Jak wiecie z pierwszego podsumowania września, trochę czasu spędziłam z mężem na podróżach. Był też czas na czytanie, ale nie było tak intensywnie, jak zawsze. Trochę zwolniłam tempo, więc na koncie lektur wrześniowych mam 11 przeczytanych książek, ale jeszcze jedna z nich czeka na zrecenzowanie. jest nią "Prawo zła". Recenzji powstało też 11 ale w tym były teksty do książek przeczytanych w sierpniu.
Spośród nich aż siedem książek otrzymało u mnie
najwyższą ocenę:
Najsłabsza, ale nie najgorsza, lecz z najniższą oceną:
ocena 4/6
A NA PRZECZYTANIE CZEKAJĄ:


.jpg)

Piękny wynik, zwłaszcza przy wyjazdach i zwolnieniu tempa. Jedenaście książek i tyle najwyższych ocen robi wrażenie, a czas spędzony na podróżach z mężem na pewno dał mnóstwo dobrej energii. Powodzenia z recenzją "Prawa zła" i udanej lektury kolejnych książek ze stosiku ❤️
OdpowiedzUsuńDalszych udanych lektur życzę .
OdpowiedzUsuń11 przeczytanych książek to wspaniały wynik :-)
OdpowiedzUsuńJa raczej nie dobijam nawet do 10, oczywiście wszystko zależy od tego czy książkę "połyka się", bo trudno ją odłożyć, czy też "męczy się" ją.
Z wrześniowych Twoich lektur przeczytałam "Copycat" i "Prawo zła" - obie bardzo mi się podobały.
Wszystkiego dobrego! :-))
11 książek to i tak super wynik! Wielkie wielkie brawo!
OdpowiedzUsuń