"Niania dla sąsiadów"
cykl „Reverse harem romance”
Lily Gold
„To nie papierek tworzy rodzinę”
Miłość potrafi przyjść w najróżniejszych formach. Czasem serce zaczyna bić szybciej na widok jednej konkretnej osoby, a czasem los lubi skomplikować sprawy i sprawić, że uczucia rozkwitają jednocześnie do kilku… Miłość przychodzi w różny sposób i formach. Najczęściej serce bije mocniej na widok jednej konkretnej osoby, czasami jednak los potrafi wszystko skomplikować i sprawić, że uczucia rodzą się jednocześnie do kilku ludzi naraz. W przypadku bohaterki książki "Niania dla sąsiadów" są to trzej niesamowicie atrakcyjni sąsiedzi, którzy nagle muszą odnaleźć się w zupełnie nowej roli — opiekunów małej dziewczynki.
Bethany Ellis potrafi uspokoić każde płaczące dziecko, zaopiekować się nim troskliwie i umiejętnie, gdyż jest zawodową nianią. To bohaterka, którą łatwo polubić. Nie jest typem złośnicy, lecz rozważną, inteligentną, miłą dziewczyną, dziewczyna znalazła się w trudnym momencie życia. Ma empatyczne podejście do dzieci, wie, jak się nimi zaopiekować, jak pomóc i uspokoić. Od roku pozostaje jednak bez pracy, gdyż agencja dla opiekunek, która ją zatrudniała, zbankrutowała. Brak zatrudnienia i kończące się oszczędności sprawiają, że desperacko szuka zajęcia. Na szczęście los stawia na jej drodze trzech sąsiadów: Jack'a, Cyrusa i Sebastiana, którzy niespodziewanie zostają opiekunami półrocznej Camilli.
Pewnego dnia panowie otrzymują nosidełko z półroczną dziewczynką o imieniu Camilla wraz z notatką: „Do chłopaków spod numeru 5A: Gratulacje. Macie dziecko” podpisaną przez Anishę, z którą kiedyś tworzyli nietypową relację. Okazuje się, że nie tylko dziecko potrzebuje opieki, ale trzej przystojni sąsiedzi, gdyż żaden z nich nie ma pojęcia, jak postępować z jak zająć się niemowlęciem. Do tego dochodzi problem, który z nich jest ojcem, bo że na pewno jeden z nich, to jest pewne. Ich układ szybko nabiera rumieńców.
Ten motyw wprowadza do fabuły dynamikę, a trzech zagubionych mężczyzn próbujących odnaleźć się w roli ojców wypada zabawnie, ale też uroczo. Z czasem okazuje się, że panowie wzbudzają u Beth niespodziewane emocje, które wykraczają daleko poza zwykłą sympatię, a jej uporządkowany świat zaczyna niebezpiecznie przyspieszać. Bethy coraz bardziej przywiązuje się zarówno do uroczej dziewczynki, jak i zauważa, że coraz bardziej traci głowę, dla swoich pracodawców. W pewnym momencie jedno staje się jasne: Ma dość bycia dziewczyną z sąsiedztwa.
Książka należy do cyklu „Reverse harem romance”, w ramach której w wersji angielskiej ukazało się pięć tomów. W Polsce rok temu ukazała się „Faking with Benefits”, a w tym roku „Niania dla sąsiadów”. Każda z części stanowi osobną historię z zupełnie nowymi bohaterami, więc można je czytać niezależnie i bez chronologii. Cechą charakterystyczna jest to, że we wszystkich historiach jest to opowieść o relacjach 3+1, czyli ich trzech, a ona jedna. Z tego względu powieść jest pełna erotycznych, zmysłowych scen, na które trzeba się przygotować. Nie są one jednak odrażające, a wręcz przeciwnie, napisane bardzo zmysłowo, dając obraz tego, jakie emocje i wrażenia przy tym towarzyszą. Nie jest ona nastawiona jedynie na tego rodzaju klimat, bo porusza wiele ważnych, trudnych tematów. Każdy bowiem z bohaterów ma swoje trudne przeżycia, skrywa sekrety i nie o wszystkich swoich doświadczenia chce opowiadać. To dodaje powieści głębi i sprawia, że książka nie jest tylko romansem erotycznym ale też obyczajowym. Dodam jedynie, że najbardziej skomplikowaną osobowością okazał się Sebastian, któremu matka przypięła w dzieciństwie łatkę agresywnej osobowości.
„Niania dla sąsiadów” to lekki, pełen humoru, podszyty erotycznym klimatem, emocjonalny romans, który od pierwszych stron wciąga nietypowym pomysłem. Lily Gold po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć historie pełne chemii między bohaterami, a jednocześnie nadać im ciepły, momentami wręcz rodzinny klimat.
Największą siłą książki są relacje między bohaterami. Każdy z mężczyzn ma inny charakter i wnosi do historii coś wyjątkowego, dzięki czemu nie są jedynie „kopiami” typowych romantycznych bohaterów. Autorka dobrze pokazuje rozwijające się uczucia, żwietnie nakreśla atmosferę namiętności, buzujących uczuć, ale też pokazuje wzajemne wsparcie oraz stopniowe budowanie zaufania. Chemia między Bethany a jej pracodawcami jest wyraźnie wyczuwalna, a romantyczne sceny są odważne, ale nie przytłaczają całej fabuły.
Dużym atutem powieści jest również humor. Chaos związany z opieką nad niemowlęciem, nieporadne próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości i słowne przepychanki bohaterów sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko i z uśmiechem na twarzy. Jednocześnie autorka przemyca temat samotności, potrzeby bliskości i odnalezienia własnego miejsca.
„Niania dla sąsiadów” to bardzo dobrze napisana powieść erotyczna, która mimo wykorzystania znanych motywów wyróżnia się świeżym podejściem i lekkością. Lily Gold stworzyła historię pełną emocji, subtelności i zmysłowości, zachowując przy tym odpowiedni balans między romantyzmem a namiętnością. Autorka umiejętnie buduje chemię między bohaterami, opisując ich relacje w sposób naturalny i pełen wyczucia, bez przesadnej dosadności czy wulgarności. Dzięki temu książka ma w sobie zarówno delikatność i ciepło, jak i wyraźne emocjonalne napięcie. To idealna propozycja dla fanów romansów reverse harem i historii, w których obok namiętności pojawia się również ciepło rodzinnej atmosfery, ale też poważne problemy. To lekka, wciągająca i bardzo komfortowa lektura, która dostarcza zarówno emocji, jak i dobrej zabawy. Ja bawiłam się przy niej świetnie i mam nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się na wydanie kolejnych części serii.
Recenzja tomu "Faking With Benefits"
Książkę przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem
Data premiery: 07.04.2026r.
Data premiery oryginału: 08.06.2021r.
Ilość stron: 448
Wymiary: 140x205 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginalny: Nanny for the Neighbors
Tłumaczenie: Katarzyna Krawczyk
ISBN: 978-83-8335-806-2
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Moja ocena: 6/6
















































