wtorek, 18 lutego 2020

Czytaliście już "Salvatora" ?


16 stycznia tego roku miała premierę książka pt.: "Salvator". Miałam przyjemność patronować temu tytułowi i napisać przedpremierową recenzję. Napisałam w niej, że: 

Jeszcze długo po zamknięciu ostatniej strony, historia Salvatora  tkwiła we mnie, skłaniając do przemyśleń nad siłą drzemiącą w farbach i pędzlach, które w dłoniach malarza mogą stworzyć niesamowite dzieło. Siłą tej fabuły są działające na wyobraźnię opisy świata kolorów i magia obrazów, które mają nadzwyczajną moc działającą w specyficzny sposób. Wszystko jednak ma swoją cenę, o czym przekonuje się zarówno mistrz Regnistem jak i jego uczeń, Potache... 

Nie mogłam wówczas odnieść się do wydania papierowego tej książki. Dopiero kilka dni temu dotarła ona do mnie i zagościła na mojej półce. 

Trzymając ją w rękach jestem pod wrażeniem kolorystyki na okładce. Niezwykła feeria barw, paleta malarska i pędzle nawiązują doskonale do treści opowiadania. Treść została wydrukowana na ekologicznym papierze, wyraźną, ale małą czcionką. Nie jest to obszerna publikacja ale pełna wydarzeń, które mają głębsze przesłanie. Polecam Wam tę niecodzienną historię z pogranicza realu i magii. 


A tak to się zaczyna:



2 komentarze:

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą . Będzie mi miło, gdy będą one podpisywanie,chociażby imieniem, gdyż mam wówczas możliwość poznania czytelników:) Wpisy o charakterze spamu oraz reklamami firm lub produktów będą usuwane.