"Nasz Bliski Wschód"
Spowiedź agenta polskiego wywiadu
Włodzimierz Malczewski
Adam Mos
„Trzeba tu mieszkać, żyć i działać,
żeby się w tym bałaganie połapać.”
Bliski Wschód to jedno z tych miejsc, o których wszyscy coś „wiemy”, choć niewielu naprawdę je rozumie i zna Kino, literatura i medialne skróty stworzyły jego uproszczony obraz, który jawi się jako egzotyczny, niebezpieczny, ale też fascynujący. Region ten funkcjonuje w naszej wyobraźni bardziej jako stereotypowe przekonania niż jako realne miejsce: z jednej strony kojarzony z historią i filmową przygodą, z drugiej – z nieustannym konfliktem, przemocą i politycznym chaosem. Podobnie bywa z wyobrażeniami na temat pracy agenta wywiadu, którą przedstawia się często jako pasmo romantycznych misji i spektakularnych akcji. Powieść „Nasz Bliski Wschód” Włodzimierza Malczewskiego pokazuje, jak złudne potrafią być te wyobrażenia i jak boleśnie zderzają się one z rzeczywistością.
Bohaterem książki jest Adam Mos – człowiek, którego prawdziwe imię i nazwisko jest tajemnicą. Pewnego dnia zadzwonił on do pana Malczewskiego z propozycją opowiedzenia mu o sobie i swojej służbie w agencji wywiadowczej na Bliskim Wschodzie. Z prologu dowiadujemy się, że rozmowa ta miała miejsce w czasie, gdy autor skończył pracę nad książką "Chłopiec o niebieskich oczach", co pozwala przypuszczać, że było to w roku 2024.
Na pierwszych stronach książki "Nasz Bliski Wschód" możemy przeczytać wstęp napisany przez pułkownika Edwarda Ducha, którego bohater poznał w pewnym momencie w Bejrucie. Wówczas pułkownik był szefem komórki operacyjnej na Bliskim Wschodzie. Jego rekomendacja jest świadectwem tego, że postać Adama Mosa jest autentyczna, chociaż nie znalazłam o nim żadnych informacji w dostępnych źródłach. Jednocześnie fakt, że jego nazwisko widnieje na okładce jako współautora, wyraźnie wzmacnia wrażenie, iż opowieść wyrasta z prawdziwych doświadczeń i realnych wydarzeń, choć przetworzonych przez literaturę. Bez względu na ten status narratora, powieść czyta się szybko, a dzięki pierwszoosobowej narracji oraz osadzeniu akcji w rzeczywistych miejscach możemy uczestniczyć w samym centrum wydarzeń, oglądanych oczami człowieka, który naprawdę tam był i naprawdę to przeżył.
Adam Mos mówi o sobie, że od zawsze był fanem filmu "Lawrence z Arabii" i zafascynowany jego. Sam marzył o tym, by odegrać podobną rolę na Bliskim Wschodzie, stąd jego zainteresowanie kulturą arabską oraz nauką języka. Marzenie to nieoczekiwanie udało mu się zrealizować, jednak bardzo szybko przekonuje się, że filmowa fikcja ma niewiele wspólnego z rzeczywistością pracy wywiadowczej. Bohater opowiada nam o swojej służbie wywiadowczej - od momentu zwerbowania po studiach, aż po tragiczne wydarzenia w An-Nabatijji w południowym Libanie.
Akcja powieści rozgrywa się w Iraku, Syrii, a przede wszystkim w Bejrucie, stolicy Libanu, ale także w Jordanii, Izraelu i na Cyprze. Ramą narracyjną pozostaje spotkanie autora z Adamem Mosem w Polsce i zamyka się klamrowo wraz z epilogiem. Były agent opowiada o kilku latach swojego życia, rekonstruując kolejne wydarzenia, decyzje i ich konsekwencje. Jego relacja przybiera formę retrospektywnego wyznania, w którym próbuje zrozumieć własne motywacje, błędy i wybory.
Przebieg fabuły „Nasz Bliski Wschód” nie jest suchą relacją, lecz emocjonalnym zwierzeniem człowieka, który doświadczył wielu dramatów i próbuje zrozumieć, kim jest oraz czego naprawdę chce od życia. Książkę czyta się momentami jak dynamiczną powieść sensacyjną, lecz przy tym towarzyszy nam nieustanna świadomość, że opisywane wydarzenia mają zakorzenienie w rzeczywistości. Szczególnie dotkliwe są te fragmenty, w których giną ludzie, dzieje się niesprawiedliwość lub krzywdzone są dzieci i kobiety uznawane za gorszy rodzaj ludzki.
Mocną stroną książki jest sposób przedstawienia Bliskiego Wschodu. Autor unika uproszczonych schematów i sensacyjnej egzotyki, skupiając się na złożoności regionu oraz na tym, jak lokalne realia wpływają na przebieg operacji wywiadowczych i na ludzi. Opisy miejsc i sytuacji dodają narracji autentyczności i działają na wyobraźnię. Nie brakuje tu niebezpiecznych, brawurowych akcji, niespodziewanych splotów wydarzeń, intryg, a także wątku romansu, dzięki czemu opowieść zachowuje tempo i nie przytłacza nadmiarem szczegółów.
„Nasz Bliski Wschód” to książka, która weryfikuje nasze wyobrażenia zarówno o samym regionie, jak i o pracy wywiadowczej. Pan Malczewski pokazuje świat pozbawiony filmowego, awanturniczego klimatu, w którym nie ma prostych wyborów ani jednoznacznych ocen. Zamiast sensacyjnej przygody otrzymujemy opowieść o odpowiedzialności, samotności i konsekwencjach decyzji podejmowanych w warunkach zagrożenia i nieprzyjaznego środowiska. To lektura, która działa emocjonalnie na zmysły, wywołując nie raz wrażenie niepokoju i napięcia, dzięki efektownym scenom akcji i ukazaniu powiązań ludzkich losów.
Poprzez zwierzenia Adama Mosa poznajemy kulisy pracy operacyjnej, bez fikcji, koloryzowania, filmowego patosu, ale losy ludzi, których spotkał na swojej drodze. Pokazuje, jak wygląda codzienność tam, gdzie decyzje podejmuje się w cieniu konfliktów, potencjalnych zagrożeń i ludzkich dramatów. To książka dla czytelników zainteresowanych kulisami polityki i pracy wywiadowczej, ale także dla tych, którzy w literaturze sensacyjnej szukają refleksji nad ceną, jaką płaci się za własne wyobrażenia – zwłaszcza wtedy, gdy marzenia spełniają się w sposób zupełnie inny, niż można było przypuszczać.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
Data premiery: 27 listopada 2025
Wymiary: 145 x 205 mm
Ilość stron 344
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN 978-83-8011-429-6
Wydawca: Warszawska Firma Wydawnicza
Moja ocena: 5/6








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli któryś z komentarzy nie jest widoczny, proszę o cierpliwość. System bloggera czasami wrzuca komentarze do zatwierdzenia.
Każda recenzja to moje subiektywne odczucia! Wasze mogą być zupełnie inne i zawsze jestem ciekawa Waszych opinii.
Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą.
Wpisy o charakterze spamu oraz z reklamami firm lub produktów będą usuwane.