czwartek, 20 listopada 2014

132. - "Molekuły emocji "

Naukowe dowody na 
łączność ciała i duszy
dr Candace B. Pert

          

"Ciało nie jest bezmyślną maszyną, 
ciało i umysł stanowią jedność."

Od wielu lat naukowców intryguje sposób, w jaki substancje chemiczne naszego ciała tworzą niezwykłą sieć informacyjną, która jest powiązana z naszymi reakcjami, przekonaniami, emocjami. Okazuje się, że w ludzkim organiźmie znajdują się związki chemiczne takie jak: neuroptydy i ich receptory, które manifestują się pod postacią emocji. Mają one wpływ na to jak odbieramy bodźce zewnętrzne, co myślimy, jak się czujemy i w jaki sposób odbieramy rzeczywistość. Świadczą o tym rewolucyjne odkrycia prof. Candace B. Pert, o których opowiada w swojej najnowszej książce pt."Molekuły emocji. Naukowe dowody na łączność ciała i duszy"

               
Candace B. Pert była profesorem badań na Wydziale Fizjologii i Biofizyki w Centrum Medycznym Uniwersytetu Georgetownm oraz uznanym amerykańskim neurologiem i farmakologiem. W 1970 roku ukończyła licencjackie studia z biologii z wyróżnieniem w Bryn Mawr Collego w Pensylwanii a w 1974 roku uzyskała tytuł doktora farmakologii na John Hopkins University School of Medicine, gdzie pracowała w laboratorium. W czasie robienia doktoratu odkryła w 1972 roku receptor opiatowego w mózgu. To wydarzenie przyniosło jej międzynarodową sławę. W latach 1975 - 1987 prowadziła badania w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego. Występowała w serii programów stacji PBS prowadzonych przez Billa Moyersa o nazwie "Uzdrawianie i umysł". Prowadziła szereg wykładów, które cieszyły sie ogromym zainteresowaniem. Są one także tematem przewodnim książki "Molekuły Emocji", które miały swoją premierę w 1997 roku. Profesor Pert zmarła w 2013r pozostawiając ponad 250 artykułów naukowych i przyczynając się w ogromnym stopniu do nowego spojrzenia na ciało i umysł.

źródło zdjęcia: candacepert.com
Książka zaczyna się nietypowo jeśli chodzi o tego typu publikacje, gdyż na początku autorka wprowadza nas w klimat swoich wykładów. Opisuje swoje myśli, emocje i wrażenia jakie towarzyszą jej przed występem, nakreśla charakterystykę publiczności, która bierze w nich udział i stopniowo przechodzi do tematów dotyczących jej badań. Prowadzi czytelnika poprzez kolejne rozdziały, w których jest narratorką opowiadającą o osobistych doświadczeniach, swoich naukowych odkryciach, prezentując fragmenty prowadzonych przez siebie wykładów. Poznajemy podstawowe terminy medycyny biomolekularnej, elementy molekuł emocji takich jak receptory, ligandy, steroidy, peptydy, czym się charakteryzują, jak działają i jakie mają dla nas znaczenie. Opisuje w jak doszło do jej odkryć i w sposób zmieniło się postrzeganie wielu aspektów życia z perspektywy nowych odkryć. 

Publikacja jest niezwykle trudna i raczej przeznaczona dla osób zainteresowanych tematem i orientujących się w naukowej terminologii. Nie jest to jednak praca typowo naukowa, lecz raczej opowieść o życiu kobiety - badacza, jej drogi do odkryć, prowadzonych eksperymentów i łaczenia go z codziennymi obowiązkami. Lekkości nadają jej sposób przekazywania wiedzy i historie napisane w formie opowiadania albo dialogu, dzięki którym łatwiej jest zrozumieć temat.  Autorka wplata nieco humoru, snuje opowieść o sobie i stara się jasno opisać poszczególne procesy. Naukowe podejście, mnóstwo trudnych sformułowań i wyjaśnień czyni lekturę skierowaną do określonej grupy. Z pewnością dla wielu może być doskonałym materiałem wyjściowym do swoich poszukiwań czy uzupełnienia wiedzy z dziedziny biofizyki i medycyny biomolekularnej. 

Książkę można kupić w sklepie:


Numer wydania: I
Rok Wydania: 2014
Format: 14,5 x 20,5 cm
Ilość stron: 424
Oprawa miękka
Redakcja: Mariusz Warda
Tłumaczenie: Ischim odorowicz
Tytuł oryginału:Molecules Of Emotion: The Science Behind Mind-Body Medicine


2 komentarze:

  1. Tym razem to chyba książka nie dla mnie. Poza tym naukowy styl bardzo mnie drażni w takich publikacjach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest może ona typowo naukową pozycją. Raczej opowiadaniem o życiu naukowca ale autorka mówi o swoich odkryciach, używa trudnych terminów i stąd ciężko mi się ją czytało.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Anonimowe wpisy o charakterze spamu, będą usuwane. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)