Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mafia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mafia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 marca 2026

[42/26] - 1980.: "Bracia Marchetti" #3 - "Mroczny Rycerz"


"Mroczny Rycerz"
Seria: Bracia Marchetti
Tom trzeci
Karina Majsterek

„To, co widzimy na zewnątrz, często nijak się ma do tego, 
co siedzi wewnątrz nas.”

Zawsze lubiłam bajkę „Piękna i Bestia”, w której podkreślana jest wartość patrzenia sercem, a nie przez pryzmat wyglądu. Historia pokazuje, że prawdziwe dobro, miłość i godność człowieka ujawniają się w czynach, charakterze i wrażliwości, a nie w tym, jak ktoś wygląda. Bestia zewnętrznie budzi lęk, ale wewnątrz okazuje się zdolna do dobroci, poświęcenia i miłości.

Ten motyw często powraca we współczesnych powieściach, a w tych, których fabuła osadzona jest w mafijnych realiach, wybrzmiewa szczególnie mocno. Bohaterowie funkcjonujący w brutalnym świecie przestępczości często wydają się pozbawieni dobrych cech. Dopiero z czasem okazuje się, że pod warstwą chłodu i bezwzględności kryje się ktoś znacznie bardziej skomplikowany. Doskonale widać to w trylogii „Bracia Marchetti”, w której do tej pory poznaliśmy już dwóch z braci.


Jak dotąd trzeci z nich – Giorgio – pozostawał w cieniu, jako postać drugoplanowa. W powieści „Mroczny Rycerz” wreszcie możemy poznać jego historię, która różni się od wcześniejszych i nie przebiega w standardowy sposób. Pięć lat temu cudem uniknął śmierci, gdy ktoś podłożył bombę w jego kasynie. Z tamtej nocy zostały mu blizny — na ciele, w psychice i w duszy. Zamknął się w sobie, odsunął od ludzi i rodziny, otaczając się murem bólu, cierpienia i samotności. Z dawnego energicznego chłopaka nie pozostało prawie nic.

Wszystko zmienia się pewnego wieczoru, gdy wychodząc z odbudowanego kasyna, widzi brutalną napaść na młodą kobietę. W jednej chwili budzi się w nim dawno uśpiona bestia. Ratując ją, zabija napastnika, nie wiedząc jeszcze, że właśnie przekracza granicę, zza której nie ma powrotu.


Uratowaną kobietą okazuje się Giulia Ferrero — córka prezydenta Sycylii i funkcjonariuszka oddziału GICO zajmującego się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej. Nikt nie wie, że jest w ciąży. Tego wieczoru chciała najpierw powiedzieć o wszystkim ojcu, a potem skonfrontować się z ojcem dziecka, który pracuje w kasynie Marchettiego. Zamiast rozmowy spotyka ją jednak brutalna przemoc. To właśnie tę scenę widzi Giorgio, wkraczając między nią a oprawcę i ratując jej życie.

Zabiera ją do swojej rezydencji, lecz Giulia szybko odkrywa, że w świecie Marchettiego nic nie jest za darmo. Giorgio ma plan i chce, by odegrała w nim swoją rolę. Nie przyjmuje odmowy, a ona wie, że w jej sytuacji nie ma dokąd wrócić. Godząc się na jego warunki, nie zdaje sobie sprawy, jak szybko zostanie wciągnięta w wir tajemnic, ryzyka i namiętności. Świat Giorgio Marchettiego pochłania bez ostrzeżenia — i nie pozwala już wrócić do dawnego życia.

To zaledwie zarys historii, w której ponownie spotykamy braci Marchettich, a zarazem domykamy ich opowieść.


Trzecia część serii jest jeszcze bardziej poruszająca niż poprzednie tomy „Służąca Diabła” oraz „Piękna i Egzekutor”. „Mroczny Rycerz” ma jednak zupełnie inny charakter. Mniej jest tu brutalnych scen, a więcej wewnętrznych dylematów, przede wszystkim związanych z akceptacją samego siebie.

Różnica widoczna jest także w konstrukcji bohatera. Salvatore i Lotario byli świadomi swojego wyglądu i charyzmy, czym u jednych wzbudzali strach, u innych fascynację. Przed poznaniem swoich żon traktowali kobiety raczej przedmiotowo, jak chwilową rozrywkę. Giorgio, po tym, jak został oszpecony, nie potrafi zaakceptować swoich blizn ani nowego siebie. Jest przekonany, że żadna kobieta nie zechce być z kimś takim jak on. A bardzo by tego chciał widząc rodzinne szczęście swojego rodzeństwa.

„Mroczny Rycerz” stanowi bardzo dobre zwieńczenie trylogii „Bracia Marchetti” Pod warstwą mafijnej rzeczywistości kryje się ważne przesłanie: warto dostrzegać światło nawet wtedy, gdy wydaje się, że wokół panuje wyłącznie mrok. Często oceniamy ludzi po wyglądzie lub po tym, co pokazują światu, nie wiedząc, ile dobra kryje się głęboko w ich wnętrzu. W świecie, w którym żyją Marchetti, okazywanie słabości bywa niebezpieczne, dlatego prawdziwe emocje pozostają ukryte.

Każdy z braci, nawet najbardziej mroczny Salvatore, ma w sobie pozytywne cechy i dopiero miłość pozwoliła je odkryć. W przypadku Giorgio droga do tego jest jednak trudniejsza, bo najpierw musi pogodzić się z losem i zaakceptować samego siebie.


Jestem zdania, że opowieść o Marchettich jest jedną z ciekawszych trylogii mafijnych o rodzinnych powiązaniach, jakie czytałam w tym gatunku. Zaletą tej serii jest doprowadzenie do końca wszelkich wątpliwości i rozpoczętych wątków, które nie w każdym przypadku były do przewidzenia. Biorąc pod uwagę, że pani Majsterek debiutuje tą historią na literackim rynku, jestem pod wrażeniem pomysłowości i umiejętności zgrania wszystkich motywów w jedną spójną całość. Autorka ma  duży talent do tworzenia emocjonalnych historii, które oprócz romansu poruszają również ważne, życiowe tematy. W posłowiu obiecała dla czytelników niespodzianki w postaci nowych historii, ale też zapowiedziała, że jeszcze przez jakiś czas pozostanie w obszarze rodu Marchettich. Jedną z nich ujawniła już w zeszłym roku pisząc pierwszy tom nowej serii „Sekrety Nowego Jorku” pt.: „Bestia z Nowego Jorku”, którą miałam już okazję poznać. Jeżeli kolejne projekty autorki będą równie dobre, to będę ich oczekiwać z ciekawością i niecierpliwością.

Recenzja tomu I "Służąca Diabła"
Recenzja tomu II "Piękna i Egzekutor"



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem

Wydanie: I
Data premiery: 13.02.2026r.
Ilość stron: 492
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-308-5
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 6/6


sobota, 6 grudnia 2025

[205/25] - 1917.: "Pani Escobar"


"Pani Escobar"
Moje życie z królem mafii
Victoria Eugenia Henao

„Przeszłość nas prześladuje, 
a duch Pabla nie chce zostawić nas w spokoju.”

Niejednokrotnie, czytając jakikolwiek romans mafijny, zastanawiałam się, jak naprawdę wygląda życie w cieniu mafii i jaką rolę odgrywają w nim kobiety. „Pani Escobar” daje odpowiedź na te pytania. To książka, która zrywa z iluzją literackiej fantazji i odsłania prawdziwe oblicze świata, w którym nie ma miejsca na bajkowe zakończenia.

Książkę można uznać za debiut, bo to na razie jedyna książka pani Victorii Eugenii Henao. To szczera, napisana w sposób bezpośredni, nawet surowy i zdecydowany opowieść o życiu kobiety, która nie słuchała przestróg rodziny. Życie pokazało, że jest brutalne, potrafi omamić, pokazać swoje różne oblicza i odrzeć z marzeń. 

Pani Escobar  miała wszystko, oprócz miłości. Trudno ją było zrozumieć, ale z drugiej strony odejście od takiego kogoś, jak jej mąż, z pewnością nie byłoby łatwe. Tkwiła więc w tym toksycznym związku, który trudno takim nazwać. To obraz kobiety samotnej, otoczonej luksusem, ale funkcjonującej według zasad narzuconych jej prze innych. I to trochę na własne życzenie. 

Opowieść zaczyna się od momentu, gdy minęło 25 lat odkąd po raz ostatni widziała się z Pablo Escobarem ukrywającym się przed sprawiedliwością. Było to 18 września 1993 roku, gdy pozostało mu 75 dni życia. Pablo Escobar poniósł śmierć 2 grudnia 1993 roku. Gdyby zaufał astrologom, być może udało by mu się uniknąć takiego losu. Jego kosmograf opracował Mauricio Puerta na kilka miesięcy przed śmiercią. Mauricio Puerta to uznany kolumbijski astrolog, naczelny astrolog prezydentów, polityków, przedsiębiorców, bankierów i międzynarodowych elit.

Publikacja pt.: „Pani Escobar” to przejmująca opowieść o miłości, która stała się więzieniem, o lojalności podszytej strachem i o walce kobiety z cieniem przeszłości. To także ostrzeżenie – że droga, którą wybrał Pablo Escobar, nie niszczy tylko jego samego, ale i wszystkich, którzy znajdą się w jego orbicie. To poruszające świadectwo życia kobiety uwięzionej w świecie mafijnych układów, która mimo wszystko próbowała zachować namiastkę normalności w realiach pełnych zagrożeń. Lektura jej wspomnień nie pozostawia obojętnym – wywołuje wachlarz emocji, od współczucia po gniew. 

W ten sposób autorka prosi o wybaczenie za to wszystko, co jej mąż zrobił, krzywdząc innych. Przedstawia jego prawdziwy wizerunek, bez upiększania i ukrywania prawdy. Jej wyznania są szczere, a przez to prawdziwe i poruszające. 

Wspomnienia autorki wzbogacone są fotografiami z prywatnego archiwum, które pozwalają zajrzeć w świat, o którym pisze. Warto podkreślić również staranne wydanie – solidna, twarda oprawa, zszywane brzegi i duża, czytelna czcionka sprawiają, że książka jest nie tylko wartościowa treściowo, ale i wygodna w odbiorze, także dla osób ze słabszym wzrokiem.


Książka nie jest prostą kroniką wydarzeń, spisanych w sposób uporządkowany. Można odnieść wrażenie nieco chaotycznej relacji złożonej z obrazków życia kobiety udręczonej i zmęczonej. Autorka dzieli się refleksjami, spogląda na przeszłość z dystansu czasu, opisuje epizody, które układają się w mozaikę życia u boku Escobara. To szczere, emocjonalne świadectwo kobiety, która próbowała zachować normalność w świecie pełnym przemocy i zagrożeń. Pomimo upływu wielu lat od śmierci Escobara,  cień jego morderczych czynów ciągnie się za Victorią Eugenią Henao cały czas, bo wciąż postrzegana jest jako wdowa po Pablo Escobarze. Długo po śmierci męża nie była w stanie mówić o tym głośno. Pierwszy zrobił to jej syn, Juan Pablo Escobar, który dziś funkcjonuje jako Sebastian Marroquín.  W swoich książkach i filmie dokumentalnym apelował, by historia jego ojca nigdy się nie powtórzyła.

Uświadomienie sobie, że czytamy prawdziwą historię, o której pani Henao opowiada z poruszającą szczerością, wywołuje ogromne wrażenie i grozę. To świadectwo kobiety, która od najmłodszych lat została wciągnięta w orbitę jednego z najgroźniejszych ludzi w Kolumbii. Jej historia jest dramatyczna, pełna emocji, ale jednocześnie niezwykle szczera i rzeczowa. Dzięki temu staje się on nie tylko poruszającą opowieścią o miłości podszytej strachem, lecz także ważnym głosem pokazującym, jak naprawdę wygląda życie w mafijnych strukturach. To niejako „dziennik podróży bez powrotu”, która zabiera w najmroczniejsze zakamarki osobowości Pabla Escobara i jej życia u boku „najokrutniejszego kolumbijskiego zbrodniarza.” 

Książkę przeczytałam kilkanaście miesięcy temu, bo w styczniu tego roku. Recenzja powstała dla serwisu Dobre Chwile, na którym można przeczytać moją recenzję w nieco innej wersji. 

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z księgarnią Bonito 
i serwisem Dobre Chwile

Wydanie: I
Data premiery: 11.09.2024r.
Data premiery hiszpańskiej: 12.03.2019
Ilość stron: 512
Okładka: twarda
Wymiary: 158 x 225 mm
ISBN 978-83-240-8998-7
Tłumaczenie: Marta Pawłowska
Tytuł oryginalny: Mi vida y mi cárcel con Pablo Escobar
Wydawnictwo: Horyzont
Moja ocena: 4/6

środa, 26 listopada 2025

[201/25] - 1913.: "Bracia Marchetti" #2 - "Piękna i Egzekutor"

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
PREMIERA 28.11.2025r.


"Piękna i Egzekutor"
Seria: Bracia Marchetti
Tom drugi
Karina Majsterek

„Cudownie jest budzić się obok kogoś, 
na kim co zależy.”

W życiu często bywa tak, że prędzej czy później samo daje nam znać, iż to ono wytycza reguły gry. Możemy planować, możemy wierzyć, że mamy kontrolę, ale w pewnym momencie okazuje się, że los ma wobec nas własne zamiary. Szczególnie wyraźnie widać to wtedy, gdy spotykają się dwie osoby, które – choć wydają się od siebie tak różne – są sobie przeznaczone. Wtedy zaczyna się emocjonalny taniec: jedno zamknięte na miłość, drugie czekające na kogoś, z kim mogłoby stworzyć więź. Taką właśnie parę poznajemy w drugiej odsłonie trylogii Bracia Marchetti – w powieści „Piękna i Egzekutor”.


Egzekutorem jest Lotario Marchetti – młodszy brat Salvatore, znanego jako Diabeł z Palermo. Lotario nie bez powodu nosi przydomek „Egzekutor”: bez wahania wykonuje rozkazy Cosa Nostry, eliminując tych, którzy stają na drodze mafijnej rodziny. To postać mroczna, bezwzględna, budząca respekt i strach. Spotkaliśmy go już w pierwszym tomie, „Służąca Diabła”, gdzie Marissa Fiorucci – na rozkaz Camorry – miała go uwieść. Kiedy prawda wyszła na jaw, ich relacja przerodziła się w gniew i niechęć. Wydawało się, że to koniec, ale los nie pozwolił im o sobie zapomnieć.

Marissa Fiorucci, przyrodnia siostra Giny Rinaldi (narzeczonej Salvatore), przylatuje do Palermo, by rozpocząć nowy rozdział swojego życia. To właśnie wtedy jej ścieżka ponownie krzyżuje się z Lotario. Choć oboje próbują walczyć z tym, co ich łączy, napięcie między nimi narasta.

Lotario to typ sadystyczny i psychopatyczny – ale tylko wobec wrogów. Wobec Marissy jest brutalny, zaborczy, traktuje ją jak swoją własność, a jednocześnie nie dopuszcza do siebie myśli, że mógłby naprawdę kochać. Kobiety są dla niego jednorazowe, obojętne, pozbawione znaczenia. Nigdy nie pozwalał, by któraś wtargnęła do jego zimnego serca. A jednak – jak to zwykle bywa – wszystko trwa do czasu, aż pojawi się ta jedna, odpowiednia osoba.

Marissa Fiorucci to bohaterka, która wnosi do powieści zupełnie inny ton. Choć jej życie nie było łatwe, wciąż pragnie bliskości i miłości. Jest świadoma zagrożeń, jakie niesie ze sobą świat mafii, ale nie rezygnuje z własnych marzeń. Jej relacja z Lotario to nieustanna walka – między pragnieniem a rozsądkiem, między namiętnością a strachem. To właśnie ona staje się katalizatorem przemiany Egzekutora, choć droga do tego jest długa i bolesna.


Pierwszy tom serii o braciach Marchettich, zatytułowany "Służąca Diabła", był debiutem literackim Kariny Majsterek. Już wtedy autorka zwróciła moją uwagę dynamicznym stylem i umiejętnością budowania napięcia. Nic więc dziwnego, że z ogromną ciekawością sięgnęłam po kontynuację, zastanawiając się, czy uda jej się utrzymać poziom i ponownie porwać czytelnika w świat pełen emocji, niebezpieczeństw i mafijnych rozgrywek. Zawsze istnieje obawa, że drugi tom nie dorówna pierwszemu, że zabraknie świeżości, że historia straci impet. Jednak w przypadku „Pięknej i Egzekutora” nic takiego nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie – kontynuacja okazała się równie wciągająca, spójna i intensywna jak debiut, a momentami nawet bardziej dojrzała i dopracowana. Autorka pisze odważnie, z pazurem i bez zahamowań. Jej styl jest ekspresyjny, pozbawiony zbędnych opisów, a jednocześnie pełen emocji. Widać, że cała historia została przemyślana i zaplanowana – nic nie jest tu przypadkowe. Nawet jeśli niektóre sceny wydają się mało realne, nie odbiera to powieści uroku. Wręcz przeciwnie – dodaje jej charakteru, bo w świecie mafii granica między prawdopodobnym a nierealnym jest płynna.

Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, ale autorka umiejętnie przeplata perspektywy bohaterów. Dzięki temu czytelnik poznaje zarówno myśli Lotario, jak i emocje Marissy. To sprawia, że łatwiej zrozumieć ich wewnętrzne rozdarcie – on walczy z uczuciem, ona próbuje odnaleźć się w świecie, który jest dla niej obcy i niebezpieczny.


W „Pięknej i Egzekutorze” nie brakuje także postaci znanych z pierwszego tomu. Salvatore i Gina Rinaldi wciąż odgrywają ważną rolę, choć tym razem schodzą na drugi plan. Obok nich pojawia się Dazio Rizzi – przyjaciel braci Marchetti – oraz Sophie Marchetti. Trzeci brat, Giorgio, pozostaje jeszcze w cieniu, ale autorka wyraźnie przygotowuje grunt pod jego historię. W rozmowach bohaterów Giorgio pojawia się coraz częściej, co sugeruje, że w ostatniej części trylogii to właśnie on stanie się głównym bohaterem.

Nową, ciekawą postacią jest Riccardo Marchetti. Autorka zdradza w posłowie, że to właśnie on będzie bohaterem nowej serii. Już teraz widać, że Riccardo ma potencjał, by stać się jedną z najbardziej intrygujących postaci w całym uniwersum. Zresztą, premiera pierwszego tomu tej serii – „Bestia z Nowego Jorku” – miała miejsce 22 września 2025 roku.

Największą siłą tej powieści są emocje. Lotario i Marissa to para, która nie powinna być razem – a jednak los wciąż ich do siebie prowadzi. On – brutalny, zimny, niezdolny do miłości. Ona – pełna nadziei, pragnąca bliskości. Ich relacja to nieustanna walka między pragnieniem a strachem, między namiętnością a rozsądkiem.

Autorka pokazuje, że nawet w świecie mafii, gdzie liczy się siła, lojalność i bezwzględność, uczucie potrafi znaleźć drogę. Miłość w tej powieści nie jest łatwa ani romantyczna w klasycznym sensie. Jest trudna, bolesna, pełna sprzeczności. Ale właśnie dlatego wydaje się tak prawdziwa.

„Piękna i Egzekutor” to książka, która wciąga od pierwszych stron. Karina Majsterek udowadnia, że potrafi tworzyć historie pełne napięcia, emocji i nieoczywistych bohaterów. Choć Lotario budzi kontrowersje, trudno oderwać się od jego postaci. Marissa natomiast jest jak światło w mroku – delikatna, ale jednocześnie silna. On nie spodziewał się, że ten blask rozjaśni jego duszę, co pokazuje, że uczucie może pojawić się tam, gdzie najmniej się go spodziewamy. Miłość potrafi bowiem skruszyć najbardziej zatwardziałe serce. Skorupa, która je otacza może pęknąć wówczas, gdy znajdzie się ktoś, kto potrafi je poruszyć.

Recenzja tomu I: "Służąca Diabła"


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem


Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 28.11.2025r.
Ilość stron: 476
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-230-9
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5+/6




piątek, 7 listopada 2025

[190/25] - 1902.: "Mężczyzna z dołeczkiem w brodzie zwiastuje kłopoty"


"Mężczyzna z dołeczkiem w brodzie 
zwiastuje kłopoty"
Kamila Szczepańska-Górna

„Słabości trzeba trzymać ukryte głęboko w kieszeni.”

Współczesna literatura obyczajowa i romansowa coraz częściej stawia na silne, niezależne kobiety. To trend, który ma swoje uzasadnienie, gdy kobiety ukazane są, jako walczące o siebie, swoją godność i autonomię są inspirujące. Jednak w powieści o długim tytule „Mężczyzna z dołeczkiem w brodzie zwiastuje kłopoty” mamy do czynienia z odwróceniem ról: Eliza, główna bohaterka, nie jest tylko silna, bo zmaga się z trudnościami życia, lecz to bezwzględna, chłodna, wyrachowana morderczyni na zlecenie. To kobieta, która zatraciła swoją naturalność i emocjonalność, stając się niemal maszyną do zabijania. Tymczasem męska główna postać, jaką jest Nikodem, to mężczyzna empatyczny, ambitny, troskliwy, łagodniejszy, bardziej emocjonalny, a nawet wręcz naiwny. To ciekawe odwrócenie schematów znanych z mafijnych romansów, jakie najczęściej można spotkać w tego typu literaturze.


Eliza od lat prowadzi podwójne życie. Z pozoru elegancka, opanowana, skuteczna – w rzeczywistości jest bezwzględną płatną zabójczynią, która nie waha się ani chwili, gdy trzeba wykonać zlecenie. Już na początku powieści poznajemy jej brutalną, wyrafinowaną twarz – kobietę, która nie zna litości. Ale wszystko zaczyna się chwiać, gdy na jej drodze pojawia się Nikodem.

Nikodem, przedsiębiorca, nieświadomie naraża się mafii, wygrywając przetarg, na którym zależało wpływowemu gangsterowi – pracodawcy Elizy. Gdy ich ścieżki się przecinają, rozpoczyna się niebezpieczna gra z groźnym przeciwnikiem, ale też z wlanymi uczuciami. Nikodem, mimo że nie brakuje mu zdecydowania i charakteru, to w przypadku Elizy wykazuje się naiwnością. Zauroczony jej powierzchownością i sposobem bycia, wierzy, że spotkał kobietę idealną. Nie wie, że to tylko jedna z wersji, którą ona pokazuje światu. Prawda uderza go z siłą, której się nie spodziewał.


„Mężczyzna z dołeczkiem w brodzie zwiastuje kłopoty” to romans nietypowy, czasami nieprzewidywalny z historią mało realną, ale wciągającą. Do sięgnięcia po tę książkę zachęciły mnie pozytywne opinie z wysokimi ocenami w popularnych serwisach czytelniczych, więc liczyłam na dobrą lekturę. I taka ona była, dopóki nie dotarłam do ostatniej strony, ale o tym za chwilę.

Nie mam zastrzeżeń do samej treści i tego, co dzieje się na kartach powieści, bo autorka zapewniła mi ogrom emocji i mocnych wrażeń już od pierwszych stron. Tempo jest zmienne, nie zawsze pędzące, niczym pendolino, ale dosyć szybko przebiegałam od jednego wydarzenia do drugiego. Początek był mocny, ekspresyjny, potem jest już nieco łagodniej i nie tak brutalnie, ale cały czas nie brakuje adrenaliny. Autorka bowiem nas nie oszczędza fundując nam zwroty akcji naznaczone napięciem i intensywnością wrażeń.


Nie polubiłam na żadnym etapie Elizy, która jest kobietą wyrafinowaną, bezwzględną, przebiegłą, arogancką i zimną. To postać, która budzi kontrowersje. Jej chłodna, perfidna i manipulacyjna natura sprawiają, że nie wzbudziła mojej sympatii. W trakcie przebiegu tej historii zaczyna wprawdzie się zmieniać, co było do przewidzenia, ale i tak nie przekonała mnie do siebie.

Dziwiłam się Nikodemowi, że dał się tak łatwo, bez żadnej refleksji ani wersyfikacji omamić takiej kobiecie. On też nie jest niewinnym biznesmenem, potrafi bronić swego i pokazać charakter, ale jawi się jako niemal kryształowy osobnik na tle Elizy. To bohater, który stanowi przeciwieństwo męskich wzorców bohaterów mafijnych.


Największy mój zarzut wobec powieści to jej zakończenie, które wywołało we mnie mieszane uczucia. Gdy dotarłam do ostatniej strony powieści, okazało się, że jej finał jest niedokończony, a pytanie jakby pytanie tę historię prosi się o odpowiedź. Tymczasem pani Kamila Szczepańska-Górna w swoim posłowie napisała: „Niektórzy mogą sądzić, że historia Elizy i Nikodema doczeka się kontynuacji. Epilog sugeruje taką myśl, spieszę jednak z informacją, że niczego takiego nie planuję.” Dodaje również, że Eliza pojawi się gościnnie (???) w trzecim tomie zupełnie innej trylogii.

Historia Elizy i Nikodema jest tak intensywna i wciągająca, że naturalnie rodzi się potrzeba jej kontynuacji. Tymczasem w posłowie autorka wyjaśnia, że nie planuje dalszego ciągu, mimo że epilog wyraźnie go sugeruje. To zaskakujące i nieco rozczarowujące, zwłaszcza dla takiej czytelniczki, jak ja, która emocjonalnie zaangażowała się w tę opowieść. Rozumiem, że Eliza pojawi się epizodycznie w innej serii, ale dla mnie, jako odbiorcy tej konkretnej książki, to nie rekompensuje braku zamknięcia. Mam wrażenie, że historia została urwana w momencie, który aż prosi się o jej rozwinięcie.

Wierzę, że literatura to dialog między pisarzem a czytelnikiem. Niedomknięte zakończenia mogą być intrygujące, ale warto, by miały swoje uzasadnienie w strukturze opowieści. Jeśli książka ma być jednotomowa, dobrze byłoby, aby oferowała pełną historię. Jeśli ma być częścią większej całości – warto to jasno komunikować.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu


Wydanie: I
Data premiery: 03.03.2025r.
Ilość stron: 268
Wymiary: 220 x 150 mm
Okładka: miękka
ISBN 978-83-971431-0-4
Wydawnictwo: Erxos

Moja ocena: 4/6


wtorek, 4 listopada 2025

[188/25] - 1901.: "Dopóki oddycham" Tom II "Neven"


Neven
Seria: Dopóki oddycham
Tom drugi
M.W. Stilvoy

„Nienawiść karmi przeciwnika”

Minął rok, odkąd przeczytałam pierwszą część serii „Dopóki oddycham”, a mimo to wciąż pamiętam emocje, jakie wywołała we mnie książka „Lovro”. Był to bardzo udany debiut pani M.W. Stilvoy, więc z ciekawością sięgnęłam po drugą odsłonę tej historii pt.: „Neven”.

Nie za wiele mogę napisać o fabule, zbyt dużo musiałabym ujawnić, więc jedynie wspomnę to, o czym można oficjalnie przeczytać na stronie. Sara dobrowolnie oddaje się w ręce bezwzględnego mafioza, który pełni funkcję prokuratora generalnego – Rostowa. O jego przestępczej działalności nie wie nikt z zewnątrz. W jego rękach Sara nie jest tu dla niego najważniejsza, ale stanowi dla niego drogę do celu, jakim jest zniszczenie Lovro. Zmusza Sarę do ślubu i sprawia, że musi mu się podporządkować. Tymczasem Neven odzyskuje świadomość po kilku dniach śpiączki. Gdy dowiaduje się, co się stało i widząc Sarę w objęciach Rostowa podczas balu charytatywnego, czuje się zawiedziony i zdradzony.


„Neven” to kontynuacja historii „Dopóki oddycham”, która mnie nie zawiodła. Miłość, zdrada, poświęcenie, zemsta, gangsterskie rozgrywki, miłość -  wszystko to miesza się w wybuchowej mieszance, która trzyma w napięciu do ostatniej strony. Są momenty, które wzruszają, są takie, które wywołują gniew, a także te, które zmuszają do refleksji. Pani Stilvoy doskonale buduje napięcie, uwydatnia przeżycia, a dzięki narracji naprzemiennej wnikamy w umysł bohaterów i bez problemów z nimi się integrujemy.

Nie ma tu zbędnych opisów – każda scena coś wnosi, każda rozmowa ma znaczenie. Od pierwszych stron jest ekspresyjnie, emocjonalnie, intensywnie. Wchodzimy w akcję będącą kontynuacją wydarzeń z pierwszego tomu. Tym razem to Neven i Sara prowadzą nas przez historię, jako narratorzy pierwszoplanowi. Ich wewnętrzne rozdarcie, sprzeczne emocje, próby zrozumienia siebie nawzajem – to wszystko sprawia, że książka nie jest tylko romansem, ale wciągającym sensacyjnym ciągiem zdarzeń.

Na szczególną uwagę zasługują postacie – zwłaszcza męskie. Każdy z nich, nawet czarny charakter, jest wyrazisty, autentyczny i pełen charakteru. Negatywni bohaterowie emanują złem, a pozytywni kipią emocjami, reakcjami i dynamiką działania. Kobiece postacie również nie są delikatnymi mimozami – to kobiety z charakterem. Jednocześnie to właśnie one czasami najbardziej irytowały, gdy postępowały lekkomyślnie podejmując bezsensowne decyzje, narażając się na niebezpieczeństwo. To, co zrobiły w finałowych scenach, to szczyt lekkomyślności i głupoty. A wszystko po to, by pokazać, że są lepsze niż faceci, co niestety, nie wychodzi im na dobre.


To historia intensywna, poruszająca i pełna emocji – prawdziwy rollercoaster uczuć, od którego trudno się oderwać. Czytałam ją z zapartym tchem, pochłaniając kolejne strony w zawrotnym tempie. Fabuła od pierwszych akapitów wciąga bez reszty, a finał ponownie pozostawia nas z burzą emocji i mnóstwem pytań. W tle wyraźnie zarysowuje się znany motyw – nienawiść, która z czasem przekształca się w namiętność. Choć to temat często obecny w literaturze romantycznej, tutaj został ukazany w zupełnie nowej odsłonie – z większą głębią, autentycznością i świeżym podejściem. W świecie romansów mafijnych wiele scenariuszy zdaje się już być wyeksploatowanych, powielanych w kolejnych tytułach. Tymczasem pani Stilvoy udało się stworzyć fabułę, która – choć osadzona w realiach mafijnych rozgrywek – zaskakuje oryginalnością i nową jakością. To powieść, która pobudza wyobraźnię, rozpala zmysły, ale też ukazuje mroczniejsze oblicze życia – pełne niepewności, bólu i trudnych wyborów.

„Neven” to dobrze skonstruowany romans mafijny, z intrygującym pomysłem i dynamiczną akcją, która nie zwalnia tempa. Pani M.W. Stilvoy potrafi utrzymać wysoki poziom i nie obniża lotów. Udowodniła, że potrafi pisać o ludzkich uczuciach i wszelkich barwach emocji. Jej styl jest konkretny, dynamiczny, pełen zaskakujących zwrotów akcji, choć nie brakuje też znanych schematów – jednak są one świetnie wkomponowane w narrację. Dzięki sugestywnym opisom, dobrze dobranej grze słów i intensywnym dialogom pogłębia emocjonalną warstwę swojej opowieści. Nie brakuje napięcia, żaru, chemii uczuć, ale też gwałtownych zwrotów wydarzeń, często zaskakujących swoim rozwojem.

I na koniec, gdy pozornie wszystko się uspokaja, ponownie jesteśmy wrzuceni w mrożącą krew w żyłach akcję, po której zostajemy w stanie zawieszenia. Pozostaje jedynie cierpliwie czekać na kolejną odsłonę tej historii z nadzieją, że tym razem autorka nie każe nam czekać tak długo na kontynuację, bo z takim zakończeniem trudno czekać.

Recenzja tomu I "Lovro"



Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery: 09.10.2025r.
Ilość stron: 420
Wymiary: 130x210 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8423-146-3
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 6/6


poniedziałek, 26 maja 2025

[96/25] - 1809. - „W sercu porachunków” - Tom I


„W sercu porachunków”
Tom pierwszy
Katarzyna Lewandowicz

„Pocałunki zarezerwowane były dla kogoś, 
komu chciało się nieba przychylić”

Włochy to kraj, który od lat przyciąga turystów swoimi zapierającymi dech w piersiach widokami, atmosferą relaksu i możliwością ucieczki od codziennego zgiełku. Z takim nastawieniem przyjeżdża tu bohaterka książki "W sercu porachunków", nie spodziewając się, że jej pobyt w romańskiej perle Europy stanie się prawdziwym sprawdzianem siły, odwagi i przetrwania.

Już w prologu spotykamy Laurę Zawadzką i Alessandra Caruso w dramatycznej sytuacji. On za chwilę może zginąć, a ona jest o krok od dostania się w ręce brutalnych przestępców, którzy nie pozostawią jej żadnej szansy na przeżycie. Jak to się skończyło, dowiadujemy się po kilkunastu rozdziałach, bo cofamy się do chwili, gdy bohaterowie się poznali. Doszło do tego pewnego dnia, gdy Laura  przyjechała do San Matteo, by w domu swojej ciotki odpocząć po zwariowanym dniu. On z kolei wziął kilkudniowy urlop i także w tej samej miejscowości koi swoje ciało i umysł przed kolejnymi zadaniami, jakie go czekają.


Laura i Alessandro różnią się od siebie pod każdym możliwym względem. On nigdy nie zwracał uwagi na ciche, nieśmiałe kobiety, a ona nigdy nie doświadczyła brutalności mafijnego świata. Choć jej własna przeszłość nie jest wolna od traum, dopiero teraz przekonuje się, jak prawdziwy strach może przeniknąć do każdej komórki ciała.

Alessandro stara się zapanować nad swoją mafijną familią, ale okazuje się, że nie wszyscy jej członkowie są godni zaufania i godzą się z przejęciem przez niego władzy. Wobec Laury bywa nieraz zbyt surowy i ostry, ale  nie potrafi postępować inaczej. Nie zna bowiem innego sposobu, by ją chronić.  Wie, w jakim świecie żyje i jest świadomy, że jeden błąd może kosztować ich zbyt dużo.  

Laura z kolei zachowuje się momentami jak nastolatka, a nie dorosła dwudziestosześcioletnia kobieta. Jej brak doświadczenia w relacjach damsko-męskich widać w jej sposobie myślenia i podejmowaniu decyzji. Często reaguje impulsywnie i nierozsądnie, co w świecie, w którym znalazła się przez przypadek, może mieć fatalne konsekwencje.


„W sercu porachunków” to niezwykle emocjonalny romans mafijny, którego przebieg potrafi zaskoczyć. Są w nim oczywiście wydarzenia, które można było przewidzieć, ale pojawiają się również takie, które całkowicie wytrącają  z rytmu, zmieniając bieg historii. Autorka stopniowo prowadzi nas przez kolejne etapy relacji bohaterów, pokazując przede wszystkim budzące się uczucie, ale też związane z tym wątpliwości.  Im dalej, tym dynamika zdecydowanie przyspiesza, a Laura wrzucona zostaje w realia, o których nie miała pojęcia, więc napięcie rośnie z każdą stroną. 

Pani Lewandowicz opisuje to wszystko lekkim stylem, el to nie oznacza, że jest słodko i miło. Opisy nie przytłaczają całości, mimo że czasami są dosyć obszerne. Jedyne, co mnie irytowało, to maniera używania określeń typu „niebieskie tęczówki”, lub „brązowowłosa”, które są określeniami mało naturalnymi. Nie spotkałam się z tym, by w ten sposób ktokolwiek w rzeczywistości się zwracał do kogoś, lub o kimś mówił, a często właśnie młodzi pisarze stosują takie zwroty. Są to jednak drobne wady, których nie ma na szczęście zbyt dużo i dosyć szybko dałam się porwać fali gwałtownych wydarzeń.


Stopniowo wkraczamy w mroczną atmosferę, która manifestuje się wokół bohaterów, a poczucie niepewności, nerwowości, zwłaszcza ze strony Laury, widoczne są coraz bardziej. Emocje sięgają zenitu niejednokrotnie, a wszelkie reakcje, odczucia, wewnętrzne dylematy są nakreślone wyraźnie i sugestywne, więc doskonale wnikamy w osobowość poszczególnych postaci. 

Opisy dają taką możliwość, ale też znaczenie ma fakt, że fabuła ukazana jest oczami dwóch bohaterów, co pozwala lepiej zrozumieć ich przeżycia i wewnętrzne konflikty. Można dostrzec pełnię ich emocji i poznać motywację w podejmowaniu takich, a nie innych decyzji. Z tego względu niektóre sceny się powtarzają, bo zostały przedstawione z innej perspektywy, by pokazać nam jak na to, co się dzieje reaguje druga strona i co się u niej działo w tym czasie. Nie brakuje w tej historii kluczowych dla mafijnych powieści elementów, czyli intryg, sekretów, nieustannej chęci zemsty i karania winnych, ale też niedopowiedzeń i intymnych scen.  To zatem nie tylko opowieść o mafii, ale także o uczuciach, które rodzą się w ekstremalnych warunkach, pełnych niebezpieczeństw i ryzyka.

„W sercu porachunków” to dopiero pierwsza odsłona tej historii, która z pewnością zadowoli miłośników gatunku, w którym mafijny świat splata się z uczuciem, a bohaterowie przechodzą transformację. 

Historia Laury i Alessandro wciąga od pierwszych stron,  skłaniając do refleksji nad tym, jak szybko nasze życie może się zmienić poprzez podejmowane decyzje, ale też niesprzyjające okoliczności. Zastanawiającą kwestią jest również, czy miłość w świecie mafii w ogóle jest możliwa. Wydaje się, że Laura i Alessandro nie mają szans na wspólne życie, gdyż różnice między nimi są zbyt wielkie. Jedno jest pewne: ta historia udowadnia, że los potrafi zaskakiwać w najmniej oczekiwanym momencie.

Ostatnie sceny pozostawiają nas w napięciu, wprowadzając atmosferę niepewności i niepokojących wydarzeń, które mogą całkowicie odmienić losy bohaterów. Nic nie jest oczywiste, a finał pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi, więc z niecierpliwością będę wyczekiwać kontynuacji.


Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: I
Data premiery: 25.04.2025r.
Ilość stron: 350
Wymiary: 205 x 145 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8290-717-9
Wydawnictwo: WasPos
Moja ocena: 6/6


sobota, 10 maja 2025

[86/25] - 1799. - "Bracia Marchetti" #1 - "Służąca Diabła"


„Służąca diabła”
Seria: Bracia Marchetti
Tom pierwszy
Karina Majsterek

„W jasności promieni nie dostrzega się 
ukrytego mroku.”

Nie taki diabeł straszny, jak go malują – tak przynajmniej mówi przysłowie. A co by było, gdyby spotkały się dwie, a nawet więcej diabelskich dusz? Takich bohaterów poznajemy w książce „Służąca diabła”.  Jest to pierwsza część serii "Bracia Marchetti", która opowiada o losach trzech braci związanych z mafią. 

Bohaterami tej części są Salvatore Marchetti, nazywany Diabłem z Palermo, oraz Gina Rinaldi, tajna broń katańskiej Camorry. Salvatore wzbudza strach wśród wszystkich, którzy go otaczają. Jego serce jest z kamienia, nic nie czuje, poza satysfakcją zadawania cierpienia. Jest bezdusznym, okrutnym, psychopatycznym osobnikiem nieznającym litości i nieodczuwającym nic poza nienawiścią do wrogów oraz ludzi, którzy go zawodzą. Strach w oczach innych daje mu poczucie kontroli i karmi jego mroczną duszę. Jego bezwzględną naturę poznajemy od razu, stając się świadkami sceny tortur w piwnicy, będącej miejscem kaźni jednego ze zdrajców. Od pewnego czasu ktoś wyraźnie zagraża rodzinie Marchettich i szkodzi ich interesom.

Gina Rinaldi również nie jest słodką, potulną osobą, ale on o tym nie wie, gdyż poznaje ją jako kobietę, która zajmuje się domem  innych, jako służąca. Nikt nie spodziewa się, że ta drobna, pozornie skromna dziewczyna  nie zawaha się zabić człowieka, jeśli uzna, że na to zasłużył. Ona jest córką  bossa Camorry, który przez wiele lat ukrywał fakt, że ma córkę, tworząc pozory, że jego następcą będzie ktoś inny. Tymczasem od najmłodszych lat Gina była szkolona, by w przyszłości przejąć władzę nad organizacją. Jej marzenia są jednak zupełnie inne: pragnie spróbować „normalnego” życia, dlatego w tajemnicy przed rodziną realizuje swój plan. Po śmierci ojca opuszcza rodzinne strony, udaje się do Palermo, pracuje jako służąca, a jej drogi   krzyżują się z przyjacielem i prawą ręką  Salvatore, Dazio Rizzie i w efekcie z samym Diabłem. Gdy do tego dochodzi, Salvatore jest zaintrygowany, bo spotyka pierwszy raz kobietę, która się go nie boi.


To nie jedyny wątek tej powieści – obserwujemy także historię Dazio Rizziego, który jest zakochany w siostrze swojego bossa, Sophie Marchetti. Mimo że bohaterowie są mocno uwikłani w brutalny świat mafijny, wzbudzają nie tylko negatywne wrażenie, lecz także sympatię. Taki właśnie jest Dazio Rizzi – bezwzględny, ale mimo wszystko budzący pozytywne emocje.

Relacja między głównymi bohaterami balansuje na granicy destrukcji i fascynacji, co dodaje książce głębi. Można się jednak zastanowić, czy tak skrajne przedstawienie mafijnych postaci nie jest momentami zbyt przerysowane. Salvatore jako postać hipermroczna i pozbawiona emocji może wydawać się archetypem psychopaty, którego działania są przewidywalne w swojej okrutności. 


„Służąca diabła” to debiut Kariny Majsterek, co tym bardziej zasługuje na uznanie, chociaż jeszcze można wyczuć świeże pióro. Widoczne jest to chociażby w nadużywaniu wulgaryzmów, które nie zawsze pasują i sprawiają sztuczne wrażenie, ale też w opisowych partiach tekstu, gdy  jest tego za dużo. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem, które są opatrzone tytułami, tempo jest coraz szybsze i coraz więcej się dzieje. Pierwsze epizody, w dużej części, skupiają się na relacji Salvatore i Giny, przedstawianiu ich wrażeń, myśli, odczuć i dylematów. Dopiero w drugiej połowie książki wyraźnie wzrasta napięcie i dynamika akcji, a autorka doskonale buduje napięcie i kreuje wyrazistych bohaterów. Jej styl jest dynamiczny, pełen barwnych opisów i mocnych dialogów, które wzmacniają dramaturgię historii. Widać, że miała dobrze zaplanowany przebieg poszczególnych motywów – powieść rozwija się w szybkim tempie, dostarczając czytelnikom wielu mocnych wrażeń. 


Pierwsza część serii „Bracia Marchetti" to mroczna, intensywna opowieść mafijna, pełna tajemnic, brutalnych rozgrywek, namiętności oraz emocjonujących zwrotów akcji. Książka trzyma w napięciu, dostarcza silnych emocji, a jej bohaterowie są wyraziści, choć momentami skrajni. Historia w niej zawarta z pewnością zadowoli tych czytelników, którzy  lubią romanse mafijne z mrocznym zabarwieniem i motywem miłości, która  potrafi dotrzeć do najbardziej lodowatego i zamkniętego na nią serca. To też kolejna opowieść pokazująca, że nikt nie rodzi się złym człowiekiem. Dopiero dorastanie w konkretnym środowisku, zbierane doświadczenia, warunki życia, okoliczności zewnętrzne wpływają na to, jakimi dorosłymi jesteśmy. Gina i Salvatore od zawsze byli związani ze brutalnym światem i musieli nauczyć się w nim funkcjonować. Jednak i oni, mimo czarnej duszy, mają w sobie potrzebę bliskości i miłości. 

„Służąca diabła” to doskonały początek trylogii będący obietnicą kolejnych mocnych wrażeń w następnych tomach. Z pewnością będzie się wiele działo, gdyż już teraz mieliśmy namiastkę tego, gdy zawiązał się jeden z wątków, który będzie tematem kontynuacji. Autorka ujawniła bowiem, że drugi tom opowiadać będzie o młodszym  z braci Marchetti Lotario, a trzeci o najmłodszym Giorgio.  Z pewnością autorka nie pozwoli nam się nudzić i możemy spodziewać się mocnej propozycji dla fanów mafijnych romansów i brutalnych thrillerów.

Recenzja tom II: "Piękna i Egzekutor"

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem 

Wydanie: Pierwsze
Data premiery: 07.04.2025r.
Ilość stron: 382
Wymiary: 130x210 mm 
Okładka: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8373-597-9
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6




Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (65) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (15) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (14) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (60) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (39) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (33) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (538) polski autor (664) polskie książki (584) poradnik (185) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (3) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (87) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (15) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (356) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (40) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (14) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (88) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (61) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (24) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)