"Czernica"
Sylwia Bies
„Każdy z nas nosi w sobie jakiś ból.”
Czasami los daje nam znaki pokazując kierunek, w jaki powinniśmy podążać, ale też bywa, że ostrzegają nas przed niebezpieczeństwem. Gdyby bohaterka książki „Czernica” zwracała uwagę na tego rodzaju sygnały, być może zrezygnowałaby z dotarcia do celu swojej podróży.
Diana Drozd ma trzydzieści pięć lat i trudną przeszłość za sobą, o której stara się zapomnieć. Przez kilka lat pracowała w Katowicach jako nauczycielka matematyki w dobrym liceum. Chcąc odciąć się od wcześniejszego życia postanawia zacząć jego nowy rozdział, ale na to potrzebuje pieniędzy. Okazja trafiła się pewnego dnia, gdy została zatrudniona jako wychowawca kolonii zorganizowanej w reaktywowanym po latach ośrodku w Beskidach. Jadąc z Katowic do Czernicy złapała gumę, a do tego rozszalała się nawałnica, więc dopiero o zmroku dotarła do wioski położonej w leśnej głuszy. Trudno więc nie odnieść wrażenia, że wszystko zdaje się mówić jej: zawróć, póki jeszcze możesz.
Od pierwszych chwil pobytu kobieta czuje, że z tym miejscem jest coś nie tak. Kierownictwo narzuca dziwne zasady, jeden z wychowawców niespodziewanie opuszcza ośrodek, a milczący chłopiec z mutyzmem rysuje niepokojące obrazki. Do tego dochodzą anonimowe pogróżki, nocne wizyty tajemniczego intruza i aluzje do wydarzeń sprzed lat, które zdaje się rozumieć tylko Diana. A ona wie w tym momencie, że ktoś zna jej tajemnicę.
Gdy próbuje podzielić się swoimi obawami z pozostałymi opiekunami, spotyka się z niedowierzaniem. Co gorsza, ich zachowanie z czasem również staje się coraz bardziej niezrozumiałe. Kiedy dochodzi do tragicznego wypadku, to właśnie na nią padają podejrzenia. Diana jest przekonana o swojej niewinności, jednak zaczyna wątpić we własną pamięć i zmysły. Granica między rzeczywistością a koszmarem staje się coraz bardziej płynna.
Pani Sylwia Bies ma na swoim koncie już kilkanaście wydanych książek, a ja dopiero teraz poznałam jej twórczość. Od początku ujął mnie styl, w jakim prowadzi od pierwszych stron akcję. W opisowym, niezwykle sugestywnym i działającym na wyobraźnię sposób buduje duszny, mroczny, niemal klaustrofobiczny klimat. Razem z bohaterką powoli wchodzimy coraz dalej w głąb historii.
Bardzo podobało mi się, że autorka nie stawia na szybkie tempo i efektowne zwroty akcji. Zamiast tego stopniowo odkrywa kolejne elementy układanki, sprawiając, że przez długi czas nie wiadomo, komu można zaufać i co tak naprawdę dzieje się w Czernicy. Narracja jest prowadzona przez większą część fabuły w formie trzecioosobowej, ale widzimy tylko stronę Diany i to, czego doświadcza w kolejnych dniach. W pewnym momencie następuje zmiana i wówczas śledzimy wydarzenia z perspektywy innej osoby w pierwszej osobie.
Ogromnym atutem tej powieści jest samo miejsce akcji. Odosobniony stary ośrodek ukryty wśród lasów, jezioro skrywające swoje tajemnice, pozorna i wszechobecna cisza tworzą idealne tło dla historii. To właśnie klimat najmocniej zapadł mi w pamięć, gdyż tworzy go mała społeczność umiejscowiona w środku gęstego lasu.
Na uwagę zasługuje również główna bohaterka. Diana nie jest idealną postacią. Ma swoje traumy, fobie, zmaga się z własnymi problemami i bolesną przeszłością, dlatego jej rozterki i narastające wątpliwości wydają się bardzo wiarygodne. Łatwo wczuć się w jej sytuację i razem z nią próbować oddzielić prawdę od złudzeń.
„Czernica” to thriller psychologiczny, który nasączony jest gęstą atmosferą, podskórnym strachem i tajemnicami. Autorka opowiada o traumie, pamięci i o tym, że przeszłość potrafi upomnieć się o swoje w najmniej spodziewanym momencie. Stworzyła historię, w której zło jest wyczuwalne, czuć go czające się w mroku ścieżek, lasu, toni jeziora i w ludziach. To powieść, która wciąga, niepokoi i zostawia po sobie echo niepokojącego lęku, takiego, który pojawia się, gdy stoimy na granicy lasu i zastanawiamy się, czy na pewno chcemy wejść dalej.
Egzemplarz książki otrzymałam w ramach współpracy z portalem
Data premiery: 20.05.2026r.
Ilość stron: 336
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 205 x 135 mm
ISBN: 978-83-8430-291-0
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Moja ocena: 6/6





Ależ się cieszę, że mam tę książkę na swojej półce.
OdpowiedzUsuńA ja się cieszę że ta książka jest na platformie audiobookowej z której korzystam. I już sobie zapisałam na liście do przeczytania 😁
OdpowiedzUsuń