środa, 7 września 2022

"Za każdym razem" - zapowiedź

Premiera 8 września 2022 r.


Na moją półkę trafiła książka, która już jutro ma swoją premierę. Jej autorką jest Agata Czykierda-Grabowska, autorka takich powieści, jak "Pod skórą", "Fale i echa", "Adam" i "We krwi". Teraz dołącza do nich jej najnowsza powieść "Za każdym razem."

I choćby runął nam cały świat, ja zawsze będę przy tobie…

Kamila i Marcin razem stawiają swoje pierwsze kroki w dorosłość – są nierozłączni, wiecznie siebie spragnieni i zakochani w sobie na zabój. Wydawać by się mogło, że sprzyja im cały wszechświat, a chyba wszyscy zazdroszczą im tego niezwykłego i dojrzałego związku. Kamila jednak od pewnego czasu wydaje się wycofana, nieco spięta, może smutna… Nie chce rozmawiać o swoim samopoczuciu z nikim aż do momentu, kiedy dowiaduje się o czymś, czego zupełnie nie brała pod uwagę, a co wywraca jej życie do góry nogami. A później przychodzi jeszcze jeden przełom…

Pochopne decyzje i niefortunne zbiegi okoliczności sprawiają, że młodzi ludzie coraz bardziej oddalają się od siebie, a wiszące nad nimi czarne chmury zwiastują wichurę, która może na dobre poplątać ich ścieżki. Czy będą potrafili odnaleźć drogę do siebie?

"Zaczynało się już ściemniać, ale noc była gorąca.

– I to tutaj Paweł i Sara bzyknęli się po raz pierwszy? – zagadnąłem Kamilę.

Miałem nadzieję, że Olek na serio zapomniał już o Sarze. Wiem, że się zakumplowali, ale nie siedziałem w głowie Olka i nie miałem stuprocentowej pewności, że już mu przeszło to fatalne zauroczenie. Niedawno musiałem mu zakomunikować, że chyba pasuję, jeśli chodzi o nasze wojaże po świecie. Nie mógłbym zostawić Kamili, bo byłem w niej nieprzytomnie zakochany. Tak jak pierwszego dnia, gdy ją poznałem. Zrozumiał, ale sam swoim zamiarów nie porzucił. Miałem nadzieję, że mu się poszczęści.

– Nie. Tutaj się po raz pierwszy pocałowali – poprawiła mnie.

– A ty gdzie wtedy byłaś?

– W domu. Najpewniej w tamtym momencie nawiązywałam bliskie stosunki z muszlą klozetową – skrzywiła się na wspomnienie.

Zaśmiałem się i żałowałem, że jeszcze się wtedy nie znaliśmy. Wyglądało na to, że impreza była udana. W tym roku sobótki organizowano w parku, gdzie główną atrakcję stanowiły występy lokalnych zespołów. Nudy.

Gdy upewniliśmy się, że wszystko jest na swoim miejscu, usiedliśmy na kocu, który ze sobą przywieźliśmy. Znad jeziora dochodziły nas głośne odgłosy rechoczących żab i plusk wyskakujących z wody ryb. Było całkiem przyjemnie. Mila spojrzała w pewnym momencie na mnie, a ja na nią i już wiedzieliśmy, że musimy ochrzcić tę polanę. Teraz. Zaraz. To jej spojrzenie zamglonych z pożądania oczu mnie rozbrajało.

– Rozbieraj się – nakazała, co jeszcze bardziej mnie nakręciło.

– Poproś ładnie – powiedziałem zachrypniętym głosem."

1178. - "Odwet" Tom 1.


"Odwet"
Tom pierwszy
Monika Kortez

Wydanie: I
Premiera: 12 grudnia 2018 r.
Format: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 292
Wydawca: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„Nie zmienimy swojej przeszłości. Ona zawsze pozostanie z nami, to część nas. Przeszłość pozostanie przeszłością, musimy wyciągnąć z niej wnioski.”

Czasami tak jest, że trafia do mnie któryś z tomów jakiejś serii i w efekcie budzi się chęć poznania danej historii od początku. Tak było w przypadku książki pt.:  „Puszka Pandory”, którą przeczytałam w lipcu tego roku. W trakcie jej poznawania, zorientowałam się, że jest to kontynuacja historii o Morgan Sangiacomo, a ponieważ książka przypadła mi do gustu, chciałam przeczytać pierwszą część. I tak oto do moich rąk trafiła powieść pt.: „Odwet”, która uzupełniła historię Morgan i jej męża Marca.


Morgan Sangiacomo mieszka w Philadelphii i jest prezesem firmy Armando Corporation działającej na rynku mody, którą prowadzi razem z Douglasem Trentem. Jej życie wypełnione jest pracą, więc brakuje czasu na pogodzenie obowiązków rodzinnych z zawodowymi. Teraz ma bardzo gorący okres, gdyż trwają przygotowania do targów mody w Mediolanie, na których jej firma ma zadebiutować, jako nowa marka na modowym rynku. Jej mąż, Marco, także zajęty jest swoimi sprawami związanymi z wykonywanymi zadaniami w dziedzinie bankowości, ale mimo wszystko stara się wspierać żonę w niektórych domowych obowiązkach, chociażby zawożeniem dzieci na zajęcia, czy do szkoły. Razem bowiem wychowują dwójkę synów: trzyletniego Bradleya i dwunastoletniego Collina, który pasjonuje się siatkówką i bierze czynny udział w różnego rodzaju zawodach. W ogarnięciu tego wszystkiego pomaga opiekunka dzieci, Violett. 

Pewnego dnia poukładany świat pani bizneswoman  runął w momencie, gdy znika jej mąż. Śledztwo prowadzone przez policjanta Woodmana doprowadza do wniosku, że Marc nie żyje, ale Morgan jest przekonana, że to nieprawda i na własną rękę stara się odnaleźć odpowiedzi na pojawiające się pytania. To doprowadza ją do agencji detektywistycznej SPYEYE, którą prowadzi Hector Palma. Jego wspólnikiem okazuje się Greg Reyes, który kilkanaście lat temu mocno zranił Morgan i oszukał, więc teraz ona nie chce mieć z nim nic wspólnego. Rezygnuje więc z usług tego biura, ale Greg nie ma zamiaru zbyt  łatwo odpuszczać okazji, by ponownie zbliżyć się do dawnej kochanki.


Nie uciekniesz przed przeszłością,
ona jest zawsze krok za Tobą.
Nie uciekniesz przed sobą,
nieważne jak szybko będziesz biec.”

Od razu, bez zbędnego rozwlekania tematu autorka wrzuca nas w wir wydarzeń, które komplikują życie Morgan i wywracają wszystko do góry nogami. Pokazuje nam zdarzenia z kilku perspektyw w narracji trzecioosobowej, ale nie zdradza wszystkiego, stopniując w ten sposób napięcie. Wątki kryminalno-sensacyjne przeplatają się z wątkami obyczajowymi, romansowymi, a nawet mafijnymi. Ta różnorodność sprawia, że książka nie jest nudna, a jej akcja przebiega dosyć dynamicznie, mimo że nie brakuje dłuższych opisów stanów emocjonalnych bohaterki, jej przemyśleń i działań. Dodatkowego napięcia dodają scenki, w których nie znamy tożsamości osoby stojącej za zniknięciem Marca, ani też powodów, dlaczego znalazł się w takiej sytuacji. Autorka skutecznie ukrywa przed nami te elementy, które nadają powieści tajemniczego charakteru. Przez większość fabuły nasza uwaga kierowana jest na działania Morgan, ale też odkrywane są przed nami reakcje i postępowanie innych osób, co daje nam większą perspektywę zdarzeń. 


Tytułowy odwet użyty w tej fabule jest także zaskakującym motywem, gdyż dopiero na końcu ujawnia się prawdziwy sens tego słowa. Z przebiegu akcji i kolejnych wątków można by spodziewać się zupełnie innej formy wzięcia zapłaty za poniesione krzywdy, więc zakończenie tej intrygi było dla mnie zaskakujące. Jednocześnie to pozwala spojrzeć inaczej na postępowanie głównej bohaterki, która nie zawsze zachowuje się w sposób, jaki byśmy oczekiwali od kogoś, kto stracił męża. Jej zachowanie wobec dawnej miłości może niejednokrotnie dziwić i wprawiać w zdumienie, gdyż wydaje się, że Morgan, mimo upływu lat, nadal na widok Grega nie może opanować swoich reakcji i pożądania.


„Odwet” to udany debiut pani Moniki Kortez, która ma bardzo przyjemny styl przekazywania swoich pomysłów na kartach książki. Potrafi zaintrygować, poruszać istotne kwestie dotyczące relacji międzyludzkich, rodzinnych i zawodowych, skutecznie przy tym budując odpowiednie napięcie. Powstała interesująca powieść o kobiecie, u której przeszłość ponownie wkracza w obecne życie, skutecznie je komplikując. Przy tym dowiaduje się, że nie wszystko w jej małżeństwie wyglądało tak, jak myślała, że wygląda. W tle możemy podziwiać uroki mediolańskich uliczek, atmosferę świata mody, a nawet piękno sycylijskich krajobrazów. Wynika z tej historii wniosek, że przeszłość nie zawsze pozostaje jedynie przeszłością, gdyż czasami może odezwać się w najmniej oczekiwanym momencie. A wówczas ważne jest, co z nią zrobimy i jak wykorzystamy ponowne jej pojawienie się, wyciągając z tego odpowiednie lekcje życiowe.

zdjęcie z okładki
Monika Kortez to absolwentka UMK w Toruniu na Wydziale Marketingu i Zarządzania. Od 19 lat prowadzi biuro rachunkowe – jest również biegłym sądowym w tym kierunku. Ze względu na możliwość wykluczania się spraw zawodowych z aktywnością „literacką”, postanowiła przyjąć pseudonim Monika Kortez. Pisanie było sposobem na złapanie oddechu od trudnych, wymagających obowiązków.

Recenzja tomu drugiego "Puszka Pandory"


Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




wtorek, 6 września 2022

1177. - "Przyjaciółka"


"Przyjaciółka"
Anna Pasternak
Wydanie: I
Data premiery: 19 sierpnia 2022
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res
Liczba stron: 116
Moja ocena: 4/6



„Trzeba chcieć zmian 
i je wprowadzić w życie.”

Przyjaźń, tak jak miłość i wiele innych relacji ma różne oblicza. Często takie bliskie znajomości trwają wiele lat, ale też nie mają szans przetrwać próby czasu. Jest przyjaźń między kobietami, mężczyznami, między kobietą i mężczyzną, dorosłym i dzieckiem, rodzicami i dziećmi, ale też bywa taka, o której napisała pani Anna Pasternak w swoim opowiadaniu pt.: „Przyjaciółka”.


Basia ma niespełna osiemnaście lat, mieszka w Opolu z rodzicami, których często nie ma w domu. Spędza czas w gronie przyjaciół i znajomych, korzystając z życia, biorąc udział w imprezach, zdarza się, że sięga po alkohol, papierosy, a nawet narkotyki. Jej bardzo bliską psiapsiułką jest Hania, z którą wzajemnie zwierzają się ze swoich trosk, przeżytych wrażeń, uczuć i zmartwień.

Gdy zaczynałam czytać tę książkę o niewielkiej, 114-stronicowej objętości, spodziewałam się zwykłej historii o tych dwóch serdecznych koleżankach, których relacja zostanie zaburzona z jakichś powodów. I tak się wszystko zaczynało, gdyż chodziło o chłopaka, w którym obie się zakochały. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy na ich drodze pojawił się Grzesiek zwany Spikem, student Politechniki Wrocławskiej na wydziale architektury

Jednak dosyć szybko zaczął wkraczać w tę opowieść inny wątek, wraz z którym słowo „przyjaciółka” zaczęło nabierać zupełnie innego, bardziej symbolicznego znaczenia. Każdy ma czasami tego rodzaju „przyjaźń”, która posiada niszczącą siłę, gdy odniesiemy ją do dręczących nas chorób i dolegliwości.


„Przyjaciółka” to krótkie opowiadanie, którego tytuł nabiera zupełnie innego brzmienia w kontekście poruszanego, głównego zagadnienia. Autorka w prostych, niewyszukanych słowach opowiada o relacjach między młodymi ludźmi ukazując ich wewnętrzne rozterki i spojrzenie na dziejącą się sytuację ich oczami. W tym celu zastosowała narrację pierwszoosobową oddając głos nie tylko Basi, ale też innym, ważnym osobom w tej historii. Szkoda, że nie pokusiła się o szerszą formę literacką, by jeszcze lepiej wniknąć w relacje z Grześkiem, czy Marcinem i ukazać bardziej dogłębnie walkę o normalność. Mimo tak oszczędnego sposobu snucia historii, udało się autorce oddać stan psychiczny głównej bohaterki, wewnętrzne blokady, spojrzenie na siebie, tok myślenia i motywy postępowania.


Fabuła jest bardzo zwięzła, przemykająca po mniej ważnych aspektach opowiadania, by zwrócić uwagę na problem, który dotyczy wielu młodych, często nastoletnich osób niepotrafiących zaakceptować siebie takimi, jakimi są. Treść opowiadania napisanego przez debiutującą pisarkę skierowana jest głównie do młodych ludzi wchodzących w dorosłość, którzy w pogoni za szczupłą sylwetką wkraczają na ścieżkę, z której trudno zawrócić. Nie jest to historia dynamiczna i zbyt rozbudowana, ale z pewnością tego rodzaju opowieści są potrzebne, zwłaszcza, w dzisiejszym świecie, w którym obowiązujące trendy, modę, sposoby odżywiania, wizerunek, sposób bycia wytyczają media społecznościowe, presja społeczna i postrzeganie drugiego człowieka, zwracając uwagę na jego wygląd, a nie charakter.

Anna Pasternak urodziła się w 1987 roku w Opolu, w którym ukończyła Uniwersytet Opolski oraz Szkołę Główną Handlową. Obecnie mieszka w Warszawie, ale wcześniej trzy lata trzy lata spędziła w Rotterdamie. Do niedawna pracowała w dużych korporacjach, pełnych wielu ciekawych osobowości. Nie lubi opowiadać o sobie, ale za to jest świetną słuchaczką, która nie wydaje osądów. Z doświadczeń innych wyciąga własne wnioski. Weganizm, joga i medytacja pozwalają jej żyć w harmonii z otoczeniem oraz w zgodzie z własnymi przekonaniami. Dzięki ich praktykowaniu zachowuje zdrowie psychiczne i fizyczne. Od niedawna zafascynowana urokami Wrocławia, który uznaje za jedno z najpiękniejszych miast w Polsce. Marzy o własnym domku w Bieszczadach – odskoczni od zgiełku wielkiego miasta.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




poniedziałek, 5 września 2022

1176. "Zmuszona" Tom II


"Zmuszona"
Seria: Niebezpieczna znajomość
Tom drugi
Sylvia Bloch


Wydanie: I
Data premiery: 13 lipca 2022 r.
Liczba stron: 340
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 6/6

„Nikt nie ma pojęcia, jak ciężko jest pozwolić odejść komuś, kogo się kocha.”

Pożegnaliśmy się z bohaterami pierwszej części serii „Niebezpieczna znajomość” w dramatycznych dla Any okolicznościach, ale też dla Patricka nie był to łatwy czas. Musiał podjąć trudne, ale konieczne decyzje, by Ana była bezpieczna. Zadbał o to, kosztem własnych uczuć, które na nowo rozkwitły wychylając się ze skamieniałego serca. Teraz w drugiej części pt.: „Zmuszona” poznajemy dalsze losy ich relacji.


Ana Shires rozpoczyna nowy rozdział swego życia na hiszpańskiej Majorce w uroczej, niewielkiej miejscowości Alcudia. Tam ma zagwarantowane mieszkanie, dostęp do konta bankowego, nową tożsamość i życiorys. Nie ma tylko jednego – ukochanego człowieka przy jej boku, dlatego Ana nie potrafi cieszyć się pięknymi widokami i korzystać z atrakcji nadmorskiego miasta. Minął miesiąc, a ona nie wyszła jeszcze na zewnątrz, wciąż spędzając czas na rozmyślaniu, przeżywaniu swego cierpienia, co wiąże się z ciągłym płaczem i bólem, a jej jedyną rozrywką jest wyjście na balkon i podziwianie widoków. Teraz postanawia to zmienić i po raz pierwszy wyjść na ulice Alcudii. Czuje się na nich zagubiona, gdyż nie zna języka hiszpańskiego i, co najważniejsze, nie ma obok nikogo, kto byłby dla niej wsparciem. Wkrótce to się zmienia, bo poznaje dwie przyjazne jej osoby: Rebecę i Marco. Obie te postacie od razu polubiłam, zwłaszcza Marco, który okazał się niezwykle dobroduszny i pomocny. dzięki nim łatwiej jest Anie powrócić do życia i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Chętnie poznałabym bliżej losy tych dwóch postaci w osobnych tomach, gdyż tkwi w niech ogromny potencjał.

Tymczasem Patrickowi też nie jest lekko, gdyż wie, że nie mógł postąpić inaczej, a jednocześnie trudno mu żyć bez Any. Jego towarzyszką od jakiegoś czasu jest whisky, co z kolei nie podoba się jego bratu Joshowi i gospodyni Sophie. Dzięki zaufanemu człowiekowi, jakim jest David i jego ludziom wie, co dzieje się u ukochanej, a to jeszcze bardziej rozdrapuje i tak już bolesne rany.


Ana jest bardzo płaczliwą osobą. Łzy leją się wręcz przy każdej sytuacji, czasem z byle powodu i często strumieniami. W ogóle w tej części jest dużo smutku, tęsknoty i cierpienia, ale też złości i to u obu głównych bohaterów. O ile w pierwszej części emocje dziewczyny i bunt popierałam i solidaryzowałam się z nią, to teraz wybuchy gniewu i nieuzasadnionych pretensji wzbudzały u mnie irytację. Ana zbyt szybko wyciągała wnioski z tego, co widziała, nie rozumiała w jakiej znalazła się sytuacji, a poprzez swoją krnąbrną naturę pakuje się w kłopoty. Z kolei Patrick robi wszystko, by ją chronić, ale czytając o nim, nie znamy wszystkich jego działań. O niektórych dowiadujemy się po czasie, albo w rozmowie, gdy mówi o tym, co zrobił i jaki ma w tym cel.

Autorka zachowała taki sam układ prowadzenia fabuły, jak w pierwszym tomie, czyli przedstawia punktu widzenia z dwóch stron. Często poznajemy jakąś sytuację, która urywa się w pewnym momencie, by jej kontynuację i ciąg dalszy ujrzeć już w relacji drugiej osoby. Bardzo odpowiadał mi ten sposób prezentowania przeżyć bohaterów, gdyż mogłam poznać ich motywy i przemyślenia, co dało mi większą wiedzę na ich temat, a tym samym możliwość wyrobienia sobie zdania o jakimś zdarzeniu.

W tej części jest mniej mafijnych rozgrywek, chociaż też się pojawiają, zwłaszcza w kilku ostatnich rozdziałach, dzięki czemu powieść nabiera mocniejszego charakteru i dostarcza wzrostu napięcia. Przez dłuższy czas obserwujemy dylematy związane z relacją Any i Patricka, ich wzajemną szarpaninę, wewnętrzne rozterki, nie raz oskarżenia, zupełnie bezpodstawne, ale wynikające jedynie ze znajomości przez nich jedynie fragmentów zdarzeń. Ich problemy w porozumiewaniu się wynikają głównie z nieporozumień, niedomówień, kłamstw, braku szczerej rozmowy i zbyt szybko wyciąganych wniosków. To powoduje u nich huśtawkę emocjonalną i niepotrzebną zgryzotę, czytelnikom dynamicznej fabuły,  w której dosyć sporo się dzieje, więc czytanie przebiega bez problemów.


„Zmuszona” to udana kontynuacja historii zaczętej w „Porwanej” i podobnie jak część pierwszą, również i drugą jej odsłonę pochłonęłam w błyskawicznym tempie, bo w ciągu w sumie kilku godzin.  Styl pisarski pani Sylvii Bloch bardzo mi odpowiada, gdyż nie wdaje się ona w zbyt szczegółowe, zbędne opisy czynności czy wyglądu, ale ujmuje to w formie, która nie jest nużąca i przeciągana. Romans mafijny w jej wykonaniu nabiera świeżego oddechu, w którym nie ma za dużo erotycznych scen, a te które są, przedstawione zostały z wyczuciem i smakiem. To niezwykle ekspresyjnie opowiedziana historia o miłości, która rodzi się w bólach i musi pokonać wiele barier. Jestem więc ciekawa  kolejnych powieści tej pisarki, tym bardziej, że w jednym z wywiadów  zdradziła, że to jeszcze nie koniec „Niebezpiecznej znajomości”. Bohaterem trzeciej części ma być Josh, więc tym bardziej będę oczekiwała kontynuacji.

Sylvia Bloch pochodzi z Gryfina, w którym urodziła się w 1991 roku. Obecnie mieszka w Norwegii, do której wyjechała po ukończeniu szkoły hotelarskiej. Prowadzi zdrowy i aktywny tryb życia (uwielbia tenis ziemny). Kocha zwierzęta oraz podróże. Pasjonuje się językiem hiszpańskim i kulturą iberyjską. Każdego dnia sięga po książkę i nieraz zarywa noce, oddając się lekturze. W 2021 roku nakładem wydawnictwa Novae Res ukazała się jej pierwsza powieść pt. "Porwana".

Recenzja części pierwszej "Porwana".

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



niedziela, 4 września 2022

1175. - "Carpe diem" Tom I


"Carpe diem"
seria: Być kobietą
Tom pierwszy
Ewa Formella


Wydanie II
Rok pierwszego wydania: 2014
Data wydania II: 22.sierpnia 2022r.
Liczba stron: 222
Wymiary: 135 x 210 mm
Wydawnictwo: Oficynka
Moja ocena: 6/6

„szczęście jest na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko umieć je złapać”

W codziennej pogodni za lepszym życiem, karierą, zajmowaniu się domowymi obowiązkami, wychowywaniem dzieci, dbaniu o nich i męża, zapominamy często o sobie, własnych marzeniach i potrzebach. Czasami budzi się chęć porzucenia wszystkiego i wyrwania się z rutynowych, codziennych zadań. Tak zrobiła bohaterka książki „Carpe diem”, która w pewnym momencie swego życia zapragnęła zrobić coś dla siebie.


Alina Zdrojewska jest w takiej fazie swego życia, w którym wydaje się jej, że najpiękniejsze lata pozostawiła już za sobą. Ma 52 lata, ustabilizowane życie będąc w trzydziestodwuletnim związku z Piotrem, trójkę dorosłych dzieci, ale mimo tego uświadamia sobie, że nie jest szczęśliwa. Czuje się zmęczona, samotna i opuszczona. Mąż dużo czasu spędza w pracy, dzieci mają już swoje sprawy i nie są już dla niej najważniejsze, a ona dostrzega, że coś jej umyka i przelatuje przez palce. Większość swojego rodzinnego życia poświęciła dla innych i pewnego dnia postanawia zrobić coś dla siebie.

Pakuje, więc walizkę, wsiada do pociągu i wyjeżdża do Sopotu. Tam wynajmuje pokój u pani Tereski w jej pięknym, starym domu z ogrodem położonym niedaleko morza. W tej samej kwaterze, co roku przebywa na wypoczynku pan Andrzej, a wkrótce dołącza do nich pełna szalonych pomysłów córka pani Tereni, Wanda wraz ze swoimi kumplami z motocyklowego bractwa. Nie są to wszystkie osoby występujące w tej historii, bo Alina niespodziewanie spotyka swoją dawną miłość, Zbyszka zwanego kiedyś Czarny. Wyjeżdżając do Trójmiasta kobieta nie spodziewała się, że będą to dla niej niezapomniane wakacje, a ona sama dostrzeże to, czego nie widziała wcześniej. Z kolei jej rodzina zrozumie, jak ważna jest każda z osób żyjących pod jednym dachem.


Ogromny plus należy się autorce za to, że wybrała na główną bohaterkę kobietę dojrzałą Ostatnio można poczuć przesyć historiami, w których prym wiodą młode osoby szukające dopiero swojego miejsca na ziemi i kogoś, z kim spędzą życie. Pani Ewa Formella pokazała, że osoby 50+ to nie tylko zniszczone życiem ludzie, bez planów na przyszłość, lecz także pełne werwy, marzeń, woli działania osoby gotowe na realizowanie śmiałych pomysłów i pasji. Alina jest z zawodu przewodnikiem turystycznym, ale nigdy nie pracowała, zajmując się domem i rodziną. Tak najczęściej postrzega się rolę kobiety, ale też wiele z nich w ten sposób planuje swoje życie, pragnąc spędzić je z ukochanym mężczyzną i z nim wspólnie wychowując swoje dzieci. W tym widzą sens swojej roli, jako matki i żony. Gdy dzieci dorastają, zaczynają żyć swoim życiem, okazuje się, że pozostaje pustka i tęsknota za czymś, co się utraciło.

Osoby po pięćdziesiątce uważane są bowiem w społeczeństwie za grupę wiekową, która ma już określone, ułożone i ustatkowane życie oraz lata młodości za sobą. Często ich wygląd nadszarpnięty czasem lub też chorobami czy zaniedbaniem nie wzbudza miłych odczuć. Tymczasem w powieści spotykają się różne pokolenia, które potrafią ze sobą współpracować i doskonale się dogadywać. Tym samym autorka stworzyła galerię barwnych postaci, które są zaprzeczeniem postrzegania wieku dojrzałego i określonego zachowania. Obok bowiem Aliny, jako głównej postaci występuje kilkanaście osób tzw. dojrzałych, które są zaprzeczeniem standardowego postrzegania upływu czasu. Niezwykle pozytywną postacią wśród nich jest Wanda, która zarówno wizerunkiem, jak i sposobem bycia nie przypomina statecznej kobiety po pięćdziesiątce. Wręcz przeciwnie, jest atrakcyjną, zadbaną i pełną energii kobietą, która uświadamia Alinie, że można żyć inaczej, łapiąc każdą chwilę. Pojęcie carpe diem ma w tej powieści kilka znaczeń i ujęte zostało w różnych sytuacjach życiowych.


Książka „Carpe diem” jest wznowieniem powieści wydanej w 2014r, jako self publishing i teraz, wraz z wydaniem drugim rozpoczyna serię „Być kobietą”, więc mam nadzieję spotkać się jeszcze z bohaterami tej powieści, która całkowicie mnie zaskoczyła. Pierwsze rozdziały mają charakter obyczajowo-refleksyjny z delikatną domieszką psychologiczną. Sądziłam, że fabuła skupi się na ukazaniu kobiety z bagażem doświadczeń wraz z jej przemyśleniami, a tymczasem akcja zaczęła w pewnym momencie przyspieszać, a jej wątki niespodziewania pobiegły w zupełnie odmiennym kierunku z sensacyjną domieszką. Dzięki temu lektura tej książki dała mi ogromnie dużo satysfakcji, emocji i zwrotów sytuacyjnych, które uczyniły tę historię nietuzinkową i dynamiczną. Całość kończy się również nietypowo a niektóre wątki nie wybrzmiały do końca, więc jestem ciekawa dalszych losów poznanych bohaterów w kolejnym tomie.

Gdy Horacy w swojej poezji napisał słowa: „Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…” z pewnością miał na myśli, by żyć chwilą i cieszyć się każdym momentem w naszej doczesnej drodze. Pani Ewa Formella doskonale ujęła to pojęcie, ukazując je w różnych aspektach i sięgając głębiej w sens tych słów. Jednocześnie pokazuje, że wiek to stan umysłu i od nas zależy, w jaki sposób chcemy postrzegać siebie.

źr. zdjęcia: ewaformella.pl
Ewa Formella jest zodiakalną Wagą, urodzoną w 1961 roku na Górnym Śląsku, w Chorzowie, ale ponad 40 lat mieszka w Trójmieście. Z wykształcenia jest technikiem administracji oraz opiekunem medycznym. Przez 20 lat pracowała w jednym z gdyńskich przedszkoli na stanowisku administracyjnym, a obecnie zajmuje się opieką osób starszych i niepełnosprawnych. Jako pisarka zadebiutowała w 2010 roku książką „Leśniczówka”. Swoje pierwsze książki wydała, jako self-publishing. Jest pasjonatką czytania, namiętnie zbiera książki, z którymi nie lubi się rozstawać, więc zajmują one w jej domu dosyć dużo miejsca. Jako autorka książek w blogosferze została wybrana Literatem Czerwca 2013. Na swoim koncie ma kilkanaście tytułów powieści, głównie obyczajowych, którymi ujęła już duże grono czytelników. Poza czytaniem i pisaniem książek uwielbia spędzać czas w ogrodzie, słuchać muzyki klasycznej i szumu morskich fal. Jest szczęśliwą mamą dwójki dorosłych dzieci i szczęśliwą babcią, oraz właścicielką dwóch szalonych psów. - opis na podstawie notki biograficznej zamieszczonej na stronie autorki www.ewaformella.pl

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu





piątek, 2 września 2022

1174. - "Porwana"


Porwana 
Seria: Niebezpieczna znajomość
Tom pierwszy
Sylvia Bloch

Wydanie: I
Data premiery: 25 maja 2021 r.
Liczba stron: 280
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 5/6

„życie nabiera sensu właśnie wtedy, kiedy kogoś masz, kiedy kogoś kochasz, a ten ktoś kocha ciebie”

Debiutująca Sylvia Bloch od razu na początku swej kariery pisarskiej mierzy się z gatunkiem romansu mafijnego w powieści „Porwana”, która jest pierwszym tomem serii „Niebezpieczna znajomość”. W tej literackiej szufladce trudno o oryginalność, gdyż ostatnio powstała ogromna ilość tego typu historii, więc trudno napisać coś odmiennego, zaskakującego, a jednocześnie nieprzekombinowanego. Uważam, że młoda pisarka poradziła sobie z tym bardzo dobrze, mimo że nie uniknęła niektórych schematów, ale na ich bazie stworzyła historię, którą ja przeczytałam z zainteresowaniem w ciągu jednego wieczora.


Dwudziestoczteroletnia Ana jest córką bogatego przedsiębiorcy Martina Shiresa, który zarządza firmą związaną z rynkiem nieruchomości. Wobec córki jest nadmiernie opiekuńczy, gdyż nie pozwala jej na swobodne dysponowanie sobą. Wciąż ją kontroluje nadzorując wszystko, co robi, nawet styl ubierania jest pod jego decyzyjnością. Nic dziwnego, że dziewczyna próbuje uszczknąć odrobinę czasu dla siebie, bez rodzicielskiego nadzoru. Tego dnia, gdy ją poznajemy, wybiera się ze swoją przyjaciółką Lidią do klubu na imprezę, podczas gdy ojciec jest na spotkaniu biznesowym i ma go nie być aż do rana. Przyjaciółki mają okazję do świętowania, gdyż egzaminy końcowe zostały pomyślnie zaliczone, więc przyszedł czas na zabawę. Jadą do klubu STAGE mieszcząceGO się w jednej z dzielnic Brooklynu. Okoliczności sprawiły, że do tego samego klubu przychodzi Patrick, który pragnie się rozerwać po ciężkim dniu. Patrick i jego starszy o pięć lat brat o imieniu Josh działają w mafijnej strukturze. Josh jest przywódcą, ale ich organizacja podlega tajemniczemu Wyższemu, dla którego bracia wykonują różne zlecenia. Po ostatnim spotkaniu z nim, zostały wydane dyspozycje porwania córki biznesmena, z którym ostatnio prowadzili rozmowy, ale nie wszystko poszło po ich myśli. Tą córką jest Ana, o czym Patrick nie wie, gdy poznaje ją w brooklińskim klubie. Gdy na drugi dzień Josh porywa dziewczynę, Patrick i Ana są zszokowani swoim widokiem, gdy ponownie spotykają się, ale tym razem w piwnicy, w której przetrzymywana jest porwana ofiara.

„Jeśli robisz interesy z kimś, kto ustala i stosuje własne prawo, to lepiej z nim nie zadzieraj, a już na pewno nie próbuj go wykiwać.”
Z reguły bardzo ostrożnie podchodzę do debiutów, gdyż często zdarza się, że pierwsze kroki na rynku wydawniczym mają cechy zbyt rozbudowanych powieści, z niepotrzebnymi opisami i tzw. „zapychaczami”. Pani Bloch, na szczęście, zrezygnowała z tego rodzaju zabiegów, poza czasami zbyt szczegółowymi opisami wystroju wnętrz. Natomiast świetnie oddała emocje towarzyszące porwanej kobiecie, jej strach, obawy o życie, ale też budzące się uczucia. Autorka oparła ten wątek na tzw. syndromie sztokholmskim, gdy ofiara zaczyna odczuwać sympatię osób, które dokonały porwania. W tym wypadku Ana powoli uświadamia sobie, że Patrick nie jest jej obojętny,  mimo że wie, kim on jest i co robi, a poza tym nie zachowuje się jak dżentelmen i miły przystojniak, którego wersję poznała na dyskotece. Podobało mi się w prowadzeniu fabuły ukazywanie naprzemiennie ich odczuć i tego, co naprawdę skrywają w swoim wnętrzu. Ana łatwo się nie poddaje i często pokazuje swoją buntowniczą naturę, ale wie, że jest na przegranej pozycji. Te zdarzenia odkryją prawdę o jej życiu i uświadomią, że cały czas żyła w kłamstwie.

Patrick jest pod dużym wpływem brata i wie, że nie ma wyjścia i musi podporządkować się mafijnym regułom. Jednak w tym brutalnym świecie stara się zachować, mimo wszystko, człowieczeństwo, zwłaszcza wobec kobiet i dzieci. Jego serce już jakiś czas temu zostało zamknięte na miłość, gdyż obiecał sobie, że nigdy więcej nie pozwoli sobie na cierpienie z powodu straty drugiej osoby. Jednak Ana budzi w nim uśpione uczucia, o których myślał, że nie ma na nie miejsca w jego duszy.


Pierwsza część „Niebezpiecznej znajomości” pozostawiła po sobie przyjemne wrażenie, wciągnęła mnie od pierwszej chwili w swój wir nie pozwalając na nudę, mimo że akcja w większości toczy się wokół dylematów Any i jej sytuacji, w jakiej się znalazła. Mimo pewnej przewidywalności i kilku schematów, pani Sylvii Bloch udało się napisać emocjonującą opowieść o miłości, bez epatowania erotyzmem, pokazując budzące się uczucie, dla którego pozornie nie ma miejsca w mafijnym świecie, ale też w stwardniałym sercu Patricka, więc miłość musi przebić się przez mur stworzony przez wydarzenia z przeszłości, by na nowo rozkwitnąć.

Sylvia Bloch urodziła się w 1991 roku w Gryfinie. Po ukończeniu szkoły hotelarskiej wyjechała do Norwegii, gdzie mieszka i pracuje. Prowadzi zdrowy i aktywny tryb życia (uwielbia tenis ziemny). Kocha zwierzęta oraz podróże. Pasjonuje się językiem hiszpańskim i kulturą iberyjską. Każdego dnia sięga po książkę i nie raz zarywa noce, oddając się lekturze.


Recenzja części drugiej "Zmuszona"

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



czwartek, 1 września 2022

1173. - "Sąsiadka"


"Sąsiadka"
Helene Flood

Numer wydania: I
Liczba stron: 552
Data wydania polskiego: 13 lipca 2022
Data wydania norweskiego: 4 czerwca 2021, 18 kwietnia 2022
Wymiary: 135 x 210 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Tytuł oryginału: Elskeren
Tłumaczenie: Ewa M. Bilińska, Tobiasz Biliński
Wydawnictwo: Agora
Ocena: 4/6

„każdy z nas może zostać mordercą, jeśli ma sposobność i dostateczną silną motywację.”

Żyjąc w jakieś społeczności nie wiemy, z kim tak naprawdę mamy do czynienia. Każdy z nas ma z pewnością obok siebie jakieś sąsiedztwo, które bardziej lub mniej nam odpowiada. Spotykając się z osobami mieszkającymi tuż obok nie zawsze wiemy, jacy są oni naprawdę, gdyż raczej nikt nie lubi ujawniać wszystkiego o sobie. Nigdy też nie jesteśmy pewni, do czego ktoś może być zdolny, nawet jeżeli wydaje nam się, że znamy tę osobę bardzo dobrze. Tego typu rozważania towarzyszyły mi przy lekturze książki „Sąsiadka”.

Rikkie pracuje w instytucie badawczym, w którym zajmuje się projektem dotyczącym poznawczych i emocjonalnych akcentów w zachowaniu konsumentów. Jej mąż, Åsmund jest zatrudniony w instytucji państwowej w dziale wsparcia IT przy ministerstwie szkolnictwa. Razem mieszkają z dwójką dzieci, Lukasem i Emmą w czterorodzinnym domu przy Kastanjesvongen w Oslo. Mają wszystko, czego potrzeba do normalnego, stabilnego i szczęśliwego życia. A mimo to Rikkie nawiązuje romans z sąsiadem, Jørgenem, który mieszka piętro wyżej.  Poznajemy w dniu, gdy ma nadzieję na spotkanie z nim, gdyż dzień wcześniej on napisał do niej widomość, że jego żona Merete i córka Filippa wyjeżdżają na cały weekend, a on zamierza spędzić ten czas w domu. Rikkie zastanawia cisza w mieszkaniu sąsiada, który nie odpowiada na jej sms i wydaje się jakby go nie było. Wszystko wyjaśnia się wkrótce, gdy okazuje się, że Jørgen nie żyje. W tym momencie pojawia się u Rikkie obawa, że jej romans może zostać ujawniony w trakcie śledztwa, które odsłania wiele niewiadomych.


Znaki zapytania pojawiają się już podczas czytania prologu, w którym bohaterka zwraca się do jakiejś kobiety opowiadając jej o początkach znajomości z Jørgenem. Często wraz z bieżącymi wydarzeniami splecione są wątki z przeszłości ukazujące sytuację rodzinną głównej bohaterki i przybliżające nam relacje między nią i sąsiadem. Poza morderstwem badana jest też sprawa związana z zabijaniem kotów, które ktoś maltretuje na osiedlu. 

W wersji norweskiej tytuł powieści brzmi „Elskeren”, co oznacza „Kochanek” i to on wydaje mi się właściwym słowem dla nazwy książki. Większość rozmyślań i działań dzieje się wokół tego wątku. Przyglądamy się wewnętrznemu napięciu, które towarzyszy głównej bohaterce, jej rozterkom i życiu. 

Trudno mi było od razu wniknąć w fabułę, gdyż wprowadzające rozdziały trochę się dłużyły ze względu na długie opisowe teksty, ale też przez dezorientację w tym, o czym opowiada nam bohaterka oraz przeskoki czasowe. Autorka czasami zbyt mocno rozwleka każdą chwilę, przemyślenia, często krążąc wokół tego samego tematu. Wśród nich dominuje oczywiście relacja Rikkie z Jørgenem, którą ona analizuje na różne sposoby, wracając myślami w przeszłość i przywołując chwile spędzone z kochankiem.


Nie jest to czysty kryminał, gdyż w dużej części obserwujemy zmagania głównej bohaterki z samą sobą i jej dylematy moralne związane z ukrywanym romansem. Nie jest to też thriller, który wywołuje dreszczyk emocji z poczuciem czyhającego zagrożenia. Brakuje w niej narastającego napięcia i wrażenia, że coś za chwilę się stanie. To raczej powieść psychologiczno-obyczajowa z elementami kryminalnymi. 

W większej części fabuły poznajemy historię romansu z sąsiadem, rozważania Rikkie na ten temat, obawy o wyjawienie prawdy mężowi i tego, co się po tym może wydarzyć. Poznajemy też bliżej sąsiadów mieszkających w tym samym budynku, a dzięki temu autorka wprowadza klimat osiedlowego życia. Śledztwo toczy się jakby przy okazji i jego wyjaśnienia poznajemy także wraz z innymi wydarzeniami. Rozwiązanie zagadki śmierci sąsiada intryguje i w efekcie w trakcie czytania moje podejrzenia okazały się trafne, ale finałowe sceny całkowicie mnie zaskoczyły. Kluczowe sytuacje wyjaśniające sprawę, nie kończą tej historii, która jeszcze przez jakiś czas się toczy, aż do niespodziewanego finału. Wyłania się z całości wniosek, że nie wszystko jest takie, jakie widzimy. Wiele spraw zostaje schowanych i nie zawsze ludzie pokazują swoją prawdziwą twarz. Wszystko wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy zdarzy się coś nieprzewidzianego, co spowoduje zrzucenie maski, pokazując to, czego nie dostrzegaliśmy wcześniej.

Helene Flood Urodzona w 1982 roku w Norwegii, norweska psycholożka specjalizująca się w zagadnieniach wstydu, przemocy i poczucia winy, napisała przejmujący thriller o destrukcyjnych emocjach w związku i wpływie rodzinnego dziedzictwa na wybory, jakich dokonujemy jako dorośli ludzie. Książka natychmiast stała się bestsellerem w Norwegii i została sprzedana do dwudziestu sześciu krajów.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu



Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (64) fantastyka religijna (2) fantasy (32) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (14) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (4) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (131) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (119) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (13) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (59) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (36) podróże (12) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (30) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (525) polski autor (660) polskie książki (568) poradnik (184) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (2) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (80) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (1) powieść z elementami grozy (3) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (5) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (14) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (2) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (352) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (19) romans age gap (11) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (38) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (13) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (7) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (55) thriller kryminalny (15) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (85) turystyka (13) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (59) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (23) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)