czwartek, 31 marca 2016

231 - "Turbozdrowie"

Energetyczne doładowanie Twojego ciała i szybka utrata wagi
Jason Vale

           

„Dopóki nie zmienisz sposobu myślenia, wszystko pozostanie takie samo”

Moda na szczupłą sylwetkę i zdrowy styl życia powoduje, że wiele osób poszukuje sposobów na pozbycie się nadmiaru kilogramów. Sięgają po różne diety i programy odchudzające, czytają poradniki i niestety nic się nie zmienia. Problem tkwi w wymówkach i braku zastosowania proponowanych metod. Schemat najczęściej wygląda tak, że na początku mają dużo zapału i chęci lecz gdy tylko zauważą pierwsze efekty werwa spada i wracają do starych przyzwyczajeń. Pojawiają się uzasadnienia, że właśnie mamy święta albo brakuje czasu na kontynuację nowego odżywiania i wracamy do poprzedniej wagi ciała. Jak osiągnąć długotrwałe efekty zmian w stylu życia doradza Jason Vale w swojej książce pt. :”Turbozdrowie”.

www.liverpoolecho.co.uk
Jason Vale jest doskonałym przykładem, że jego metoda jest skuteczna. Miał kiedyś nadwagę, nadużywał alkoholu, palił papierosy, odżywiał się fast - foodami i mieszkał w niespokojnej okolicy. Prowadził chaotycznym nieuregulowany styl życia co miało odbicie na jego zdrowiu w postaci łuszczycy, egzemy i kataru siennego. Dziś znany jest jako „Mistrz Soków”, mówca motywacyjny i trener życia. W swoim dorobku ma dwanaście książek dotyczących zdrowia, uzależnień i wyciskania, które zostały już sprzedane ponad 3 milionach egzemplarzy i zostały przetłumaczone na wiele języków.

Jednym z problemów ludzi, którzy chcieliby schudnąć są wymówki, którymi usprawiedliwiają swoje złe przyzwyczajenia i nawyki. Często dzieje się tak, że dobrze znają oni zasady zdrowego odżywiania, mają za sobą wiele przeczytanych artykułów, poradników lecz brakuje im chęci, by wprowadzić nowe zasady postępowania w swoje życie. Autor nazywa taką postawę „syndromem ale” i wymienia długą listę najbardziej popularnych wymówek. Stawia kontrargumenty pokazując ich bezsensowność i podpowiada w jaki sposób zacząć myśleć w nowy sposób.

Podkreśla, że powinniśmy dbać o nasze zdrowie fizyczne oraz o mentalne, gdyż to od naszych myśli zależy jakość naszego życia. To myśli decydują co wybieramy, co spożywamy, jaki mamy nastrój, poziom stresu czy samopoczucie. Przekazuje wiele cennych informacji, które mają na celu zmotywować do przestrzegania zasad diety, aktywności fizycznej i zmiany myślenia. Wymienia siedem grzechów żywieniowych i sześć istotnych składników, które są ważne dla naszego organizmu. Odnosi się do różnych diet reklamowanych w wielu źródłach, jedna lepsza od drugiej, obiecująca cudowne rezultaty. Żadna z nich nie jest skuteczna, gdyż opiera się tylko na zewnętrznym wyglądzie a nie na pracy mentalnej. 

Książka powstała przede wszystkim po to, by zmotywować do trwałej zmiany w diecie i uzmysłowić co jest potrzebne do tego, by zacząć działać w kierunku zmiany swojego życia a nie tylko wyglądu zewnętrznego. Autor motywuje na różne sposoby – przede wszystkim słowem pisanym zróżnicowanymi czcionkami, powtórzeniami, tabelkami i swobodnym stylem sprawiającym wrażenie dynamicznej konwersacji zagrzewającej do działania. Pisze tak jakby mówił wprost do czytającego – czasami jest to spokojny, rzeczowy ton a czasami można mieć wrażenie, że podnosi głos co akcentuje dużą, zróżnicowaną czcionką. W ten sposób podkreśla ważne zdania, porady, sugestie, teksty i zalecenia, by utkwiły w umyśle czytającego i zadziały na podświadomość. 

„Jeżeli przebijemy się przez bzdurne informacje na temat zdrowia, którymi jesteśmy bombardowani każdego dnia i zaczniemy kierować się naszym przeczuciem, odkryjemy, że wszyscy do pewnego stopnia wiemy, co jest dla nas najlepsze”.

Jason Vale opracował program, który został zaprojektowany tak, by wpływał nie tylko na ciało, ale też na skórę, włosy, energię i myślenie. Składa się on z wielu wskazówek żywieniowych, porad dotyczących zmian mentalnych i utrzymania długofalowego efektu. Podaje przykładowe propozycje śniadań, obiadów i kolacji rozpisanych na 14 dni, wraz z przepisami zamieszczonymi na końcu książki. Program ten nie jest jedynie dla tych, którzy pragną zrzucić nadmiar kilogramów, lecz dla każdego, kto chciałby zmienić swój styl życia lecz do tej pory trudno było wprowadzić zamierzenia w czyn. Jason Vale obiecuje, że dzięki jego programowi pozbędziemy się od trzech do sześciu kilogramów a także zyskamy energię, poczujemy się lżej i poprawimy zdrowie już w ciągu 14 dni. Podkreśla, że sama wiedza to za mało. Trzeba przede wszystkim przeczytać książkę i zastosować zawarte w niej wskazówki i informacje. 

Jeden z przepisów o romantycznej nazwie:

„Wschód słońca Mistrza Soków”

1 pomarańcza (obrana)
garść truskawek
3 marchewki (obcięte z obu końców)
1 cytryna (obrana)
szczypta kiełków pszenicznych
garść lodu

Wyciśnij sok z pomarańczy, truskawek marchewek i cytryny. Do soku dodaj kiełki pszeniczne, zamieszaj i wlej do szklanki z lodem. Cudowny wachlarz kolorów słońca skusi Twoje kubki smakowe!

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2015
Rok wydania angielskiego: 2005
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm 
Ilość stron: 336
Okładka: miękka
Redakcja: Natalia Paszko
Tłumaczenie: Łukasz Głowacki
Projekt okładki: Piotr Pisiak 
Tytuł oryginału: Turbo-charge Your Life in 14 Days

środa, 23 marca 2016

230 - „Obalamy mity o »niezdrowym jedzeniu«”

Cała prawda na talerzu
Suzanne Schäfer 

        

„Co do tego, że kluczem do długowieczności jest pokarm, wszyscy są zgodni. Tylko na pytanie o właściwe odżywianie się otrzymujemy wiele odpowiedzi, i to takich, którym trudno jest żyć ze sobą w zgodzie.”

Tempo naszego życia zmusza nas do szybkich decyzji i nie mamy czasu zastanawiać się nad ich słusznością. Kierujemy się najczęściej popularnymi hasłami, modą i narzucanymi trendami. Głównym elementem wpływającym na nasze wybory jest zdrowie. Jak o nie dbać dowiadujemy się z prasy, popularnych czasopism, programów kulinarnych czy internetu. Nieświadomie dajemy się wkręcić w machinę mitów dotyczących problemów żywieniowych ukierunkowujących nas na odpowiednie zachowania i decyzje. W natłoku różnych, często sprzecznych informacji czujemy zamęt i gubimy się w określeniu co jest dla nas korzystne. Sięgamy więc po produkty obiecujące, że są wolne od konserwantów, glutenu, laktozy lecz czy nie ulegamy jakiejś iluzji i mitom? Tematem tym zajęła się autorka książki pt. „Obalamy mity o »niezdrowym jedzeniu«”

źródło zdjęcia: susanneschaefer.info
Suzanne Schäfer jest dziennikarką naukową i od lat zajmuje się problematyką mitów zdrowotnych i żywieniowych. Ukończyła niemiecką Szkołę Dziennikarstwa w Monachium i dziś pracuje w Hamburgu jako dziennikarz naukowy szczególnie dla „Die Zeit”, „ ZEIT Wissen” oraz „Spiegel Online”

Wiele osób traktuje pożywienie jako zagrożenie i poszukują produktów typu „Bio”, „Natura” albo „wolnych od ...” Stosują różne diety, przyjmują suplementy witaminowe, leki, przechodzą na wegetarianizm obawiając się wielu produktów uważanych za niezdrowe. Przykładem są jajka wokół których narosło wiele nieporozumień. Dziś już wiadomo, że można je zjeść z pożytkiem dla zdrowia. Ostatnio nastąpiła moda na oczernianie mleka oraz produktów zbożowych, ze względu na występujące alergie i nietolerancje pokarmowe. Pojawiło się wiele blogów, artykułów, poradników i artykułów o zdrowym stylu życia. W telewizji mnożą się programy podpowiadające jak właściwie się odżywiać a reklamy przekonują, że po zastosowaniu cudownego preparatu pozbędziemy się problemów, zyskamy ładny wygląd, piękne włosy, paznokcie itp. Krytycznie odnosi się do niektórych książek napisanych przez uznane autorytety takich jak David Permutter. William Davis czy Manfred Schedlowski.

Autorka uważa, że „cały ten dramatyczny bezsens, rozpowszechniany przez autorów książek, blogerów i potentatów przemysłu spożywczego możemy z czystym sumieniem ignorować.” Powinniśmy czerpać przyjemność z jedzenia zamiast mieć obawy przed nim. Pokazuje, że zagrożenia tkwią nie tylko w pożywieniu ale też w naszych umysłach, gdyż „wiele naszych lęków jest po prostu przesadzonych, a niektóre szkice przeszłości są nieco zbyt różowe.” 

Ukazuje wiele problemów, które tworzymy sobie sami, sadząc, że coś może nam zaszkodzić tylko dlatego, że zawiera gluten, laktozę czy fruktozę. Przedstawia rzeczywistą skalę alergii, nietolerancji pokarmowych na podstawie badań naukowych, kontroli żywności, danych statystycznych i eksperymentów. Możemy przeczytać w jaki sposób powstają mity związane z jedzeniem, skąd bierze się nasze poczucie zagrożenia, dlaczego wzrasta liczba osób podatnych na nietolerancje pokarmową, dlaczego niektóre produkty u jednych osób wywołują bóle brzucha a u innych nie. Obala mity związane z potępianymi obecnie glutenem, laktozą, histaminą i fruktozą. Podpowiada jak możemy sprawdzić czy jesteśmy na te składniki rzeczywiście uczuleni, opisuje jak wyglądają takie badania, w jaki sposób są przeprowadzane i jakie wyniki świadczą o alergiach pokarmowych. Autorka także poddała się testom i terapiom i opisała swoje wrażenia i efekty w części trzeciej.

„Moda na odstawienie niektórych produktów spożywczych jest szczególnie celebrowana przez gwiazdy, które zgodnie z nowym trendem – i w większości przypadków bez podstaw zdrowotnych – unikają glutenu i na bieżąco donoszą całemu światu o cudownym działaniu swojej nowej diety.”

Ukazuje działanie firm farmaceutycznych, laboratoriów, które rozpowszechniają wątpliwe metody diagnostyczne, reklam, mediów, różnych publikacji, pseudoekspertów i guru żywieniowych. Odnosi się do poradników i diet propagowanych przez celebrytów i poradniki, ukazując prawdziwe intencje autorów. Obala mity nie tylko związane z produktami spożywczymi ale też z różnymi panującymi modami i nostalgią za tym co minione. Uważa, że zbyt idealizujemy przeszłość porównując ją z teraźniejszością, gdyż nie wszystko było lepsze niż dziś a z kolei współcześnie nie wszystko jest takie złe jak jest przedstawiane w różnych źródłach. Porównuje nasze czasy z dawno minionymi, kiedy ludzie nie zastanawiali się czy coś jest zdrowe czy nie lecz korzystali z tego co było dostępne. Odziera tamte czasy z romantyzmu i ukazuje trudne życie naszych przodków. Jeśli chodzi o jedzenie, wybór nie był wówczas za duży – głównie jajka, kury, mleko, warzywa ale za to bez pestycydów i chemii. Jedzenie trafiało dosłownie wprost z ziemi na talerze. Dziś coraz więcej ludzi jada poza domem korzystając z restauracji, barów czy fast-foodów. Nie mają czasu na długie przygotowanie posiłków z surowców nieprzetworzonych. 

Książka została napisana z dziennikarskim zacięciem, bez zahamowań ukazująca poglądy autorki na świat powstających poglądów i trendów bazujących na naszych lękach, błędnych informacjach i manipulacjach. Treść ma charakter jednolity, bez ilustracji, tabel czy schematów. Styl pisania jest przystępny i dzięki temu czytanie mija szybko. Poruszane tematy mogą u wielu osób wywołać konsternację, zdziwienie, zaskoczenie, gdyż dotyczą kwestii już ugruntowanych w naszych umysłach i normach społecznych. Sprawia, że zaczynamy realniej oceniać to, co jest nam każdego dnia przekazywane i skłania do zastanowienia się nad tym, co do nas dociera. Porusza wiele tematów, z którymi spotykamy się na każdym kroku i namawia do uważniejszego i bardziej świadomego przyglądania się temu, co oferują nam różne przedsiębiorstwa, które wykorzystują modę na zdrowie, by sprzedać nam swoje produkty za wszelką ceną.

„im bardziej medycyna odkrywa, co jest dla nas zdrowe, a co nie, tym więcej powstaje możliwości sterowania ludzkim zdrowiem – ale i więcej będzie się wymagało od jednostki.” 

Autorka uważa, że moda na diety, dostosowywanie programów żywieniowych do swoich potrzeb czy zwracanie uwagi na składniki oferowanych produktów nie jest niczym złym. Problem w tym, że wokół powstających trendów czy opinii tworzy się biznes strachu, który potęguje nasze obawy o zdrowie. Coraz więcej ludzi uważniej przygląda się temu co zjada lecz często urasta do do ogromnych problemów. Wystarczy, że na opakowaniu producent napisze, że coś jest wolne od np. glutenu, laktozy czy fruktozy a już wkładamy to do koszyka. Tymczasem okazuje się, że nie wszystko jest dla każdego szkodliwe i nic się nie stanie, jeśli pozwolimy sobie na odrobinę szaleństwa w postaci ciastka, chrupiącej bułeczki czy szklanki mleka.

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2016
Rok wydania niemieckiego: 2015
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm 
Ilość stron: 232 
Oprawa: miękka
Redakcja: Mariusz Warda
Tłumaczenie: Natalia Szczyglewska
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Tytuł oryginału: Der Feind in meinem Topf?: Schluss mit den Legenden vom bösen Essen
Wydawnictwo Vital

sobota, 19 marca 2016

229. - "Z daleka od mleka"

Cała prawda o szkodliwości mleka zwierzęcego i jego przetworów
Bożena Przyjemska

              

„W świecie ssaków nieznane jest odżywianie się mlekiem jednego gatunku przez inny gatunek. Człowiek, gwałcąc prawo, doczekał się zemsty przyrody.”

Mleko od zawsze było jednym z ważniejszych produktów spożywczych w naszym sposobie odżywiania się. Już od najmłodszych lat przekonuje się nas, że jest ono doskonałym źródłem białka, wapnia i wielu składników odżywczych. Jego spożywanie uznawano za niezbędne dla naszego wzrostu i zdrowia. Ostatnio pojawiły się głosy przeciw temu białemu napojowi. Okazuje się, że nie każdy będzie wielki, gdy będzie je spożywał. Zdania są podzielone lecz jaka jest prawda, to trudno rozsądzić. Z tym tematem zmierzyła się autorka książki „Z daleka od mleka”. Już tytuł wskazuje, że jest ona podziela zdanie przeciwników mleka w naszej diecie. 

niebezpiecznezboza.com
Bożena Przyjemska – naturoterapeutka, dietetyczka, osteopatka, biolog z wykształceniem medycznym. Od 30 lat pomaga odzyskać zdrowie chorym w Polsce, Kanadzie i USA. Ekspertka w dziedzinie badań wpływu glutenu i kazeiny na zdrowie współczesnej populacji oraz założycielka Polsko-Kanadyjskiego Stowarzyszenia i Instytutu Terapii Czaszkowo-Krzyżowej. Od kilkunastu lat prowadzi szkolenia technik osteopatycznych. W swoim dorobku ma dwa bestsellery: „Niebezpieczne Zboża” i „Terapia Czaszkowo-Krzyżowa”. 

Pani Bożena Przyjemska także cierpiała z powodu mleka. Do pierwszego roku swojego życia była karmiona mlekiem matki i wówczas nie miała żadnych problemów zdrowotnych. Kłopoty zaczęły się, gdy w jej diecie pojawiło się mleko krowie. Ponad 25 lat temu zrezygnowała z jego produktów i wraz z tą decyzją ustąpiły dotychczasowe dolegliwości.

Książka jest złożona z wielu krótkich rozdziałów opatrzonych na początku czarno – białymi zdjęciami nawiązującymi do omawianego tematu. Została napisana przejrzystym i konkretnym językiem z wieloma przykładami z praktyki autorki, która zebrała dostępne badania i wydobyła je na światło dzienne, by uświadomić zagrożenia płynące ze spożywania mleka i jego przetworów. 

Autorka przedstawia jakie było podejście do mleka w przeszłości, u naszych przodków, genezę powstania mody na jego spożywanie, różnice między mlekiem ludzkim a zwierzęcym. Dowiadujemy się co skrywa mleko krowie, skąd biorą się w nim toksyny, jak podchodzi do niego medycyna chińska, jakie choroby wywołuje nietolerancja laktozy i kazeiny, dlaczego nie trawimy tych związków. Opisuje wpływ spożywania mleka na choroby serca, układu krążenia, na osoby z autyzmem, na niemowlęta i choroby wieku dziecięcego a nawet powstawanie nowotworów. Przedstawia wiele dowodów w postaci badań, które wskazują, że mleko jest główną przyczyną różnych chorób i dolegliwości. Dużo miejsca zostało poświęcone charakterystyce chorób, ich objawom i wynikom badań, które wskazują na mleko jako przyczynę ich powstania. Poznajemy bliżej takie schorzenia jak stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, celiakia, cukrzyca, osteoporoza i inne. Zwieńczeniem książki są jest ponad 80 przepisów ułożone dla diety bez mlecznej. Wśród nich znajdziemy sposób zrobienia mleka roślinnego, zup, dań głównych, potraw z ryb, surówek, sałatek, pieczywa, ciast i deserów a to wszystko bez mlecznych dodatków.

Oto jeden z nich:

Mleko migdałowe

Składniki:

szklanka migdałów,
gorąca woda,
5 większych, miękkich, niesiarkowanych daktyli lub moreli.

Wykonanie:

Migdały zalać wrzątkiem i odstawić na pół godziny, przecedzić, przelać zimną wodą i obrać ze skórki. Obrane migdały zalać wodą i odstawić na noc.
Następnego dnia przełożyć do miksera razem z umytymi daktylami, zalać szklanką gorącej wody i miksować przez kilka minut.
Przełożyć zawartość na gazę ułożoną na sitku i po przestygnięciu wycisnąć płyn. Pulpę wrzucić ponownie do miksera, zalać kolejną szklanką gorącej wody, zmiksować i wycisnąć. Powtórzyć proces trzy razy.
Po potrójnym miksowaniu mleko jest pożywne i smaczne. Dodając kilka ziarenek wanilii, można uzyskać mleko smakowe.

Mleko uznawane było dotąd nie tylko za wartościowy składnik diety ale także symbolizujące dobrobyt i bogactwo, gdy mówimy o „krainie mlekiem i miodem płynącej”. O alergiach występujących po jego spożyciu pisali już Hipokrates i Galen ale też niemieccy i amerykańscy naukowcy na początku XX wieku. Pierwsze próby na ten temat przeprowadzono w latach 50-tych XX wieku. Wówczas nie wywoływało to zbyt dużego niepokoju. Dziś coraz częściej możemy usłyszeć o przykrych dolegliwościach u wielu osób lecz nadal świadomość na ten temat jest niska. Jeszcze niedawno prowadzono ogromne kampanie zachęcające do regularnego spożywania mleka, gdyż jest ono ważne dla naszego zdrowia. 

Kupując mleko trudno uwierzyć, że może ono wywoływać problemy zdrowotne. Autorka uzasadnia to tym, że „mleko krowie jest zaprogramowane przez przyrodę w taki sposób, aby w stosunkowo krótkim czasie wykarmić duże zwierzę o dużej masie kostnej.” Składniki mineralne, które się w nim znajdują przeznaczone są dla cielęcia, które potrzebuje sporej dawki białka, tłuszczu i soli mineralnych dla budowy jego masy ciała, mięśni i kości. Człowiekowi taka ilość nie jest potrzebna, więc powinien je czerpać z innych źródeł. 

Wiedzę o korzyściach picia mleka wpajano nam przez wiele lat. Książka Bożeny Przyjemskiej burzy ten wizerunek. Prześwietla ona mleko ze wszystkich stron, rozkłada je na czynniki pierwsze i obala mit o jego pozytywnym wpływie na nasz organizm. Po jej przeczytaniu patrzymy podejrzliwie na szklankę z białym płynem i zastanawiamy się nad jego znaczeniem dla naszego zdrowia. Pić czy nie pić? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam. 

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 240
Wymiary: 14.5x20.5x1.2 cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Redakcja: Natalia Paszko
Projekt okładki: Iga Maliszewska
Wydawnictwo: Vital



czwartek, 17 marca 2016

228 - "Jedzenie czy trucizna"

Nieświadomość zabija
dr Hans-Ulrich Grimm

        

„Ponad połowa tego, co ludzie konsumują, jest aromatyzowana sztucznie. Jeśli zatem ktoś spożywa kilogram jedzenia dziennie, funt tego jedzenia posiada smak pochodzący prosto z laboratorium.”

Smak i zapach to dwa bardzo ważne czynniki wpływające na nasz wybór pożywienia. To one decydują co zjadamy, co nam smakuje i odpowiada. Wiedzą o tym doskonale producenci żywności, któzy robią dosłownie wszystko, by pobudzić nasze zmysły i skłonić do kupienia ich produktów. Nieświadomi niczego złego kupujemy apetycznie wyglądające jogurty – bo zdrowe, chrupiące pieczywo o złocistej skórce czy pięknie pachnącą dymem kiełbasę. Nie zdajemy sobie sprawy, ze serwujemy sobie każdego dnia ogromna dawkę chemii, którą nasz organizm nie jest w stanie przetworzyć. O zagrożeniach w świecie żywności uświadamia książka pt.”Jedzenie czy trucizna”. 

www.europa-wissen.de
Dr Hans-Ulrich Grimm jest światowej sławy specjalistą od odżywiania. W latach 1989 - 96 redaktor czasopisma "Lustro" i od tego czasu pracował jako dziennikarz i autor licznych bestsellerów, m.in. „Cud oleju lnianego”. W swojej najnowszej książce przedstawia szokujące efekty swoich badań, które przez wiele lat prowadził. Dr Hans-Ulrich Grimm mieszka w Stuttgarcie i jest dziennikarzem oraz autorem światowych bestsellerów. Mieszka w Stuttgarcie i pracuje z zespołem naukowców i dziennikarzy żywienia serwisu informacyjnego "dr Watson - Food Detective ". Jest on uważany za eksperta żywienia, żywności i spraw konsumenckich w Niemczech. W Polsce mogliśmy poznać kilka jego publikacji takich jak: „Chemia w pożywieniu”, „Czarna Księga Karmy dla zwierząt”, „Cukrowa Mafia”, „Nie jedz tego!” i „Żywność pełna kłamstw”. Każda z nich odsłaniała tajemnice wielkich potentatów produkujących żywność, pełną chemicznych dodatków. 

„W świecie prawdziwego jedzenia smak truskawkowy pochodzi od truskawek. W świecie pożywienia przemysłowego, w świecie Nestle, Danone, Dr. Oetker jest inaczej. Tam smak produkuje się przemysłowo i z przyrodą ma on niewiele wspólnego.”

Książka „Jedzenie czy trucizna” skupia się przede wszystkim na smakach i aromatach, które są podstawą pożywienia. Okazuje się, że żyjemy w świecie pełnym iluzji smakowych, które oszukują nasze zmysły poprzez chemiczne dodatki. Ujawnia sekrety skrywane przez potężne koncerny spożywcze, których przeciętny konsument nie jest świadomy. Zabiera nas w wiele zakątków świata, w których skrywają się fabryki smaków i aromatów wykorzystywanych przez znane i u nas marki takie jak: Nestlé, Dr Oetker, Knorr, Mc Donald's i wiele innych. Pod lupę bierze popularne marki produkujące jogurty owocowe, słodycze, mleko w proszku, zupki, pieczywo, wędliny, coca colę i inne napoje. Ogromne lobby skierowane na dzieci, które są najbardziej podatne na sugestie producentów, dlatego tę książkę powinni przeczytać rodzice, by wybierać świadomie. Podawane fakty są bulwersujące, irytujące, nieprawdopodobne ale niestety prawdziwe. 

Dr Hans-Ulrich Grimm uświadamia nam co tak naprawdę zjadamy i w jaki sposób jest produkowana żywność. Pokazuje mechanizmy rządzące rynkiem spożywczym ujawniając szokujące dane i fakty, które wydają się nieprawdopodobnym wymysłem. Odważnie ujawnia działania znanych koncernów, kłamstwa serwowane nam przez kampanie reklamowe, nadużycia, których się dopuszczają dla swoich zysków. Przedstawia prawdę o przetworzonej żywności, którą mamy w dużych ilościach na naszych sklepowych półkach. 

„Kłamstwo działa. Prawda oszałamia. Nasz zmysł smaku został oczarowany i… oślepiony. A to wszystko z powodu ultrasuper działającego środka, który jest dodawany w minimalnych ilościach. Dyskretni pomocnicy przemysłu spożywczego działają w obszarze, który bardzo ułatwia prowadzenie wywiadu, ponieważ manipulacje smakowe są tak samo jak on niewidoczne, nie do ogarnięcia przez ludzkie zmysły. Dla zmiany smaku wystarczą niejednokrotnie już niewyobrażalnie małe ilości substancji chemicznych.”

Dowiadujemy się z czego składa się produkowana masowo żywność, które mają na celu oszukać zmysły zamiast odżywiać nasz organizm. Liczą się przede wszystkim zyski wielkich potentatów a nie nasze zdrowie. Poznajemy sposoby manipulowania konsumentem i szkody wywoływane przez chemiczne aromaty, zapachy, smaki, słodziki i zagęszczacze. 

„Wanilia to najważniejszy smak. Na całym świecie. W lodach. W jedzeniu dla dzieci i niemowląt. Jednak najczęściej jej tam naprawdę nie ma. Jest za to coś innego: aromat. Wynaleziono go w Niemczech. Oczywiście tu nie rosną żadne krzaki z laskami wanilii. Ale rosną drzewa. I wtedy potrzebny jest już tylko sprytny chemik, a smak się pojawił, smak, który osiągnął sukces na całym świecie. Nazywa się po prostu Vanillin. Brzmi jak wanilia, smakuje jak wanilia, ale jest tylko pewnego rodzaju „oszukańczą molekułą”, jak nazwał to pewien kontroler pożywienia.”


Idąc do sklepu, wkładając towary do koszyka warto przyjrzeć się co tak naprawdę kupujemy. Dajemy się omamiać pięknymi etykietami, które nie ujawniają prawdy, reklamom zapewniającym nas o produktach „z natury”, batonikach „pełnych mleka”, słodyczach wypełnionymi „witaminami”. Po lekturze książki Dr Hans-Ulricha Grimma świat spożywczy wygląda zupełnie inaczej. Spada zasłona, która odsłania prawdziwy obraz naszego pożywienia, pełnego iluzji i oszustw. Wyposażeni w zaprezentowaną wiedzę, świadomi zagrożeń, z pewnością będziemy uważniej przyglądać się żywności, czytać etykiety i wybierać mądrze. Świadome wybory i zwrot ku naturze to jedyna broń przeciwko wielkim koncernom. 

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2015
Rok wydania niemieckiego: 2014
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm 
Ilość stron: 316
Oprawa: miękka
Redakcja: Mariusz Warda
Tłumaczenie: Katarzyna Jurczak
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Korekta: Urszula Wołos
Tytuł oryginału: Die Suppe lügt: Die schöne neue Welt des Essens 
Wydawnictwo: VITAL

wtorek, 15 marca 2016

227. - "Medycyna mitochondrialna"

Nowatorska metoda na pozornie nieuleczalne choroby
dr Bodo Kuklinski, 
dr Anja Schemionek 

         

"Dla naszego zdrowia bardzo ważne są wtórne substancje roślinne pochodzące z warzyw, owoców jagodowych, owoców, ziół, orzechów i przypraw do herbat. Są cichymi pomocnikami majacymi wiele pozytywnych wpływów na metabolizm mitochondriów."

Każda choroba najpierw powstaje w naszych komórkach i na tym etapie lekarze nie są w stanie ich zdiagnozować. Dopiero, gdy zaczynamy odczuwać je na poziomie fizycznym, wówczas szukamy rozwiązań. Jednym z nich może być terapia zaprezentowana w książce „Medycyna mitochondrialna”. O jej skuteczności są przekonani autorzy ddr Bodo Kuklinski i dr Anja Schemionek 

www.yelp.com
Dr Bodo Kuklinski jest specjalistą chorób wewnętrznych, medycyny środowiskowej oraz medycyny mitochondrialnej. W latach 1988- 1995 pełnił rolę ordynatora kliniki chorób wewnętrznych w Rostocku. W 1995 roku został dyrektorem Centrum Terapii i Diagnostyki Medycyny Środowiskowej w Rostocku. Prowadzi badania z zakresu medycyny mitochondrialnej; głównie: stresu oksydacyjnego i nitrostatywnego. Jest członkiem wielu międzynarodowych organizacji naukowych, takich : Międzynarodowe Stowarzyszenie Medycyny Mitochondrialnej – IMMA, Niemieckie Towarzystwo Badań Stosowanych, Niemieckie Towarzystwo Toksykologii. Przewodniczącym Rady Naukowej Akademii Salzburgu. Autor ponad 120 publikacji naukowych, wielu książek z zakresu medycyny oraz broszur naukowych. Jego motto: ,,Najwyższy czas, żeby zdrowie człowieka traktować jako oddziaływanie procesów całościowych, a nie według ściśle uporządkowanych dyscyplin medycznych.” 

www.mito-pharma.pl
Dr Anja Schemionek jest dyplomowanym biologiem, niezależnym redaktorem naukowym, wykładowcą z zakresu tematyki zdrowia oraz propagatorką zdrowego trybu życia i stosowania całościowych terapii naturalnych. Szczególnie mocno zainteresowana poznawaniem przyczyn schorzeń i uwzględnieniem ich w terapiach całościowych. W swoim dorobku ma liczne książki i publikacje z zakresu medycyny i biochemii. 

Mitochondria to centra energetyczne naszych komórek. Mają one wielkość od 2 do 5 μm o średnicy około 2 μm czyli rozmiary przeciętnej bakterii. Otoczone są błoną i obecna w każdej komórce naszego organizmu. Od ich kondycji zależy nasze zdrowie. W zależności od tego ile energii potrzebuje jakiś organ, tym większa jest ich liczba w jego komórkach. Zbudowane są z gładkiej membrany zewnętrznej i pofałdowanej membrany wewnętrznej. Mitochondria posiadają swój własny materiał genetyczny DNA i zachodzą w nich ważne procesy ważne dla naszego zdrowia. Poznajemy ich budowę, rolę, zadania, zachodzące w nich reakcje i  najczęściej występujące schorzenia oraz sposoby ich pokonania przy pomocy mitochondriów. 

budowa mitochondriów
źródło zdjęcia: wikimedia.org
Książka nie jest łatwa w czytaniu i z tego powodu nie jest przeznaczona dla każdego. Zwłaszcza jej druga i trzecia część zawiera wiele chemicznych, biologicznych i medycznych określeń, lecz mimo to jej treść jest niezwykle ciekawa. Ułatwieniem są zamieszczone skrócone informacje ujęte w szare ramki, do których łatwo wrócić, by przypomnieć sobie jakieś określenie lub zagadnienie. Publikacja obfituje w liczne tabelki i schematy dające jej przejrzystość i łamiące jednolitość tekstu. 

Autorzy wyjaśniają powstawanie wielu schorzeń, które trudno zdiagnozować, procesy zachodzące na poziomie komórkowym i uświadamiają, że właśnie w nich rodzi się późniejsza choroba. Dowiadujemy się w jaki sposób energia jest dostarczana przez mitochondria, czym jest cykl cytrynianowy, jak przebiega rozkład kwasów tłuszczowych, jak działa łańcuch oddechowy, jak powstaje stres oksydacyjny, co szkodzi mitochondriom, jakie składniki mineralne je wspomagają, co powoduje wtórną mitochondriopatię, jak się ona objawia, na czym polega terapia mitochondrialna oraz jakie testy laboratoryjne możemy wykonać, by uzyskać informację jaka terapia byłaby dla nas najlepsza. Zamieszczone zostały tu tabele z interpretacją pomiarów i wyników diagnostyki mitochondrialnej.

„Medycyna klasyczna swoimi lekarstwami dobija mitochondriopatów do reszty. W przypadku występowania jakichś schorzeń terapia mitochondrialna może przynieść poprawę, jednakże to – czy całkowite wyzdrowienie jest jeszcze w ogóle możliwe – określa dotychczasowy przebieg choroby, gdyż uszkodzona tkanka może zregenerować się jedynie w ograniczonym stopniu, a zatem pewne ograniczenia mogą nadal pozostać obecne.

Część czwarta dotycząca terapii mitochondrialnej jest już bardziej przystępna. Poznajemy w niej podłoża powstawania schorzeń mitochondrialnych i sposób poradzenia z nimi. Podstawą tej metody jest właściwy sposób odżywiania, aktywność fizyczna, zmniejszenie stresu, poprawa jakości snu oraz dostarczanie mikroskładników odżywczych i przeprowadzanie leczniczych głodówek. Autorzy podkreślają, że „największym wrogiem zdrowia jest dieta bogata w węglowodany.” Proponują dietę LOGI, która jest zgodna z dietą Paleo, która wspomaga nasz organizm wzmacniając nas już na poziomie komórkowym. Podają jej zasady, przykładowy jednodniowy jadłospis i udzielają wiele porad żywieniowych. Opisują ważne składniki mineralne, witaminy, pierwiastki składowe, preparaty, sposób ich działania i dawkowania. 

Przekonują, że terapia mitochondrialna jest skuteczna w leczeniu wielu poważnych dolegliwości i chorób takich jak ADHD, fibromachii, cukrzycy typu 2, depresji, migreny, dolegliwości układu krążenia i oddechowego i wielu innych. Dzięki wsparciu mitochondriów i pobudzeniu ich odnowy możemy pomóc sobie w powrocie do zdrowia, wzmocnić organizm i wyzbyć się nawet długotrwałych chorób. Jednocześnie podkreślają, że nie należy rezygnować z pomocy specjalistów medycyny klasycznej, gdyż dobrze jest mieć swojego lekarza prowadzącego lecz żaden lekarz nie może zabronić skorzystania z możliwości, jakie oferuje terapia mitochondrialna. 

Medycyna mitochondrialna to z pewnością nowatorski sposób na wiele schorzeń, które do tej pory uznawane były za nieuleczalne. Daje ona nadzieję dla wielu osób borykających się z cierpieniem i dolegliwościami, które często trudno jest zdiagnozować. Poznanie roli mitochondriów dla naszego zdrowia, ich wzmocnienie i ochrona to dobry krok w kierunku zdrowia. Może ona być terapią wspomagającą tradycyjne leczenie i pomagającą szybciej wrócić do zdrowia.

Książkę można kupić w sklepie:

Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2015
Rok wydania niemieckiego: 2014
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm 
Ilość stron: 252 
Oprawa: Miękka
Redakcja: Mariusz Warda
Tłumaczenie: Sylwia Grodzicka
Korekta: Daria Wolska
Projekt okładki: Iga Maliszewska
Wydawnictwo: Vital
Tytuł oryginalny: Mitochondrientherapie - die Alternative: Schulmedizin? - Heilung ausgeschlossen!


poniedziałek, 14 marca 2016

226. - "DMSO"

Naturalny środek przeciwzapalny i przeciwbólowy
Odkrycie stulecia teraz dostępne dla każdego 
dr Hartmut P.A. Fischer 

               

„Wszystko co jest wbrew naturze, nie ma na dłuższą metę żadnego powodu istnienia.”
- Karol Darwin

Zdrowie jest dla nas czyś naturalnym. Nie myślimy o nim, gdy czujemy się wyśmienicie. Poszukiwania zaczynamy, gdy zaczynamy chorować. Wówczas najczęściej korzystamy z pomocy medycyny konwencjonalnej, które nie zawsze znajduje rozwiązanie naszych problemów. Docieramy też do alternatywnych terapii, które czerpią z darów natury. Wśród takich skarbów jest środek, który ostatnio zyskuje wielu zwolenników i ma udowodnione zastosowanie lecznicze. Jemu poświęcona została książka pt. „DMSO - Naturalny środek przeciwzapalny i przeciwbólowy”

www.mystikum.at
Dr Hartmut Fischer PA jest naukowcem, chemikiem, farmaceutą, , lekarzem, naturaopatą i zielarzem. Ukończył gimnazjum humanistyczne, następnie studia na wydziale chemii i farmacji bawarskiego Uniwersytetu Juliusza – Maksymiliana w Würzburgu. Pracował w znanych przedsiębiorstwach badawczych przemysłu farmaceutycznego. Brał udział w projekcie badawczym Niemieckiej Wspólnoty Badawczej przy Instytucie Chemii Organicznej przy Uniwersytecie w Würzburgu. W swojej praktyce terapeutycznej, zajmuje się głównie produktami naturalnymi i medycyną regeneracyjną i alternatywnym podejściem do leczenia ostrych i chronicznych zakażeń, nowotworów i stanów zapalnych w organizmie. 

W 2014 roku dr Antje Oswald, autorka książki „MMS mineralne panaceum”, zaproponowała kierownikowi wydawnictwa, by powstała taka publikacja. Wydawnictwo skierowało się do dr Fischera, który w swojej praktyce lekarskiej zdobył duże doświadczenie w zastosowaniu DMSO przy różnych chorobach i dolegliwościach.

DMSO to skrót od chemicznej nazwy – dimetylosulfotlenek. Należy do grupy sulfotlenków. Jest substancją naturalną, którą otrzymuje się z drzewa drewna i można je stosować terapeutycznie. Znany pod postacią płynu, który jest bezwonny i bezbarwny. Już w latach 60 – tych XX wieku był wykorzystywany do likwidacji cierpienia u ludzi i zwierząt oraz w eksperymentach prowadzonych przez dr. Stanley'a W. Jacobsa w Oregonie. Istnieje wiele publikacji i opracowań specjalistycznych na temat właściwości leczniczych DMSO, lecz do tej pory brakuje podręcznika przeznaczonych dla zainteresowanych użytkowników i terapeutów. 

Autor przybliża działanie DMSO na nasz organizm, udziela wskazówek jego stosowania, dozowania. Opisuje zastosowanie terapeutyczne zarówno jako środek zewnętrzny jaki i wewnętrzny. Przekazuje podstawowe informacje dotyczącym charakterystyki DMSO, właściwości fizyczne, chemiczne, farmakologiczne oraz jego działaniu. Dowiadujemy się też w jaki sposób go podawać ludziom a jak zwierzętom. Poznajemy historię odkrycia DMSO, co jest potrzebne do jego używania, na co zwrócić uwagę przy kupowaniu, jak samemu wykonać potrzebny sprzęt do aplikowania preparatu. Szeroko omówione zostały choroby i dolegliwości, które udało się usunąć dzięki DMSO i receptury stosowania środka. Wśród nich są afty, alergie, miażdżyca, artretyzm, astma, choroby oczu, skóry, infekcje, stwardnienie rozsiane i wiele innych. 

Przytacza liczne przykłady świadczące skuteczności DMSO i dlatego zastanawia fakt, że nie jest on stosowany powszechnie. Przekonuje, że DMSO jest panaceum na liczne dolegliwości, na które tradycyjna medycyna nie znajduje lekarstwa. Działa korzystnie zarówno na organizm ludzki jak i zwierzęcy. Doskonale wchłania się przez skórę, dlatego można go używać zewnętrznie ale także doustnie albo w postaci zastrzyków. Ma zastosowanie w wielu schorzeniach i dolegliwościach. Hamuje stany zapalne, działa bakteriobójczo, zwalcza grzyby i wirusy, wzmacnia system odpornościowy, powoduje szybkie gojenie się ran, łagodzi ból. Chętnie stosują go wojskowi oraz sportowcy przy wszelkich ranach, kontuzjach. Naukowcy udowodnili, że jego efekt leczniczy przewyższa dotychczasowe środki medyczne. 

Książka ma charakter bardziej naukowy, w której autor używa fachowych terminów, przytacza wyniki badań i eksperymentów. Mimo to jest zrozumiała, przejrzysta i napisana konkretnym językiem. Ważne informacje są wyszczególnione w szarych ramkach a wiedza jest zilustrowana czarno – białymi zdjęciami i schematami. Nie jest to lektura do „przysłowiowej poduszki” lecz raczej skierowana do osób zainteresowanych alternatywnymi terapiami, opartymi na naturze, chcących wypróbować nowe możliwości lecznicze. Jest to obszerne kompendium wiedzy na temat DMSO, jego działania i zastosowania. Nie jest on u nas zbyt popularny w leczeniu chorób ale warto mieć świadomość jego istnienia i możliwości jakie ze sobą niesie. 

Książkę można kupić w sklepie:


Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2015
Rok wydania niemieckiego: 2014
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm 
Ilość stron: 360 
Oprawa: miękka
Redakcja: Irena Kloskowska
Tłumaczenie: Katarzyna Pisiak
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Korekta: Urszula Wołos
Wydawnictwo: VITAL 
Tytuł oryginału: Das DMSO-Handbuch: Verborgenes Heilwissen aus der Natur

sobota, 12 marca 2016

225. - "Sekret pełnego uzdrowienia"

Rewolucyjne sposoby na samouzdrowienie i regenerację
Lumira 

                

„Miłość jest podstawą wszelkiego uzdrowienia i esencją uleczenia duszy.”

Uzdrawianie najczęściej kojarzy nam się z poradzeniem sobie z chorobą i powrotem do zdrowia na poziomie fizycznym. Konwencjonalne leczenie najczęściej polega na podawaniu leków, stosowaniu zabiegów i operacji, które mają swoje skutki uboczne. Lekarze skupiają się głównie na objawach i usuwaniu ich skutków. Rzadko podchodzą do pacjenta holistycznie. W efekcie pozbywamy się z w dokuczliwych dolegliwości lecz wkrótce pojawiają się nowe albo stare wracają z podwojoną siłą. Inaczej jest z uzdrawianiem duchowym, które jest zgodne z energią nowych czasów. Każdy z nas ma w sobie siłę i każdemu z nas przypisany jest naturalny stan jakim jest zdrowie. Musimy tylko nauczyć się wyzwolić ten potencjał, podejmować mądre decyzje i kierować się sygnałami, które tkwią głęboko w naszej podświadomości. Jak aktywować swoją wewnętrzną, naturalną leczniczą moc możemy dowiedzieć się z książki „Sekret pełnego uzdrowienia” napisaną przez znana także u nas Lumirę.

www.amazon.de
Lumira urodziła się w Kazachstanie w 1968 roku ale od 1990 roku mieszka w Niemczech. Swoją wiedzę zdobywała na Ukrainie, gdy miała 10 lat oraz u swojej babci Aleksandry, która nawet po śmierci była duchowym przewodnikiem autorki. Lumira to duchowe imię autorki. Jest zodiakalną Wagą, której patronuje planeta Wenus. Jej prawdzie nazwisko to Ludmiła Weidner. Jest rosyjską szamanką i uzdrowicielką, która przekazuje wiedzę sięgającą korzeniami do tradycji uzdrowicieli rosyjskich i kazachskich. Jest też autorką i nauczycielem duchowym. Prowadzi różne seminaria, szkolenia, warsztaty na świecie. Rosyjska medycyna bierze pod uwagę wszystkie ciała energetyczne, nie tylko ciało fizyczne i na takich założeniach Lumira opracowała i rozwinęła skuteczną metodę samouzdrawiania i samoodnowy przeznaczoną specjalnie dla ludzi Zachodu. W Polsce ukazały się takie tytuły jak: „Rytuały ochronne na klątwy i uroki”, „Odmładzanie organizmu”, „Odkryj w sobie źródło zdrowia” i „Księga Urody Lumiry”


Lubię książki Lumiry, gdyż czuć w nich autentyczność, bazują one na jej własnych doświadczeniach i są skarbnicą wiedzy w utrzymaniu zdrowia oraz ogólnego samopoczucia. Lumira udziela zawsze wiele ciekawych wskazówek, porad i ćwiczeń, które można zastosować niemal natychmiast. Jej styl pisania jest bardzo przystępny i konkretny. Podobnie jest z książką „Sekret pełnego uzdrowienia”, w której zgromadzone zostały istotne informacje pomagające przywrócić naszemu organizmowi równowagę a dzięki temu uzdrowić nasze życie. Chodzi tu przede wszystkim o uzdrawianie duchowe, które jest metodą nowych czasów i wykracza poza nasze tradycyjne rozumienie leczenia. Przekazuje wszystko to, czego nauczyła się w ciągu własnej praktyki, wydobyła ze swojego wnętrza, poznała i stosuje we własnym życiu. O skuteczności tych technik świadczy wygląd i kondycja autorki, która pragnie podzielić się swoją wiedzą poprzez swoje publikacje. Proponuje przepracowanie każdego z rozdziałów po kolei a potem skupić się na tych, które najbardziej nas zainteresują. 

Od 2011 roku nasza Ziemia wkroczyła w wyższą częstotliwość, która nieustannie wzrasta. Duże wzmocnienie nastąpiło w 2012 roku i od tamtej pory nasza planeta znajduje się w piątym wymiarze, dlatego dotychczasowe metody leczenia są przestarzałe i nie dorównują tej nowej energii. Jesteśmy w czasie intensywnych przemian, które zaznaczają się cierpieniem, walką, konfliktami zarówno w związkach, rodzinie jak i na światowym polu. Te przemiany wciąż trwają. Każdy z nas wibruje swoją indywidualną wibracją jak i wszystko wokół. Wiele osób zaczęło własne poszukiwania duchowe ale jeszcze znaczna część ludzkości tkwi w starych schematach myślowych, wzorcach zachowań, nawyków i przyzwyczajeń. To przestarzałe oprogramowanie nie pozwala wznieść się im na wyższy poziom. 

„Kiedy ciało jest chore trzeba zatrzymać się, by spojrzeć na całe życie, zbadać, co jest najgłębiej w nas i znaleźć prawdziwą przyczyną choroby. Wtedy może dojść do prawdziwego uzdrowienia, otulonego wibracjami miłości.”

Nowy stan świadomości wymaga zaangażowania i świadomego pracowania nad sobą, by awansować do piątego wymiaru. Gdy dopasujemy swoją energię do wzrastającej energii Ziemi, wówczas stworzymy jedność ze wszystkim ci istnieje. Jakość naszego życia zależy od naszych wibracji. Im są one wyższe, tym jesteśmy zdrowsi i szczęśliwsi. Główną przyczyną chorób jest brak miłości i akceptacji. Lumira przekonuje, że uzdrawianie duchowe pomoże wyzwolić się z przestarzałych energii. Zaprezentowane techniki nie były do tej pory nigdzie publikowane i oparte są na doświadczeniu autorki. Zapewnia ona, że dzięki nim przywrócimy równowagę ciała, umysłu i duszy a jednocześnie wprowadzimy pozytywne zmiany do naszego życia oraz przejdziemy na wyższy poziom wibracyjny. 

Książkę można kupić w sklepie:


Wydanie: I
Rok wydania polskiego: 2015
Rok wydania niemieckiego: 2014
Wymiary: 14,5 x 20,5 cm 
Ilość stron: 248 
Oprawa: miękka
Redakcja: Mariusz Warda
Tłumaczenie: Kamila Petrikowska
Korekta: Daria Wolska
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Tytuł oryginału: Geistige Heilung