskich oprawców. Niezwykle ciężko czyta się takie wspomnienia, mając świadomość, że nie jest to wymysł literacki, lecz prawdziwe zdarzenia o niewyobrażalnym okrucieństwie, które zgotował człowiek człowiekowi. Spisane ku pamięci dla potomnych, a przede wszystkim w hołdzie ofiarom ludobójstwa, kobietom, dzieciom, ich, matkom, mężczyznom, czyli dla wszystkich tych, którzy zginęli, ale też tym, którzy w ówczesnych ciężkich warunkach życia, pośród ciągłego zagrożenia życia potrafili wykrzesać ze swego serca okruchy dobroci pomagając innym we wspólnym trudzie obozowego życia.

Zapisane fakty ukazują jak podła jest natura ludzka, która potrafi wydobyć z siebie takie ogromne pokłady zła wobec drugiego człowieka, i to tylko dlatego, że jest innego pochodzenia. Przerażające jest w tym to, że wśród wielu ofiar byli młodzi ludzie, dzieci, które wciąż zadawały sobie pytanie dlaczego? Dlaczego to się dzieje? Dlaczego ktoś chce ich zabić, dręczyć i nie pozwala normalnie żyć?


„Niebo bez ptaków” to w pewnym sensie pamiętnik spisany zaraz po wojnie na podstawie własnej pamięci autorki, ale też zapisków robionych w obozie, grypsów i wysyłanych potajemnie na poza obszar obozu. ogromnie smutna, wręcz przybijająca lektura, którą czytała, wciąż ją odkładając. Wprawdzie autorka oszczędza szczegółowych opisów, ale wszystko przekazuje stosując narrację w czasie teraźniejszym i w perspektywie pierwszoosobowej, więc każde zdarzenie odbiera się z ogromną mocą. Bardzo sugestywnie nakreśla sytuację pobytu na Pawiaku, jak i potem, gdy trafiła do obozu na Majdanku.

Coraz mniej jest już osób, które przeżyły koszmar wojny, dlatego każde świadectwo tamtych dni jest ważne, byśmy pamiętali o wydarzeniach z tej dramatycznej przeszłości naszego kraju, spisanych w takich książek, jak „Niebo bez ptaków”. Warto zaznaczyć, że obecne wydanie jest trzecim z kolei. Tuż po wojnie, 26 kwietnia 1946 roku, w rocznicę zwolnienia z obozu, pani Danuta Brzosko-Mędryk zaczęła spisywać wspomnienia tytułując je „Dlaczego?” Miały one formę rękopisu o formacie A4 oprawionego w tekturową okładkę. Jej pisane świadectwo spowodowało, że w 1972 roku została powołana przez rząd USA na bezpośredniego świadka w procesie o deportację zbrodniarki wojennej Hermine Braunsteiner-Ryan. W 1968 roku ukazał się on, jako praca pt.: „Niebo bez ptaków”, a po raz drugi w 1975 roku, a w 2022 roku po raz trzeci w pełniejszej wersji, z poprawkami edytorskimi dając dzisiejszemu pokoleniu obraz czasu, o którym nie powinniśmy zapominać.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:






środa, 14 lipca 2021

827. - "Sercem i rozumem"

 

Sercem i rozumem
Wojciech Sobina

Wydanie: Pierwsze
Data wydania: 21 czerwca 2021r.
Format: 121x195 mm
Liczba stron: 380
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res

"Warto kochać to, co się robi. 
Warto kochać i szanować ludzi. 
Warto szukać prawdziwych wartości"

Sukces to marzenie wielu osób, którzy zaczynają jakąkolwiek karierę zawodową czy przedsięwzięcie. W praktyce droga do niego jest trudna i często wymagająca poświęceń. Czasami pomagają przypadkowe zdarzenia, innym razem ludzie, ale zawsze sukces jest efektem naszych wyborów. O swojej ścieżce zawodowej opowiada autor książki „Sercem i rozumem”.

Wojciech Sobina urodził się 8 października 1944 roku. Ukończył Wydział Chemii Politechniki Gdańskiej oraz studia podyplomowe w Loughborough University of Technology w Wielkiej Brytanii. Pracował w dużym zakładzie przemysłowym, a następnie w wielkiej korporacji międzynarodowej. Ma za sobą udane misje do krajów rozwijających się w charakterze eksperta Organizacji Narodów Zjednoczonych. Obecnie pracuje, jako nauczyciel akademicki i doradca biznesowy. Jest żonaty, ma dwie córki i dwoje wnuków. Mieszka w okolicach Olsztyna. Fascynuje go współczesny świat i jego oddziaływanie na postawy i zachowania człowieka.

Pan Wojciech Sobina nigdy nie myślał o napisaniu książki. Gromadził przez wiele lat swoje zapiski w formie krótkich notatek, w których utrwalał bieżące wydarzenia związane z jego burzliwą i urozmaiconą ścieżką zawodową oraz refleksje  nad otaczającą go rzeczywistością. Początkowo nazwał swoje eseje „Nadzieje i rzeczywistość” i w ten sposób powstał materiał składający się na „Historie bardzo osobiste”, będący próbą ukazania jego historii zawodowej w otoczeniu panujących w danym czasie realiach, aż w końcu zebrane wspomnienia, gromadzone przez lata aż do tej pory, stały się zaczątkiem jego debiutanckiej książki.


Bazując na własnych doświadczeniach postanowił napisać przewodnik dla młodych ludzi stawiających swoje pierwsze kroki w jakimkolwiek zawodzie. Pragnął w ten sposób im pokazać to, co warto w sobie rozwijać i podpowiedzieć w jaki sposób doskonalić swoje umiejętności. Tak powstał tytuł roboczy  „Trzy kroki do sukcesu zawodowego” wraz z pierwszym rozdziałem pt.: "Smaki sukcesu”, które obejmowały lata 1967 do 2011 roku. Opowieść zaczyna się w momencie, gdy jest 1981 rok. Wówczas autor wyjechał do Wielkiej Brytanii, do której został wysłany na staż naukowy po 15 latach pracy na stanowisku inżyniera w instytucie polimerów.

Następnie powstała część druga pt. „Biedni i bogaci” nakreślająca wydarzenia w latach, 1987 do 1994, która została napisana, gdy autor pracował w charakterze eksperta ONZ. Ten czas był dla pana Sobiny intensywnym okresem i bogatym w różnorodne przeżycia, jakich doświadczał w wielu zakątkach świata, co pozwoliło mu stworzyć  obraz świata o zróżnicowanym kulturowo charakterze ale też podejścia do człowieka, kultywowania wartości i postrzegania otaczającej nas rzeczywistości.

Część trzecia zatytułowana „Nowe szaty cesarza” dotyczy tylko 2019 roku i ma charakter bardziej filozoficzno-duchowy Autor opowiada w niej o współczesnych wyzwaniach, najważniejszych problemach, wciąż obecnych wokół nas wyścigu szczurów, stresujących sytuacjach, presji czasu i usilnego pędu ku karierze, bez oglądania się na innych. Skłania do zastanowienia się nad tym, co wokół nas się dzieje, udziela praktycznych wskazówek i doradza jak iść w stronę sukcesu.

Autor zabiera nas w nostalgiczną podróż w przeszłość, ukazując rzeczywistość sprzed wielu lat i opowiadając o własnej ścieżce kariery, która obfitowała w różne zbiegi okoliczności, niespodzianki, trudniejsze i lepsze chwile, które ukształtowały jego osobowość opartą na wartościach będących odwiecznymi prawami natury. Śledzimy jego karierę od stypendysty naukowego poprzez pracownika HR w korporacji, eksperta ONZ aż do obecnej roli wykładowcy, szkoleniowca a prywatnie męża, ojca i dziadka. Ukazuje wiele absurdów zarówno ówczesnego życia jak i współczesnego, porównuje zagraniczne realia z polskimi podkreśla to, co jest ważne, by osiągnąć sukces i jednocześnie zachować ludzkie oblicze.

„Sercem i rozumem” to biograficzna bardzo pozytywna, refleksyjna a czasami filozoficzna opowieść o życiu, ukazująca zmiany, jakie zaszły na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Autor pokazuje na swoim przykładzie, co jest potrzebne, by osiągnąć sukces, nie tylko zawodowy, ale też osobisty. To bogate w przeżycia spojrzenie na to, co niesie nam los i możliwościach, które pojawiają się w naszym życiu. 

Czasami w wyborach musimy kierować się rozumem a czasami sercem albo jednym i drugim, Zawsze jednak warto być człowiekiem mającym na uwadze dobro drugiego człowieka, bo wówczas, po latach, patrząc w lustro, możemy spokojnie spojrzeć sobie w oczy.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



niedziela, 9 lutego 2020

554. - "Zmierzch lubieżnego dziada"

Recenzja przedpremierowa


Zmierzch lubieżnego dziada. 
Felietony po #MeToo
Paulina Młynarska

Premiera: 20.02.2020 r.

Wydanie: I
Format: 146 x 208 mm
Liczba stron: 336
Oprawa półtwarda
ISBN: 978-83-8169-240-3
Projekt okładki: Michał Poniedzielski
Zdjęcia na okładce i w tekście: Tatiana Jachyra
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Redaktor prowadzący: Michał Nalewski
Redakcja: Anna Płaskoń-Sokołowska
Korekta: Grażyna Nawrocka

      

:
"Człowiek jest sumą losów swoich przodków"

Kolorowa okładka, intrygujący tytuł i nazwisko znanej osoby, to niezaprzeczalne atuty, by sięgnąć po książkę pt.: „Zmierz lubieżnego dziada“.

źr. zdjęcia:
paulinamlynarska.pl
Pauliny Młynarskiej nie trzeba nikomu przedstawiać. Córka Wojciecha Młynarskiego, znana dziennikarka, producentka radiowa i telewizyjna, aktorka filmowa, teatralna oraz autorka piosenek i wierszy. Poza tym kobietą biznesu, działaczką na rzecz praw kobiet i feministką. Urodziła się w 1970 roku. Wśród przyjaciół nazywana Lolą. Jej życie z pewnością mogłoby być dobrym materiałem na książkę. Dziś - przede wszystkim jest certyfikowaną nauczycielką jogi i podróżniczką, oddana pracy na rzecz kobiet i z kobietami. Współorganizuje dla nich warsztaty rozwojowe #miejscemocy. Od ponad dwudziestu lat kroczy ścieżką duchową, pracując nad swoim wnętrzem i rozwijając się duchowo. Obecnie mieszka w Grecji na Krecie, gdzie prowadzi niewielkie studio jogi, warsztaty rozwojowe i pisze książki. Jest autorką 9 książek m.in. „Rebel“, „Jesteś wędrówką“, „Jesteś spokojem“.

Felietony powstały po słynnej akcji #MeToo, która była ruchem obywatelskim utworzonym w 2017 roku. Ich celem było zwrócić uwagę na problem molestowania seksualnego. Po tym wydarzeniu powstały teksty, które zostały zebrane w niniejszej publikacji. Ukazywały się one w serwisie onet.pl, „Gońcu Polskim“,"Wysokich obcasach“ i „Grazii“ oraz na blogu paulinamlynarska.pl w latach 2017 -2019. 

Niektóre z felietonów są opatrzone datami ale nie wszystkie, gdyż autorka zakłada, że czytelnikom łatwo będzie osadzić przytaczane wydarzenia w czasie. Pisze szczerze, bez zahamowań, nazywając rzeczy po imieniu. Pokazuje to, co często nam umyka, co ignorujemy lub nie dostrzegamy.Porusza różnorodne zagadnienia, które można podzielić na kilka grup tematycznych. Teksty są komentarzami do bieżących wydarzeń naszej sceny politycznej, mentalności i społecznych uwarunkowań, ale też przemyśleniami, refleksjami dającymi pole do własnych wniosków.

Pani Paulina Młynarska wyłania się tutaj jako osoba niezależna, która nie boi się wyrażać swojego zdania i przeciwstawiać się absurdom funkcjonującym w naszym kraju. Nie używa zbyt dużo znanych nazwisk, ale dla tych, którzy śledzą wydarzenia w Polsce, doskonale rozszyfrują kto jest kim i jakiego wydarzenia dotyczą. W subiektywny i często sarkastyczny sposób pokazuje nam rzeczywistość od zupełnie nowej strony. Zastanawia się nad źródłem mentalności Polaków, fascynacji II wojną światową, roztrząsania katastrofy smoleńskiej i potrzeby "odtwarzania koszmaru, zamiast afirmacji pokoju, zgody, pięknych osiągnięć, które przecież jako wspólnota mamy". Wyłapuje absurdy dnia codziennego, komiczne sytuacja ale też snuje rozważania nad przyszłością naszego narodu. Sprzeciwia się  poniżaniu ludzi słabszych, biedniejszych, obcokrajowców, osób o odmiennych poglądach religijnych. Pokazuje nam obraz naszej polskiej rzeczywistości w nieco krzywym zwierciadle ale nie tylko.

Uświadamia, że żyjemy w świecie, w którym nie liczy się człowiek, dobro społeczeństwa, o którym mówi każda władza lecz własne interesy, utrzymanie się na szczycie i kontrolowanie naszego życia poprzez manipulację i propagandę. To wszystko w otoczeniu nienawiści, agresji, absurdalnych przepisów i zasad.

Uważa, że "patriarchat tak naprawdę krzywdzi wszystkich po równo, oddzielając nas od siebie i odcinając nam drogę powrotu do naszej prawdziwej, kochającej natury".

„Zmierzch lubieżnego dziada“ to książka, którą na pewno warto przeczytać, gdyż zawiera bardzo ważne przesłania dla każdego z nas, wiele mądrych myśli, wniosków i trafnych spostrzeżeń. Jest swoistym protestem przeciwko dyktatowi tytułowego "lubieżnego dziada", który rządzi od wielu pokoleń  w polityce, kościele, w różnych instytucjach ale też reprezentowany przez społeczeństwo, które piętnuje odmienność, traktuje innych jako gorszych od siebie, poniża i krytykuje to, co odbiega od ogólnie przyjętych norm.

W ponad dziewięćdziesięciu artykułach autorka porusza  zagadnienia związane z ogólnoświatowym dyktatem narzucającym nam swoje normy zachowania ale też zachęca do pracy nad sobą, by zmienić świat najlepsze. Jednocześnie motywuje do pracy nad sobą, szukania własnego miejsca na ziemi i realizowania marzeń.  Jednak do tego potrzebna jest wewnętrzna transformacja i rozwój duchowy. Często, pokazując co możemy zrobić dla siebie ale też dla innych. Ma nadzieję, że jej podejście do świata, ludzi, problemów trafią do świadomych czytelników i czytelniczek ułatwiając im „wędrówkę przez ten dziwny, piękny świat".

Premiera: 20.02.2020 r.

Książkę przeczytałam dzięki Wydawnictwu

Do kupienia m.in.:







Gatunki

E - booki (75) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (30) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (13) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (129) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (211) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (5) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (47) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (58) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (33) podróże (10) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (29) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (515) polski autor (657) polskie książki (555) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (145) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (40) powieść jednotomowa (74) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (350) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (4) rozwój duchowy (158) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (53) thriller kryminalny (14) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (41) trailer (1) trylogia (85) turystyka (11) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (57) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)