środa, 19 czerwca 2019

476. - "Czwarty pokój"

Monika B. Janowska

WYDANIE: I
DATA PREMIERY: 22.04.2019
JĘZYK ORYGINAŁU: polski
OPRAWA: Miękka
FORMAT: 148 x 210 mm
ILOŚĆ STRON: 406
Redaktor prowadząca: Wioletta Tomaszewska
Redakcja i korekta: Robert Olejnik
Korekta: Joanna Barbara Gębicka
Projekt okładki: Jakub Kleczkowski
Skład: Jacek Antoniewski

        

„Los czy Bóg mają poczucie humoru i niezły ubaw z naszych min, gdy niemożliwe nagle staje się możliwym.“

Są takie książki, które po przeczytaniu pozostawiają po sobie niezwykły klimat i na długo pozostają w naszych umysłach. Dla mnie taką lekturą jest książka pt.: „Czwarty pokój“. Po zamknięciu ostatniej strony opowiadania pozostał żal, że to już koniec, gdyż chętnie poznałabym dalsze losy bohaterów. 

źr. zdjęcia: psychoskok.pl
Monika B. Janowska urodziła się w 1972 roku w Legnicy. Pisanie od zawsze sprawiało jej przyjemność. Zaczęła już w wieku dziesięciu lat od pisania bajek, potem zaczęły powstawać opowiadania aż w końcu przyszedł czas na napisanie książki. Zadebiutowała w 2011 roku powieścią” Gra o pałac”. Po niej pojawiły się kolejno: w 2013 roku „Zawracanie głowy” i w 2017 roku „Połknąć żabę”. O jej powieściach przeczytałam, że: „ tryskają dobrym humorem, obfitują w zwariowane przygody zwykłych-niezwykłych bohaterek i zaskakujące zbieg okoliczności, ale przede wszystkim pozwalają się oderwać od szarej codzienności“ o czym mogłam przekonać się, czytając jej najnowszą książkę pt.: „Czwarty pokój“.

Akcja tej powieści toczy się głównie w rodzinnym mieście autorki - Legnicy, do której przeprowadza się główna bohaterka razem ze swoim mężem Arkiem i trzema synami: Piotrem, Jakubem i Miłoszem. Zamieszkują w mieszkaniu odziedziczonym po zmarłej krewnej swojego męża - ciotce Celinie. 

Dobrawa Tulewicz to urocza blondynka o brązowych oczach. Ma ona swoje ambicje, plany i dylematy ale często to życie weryfikuje ich wykonanie. Pomimo wielu przeciwności nie traci pogody ducha i stara się zmienić swoje życie.

Po wielu latach niepowodzeń i zmagania się z trudnymi sytuacjami życiowymi postanawia, że wraz ze zmianą adresu zmieni się całkowicie jej życie, gdyż dość ma ciągłego pecha i problemów. Okazuje się, że nie jest to takie proste, ponieważ zdana jest tylko na siebie.

Nieoczekiwanie otrzymuje mnóstwo motywacji ze strony... ducha, który zamieszkuje w czwartym pokoju mieszkania. On dostrzega to, czego ona nie widzi. Ona - odkrywa w sobie nieprzeciętne umiejętności, które pomagają jej dostrzec niebezpieczeństwo lub pokonać pojawiające się trudności. 

Postać ducha nie jest tu dominująca lecz jedynie stwarza pole do działań głównej bohaterki. Duch Antoni angażuje ją w rozwiązanie tajemnicy jego śmierci i miłości. Chce wiedzieć co się stało kilkadziesiąt lat temu, dlaczego tu jest i nie może opuścić pokoju a przede wszystkim pragnie, by Dobrawa odnalazła jego ukochaną o imieniu Irene. 

Zarówno postać ducha, jak i główna bohaterka wzbudzają sympatię od samego początku. Niestety nie można tego powiedzieć o mężu Dobrawy - Arku, który nie dostrzega starań żony, ciągle ją strofuje, poniża i manipuluje jej uczuciami. Od pierwszych chwil jego postawa złości, podobnie jak zachowania członków jego rodziny oraz rodzeństwa Dobrawy. Na szczęście w jej otoczeniu pojawiają się osoby pełne pozytywnych wibracji, motywujących ją do działania i życiowych zmian. 

Decyzja o sięgnięciu po jakąkolwiek książkę zapada pod wpływem różnych czynników. Najczęściej jest to okładka, osoba autora lub rekomendacja recenzencka. W przypadku powieści "Czwarty pokój“ grafika okładki jest stonowana i raczej nie zapowiada emocjonującej fabuły. Osoba autorki do tej pory nie była mi znana, więc nie był to u mnie czynnik decydujący. To, co zwróciło moją uwagę na ten tytuł to informacja na okładce o duchu zamieszkującym w jednym z pokoi. 

Autorka porusza kilka ważnych problemów, wśród których na plan pierwszy wysuwa się rola kobiet niepracujących zawodowo, gdyż poświęcają swój czas rodzinie. Niestety, często są one niedoceniane przez najbliższych.

Dobrawa stara się utrzymać rodzinną atmosferę, zapewnić dzieciom komfort życia, lecz nie czuje się doceniana przez swojego męża i dzieci. Każdy z nich oczekuje od niej zaspokojenia własnych potrzeb, nie zauważając ile to kosztuje ją stresu i siły. Większość obowiązków jest na jej barkach lecz mimo to nigdy się nie poddaje i zawsze szuka sposobów, by znaleźć rozwiązanie. 

Nie spotkałam do tej pory opowiadania obyczajowego, w którym nie byłoby powrotów do przeszłości. To ona jest najczęstszym elementem odgrywającym istotną rolę w opowiadanej historii. „Czwarty pokój“ również zabiera nas w różne okresy czasowe ale nie są to długie, nużące opisy jakiejś sytuacji lecz zwięzłe informacje, które nie przytłaczają całości i nie spowalniają tempa akcji. 


W powieści nie brakuje odniesień do przeszłości, zwłaszcza do lat powojennych i realiów socjalistycznej rzeczywistości. Ludzkie losy w tamtym czasie były plecione przez okoliczności związane ze zmianami ustrojowymi ale też przez osoby będące u władzy. Tak było w przypadku Antoniego i Irene, których miłość została brutalnie przerwana. Poprzez epizody, które zabierają nas kilkadziesiąt lat wstecz, autorka uświadamia jak bardzo przeszłość potrafi rzutować na teraźniejszość. Dobrawa konsekwentnie podąża za kolejnymi odkrywanymi faktami z życia Antoniego a przy okazji odkrywa prawdę o swojej rodzinie, o sobie i swoich uczuciach. 

Powieść „Czwarty pokój“ to przykład bardzo dobrze napisanej historii, w której nie ma zbędnych słów, rozmów czy epizodów. Każdy z nich został przedstawiony w konkretnym celu, by znaleźć swoje miejsce w odpowiednim czasie. Nie ma w niej nagłych zwrotów akcji jakie można znaleźć w opowiadaniach sensacyjnych ale mimo to nie brakuje zaskakujących sytuacji, emocji, dynamicznej fabuły niebezpiecznych wątków. Poszczególne rozdziały noszą tytuł nawiązujący do motywu przewodniego danej części ale nie zdradzają szczegółów a jedynie rozbudzają ciekawość.

Akcja toczy głównie w XXI wieku ale przeplata się ze wspomnieniami osób, które opowiadają swoje wydarzenia z przeszłości. Często są to tragiczne wspomnienia chowane głęboko w zakamarkach pamięci przez wiele lat.

Tłem dla wydarzeń są, w większości, urokliwe zakątki Legnicy. To niewątpliwy atut dla tych, którzy znają to miasto, gdyż autorka ujawnia fakty z jego historii, pokazując miejsca, których dziś już nie ma oraz oddaje klimat powojennych lat. Dobrawa nie odnajduje się w dynamice dużego miasta i często wraca myślami do niewielkiej wsi o nazwie Usza, która jest uosobieniem spokoju i ciszy. 


Czytając kolejne rozdziały, targają nami różne emocje - od uśmiechu, poprzez złość, lęk, nostalgię, wzruszenia aż po romantyczne uniesienia. Nie jest to typowe opowiadanie obyczajowe, jest w nim trzymająca w napięciu akcja, paranormalne zjawiska, kryminalne elementy, nierozwiązane tajemnice, miłość i jej pokrętne ścieżki.

Pani Monika B. Janowska stworzyła bardzo spójną i wciągającą historię, w której nie chodzi jedynie o rozwiązanie zagadki z przeszłości lecz także o pokazanie zmagań z codziennymi problemami zwykłej kobiety. To opowieść o tym jak nie dać się natłokowi obowiązków, odnaleźć własną drogę i nie poddawać się w obliczu trudności. Poznając własną siłę i drzemiący w nas potencjał można poradzić sobie w każdej sytuacji, nawet jeżeli w naszym życiu pojawi się uroczy duch.


Książkę można kupić m.in.  w sklepie:



5 komentarzy:

  1. Opis fabuły wpisuje się idealnie w moje gusta czytelnicze, więc chcę przeczytać tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że lektura wywołuje tyle emocji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tematyka brzmi ciekawie, ale raczej unika książek z wątkami o duchach:)
    https://slonecznastronazycia.blog/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.