czwartek, 10 maja 2018

411. - "Nie ufaj nikomu"

Filip Lewicki

         
„Nie jest ważne czy wygrywasz czy przegrywasz. Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.”

Filmy i powieści akcji, które fascynują wiele osób są często osadzone w scenerii amerykańskiej. Dzieje herosów radzących sobie z wieloma niebezpieczeństwami trzymają w napięciu, jednak każdy wie, że ich historia zakończy się sukcesem. Okazuje się, że w naszych polskich realiach może powstać emocjonująca opowieść, pełna zaskakujących i wartkich akcji, czego dowodem jest książka pt.: „Nie ufaj nikomu”. 

Moją uwagę przykuła przede wszystkim okładka pokazująca przystojnego mężczyznę czającego się w deszczu i pokonującego niesprzyjające warunki. Ten wizerunek doskonale oddaje charakter głównego bohatera jakim jest Vasilij Romanow. Jego ojciec był Rosjaninem i uczył języka rosyjskiego w Lipnie. Nie miał z nim dobrych relacji, podobnie jak z matką - nadopiekuńczą, przewrażliwioną ale mającą zdolność logicznego myślenia.


W dorosłym życiu Vasilij jest łowcą głów, który podąża za swoją ofiarą cierpliwie, z rozmysłem i konsekwentnie. Ma ona za sobą 51 lat życia, które doświadczyło go mocno i nauczyło, że nie można nikomu ufać. Może tylko liczyć na siebie. I na swojego dziesięcioletniego syna...

Vasilij to rodzaj super bohatera, który radzi sobie z każdą sytuacją, jest odważny i inteligentny. Życie mocno go doświadczyło, ukształtowało i uczyniło z niego nieugiętego faceta dążącego konsekwentnie do celu. Gdy w jego głowie powstanie plan działania, jest gotów poświęcić wszystko, by go zrealizować. Nie jest on jednak bezdusznym osobnikiem lecz doskonale kontrolującym swoje emocje, wymierzającym sprawiedliwość samotnym łowcą głów. 

To jedna z tych książek, od których trudno się oderwać. Duża dawka sensacyjnych wydarzeń z domieszką psychologii. Autor zastosował w niej narrację trzecioosobową, w której pokazuje wydarzenia z przeszłości bohatera. Poznajemy w ten sposób fakty z jego życia, które go ukształtowały i miały przełomowe znaczenie w podejmowaniu ważnych decyzji. Już od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w jego świat i podążamy jego śladem. Śledzimy przede wszystkim czyny Vasilija ale też mamy możliwość poznania działań innych osób, które są istotne dla głównego tematu opowiadania.

Początkowo akcja dzieje się współcześnie, w 2017 roku w Albanii i w Nowej Zelandii. W kolejnych rozdziałach przenosimy się do Polski, do momentu, gdy na świat przyszedł Vasilij. Był wówczas 27 marca 1966 roku. Kolejne rozdziały opowiadają nam o jego latach dzieciństwa, młodości i dorosłości, dzięki czemu czytelnik może lepiej zrozumieć jego psychikę i sposób postępowania. W ten sposób ponownie znajdujemy się w 2017 roku, by poznać dalsze losy bohatera. 


Fabuła została oparta na kilku wątkach w sposób przejrzysty, konkretny, bez zbędnych szczegółów czy nudnych dialogów. Filip Lewicki prowadzi czytelnika umiejętnie przez kolejne epizody dając dużą dawkę emocji ale i chwile wytchnienia. Stworzył postać bohatera, który swoimi czynami wzbudza u czytelnika sympatię, dzięki czemu jest on gotów towarzyszyć mu w jego kolejnych misjach. 

Wszystko ma tutaj swoje znaczenie. Wszelkie sytuacje, pojawiające się postacie mają do odegrania swoje role w opowiadanej historii. Od początku do końca nie ma zbędnych słów, dłużących się epizodów czy opisów. Sensacja przeplata się tu z rodzinnymi problemami bohatera i dramatycznymi wydarzeniami. Jest w niej miłość, przyjaźń, zdrada, rozterki, tajemnice ale też problemy współczesnego społeczeństwa związane z używaniem przez młodych ludzi dopalaczy. Niejednokrotnie jesteśmy zaskakiwani, sądząc że wiemy już wszystko, by w kolejnych akapitach przekonać się, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nawet, gdy wszystko się uspokaja, okazuje się, że to tylko pozory, gdyż jesteśmy zaskakiwani kolejnymi akcjami. 

W momencie zamknięcia ostatniej strony książki budzi się nadzieja na kontynuację przygód odważnego Vasilija i jego syna, gdyż nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione do końca. Zakończenie mnie nie zaskoczyło, gdyż spodziewałam się pozytywnego rozstrzygnięcia lecz dostarczyło mi emocjonujących wrażeń. Książka „Nie ufaj nikomu” to lektura dla każdego, kto lubi historie o niezłomnych bohaterach walczących ze złem tego świata i pragnie spędzić miły czas przy wciągającej lekturze. 

Książkę można kupić: 

Wydanie:I
Data premiery: 21.02.2018
Oprawa: miękka
Format: 148 x 210 mm
Ilość stron: 277
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska
Redakcja i korekta: Zuzanna Laskowska
Projekt okładki: Robert Rumak
Skład: Jacek Antoniewski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.