sobota, 9 czerwca 2018

Nowości na mojej półce


Dotarły do mnie trzy czerwcowe nowości z Wydawnictwa Psychoskok zapowiadane w maju. Każda z nich reprezentuje inny gatunek literacki. Poniżej przedstawiam krótkie notki redakcyjne a obok są linki do moich recenzji.

Pierwsza z nich to "Skarb Szeptuchy" napisana przez Pati Maczyńską skierowana do miłośników opowieści fantasy. 

Po śmierci ciotki Leokadii do domu Sjenów trafia tajemnicze pudełko. Jedyną spadkobierczynią po zmarłej jest Oriana. Czy magiczna skrzyneczka ciotki jest bezpieczna? Jak z niej korzystać? I co stanie się, gdy trafi w dziecięce ręce?

Rodzinnej harmonii znów zagrożą pradawne demony. Wiele tajemnic, wiele zwrotów akcji, a wszystko w malowniczych, pełnych legend okolicach. [moja recenzja]


Kolejna propozycja jest powieścią obyczajową pt.: "Pierścionek z cyrkonią" napisaną przez Krzysztofa P. Łabendę. [moja recenzja]

Czy można całe życie szukać jednej kobiety? „Pierścionek z cyrkonią„ to opowieść o młodzieńczej miłości, która swoje spełnienie znajduje dopiero po wielu latach. Historia zaczyna się w Gdańsku w roku 1967, gdy bohaterowie pobierają nauki w liceum, a potem przeskakuje do Paryża w roku 2008, kiedy spotykają się przypadkowo, już — jak to się mawia — jako osoby po przejściach. „Pierścionek z cyrkonią” to niezwykle intrygująca, a przez to także ekscytująca powieść o poszukiwaniu miłości.

Trzecia książka nosi tytuł "Na pożółkłym papierze", której autorką jest Aleksandra Bartosik. To epistolarny utwór opowiadający historię kobiety z jej punktu widzenia. 

Siedemnaście lat temu pewna kobieta podjęła niezwykle odważną decyzję, która zaważyła na jej dalszym życiu. Silna i zdeterminowana, odchodząc od narzeczonego, nie zdawała sobie sprawy z samotności, na jaką się skazała. Spaliła za sobą most, nie miała już dokąd wrócić. Poczuła smak wolności i nie mogła już się wycofać. Walka o to, by nie zmarnować żadnej chwili życia, wypełnia każdy jej dzień, ale również pogłębia samotność. Dlatego postanawia pisać listy do mężczyzny, którego przed laty zraniła. Co tydzień przez pół roku wyjaśnia mu, co nią wtedy kierowało i opowiada, jak potoczyło się jej życie. [moja recenzja]


2 komentarze:

  1. "Pierścionek z cyrkonią" mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Pierścionek z cyrkonią" też będę czytała.:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Anonimowe wpisy o charakterze spamu, będą usuwane. Dziękuję za wizytę i zapraszam ponownie :)