wtorek, 26 października 2021

928. - "Włoska miłość. Il professore."


Włoska miłość
Il professore.
Weronika Tomala

Wydanie: I
Data wydania: 14 września 2021r.
Liczba stron: 312
Wymiary produktu: 138 x 200 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

„Życie potrafi doprowadzić do sytuacji, które mają nieprzewidywalne zakończenia.”

Gdy miłość puka do ludzkich serc, nic nie jest w stanie jej powstrzymać, gdyż przed jej siłą trudno się obronić, zwłaszcza wtedy, gdy sprzyjają temu okoliczności. Czasami bywa tak, że a skutki takiej pokusy są trudne do przewidzenia. O takiej miłości opowiada książka „Il professore. Włoska miłość”

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
Weronika Tomala
jest z wykształcenia nauczycielką angielskiego, a prywatnie szczęśliwą mężatką, mamą Martynki i Dawidka oraz autorką powieści, głównie obyczajowych, ale też romansów i literatury młodzieżowej. Jej najbardziej znana książki to "Płynąc ku przeznaczeniu", "Rabih znaczy wiosna", "Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc" oraz "Nieprzegrany zakład". Ja nie miała okazji poznać do tej pory żadnej z jej powieści, mimo że nazwisko autorki nie jest mi obce.


Matteo Bartollini jest Włochem, który przeprowadził się do Polski, podążając za swoją miłością, Pauliną. Od tamtego czasu mija kilka lat. Pozornie, patrząc na ich związek z zewnątrz, wydają się udanym, zgodnym małżeństwem, które ma wszystko: piękny dom, pieniądze i ukochaną osobę u boku. Jednak prawda jest zupełnie inna, gdyż z każdym dniem, słowem, gestem oddalają się od siebie coraz bardziej. Paulina jest kobietą zapracowaną, całkowicie oddaną karierze, a w związku z tym sprawy rodziny i związku schodzą na dalszy plan.

Gdy on zaczyna pracę na krakowskiej uczelni, wzbudza ogólne zainteresowanie środowiska studenckiego, zwłaszcza żeńskiej strony. Szybko zdobywa uznanie i szacunek swoją wiedzą i podejściem do wykładów. Matteo nie lubi pustych, zrobionych kobiet, które uważają, że wyglądem załatwią sobie wszystko, co chcą. Ceni sobie naturalność, wdzięk i subtelność, a taka jest Magda, dlatego dosyć szybko zwraca jego uwagę, jednak przystojny profesor zdaje sobie sprawę z niestosowności swoich odczuć, dlatego robi wszystko, by ich relacje pozostawały w uznawanych normach.
„Upadek ciągnie się za ludźmi o wiele dłużej, niż ich sukcesy”
Magda studiuje malarstwo na Uniwersytecie w Krakowie, a także w wolnym czasie dorabia w pobliskim antykwariacie, jako sprzedawczyni. Jest dziewczyną spokojną, stroniącą od ludzi, odstającą od innych studentów, gdyż nie lubi imprezować i być w centrum uwagi. Uwielbia zaszywać się z książką we własnych czterech ścianach i pobyć sama ze sobą. Z tego względu nie jest przez wszystkich akceptowana, ale ona tym się nie przejmuje. Poznajemy ją w szczególnym momencie, gdy jakieś wcześniejsze wydarzenia przepełniły ją goryczą i żalem. Wszystko wyjaśnia się w kolejnych rozdziałach, w których dowiadujemy się o tym, co doprowadziło bohaterkę do takiego, emocjonalnego stanu. Powieść ma budowę klamrową, w której sytuacja z prologu jest zapowiedzią efektu decyzji i podjętych kroków przez bohaterów. Po dotarciu fabuły do tego punktu, śledzimy dalsze ich losy po powrocie z studenckiej wycieczki, by dotrzeć do niezwykłego, zaskakującego i przyprawiającego o dodatkowe emocje zakończenia.


Matteo długo powstrzymuje swoje pragnienia, zachowując dystans i próbując ratować to, co kiedyś łączyło go z żoną, ale okazuje się, że jeżeli chce tego tylko jedna strona, wówczas niewiele można zrobić. A stąd już krok w stronę, od której często nie ma już odwrotu. Wyjazd ze studentami do pięknej Florencji uświadamia mu, że dłużej nie jest w stanie hamować w sobie budzącej się namiętności.

Zaczyna działać magia. Magia uczuć, subtelnych wibracji serca, chemia, której trudno się oprzeć. A to wszystko otulone romantycznym klimatem florenckiego wieczoru, zapachów, urokliwą grą świateł i nastrojem chwili. To wystarczyło, by Matteo dostrzegł w Magdzie nie tylko swoją studentkę…
„To, co prawdziwe i dobre, nie potrzebuje błyskotliwej dekoracji i rozgłosu.”

Cóż to była za piękna historia! Takie wrażenie wywarła na mnie cudna opowieść, jaką stworzyła pani Weronika Tomala swoim chwytającym za serca stylem, opowieściami o włoskim malarstwie i prowadzeniem czytelnika przez kolejne wydarzenia. Doskonale oddała zarówno nastrój krakowskich uliczek, studenckiego życia, jak też florenckich zaułków i zjawiskowość danej chwili. Pieści słowem nasze zmysły, tworząc obrazy naznaczone kolorami, romantyzmem, magią chwili i subtelnym opisami.


Tworząc barwne postacie i budując wokół nich fabułę, sprawiła, że nie raz odczuwamy silne, różnorodne emocje, nie tylko związane z tym, co czują bohaterowie, ale też z przebiegiem wydarzeń, które następują jedno po drugim dosyć szybko, przerywane od czasu do czasu wykładami o obrazach i ich twórcach, ale też miejscach, w których tworzyli. To sprawia, że na wiele z malarskich dzieł zaczynamy spoglądać zupełnie inaczej, dostrzegając w obrazach ukryte historie, odkrywając detale, subtelne niuanse, symbolikę i przekaz z nich płynący.
„Uczymy się przez całe życie, a jeśli ktoś śmie twierdzić, że wie wszystko, nie wie w istocie nic.”

Autorka porusza w swojej powieści kilka trudnych tematów, spośród których na pierwszy plan wychodzi zakazana miłość, wyciągająca swoje eteryczne macki w rejony, które nie są uznawane za właściwe przez środowisko studenckie, ale też społeczne. Romans między wykładowcą a studentką nadal wywołuje oburzenie i jest tematem tabu. Jednak opowiedziana historia pokazuje, że dla miłości nie ma żadnych zakazów, ani nakazów czy jakichkolwiek ograniczeń. To cudownie napisana opowieść o miłości, która wymyka się spod kontroli norm wyznaczonych przez bohaterkę, utwierdzając w przekonaniu, że jeżeli dwa serca są sobie przeznaczone, to nic nie jest w stanie powstrzymać ich wzajemnej fascynacji. Inną kwestią jest przyczyna, która pcha ludzi ku drugiej osobie.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta z serwisu nakanapie.pl


poniedziałek, 25 października 2021

927. - "Nieczyste zagrania" Tom I


Nieczyste zagrania
K. C. Hiddenstorm

Wydanie: I
Data wydania: 20 października 2021r.
Liczba stron: 352
Wymiary: 210 x 140 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Muza

„Nie każda bajka kończy się dobrze, niektóre potrafią przeobrazić się w koszmar.”

O twórczości pani K.C. Hiddenstorm istnieje opinia, że tworzy odważne i kontrowersyjne historie, które wybiegają mocno poza ogólnie przyjęte normy obyczajowe. Przedsmak jej twórczości miałam przy czytaniu antologii pt.: „Niebezpieczne związki”, w której zostało zamieszczone jej opowiadanie Pustynia bez słońca”. Już w tej krótkiej formie autorka pokazała swój nieposkromiony pazur i świetne pióro, więc bez zastanawiania sięgnęłam po jej powieść pt.: „Nieczyste zagrania”

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
K. C. Hiddenstorm to pisarka, urodzona w 1987 roku w Białymstoku. Absolwentka filologii angielskiej. Zadebiutowała w 2016 roku entuzjastycznie przyjętą powieścią „Władczyni Mroku”. Dwa lata później „Krwawy Księżyc” został nominowany w plebiscycie portalu Lubimy Czytać „Książka Roku" w kategorii horror. Obecnie autorka bestsellerowych romansów, kryminałów oraz szeroko pojętej fantastyki.


Ethan Blackmore ma tak mroczną duszę, jak jego nazwisko, strój i charakter. Uwielbia czarny kolor a jego sposób bycia też wpisuje się w naznaczającą go symbolikę. W mafii zajmuje wysoką pozycję, ale nie na tyle wysoką, by go to satysfakcjonowało, dlatego prowadzi własne interesy bez wiedzy bossa, licząc na kolosalne zyski a w przyszłości przejęcie dowództwa w mafii. Jest stałym bywalcem nocnego klubu „Czarny Kot”, gdzie prowadzi swoje nielegalne interesy, ale gdy FBI zaczyna zbyt mocno krążyć wokół niego, odkrywa klub ze striptizem „Orion”, a tam poznaje JĄ, niesamowicie utalentowaną tancerkę, której marzeniem jest taniec, ale nie w takiej formie, jakiej musi wykorzystywać swoje umiejętności.

Judith Knight potrafi swoim tańcem na rurze zahipnotyzować publiczność, jednak pragnęłaby mieć zupełnie inną widownię, niż w klubie „Orion”. Od dwóch lat tkwi w tej patowej sytuacji, za sprawą swego, byłego już, chłopaka, Briana, który pozostawił ją z długami i teraz ona musi go spłacać, pracując w klubie obleśnego i wpływowego Ala Eleziego. Czuje się bezradna i bezsilna, więc gdy pewnego dnia Ethan składa jej propozycję udawania jego dziewczyny, zgadza się na nią, dostrzegając szansę na uwolnienie się z więzów przeszłości i zdobycie upragnionej wolności. Jednak w rzeczywistości nie jest to takie proste, bo Ethan stosuje zasadę „płacę to wymagam.” A w sferze seksualnej nie ma u niego kompromisów.

Fabuła skonstruowana została na bazie schematu, gdzie on jest bogaty, bezwzględny i przystojny, a ona znajduje się w trudnej sytuacji, wbrew sobie. Gdy się spotykają, od razu zaczyna między nimi działać chemia. Z czasem początkowa niechęć, przeradza się w fascynację, by w efekcie zaczęło kiełkować uczucie. Jego serce wydaje się zimne i nieprzystępne, ale z czasem i to się zmienia. Niestety, okoliczności nie pozwalają im być ze sobą tak, jakby chcieli.

Przyznam, że czytając o ich losach, od razu skojarzyłam ten schemat z bajką o Kopciuszku, ale niestety, to, o czym opowiada książka „Nieczyste Zagrania”, nie jest słodką, romantyczną historią, gdyż otoczona jest mrokiem i realiami świata, przy którym bajkowy Kopciuszek miał sielankę.

Główny motyw związany z rozwojem relacji między bohaterami okraszony jest wieloma, mocnymi, odważnymi scenami erotycznymi. Autorka nie bawi się w pruderyjne zachowawcze opisy, lecz dosadnie daje odczuć buzującą w nich namiętność, która często jest inicjowana przez Ethana, który nie znosi odmowy. Konsekwentnie korzysta z warunków umowy, w której Judith nie ma zbyt dużo do powiedzenia. On zawsze traktował kobiety instrumentalnie, według swoich zachcianek i potrzeb. Z drugiej strony Judith świadomie godzi się na tego rodzaju zachowanie i układy, gdyż wie, że nie ma innego wyjścia.

Pomijając pikantne i gorące sceny seksu, fabuła okazuje się wciągająca, gdyż powieść można zaliczyć do tych erotyków, w których wyczuwa się wątek sensacyjny i mafijny. Pani Hiddenstorm potrafi słowami doskonale oddać mrok, jaki kryje się w duszy Ethana, ale i lęki tkwiące w umyśle Judith. Stworzyła w swojej powieści nastrój niepewności, zagrożenia, a to sprawia, że wciąż odczuwamy napięcie i grożące niebezpieczeństwo wiszące nad losami bohaterów.

To świetnie napisana, niezwykle pikantna i bogata w emocje historia, której zakończenie pozostawia czytelnika w osłupieniu i niepewności tego, co autorka przygotowała w kolejnych częściach trylogii. Fabuła tej części kończy się, bowiem nagle, brutalnie, pozostawiając nas z wieloma znakami zapytania. W posłowiu autorka napisała, że ona „wie, co dalej czeka naszych bohaterów”. Niestety, my musimy poczekać na dalszy ciąg, dopiero w marcu 2022 roku aż ukaże się tom II pt.: „Grzeszne intencje.” Pozostaje mi jedynie cierpliwie czekać na kontynuację, tym bardziej, że autorka obiecuje, że wróci z prawdziwą petardą, a wtedy będziemy naprawdę zaskoczeni, a nawet zszokowani.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




niedziela, 24 października 2021

926. - "Zakręt" Tom I


"Zakręt"
seria z Joanną Grabowską
Tom pierwszy
Sandra Cicha

Wydanie: I
Premiera: 20 października 2021r
Format: 130 x 205 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
Moja ocena: 5/6


„Żeby było lepiej, najpierw przez chwilę musi być trochę gorzej”

Jedno z przysłów mówi, że dopóki dzban wodę nosi, dopóty mu się ucho nie urwie. Pasuje ono idealnie do tego, co wydarzyło się w życiu bohaterki książki „Zakręt”, która żyła w świecie, który tylko na pozór był udany. Zajęta codziennymi zadaniami i obowiązkami cierpliwie znosiła tę sytuację, ale jak to zwykle bywa, wszystko jest do czasu.

Sandra Cicha to mieszkanka Chojnic, lokalna patriotka. Prowadzi ustabilizowane życie osobiste i zawodowe. Praca jest jej pasją. Uwielbia włoskie jedzenie, chorwackie plaże i czeskie piwo. Nie zaśnie bez przeczytania choćby jednej strony książki.


Joanna Grabowska ma na pozór wszystko, by czuć się szczęśliwą i spełnioną. Pracuje, jako kurator sądowy, czując się w niej jak ryba w wodzie, ma piękny dom, trójkę wspaniałych dzieci i przystojnego męża, Michała. Zauważa, że coraz bardziej oddalają się od siebie, coraz mniej rozmawiają a on wciąż wraca późno do domu, tłumacząc się nawałem różnych zadań w firmie. Bezskutecznie stara się przywrócić dawny żar i na nowo obudzić uczucia.

Gdyby nie jej szalona i energiczna przyjaciółka Anna, nigdy nie poznałaby prawdy, nie wyszłaby ze swej strefy komfortu, a tym samym nie poznała Pawła Karpiniuka na integracyjnym, służbowym wyjeździe. Joanna jest wierna swoim ustalonym zasadom, dlatego nie wdaje się w romans, mimo że nowo poznany kolega bardzo jej się podoba. Wkrótce odkrywa, że jej mąż ma kochankę, dużo młodszą od niej. I tu muszę przyznać, że w rozwiązaniu tego problemu Joanna pokazała swoją ogromną klasę. Natomiast irytowała mnie lekceważącym podejściem do pojawiających się sygnałów, dających jej jasno do zrozumienia, że coś jej grozi. Nie raz sama prosi się o nieszczęście, tym bardziej, że jej praca wymaga przebywania w trudnych, często patologicznych środowiskach, do których udaje się sama.

Poznajemy ją, gdy jest maj 2020 roku a Joanna siedzi w ogrodzie na huśtawce i podziwia zachód słońca rozmyśla o swoim życiu, delektując się kieliszkiem wina. Wraca myślami do wydarzeń sprzed pół roku, a my razem z nią, do listopada 2019 roku, kiedy wszystko się zaczęło, po czym docieramy do punktu, z prologu, by śledzić dalsze wydarzenia biegnące dosyć szybko i kończące się bardzo ekspresyjnie. 

Biorąc tę książkę do ręki nie przypuszczałam, że dostarczy mi ona tylu wrażeń, gdyż patrząc na okładkę spodziewałam się raczej typowej historii o miłości z romantycznym podtekstem. Tymczasem okazało się, że autorka zaserwowała mi zgrabną mieszankę kilku gatunków, dzięki czemu nie brakuje w tej historii różnorodnych emocji.


„Zakręt” to bardzo dobrze napisana powieść, która całkowicie zasługuje na miano udanego debiutu. Zwraca uwagę na sytuację kobiet, którego odzwierciedleniem jest bohaterka książki, która potrafi pomagać innym, doradzać i znajdować rozwiązanie, a jednocześnie nie jest w stanie poradzić sobie ze swoimi problemami. Zapętlona w codziennych zadaniach zarówno na polu zawodowym i prywatnym, próbuje pogodzić te dwie sfery, pełniąc rolę przykładnej Matki Polski, nie zauważając, że traci to, co najważniejsze, swoje życie. Gdy nagle zostaje postawiona przed faktem dokonanym, wówczas dopiero dociera, że właśnie wchodzi ono w życiowy zakręt. Niestety, czasami jest już za późno, by się z niego wycofać.

To wciągająca, bardzo życiowa i emocjonalna opowieść o budowaniu swego życia na nowo, przyjaźni i miłości, która wkracza ostrożnie i czeka na swoją okazję, by zaistnieć w sercach osób sobie przeznaczonych. Jedyne, co mnie nieco irytowało, to opisy wykonywanych kolejnych czynności, na przykład przy makijażu czy przedstawianie wystroju jakiegoś pomieszczenia, które nie mają aż takiego dużego znaczenia dla fabuły.


Powieść rozkręca się powoli i z początku ma charakter typowej obyczajówki, jednak dosyć szybko dochodzą w niej elementy kryminalne, odrobina dreszczyku i romansu, w której nie brakuje nagłych zwrotów akcji i napięcia. Nie wszystko wiemy od razu, gdyż śledzimy jedynie działania Joanny w narracji, pierwszoosobowej. Razem z nią przeżywamy jej rozterki, dociekamy, kto może jej zagrażać, gdy zaczyna otrzymywać groźby, ostrzeżenia w postaci symbolicznych znaków i kiedy jest atakowana. Wprawdzie w pewnym momencie nie miałam problemu z domyśleniem się, kto zagraża Joannie, ale to dawało dodatkowego smaczku i byłam ciekawa, jak cała historia się potoczy.

Fabuła przedstawiona przez panią Sandrę Cichą stanowi zamkniętą całość. Wyjaśnione są wszystkie wątki, i udzielone odpowiedzi na wszystkie pytania. I gdy już oddychamy z ulgą, nagle, wraz z ostatnim zdaniem, w sposób nietypowy, autorka poinformowała czytelników, że to jednak jeszcze nie koniec tej historii, mimo że zagadka kryminalna została rozwiązana i wszystko wydaje się jasne. Będę, zatem oczekiwała z podekscytowaniem na kontynuację.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:





sobota, 23 października 2021

925. - "Mroczna pokusa" Tom I



Mroczna pokusa
Seria: Ukryte w ciemności Tom I
D. B. Foryś

Numer wydania: I
Data wydania polskiego: 20 sierpnia 2021 r.
Liczba stron: 380
Wymiary: 206 x 155 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

„Zadziwiające, ile rzeczy sobie przypomniałam, gdy alternatywą była śmierć”

Powyższe słowa wypowiada w pewnym momencie bohaterka książki „Mroczna pokusa”, gdy znalazła się w sytuacji wymagającej od niej wiedzy z zakresu przetrwania w terenie. Strach jest, bowiem uważany za złego doradcę, ale bywa siłą wyzwalającą w nas nieznane pokłady odwagi i woli życia.

źr. zdjęcia:
lubimyczytac.pl
D. B. Foryś jest z wykształcenia programistą i grafikiem oraz redaktorką po godzinach, a z zamiłowania weekendową pisarką. Na co dzień mieszka i pracuje we Wrocławiu. Fanka powieści Paulo Coelho oraz filmów Quentina Tarantino i komiksowymi superbohaterami, twórczości Warhola i Lichtensteina. Pierwsze swoje opowiadania publikowała w Internecie a od 2015 roku jest związana z Grupą Literacką Ailes. Lubi pisać historie fantasy, science fiction, ale też horrory, literaturę młodzieżową, obyczajową i romanse. Zadebiutowała 30 listopada 2018 roku powieścią „Tylko żywi mogą umrzeć”, będącej początkiem cyklu „Tessa Brown”, po której pojawiła się dylogia „Miłosna Gra”.  

„Mroczna pokusa”, która jest początkiem serii „Ukryte w ciemności”. Jednocześnie jest ona pierwszą jej powieścią wydaną przez jej własne wydawnictwo.

Kornelia Machulska jest studentką ostatniego roku filologii angielskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Utrzymuje się, pracując, jako kelnerka w klubie nocnym „Black and White”. Nie jest to praca marzeń, ale zarobki wynagradzają jej wszelkie niedogodności, w tym humory apodyktycznego szefa, Romana. Nie ma on skrupułów wobec pracowników i ich odstępstw od jego wymagań, zwłaszcza, gdy ktoś jest niepunktualny lub nie stosuje się do wyznaczonych zaleceń. Kornelia wkrótce przekonuje się, że jest on także bardzo niebezpiecznym typem, gotowym nawet zabić.

Pewnego dnia, gdy na prośbę koleżanki, zastępuje ją na zmianie, jest świadkiem mrożącej krew w żyłach sceny. W efekcie musi uciekać i ukryć się w jakimś miejscu, by ludzie szefa jej nie znaleźli. Wyjeżdża do swego rodzinnego miasta, Przemyśla i zaszywa się w opuszczonym domu babci, który wydaje się bezpieczną kryjówką. Jednak nawet tutaj groźni gangsterzy odnajdują ją, wywożą do lasu z zamiarem pozbycia się dziewczyny. Wydaje się, że nie ma już dla niej ratunku. Do tego jeden ze zbirów postanawia się jeszcze z nią zabawić… Nadludzkim wysiłkiem, przy odrobinie szczęścia i woli przeżycia udaje się jej uciec i zniknąć w ciemnej, leśnej głuszy. Z pewnością nie przeżyłaby tam zbyt długo, gdyby ścieżki nie doprowadziły ją na polanę z drewnianą chatką.

I tak Kornelia poznaje mrukliwego Alana… i żywiołowego Pogo, sympatycznego, wiernego i mądrego psa, który stanowi dodatkowy walor tej historii.

Okładka i tytuł książki sugerowałyby historię, w której aż kipi od seksu i mrocznych klimatów, a tymczasem jest to bardzo ujmująca, momentami zabawna, czasami wzruszająca i ładnie rozpisana historia rozwijającego się uczucia między dwojgiem ludzi. Los zetknął ich ze sobą wbrew ich woli i nie od razu pojawia się między nimi chemia. Czytając, mamy świadomość, że nastąpi to prędzej lub później, gdyż główna oś fabuły oparta została na znanym schemacie polegającym na wzajemnej niechęci, jaka pojawia się w początkowej fazie ich znajomości, by wraz z kolejnymi wydarzeniami, przemienić się w bardzo mocne więzi. Oczywiście erotyka jest tu obecna, ale nie stanowi motywu przesłaniającego istotę całej powieści i opisana z wyczuciem, bez brutalności czy wulgarności. Pojawia się właściwie w niewielkiej objętości, dzięki czemu nie tracimy tego, co w tej historii jest ważne.


Cała historia jest fascynująca i wciągająca, mimo że w większej części obserwujemy wydarzenia tylko dwojga osób. Po początkowych, pełnych napięcia a nawet grozy wydarzeniach w życiu Kornelii, następuje wprawdzie spokojniejszy czas, ale pełen wewnętrznych rozterek, emocji i niepewności jutra ale też budowania relacji, która pozornie nie ma szansy bytu. Alan, bowiem ma swoje tajemnice i niezbyt chwalebną przeszłość, przed którą skrywa się przed cywilizacją, żyjąc bez Internetu, telewizji czy komórki. Jedynym łącznikiem ze światem zewnętrznym jest Bernard, przyjaciel, który czasami pojawia się, przywożąc Alanowi zapasy żywnościowe i dostarczając zleceń od klientów.

Mimo tak skromnej ilości osób w tej fazie powieści, nie nudziłam się, lecz z ciekawością śledziłam ich odkrywanie swoich uczuć, wrażeń, lęków i planów. Jest to możliwe, dzięki narracji prowadzonej z dwóch perspektyw: Alana i Kornelii. Bardzo oryginalnie autorka zaznaczyła poszczególne rozdziały, które opatrzone są charakterystycznymi tytułami oraz delikatnymi rysunkami pokazującymi, kto w danym momencie opowiada nam o sobie i swoich przeżyciach. Kwestie Kornelii zaczynają się zawsze od słowa „Moja…”, natomiast Alana, od słowa „Jego…”, co nadaje całości oryginalnego wyrazu.

„Mroczna pokusa” nie jest aż tak mroczna, jakby wskazywał tytuł ani tak ociekająca seksem, jakby sugerowała bardzo klimatyczna i urocza okładka. Opowiada o tym, co się stanie, gdy „dziewczyna z sekretami spotyka mężczyznę pełnego tajemnic.”

Autorka świetnie nakreśliła charakter bohaterów opisując w ujmujący sposób ich targające nimi wątpliwości, emocje, rodzące się pożądanie i w efekcie miłość. Zarówno Kornelia, jak i Alan zdają sobie sprawę, że dopóki nie pozbędą się wspólnego wroga, nie będą mogli powrócić do normalnego życia. Z tego względu ostatnie rozdziały są pełne napięcia i wybudzające nas z pozornie spokojnego przebiegu fabuły.

To doskonale napisana wciągająca opowieść z lekką dozą humoru, o sile przyciągania, wzajemnym poznawania się, nabieraniu zaufania i rozbudzaniu uczucia, wbrew wszelkim przeciwnościom. Historia stworzona przez panią D. B. Foryś ogromnie mi się podobała, więc z niecierpliwością będę oczekiwać kontynuacji o dalszych losach bohaterów. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko.

Egzemplarz książki otrzymałam od portalu

piątek, 22 października 2021

924. - "Krzyż Pański"


Krzyż Pański
Leszek Herman

Wydanie: I
Premiera: 13 października 2021 r.
Format: 130 x 205 mm
Liczba stron: 608
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Muza

„Gdy pamięć zostaje zniszczona, wszelkie próby odtworzenia więzów i koligacji zaczynają przypominać archeologiczne wykopaliska.”

Poznając historię naszego kraju, najczęściej skupiamy się na ogólnych faktach i datach, zapominając, że historię tworzą także ludzie, którzy żyli w danym czasie. Coraz mniej jest dzisiaj tych, którzy mogą nam opowiedzieć o na przykład swoich przeżyciach w czasy przed wielu lat, dlatego niezwykle wartościowe są powieści, w których tłem są autentyczne historie, zasłyszane od tych, którzy żyli w ówczesnym trudnym i burzliwym okresie. Czasami wśród nich można znaleźć inspiracje do stworzenia fascynującej historii, takich jak ta, zamieszczona na kartach książki pt.: „Krzyż Pański.”

Leszek Herman – szczecinianin, z wykształcenia architekt. Od 1997 projektant i współwłaściciel szczecińskiej Pracowni Projektowej Konserwacji Zabytków. W latach 1993–1995 był autorem cyklu artykułów dla „Gazety Wyborczej” o niezwykłych budynkach i miejscach w Szczecinie i na Pomorzu, ilustrowanych własnymi odręcznymi rysunkami. Od 2005, wraz z bratem Marcinem, prowadzi autorską pracownię projektową. Prywatnie miłośnik tajemnic historycznych i architektonicznych, historii sztuki, dobrej książki, roweru, jazdy konnej i spotkań przy piwie z przyjaciółmi. Do tej pory ukazało się pięć jego powieści: „Sedinum” (Muza, 2015), „Latarnia umarłych” (Muza, 2016), „Biblia diabła” (Muza, 2018), „Sieci widma” (Muza, 2019) oraz „Zbawiciel


Zaczynamy od wizyty w Archiwum Narodowym znajdującym się w Londynie, gdzie pracuje George O’Malley. Ma on nadzieję, że już za kilka tygodni będzie mógł cieszyć się spokojnym życiem na emeryturze, jednak wkrótce okazuje się, że zanim do tego dojdzie, musi jeszcze uporządkować dokumenty datowane na pierwsze powojenne lata. Gdy zaczyna przeglądać materiały, napotyka wciśnięte w kąt i zapomniane dwa kufry należące do Billa Bentincka, byłego ambasadora Jej Królewskiej Mości w Polsce w latach 1945 – 47. Wewnątrz znajdują oprawione w skórę księgi i teki z dokumentacją rodzinną, spisane w języku polskim i objęte klauzulą tajności.

Sprawa trafia do kancelarii Nałęcz & Łaniewscy i Partnerzy, w której pracuje Patryk Nałęcz. Ustala on, że właścicielką kufra jest hrabina Elżbieta Radecka – Mikulicz, która była ostatnią osobą mającą z nimi styczność. Jej mężem był Marian Radecki-Mikulicz, podporucznik, ziemianin i agronom, wykształcony w Akademii Rolniczej na Wołyniu. W czasie powstania warszawskiego hrabina zdążyła ukryć zgromadzone dzieła sztuki, ale część jej majątku spłonęła w 1944 roku. Ocalało tylko to, co zostało schowane w Wilii Róż, a tam wprowadził się ambasador Victor Cavendish-Bentick.

Patryk Nałęcz dociera też do osoby, która jest spokrewniona z hrabiną i mieszka w Polsce, niedaleko Szczecina, w miejscowości Dalewo. W pozostawionym testamencie jest mowa o trzech skrzyniach, powstaje więc pytanie, co się stało z trzecim kufrem? Wkrótce okazuje się, że wzbudzają one zainteresowanie nie tylko spadkobierców, ale też osoby, które nie mają zbyt uczciwych i dobrych zamiarów.

To moje pierwsze spotkanie z piórem pana Leszka Hermana, ale mam nadzieję, że nie ostatnie, gdyż bardzo odpowiadał mi styl, w jakim poprowadził swoją opowieść. Umiejętnie połączył fikcyjne postaci, zasłyszane historie, fakty historyczne w jedną wspólną, wciągającą całość, którą śledzimy z zaciekawieniem, poznając kolejne sekrety,

Z początku wszystko może się wydawać nieco skomplikowane, gdyż otrzymujemy wiele informacji i faktów związanych ze znalezionymi dokumentami oraz ich spadkobiercami. Tę część warto czytać uważnie, a nawet sobie wynotowywać niektóre fakty, bo to ułatwi śledzenie dalszej fabuły, która rozwija się w sposób, który przykuwa uwagę i coraz bardziej intryguje. Powieść, mimo dosyć grubej objętości, czyta się błyskawicznie.


„Krzyż Pański” to jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem, śledząc rozwijająca się akcję i razem z bohaterami odkrywając kolejne zagadki. Historia w niej opowiedziana została stworzona na podstawie prawdziwych wydarzeń. Inspiracją były opowieści babci autora dotyczące dziejów jego rodziny, które sięgały dosyć dawnych czasów i nakreślały historię naszego kraju, zwłaszcza kresów wschodnich. W ciągu swego dzieciństwa i lat dorastania, tego rodzaju historii zebrało się dosyć dużo, na tyle, by można było na ich podstawie stworzyć opowieść, która byłaby świadectwem ówczesnych czasów jak i utrwaliłyby burzliwe dzieje naszego narodu. W końcowym słowie pan Herman zaznacza, że wszyscy przedstawiciele rodu Radeckich – Mikuliczów są autentyczni, a także opisywane nieruchomości i legenda o kufrach, która stała się zalążkiem całej historii. Czuć w tej powieści ogromny wkład i pracę, wykonaną, by w klarowny i intrygujący sposób stworzyć tak intrygującą i wciągającą historię.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:



czwartek, 21 października 2021

923. - " Życiownia Spółka z o.o." Tom I


Życiownia Spółka z o.o.
Katarzyna Prusisz

Wydanie: I
Data premiery: 27 września 2021 r.
Ilość stron: 340
Wymiary: 121x195 mm
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawca: Novae Res

„To ludzie są największym skarbem, na jaki możemy trafić w życiu”

Od dawna wiadomo, że życie pisze najlepsze scenariusze i zaskakuje niejednokrotnie sytuacjami, które nikt, by nie wymyślił. Często bywa tak, że jedno zdarzenie, pociąga za sobą ciąg innych zdarzeń, które całkowicie odmieniają naszą codzienność. To, co spotkało bohaterkę książki pt.: „Życiownia Spółka z o.o.”, mogłoby wydarzyć się naprawdę, a może się już wydarzyło...?

Katarzyna Prusisz to pisarka, która w 1991 roku ukończyła pedagogikę na Uniwersytecie Łódzkim, ale nie pracuje w swoim zawodzie, lecz od ponad 20 lat prowadzi z przyjaciółką salon kosmetyczny. Jest szczęśliwą matką dorosłej córki Olgi, i żoną, która czerpie z życie pełnymi garściami, spełniając swoje marzenia. Jednym z nich był nauka języka włoskiego i tańca Latino oraz podróżowanie po Włoszech, a teraz przyszła pora spełnić kolejne marzenie, jakim jest napisanie książki. Jak zaznacza, wykorzystuje do tworzenia historii scenki wzięte z życia, bazując na doświadczeniach swoich i przyjaciół. 

Powieścią „Życiownia spółka z.o.o.” rozpoczyna swoją pisarską karierę. Uważam, że ma na jej rozwój ogromne szanse, gdyż drzemie w niej ogromny pokład talentu. To pierwsza część historii zamieszczonej pod tym intrygującym tytułem, chociaż nigdzie nie zostało to zaznaczone. W metryczce autorki znalazłam informację, że powstaje już drugi tom "Życiowni"

Akcja jej debiutanckiej książki została osadzona w Łodzi, w salonie kosmetycznym, a żeby jeszcze bardziej uwiarygodnić swoją opowieść, autorka nadała bohaterce swoje imię, umieściła ją w salonie kosmetycznym i jakby tego było mało, córka głównej postaci też jest dorosła i ma na imię Olga. Mimo to nie jest to biograficzna opowieść, lecz napisana z pasją książka o życiu.

Katarzyna Prus to energiczna, serdeczna, towarzyska i otwarta na ludzi kobieta po pięćdziesiątce. Jest właścicielką salonu kosmetycznego, dzięki któremu wciąż poszerza swoje grono znajomych. Dziesięć lat temu rozwiodła się i od tamtej pory nie pragnęła żadnych związków z mężczyznami. Owszem, marzy o romantycznej miłości, ale zdaje sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach coraz trudniej o tego typu zdarzenia. 

Jest szczęśliwa w swoim obecnym swoim życiu, nie oczekuje zbyt wiele, a jedynie spokoju, bez szczególnych niespodzianek. Jest też przekonana, że otrzymuje wszystko to, o co poprosi, ale zawsze jest to więcej niż oczekuje. Jedynym jej zmartwieniem jest chory ojciec, który leży w szpitalu na oddziale paliatywnym. Pewnego dnia, podczas odwiedzin, poznaje Teresę, z którą nawiązuje się nić sympatii. Niestety, zarówno ojciec, jak i Teresa wkrótce opuszczają ten świat. Po pogrzebie przyjaciółki, do rąk Katarzyny trafia pamiętnik Teresy, którego treść staje się początkiem zdarzeń, które wywracają życie bohaterki do góry nogami.
"Czasami lepiej jest mieć mniej i żyć spokojnie, niż zadawać się z niewłaściwymi ludźmi"
Patrząc na minimalistyczną okładkę, trudno jest określić, czego można się spodziewać na kartach książki. Intrygujący tytuł wskazuje, że będzie to po prostu opowieść o życiu, co z kolei rodzi obawy, że może to być trudna lektura. Tymczasem, gdy zaczynamy czytać pierwsze akapity, pojawia się uśmiech na naszych twarzach, gdyż doskonale wyczuwalny jest lekki ton podszyty humorem i swobodnym podejściem do poruszanych zagadnień.


„Życiownia Spółka z o.o.” okazała się zabawną historią, w której autorka połączyła wątki obyczajowe z elementami kryminalnymi i mistycznymi, gdyż co pewien prezentuje różne przepisy na wspomagające nasze działania rytuały i życiowe wskazówki oraz refleksje i przemyślenia motywujące do innego spojrzenia na wiele spraw, z którymi spotykamy się w życiu.

Fabuła nie jest od razu oczywista, gdyż bohaterka opowiada nam o swoich przeżyciach nieco chaotycznie, skacząc po różnych tematach, stąd mamy wrażenie, jakbyśmy siedzieli z nią u niej w salonie kosmetycznym i wysłuchiwali jej zwierzeń. W tym chaosie jest jednak metoda i sens, gdyż w sumie składa się to wszystko na spójną historię, w której przedstawione wcześniej osoby i sytuacje mają swoje znaczenie. Podążając za kolejnymi epizodami, dosięgają nas różnorodne emocje, od wesołości, poprzez wzruszenie, rozdrażnienie aż po obawę i lęk. Motywami przewodnimi są obrazki z życia głównej bohaterki oraz pamiętnik Teresy, dzięki któremu pojawiają się tajemnice, grono nowych, nieco zwariowanych przyjaciółek paryskich, intryga oraz miłość, która wkracza nieoczekiwanie, przełamując dotychczasowe, w miarę ułożone życie Katarzyny. 
"Trzy najważniejsze rzeczy w życiu - wierzyć w odmianę losu, myśleć i dać sobie pomóc. Na wszystko, co dzieje się w życiu, możemy mieć wpływ"
To bardzo lekka, pełna optymizmu, ale też dramatyzmu opowieść o życiu, w którym może wydarzyć się wszystko, zarówno miłe chwile, jak i te smutniejsze, ale wszystko, co się wokół nas dzieje, ma swój cel, którego wartość możemy ocenić dopiero z perspektywy czasu. To opowieść o tym, że zawsze trzeba mieć świadomość, o co prosimy Wszechświat i precyzyjnie określać nasze życzenia, ale też o miłości, na którą nigdy nie jest za późno.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:


środa, 20 października 2021

922. - "Wielki Comeback"

Pod moim patronatem
Recenzja przedpremierowa


Wielki Comeback
Krzysztof Kasowski

Wydanie: I
Data premiery: 22.10.2021
Oprawa: Miękka
Wymiary: 140x200 mm
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Psychoskok
"sława była czymś tak magicznym, dużo ważniejszym niż pieniądze, niż cokolwiek innego. Sprawiała, że nawet, wydawałoby się, nierealne marzenia się spełniały."
Obserwując dzisiejszą scenę muzyczną, można zauważyć wysyp młodych ludzi, którzy pragną zrobić oszałamiającą karierę w show biznesie. Niestety, coraz bardziej obecne realia tej branży opierają się na robieniu wokół artysty szumu medialnego, a nie na talencie. Każdy z młodych artystów jest przekonany o swojej wyjątkowości i z pewnością liczy na to, że ich sława będzie trwała wiecznie. Podobnie sądzili chłopaki zespołu „The Best5”, o których opowiada książka pt.: "Wielki Comeback". Zaczynali oni swoją karierę w latach 90., ale wówczas jeszcze liczyła się muzyka i umiejętności artysty. Mimo to ich czas święcenia triumfów potwierdził znaną regułę, że wszystko kiedyś się kończy. Czasami szybciej, niż się tego spodziewamy.

źr. zdjęcia: echodnia.eu
Krzysztof Kasowski, K.A.S.A. to znany artysta, który nadal funkcjonuje w show-biznesie, ale jego dynamiczna kariera przypadła na drugą połowę lat 90. Pochodzi z Kielc, a dziś dzieli życie między Polskę a Hiszpanię. Jego najbardziej znane przeboje to „Maczo” czy „Piękniejsza”. Mimo, że w ostatnich latach mało pojawiał się w polskich mediach, wciąż koncertuje, muzycznie udziela się, jako autor i producent wspomagając młodszych artystów. Zadebiutował w 2012 roku powieścią "Kontrakt", w którym podjął próbę ukazania realiów artystycznego biznesu. Podobny wątek został tłem dla drugiej jego książki pt.: Wielki Comeback”.

Jej bohaterami są muzycy zespołu „Best 5”, którzy postanowili spotkać się, by powspominać dawne czasy. Ich kariera skończyła się 18 lat temu, i od tamtego czasu każdy z nich ruszył w swoją drogę, realizując swoje plany i pasje. 

Wydarzenia obserwujemy w narracji trzecioosobowej, z punktu widzenia Patryka, który w zespole był wokalistą i tzw. frontmanem. Poznajemy go w momencie, gdy jedzie do Szczecina, by spotkać się z dawno niewidzianymi kolegami. Trzy tygodnie wcześniej, jeden z nich, Samir, zamieścił post na ich zamkniętej grupie facebookowej, że zaprasza na swoje urodziny, by przy okazji świętować 22 rocznicę pierwszego koncertu zespołu „Best5”

Patryk od 8 lat pomaga prowadzić rodzinny pensjonat w Ciechocinku, gdzie nadal koncertuje, grając dla kuracjuszy i turystów. Poza tym nagrywa wciąż nowe utwory i zamieszcza je w Internecie, ale to do końca nie daje mu satysfakcji. Jest na takim etapie, że czuje jak życie przecieka mu przez palce, dni są do siebie podobne a on coraz bardziej czuje, że potrzebuje odmiany. Jadąc na spotkanie, wspomina wcześniejsze wydarzenia, gdy poznał Damiana, Samira, Krelasa i Gregga. W 1997 roku został powołany do życia  pierwszy wówczas boysband „Best5”. Inicjatorem ich stworzenia był Staszek Orłowski, zwany Orłem, muzyk i producent z dużymi sukcesami, autor kilku ogólnopolskich hitów. Były to czasy, gdy swoje triumfy na świecie świętował zespół Backstreet Boys”, stąd pojawił się pomysł na ich polski odpowiednik. 

źr. zdjęcia: plotek.pl
Historia przedstawiona w książce "Wielki Comeback", nie jest autobiografią autora, lecz opowieścią o zespole, który naprawdę istniał i zrobił ogromną karierę w latach 90. Na bazie ich losów, autor stworzył fabułę, która  pozwala przenieść się w czasie, by poczuć klimat tamtych dni. 

Powieść nie zawiera rozdziałów, ale czyta się ją niezwykle szybko, gdyż nie brakuje w niej wciąż zmieniających się wydarzeń, które następują po sobie dosyć szybko. Autor nie stosuje zbyt długich, szczegółowych, zbędnych opisów, lecz opowiada w sposób konkretny i niezwykle wciągający. Dzięki czemu czytanie mija szybko i bez znużenia, oddając  niezwykle barwnie realia lat 90.

Można w niej wyróżnić trzy części, które wyłaniają się z opowiadanego ciągu zdarzeń. Pierwsza z nich obejmuje podróż Patryka do Szczecina, podczas której wspomina on swoją muzyczną przygodę. 

Druga opowiada o urodzinowej imprezie u Samira, gdy podczas wspólnych wygłupów mężczyźni nagrywają swój występ, który nie jest zbyt udany, ale wszyscy traktują to, jako żart i mają nadzieję, że nikt tego nie zobaczy, poza nimi. Staje się inaczej, gdyż wskutek pomyłki, nagranie trafia do sieci, co wywołuje lawinę komentarzy, zarówno tych negatywnych, jak i pozytywnych. 

W tym momencie zaczyna się część trzecia powieści, w której obserwujemy zdarzenia, będące następstwem tego epizodu. Gdy nagranie z urodzinowej imprezy naszych bohaterów dociera do mediów, nagle robi się o nich głośno i znowu znajdują się w oku kamery, dostając szansę na powrót na scenę. Patryk dodatkowo otrzymuje jeszcze jedną możliwość, ułożenia sobie życie prywatnego. Spotyka, bowiem swoją miłość sprzed 20 lat…
"Coś się kończy, coś się zaczyna. Takie jest życie."

Autor doskonale oddał klimat lat 90. i nastrój panujący wśród ludzi zaczynających karierę, pierwsze uniesienia, nadzieje, smak sławy, zachłyśnięcie się popularnością i smak porażki. Świetnie zaznaczył przemijanie popularności, odchodzenie w niepamięć, pokazując, że każdy artysta ma swoje pięć minut, które szybko się kończy i pozostaje pustka.  Wielu młodych ludzi, wchodząc w świat show biznesu jest przekonanych o swojej wielkości, a gdy ich popularność spada, nie potrafią się z tym pogodzić. Jeżeli nie mają planów na przyszłość związanych z czasem po karierze, wówczas szybko mogą stoczyć się na samo dno. Na szczęście członkowie zespołu „Best5” nie poszli w tego typu kierunku, lecz każdy z nich miał swój plan na życie po zejściu ze sceny.
„Dziś w ogóle nie chodziło o muzykę, umiejętności, przebojowość piosenek tylko o skandale i robienie wokół siebie szumu.”
„Wielki Comeback” to bardzo klimatyczna powieść, w której mamy możliwość poczuć czar nie tak dawno minionych dni, bo zaledwie dwudziestu kilku lat, ale zmiany, jakie w tym czasie dokonały się w rozwoju technologicznym i społecznym, są ogromne. Osoby, które uwielbiają tego typu nastroje, z pewnością nie będą miały problemu z rozszyfrowaniem zespołu, który był popularny w latach dziewięćdziesiątych i jego kariera potoczyła się w podobny sposób, jak bohaterów tej powieści. 

Pan Krzysztof Kasowski niezwykle barwnie ukazał ówczesne realia, ale też współczesny świat artystyczny, który raczej przypomina produkcję tzw. „gwiazd”, niż prawdziwych talentów. gdzie coraz mniej liczy się jakość piosenek, talent wykonawcy czy słowa, płynące ze sceny. Niestety, prawda dociera do nich dosyć szybko i brutalnie, gdyż kariera kończy się szybciej, niż się zaczęła. Media nastawione są na sensację, skandale i robienie wokół siebie szumu.

Doskonale można to zaobserwować w dzisiejszym świecie, gdzie „gwiazdami” stają się bardzo młode osoby, które są produktem same w sobie, bez szczególnych umiejętności i warunków wokalnych. Wystarczy stworzyć odpowiedni wizerunek, utwór oparty na jednostajnym rytmie i banalnym tekście, a to wszystko wrzucić w machinę medialną, by wykreować daną produkcje nazywając to hitem. Niestety, coraz mniej jest utworów zapadających w pamięć, które są efektem prawdziwego talentu.

Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu:




Gatunki

E - booki (76) Jin shin jyutsu (1) Klasyka anglosaska (1) LGBT (10) Leksykon (4) Medycyna holistyczna (9) New Adult (25) OOBE (10) Opowieści o miłości (31) Pod moim patronatem (73) Qigong (2) Romans z pazurkiem (1) Tantra (1) Tao (3) Tetralogia (4) Tradycyjna Medycyna Chińska (6) Young Adult fiction (2) angelologia (13) astrologia (28) astrologia chińska (2) astrologia medyczna (1) astrologia wedyjska (3) autobiografie (9) dywinacja (3) erotyk (71) erotyk psychologiczny (4) erotyk sportowy (3) eseje (8) ezoteryka (65) fantastyka religijna (2) fantasy (35) fantasy historyczne (6) fantasy young adult (7) felietony (1) feng shui (2) high fantasy (1) historia (15) historia Polski (3) historie prawdziwe (27) homeopatia (6) horoskop (9) joga (13) k-drama (1) kalendarz (14) kartomancja (2) karty (15) klasyka literatury (5) klasyka romansu (1) klerykal fiction (1) komedia kryminalna (14) komedia romantyczna (11) komiks (1) kryminał (132) kryminał futurystyczny (3) kryminał erotyczny (2) kryminał fantasy (2) kryminał rerto (5) kryminał retro (14) kryminał z obyczajem (7) kryminał z romansem (22) kuchnia meksykańska (1) kuchnie świata (3) kurs (8) legendy (4) literatura dla dzieci (6) literatura faktu (37) literatura historyczna (13) literatura kobieca (43) literatura motywacyjna (24) literatura młodzieżowa (34) literatura obozowa (6) literatura obyczajowa (212) literatura obyczajowa z elementami fantasy (7) literatura obyczajowa z elementami kryminalnymi (37) literatura obyczajowa z elementami metafizycznymi (11) literatura obyczajowa z elementami psychologicznymi (13) literatura obyczajowa z elementami sensacyjnymi (10) literatura piękna (6) literatura polska (463) literatura przygodowa z elementami historycznymi (3) literatura psychologiczna (13) literatura sciene fiction (3) literatura sensacyjna (15) literatura szpiegowska (2) literatura światowa (121) magia (48) medcyna mitochondrialna (1) mediumizm (2) medycyna biomolekularna (2) medycyna chińska (12) medycyna energetyczna (7) medycyna funkcjonalna (4) medycyna informacyjna (2) medycyna ludowa (1) medycyna molekularna (1) medycyna naturalna (46) medycyna żywieniowa (4) mity (4) moje rozczarowanie (2) moje spostrzeżenia (1) nie polecam (2) nowela (2) numerologia (10) obyczajowa (14) obyczajowa YA (2) obyczajowa z elementami sensacyjnymi (7) obyczajowa z romansem (60) obyczajowa z romansem i thrillerem (5) oparte na faktach (13) opowiadania (1) opowiadanie (46) opowiadanie duchowe (16) pielęgnacja urody i ciała (2) plany czytelnicze (39) podróże (13) podróże astralne (5) podsumowanie (15) podsumowanie 2026 (5) podsumowanie miesiąca (33) podsumowanie roku (7) polityka (3) polscy autorzy (11) polska autorka (538) polski autor (664) polskie książki (584) poradnik (185) poradnik kosmetyczny (1) poradnik kulinarny (24) poradnik zdrowia (12) porady (1) powieść (146) powieść drogi (5) powieść duchowa (4) powieść fantasy (18) powieść grozy (3) powieść historyczna (41) powieść jednotomowa (87) powieść kryminalna (10) powieść obyczajowa (84) powieść obyczajowa z rozwojem duchowym (1) powieść przygodowa (12) powieść przygodowo - fantastyczna (8) powieść psychologiczno-duchowa (2) powieść romantyczna (2) powieść science fiction (4) powieść sensacyjna (30) powieść surrealistyczna (2) powieść z elementami grozy (4) powieść z elementami paranormalnymi (4) powieść z humorem (6) praca z energią (12) praca zbiorowa (14) praktyka duchowa (14) praktyki magiczne (1) przesłania (15) psychoenergetyka (1) psychologia (37) psychologia duszy i umysłu (1) psychologia osobowości (9) psychoterapia (4) publicystyka (14) publikacja (4) radiestezja (6) realizm magiczny (3) refleksje (9) reportaże (6) reverse romance (2) romans (356) romans LGBT (2) romans New Adult (12) romans YA (21) romans age gap (13) romans biurowy (8) romans erotyczny (69) romans fantasy (10) romans historyczny (40) romans i magia (6) romans i sensacja (40) romans kryminalno-obyczajowy (1) romans kryminalny (3) romans mafijny (70) romans obyczajowy (14) romans podróżniczy (2) romans psychologiczny (5) romans sportowy (13) romans wojenny (1) romans z wątkiem kryminalnym (8) romans średniowieczny (1) romantasy (5) rozwój duchowy (159) rozwój osobisty (4) rośliny lecznicze (9) sensacja (22) sensacja i erotyk (33) tarot (15) techniki uzdrawiania (32) technothriller (1) teologia (3) teozofia (1) terapia energetyczna (23) terapie naturalne (75) thriller (56) thriller kryminalny (17) thriller YA (2) thriller erotyczny (4) thriller historyczny (4) thriller kryminalny (1) thriller obyczajowy (2) thriller psychologiczny (42) trailer (1) trylogia (88) turystyka (15) urban fantasy (3) uzdrawianie (74) wegetarianizm (9) wiedza duchowa (3) wiedza medyczna (2) wiedza tajemna (25) wróżby (29) wygrane (7) wywiady (8) young adult (18) z historią w tle (61) z magią w tle (1) z religią w tle (2) zbiór opowiadań (24) zdrowie (294) znaki zodiaku (3) świadome śnienie (8) świąteczne nastroje (5)