czwartek, 7 maja 2026

[81/26] - 2019.: „Światło w tunelu” Tom II


„Światło w tunelu”
seria: Światło ze snów
Tom drugi
Graham Shaw

„Wszyscy mamy swój termin ważności”

Życie bywa ulotne — kruche niczym szkło, które potrafi pęknąć w najmniej spodziewanym momencie. Czasem wystarczy jeden dzień, jedna decyzja lub jedno spotkanie, by wszystko nagle zmieniło swój bieg. Powieść „Światło w tunelu”  jest właśnie taką historią — opowieścią o cienkiej granicy między życiem a śmiercią, nadzieją i rezygnacją, a także o tym, że czasem najtrudniej jest pozwolić sobie naprawdę żyć.


Claire wie, że umiera i nie widzi dla siebie nadziei na ratunek. Może liczyć jedynie na łagodzenie bólu i spokój. Ten ostatni nie jest jej jednak dany, ponieważ przy jej łóżku nieustannie czuwa Irene Davis — apodyktyczna matka dziewczyny. Autorka, w tym momencie, bardzo sugestywnie pokazuje, jak destrukcyjna potrafi być nie tylko sama choroba, lecz także relacja z kimś, kto kocha w sposób duszący, kontrolujący i odbierający drugiej osobie podmiotowość. 

Wszystko zmienia się w chwili, gdy lekarzem prowadzącym zostaje Ethan Anderson, śledzący najnowsze badania nad zastosowaniem terapii CAR-T prowadzonych przez Chińczyków. Ethan wciąż ma w sobie pasję nieskażoną rutyną i przytłaczającą codziennością pracy w szpitalu. Widzi, że Claire nie walczy, nie szuka cudów i nie liczy na odmianę losu — jej jedynym pragnieniem jest koniec cierpienia. Za zgodą pacjentki decyduje się więc przeprowadzić eksperymentalne leczenie nowymi farmaceutykami. Jednocześnie pomaga jej uwolnić się spod kontroli matki i, przy wsparciu Alice oraz Jamesa, zmienia jej otoczenie. Dom Hardy’ch staje się dla Claire miejscem, w którym może nie tylko wracać do zdrowia, ale także na nowo nauczyć się żyć. Gdy jednak wszystko zaczyna zmierzać ku szczęśliwemu zakończeniu, śmierć ponownie daje o sobie znać, przypominając, że czasem jest bliżej, niż mogłoby się wydawać.


Cztery lata temu miałam przyjemność poznać debiut pisarki ukrywającej się pod pseudonimem Graham Shaw pt. „Światło ze snów” - powieść, która pozostawiła po sobie bardzo pozytywne wrażenie. Nie przypuszczałam wtedy, że jeszcze spotkam jej bohaterów, Alice Stajer i Jamesa Hardy’ego, choć tym razem w rolach drugoplanowych. 

„Światło w tunelu” to powieść, którą można zaliczyć do romansów z motywem dużej różnicy wieku. Autorka podchodzi jednak do tego schematu w nieco odmienny sposób. Tym razem to mężczyzna broni się przed uczuciem, świadomy zarówno różnicy wieku, jak i tego, że Claire jest jego pacjentką. Choć bohaterowie znali się wcześniej, nie łączyła ich bliższa relacja.  Claire pracowała jako barmanka w klubie Jamesa Hardy’ego, dzięki czemu poznała Ethana oraz Alice - narzeczoną Jamesa.

Bardzo polubiłam również samą Claire. To bohaterka szczera, otwarta i pełna pozytywnej energii, mimo że proces wychodzenia z choroby wcale nie jest łatwy. Nie robi fochów, nie wścieka się bezpodstawnie, nie rozkłada problemów na drobne czynniki, lecz postępuje zgodnie ze swoim sercem. Podobało mi się, że doskonale wie, czego chce i co czuje, a jednocześnie nie zamierza zbyt łatwo odpuścić walki o własne szczęście.


Początkowo Claire nie dopuszcza do siebie myśli, że Ethan mógłby stać się dla niej kimś więcej niż tylko lekarzem. Jej stan zdrowia się poprawia, więc coraz częściej korzysta z uroków życie, ale też  uświadamia sobie swoje uczucia, jaki rodzą się wobec przystojnego lekarza. Z wdziękiem, delikatnością i dużą naturalnością daje Ethanowi do zrozumienia, że staje się dla niej kimś ważnym. Robi wszystko, by przekonać go do siebie i skłonić do wyjścia poza bezpieczną strefę, którą sam wokół siebie stworzył.

Podobało mi się również to, że bohaterowie ze sobą rozmawiają. Nie ukrywają emocji i nie budują relacji na niedomówieniach czy sztucznych konfliktach. Ethan doskonale zdaje sobie sprawę, że Claire staje mu się coraz bliższa, jednak trudno mu przekroczyć granicę lekarz – pacjent. To właśnie z tego wynikają liczne zabawne sytuacje i dialogi, które wprowadzają do historii lekkość oraz wywołują uśmiech.

Na uwagę zasługuje również sam styl autorki, dzięki któremu poznawanie tej historii było dla mnie prawdziwą czytelniczą przyjemnością. Pani Graham Shaw pisze lekko i naturalnie, a jej sposób prowadzenia narracji sprawia, że przez książkę płynie się z dużą łatwością. Mimo poruszania trudnych tematów, takich jak śmiertelna choroba, lęk przed stratą, czy samotność, powieść nie przytłacza emocjonalnym ciężarem.


Autorka nie skupia się wyłącznie na relacji damsko-męskiej. Jednym z ważniejszych motywów jest trudność pogodzenia się matki z tym, że ukochana córka chce zacząć decydować o sobie i przestaje jej potrzebować w takim stopniu jak wcześniej. Irene Davis za wszelką cenę próbuje utrzymać kontrolę nad życiem Claire, nie dostrzegając, że swoim zachowaniem bardziej szkodzi, niż pomaga. Jej miłość jest zaborcza, podszyta lękiem przed utratą, a jednocześnie tak silna, że prowadzi ją do działań mających zatrzymać córkę blisko siebie — nawet kosztem jej wolności. Autorka świetnie oddaje tę emocjonalną ambiwalencję: z jednej strony Irene kocha Claire ponad wszystko, z drugiej — nie potrafi pozwolić jej żyć po swojemu. To sprawia, że wątek matki i córki staje się jednym z najbardziej poruszających elementów powieści, a jednocześnie jednym z najbardziej autentycznych.

„Światło w tunelu” to powieść przypominająca, że życie nie zawsze układa się według naszych oczekiwań, a los potrafi być przewrotny nawet wtedy, gdy wreszcie zaczynamy dostrzegać światełko nadziei. Graham Shaw z niezwykłą wrażliwością pokazuje, że czasem największą odwagą nie jest walka ze śmiercią, lecz decyzja, by zawalczyć o siebie, własne pragnienia i prawo do szczęścia — nawet jeśli droga do niego okazuje się trudna i pełna lęku.

To historia o cienkiej granicy między rezygnacją a nadzieją, o kruchości życia i o tym, że czasem najtrudniej jest pozwolić sobie naprawdę żyć. Bo każdy z nas ma swój termin ważności. Ważne jednak, by potrafić dobrze wykorzystać czas, który został nam dany.

Recenzja tomu I: "Światło ze snów"

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.

Wydanie: I
Data premiery: 01.03.2026r.
Ilość stron: 444
Okładka: miękka
Wymiary: 235 x 165 mm
ISBN 978-83-979204-1-5
Wydawnictwo: Graham Shaw
Moja ocena: 6/6


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli któryś z komentarzy nie jest widoczny, proszę o cierpliwość. System bloggera czasami wrzuca komentarze do zatwierdzenia.

Każda recenzja to moje subiektywne odczucia! Wasze mogą być zupełnie inne i zawsze jestem ciekawa Waszych opinii.

Bardzo dziękuję za każdą wizytę i komentarz. Komentarze bardzo mnie cieszą.

Wpisy o charakterze spamu oraz z reklamami firm lub produktów będą usuwane.