Wrocław to miasto, które zachwyca na wiele sposobów i różnymi atrakcjami, nie tylko historycznymi i architektonicznymi, ale też ciekawymi wydarzeniami. Na jednym z nich byłam w sobotę, 22 sierpnia 2026r. Pojechałam tam razem z mężem w konkretnym celu, a to sprawiło, że pojechaliśmy na Dni Fantastyki, które trwały od 21 do 23 sierpnia. Pogoda była niezbyt zachęcająca, chociaż były też słoneczne chwile, ale mimo to impreza przyciągnęła mnóstwo pasjonatów fantastyki w różnym wydaniu. Ponieważ od czasu do czasu sięgam po ten gatunek literacki, więc był to dla mnie świetnie spędzony czas.
Najważniejszym jednak dla mnie wydarzeniem było bardzo sympatyczne spotkanie z Wojciechem Kulawskim i równie sympatyczne, acz niespodziewane i nieplanowane, bo spontaniczne - z panią Moniką Fudali. O ile to pierwsze nazwisko jest znane szerokiej gamie czytelników, to nazwisko pisarki nie każdy może kojarzyć. A szkoda, bo poza tym, że jest to osoba z niesamowitą osobowością, to do tego tworzy oryginalne historie.





Fajny post, fajna relacja, pozdrawiam .
OdpowiedzUsuń